Żona spłaca długi męża po jego śmierci

Zagłosuj

Większość małżeństw w Polsce posiada wspólność majątkową. Jest ona ustanawiana automatycznie w momencie zawarcia związku małżeńskiego, chyba że osoby wchodzące w ten związek zadecydują inaczej. W związku z tą sytuacją, w sytuacji śmierci małżonka, żona dziedziczy po mężu wszystko, zarówno majątek, jak i długi. Można jednak tego uniknąć.

Kto może odziedziczyć dług po zmarłym?

Gdy dojdzie do śmierci spadkodawcy, to na jego spadkobierców przechodzą zarówno majątek, jak i zobowiązania. W przypadku braku testamentu będziemy mieli do czynienia z dziedziczeniem ustawowym. Jeśli umiera jedno z małżonków, jego bezpośrednimi spadkobiercami stają się w pierwszej kolejności żona i dzieci, a następnie wnuki. Co jednak istotne, spadku po małżonku wcale nie musimy przyjmować.

Każdy spadkobierca z osobna ma prawo do:

  1. przyjęcia prostego, czyli przyjęcia spadku bez ograniczenia odpowiedzialności za długi – w takim przypadku spadkobierca odpowiada całym swoim majątkiem za dług zmarłego, nawet gdy ich wartość jest wyższa niż pozostawiony przez zmarłego majątek;
  2. przyjęcia z dobrodziejstwem inwentarza, czyli przyjęcia spadku z ograniczoną odpowiedzialnością za długi – w takim przypadku spadkobierca odpowiada za długi po zmarłym tylko do wysokości pozostawionego przez niego majątku;
  3. odrzucenia spadku – w takim przypadku spadkobierca nie dziedziczy po zmarłym ani jego majątku, ani jego długów. W rezultacie nasz udział w spadku przejdzie na kolejnych spadkobierców, o ile oni również nie zdecydują się na jego odrzucenie.

Na podjęcie decyzji o odrzuceniu spadku mamy 6 miesięcy od momentu, w którym dowiedzieliśmy się o jego istnieniu. Jeśli zdecydujemy się na rezygnację ze spadku, musimy w tym czasie złożyć stosowane oświadczenie w sądzie lub u notariusza. Jeśli w taki właśnie sposób nie zadeklarujemy odrzucenia spadku, będzie to jednoznaczne z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Wówczas, po śmierci męża, żona będzie odpowiadać za zobowiązania męża, ale tylko i wyłącznie do wysokości jego majątku. W takim przypadku następuje konieczność sporządzenia wykazu inwentarza, czyli oszacowania wartości majątku, jaki pozostawił po sobie zmarły oraz zaspokojenia z niego roszczenia wierzycieli. Dawniej, jeszcze przed zmianą przepisów, niezłożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku oznaczało automatycznie dziedziczenie w formie przyjęcia prostego.

Czy żona musi spłacić długi męża po jego śmierci?

W obowiązującym w Polsce prawie bankowym nie znajdziemy precyzyjnych przepisów, z których wynikałoby, na kim spoczywa obowiązek spłaty zobowiązania w przypadku śmierci kredytobiorcy. W takiej sytuacji musimy odnieść się do przepisów Kodeksu Cywilnego. A zgodnie z nimi na to, czy żona musi spłacić długi męża, wpływa kilka czynników, m.in. kwestia pozostawienia przez zmarłego małżonka testamentu. Jeśli takiego dokumentu nie ma, mamy do czynienia z dziedziczeniem ustawowym.

Dziedziczenie odnosi się do sytuacji, w której nabywamy po zmarłym obowiązki majątkowe. Następuje to na drodze dziedziczenia ustawowego lub na podstawie testamentu. Warto pamiętać, że to testamentowi, jako ostatniej woli zmarłego, przysługuje pierwszeństwo przed zasadami dziedziczenia ustawowego, które wynikają z przepisów Kodeksu cywilnego.

Szczególnie jeśli testament został sporządzony zgodnie z prawem, czyli osoba sporządzająca testament miała pełną zdolność do czynności prawnych. Testament może zawierać rozporządzenia majątkowe, dotyczące tylko jednej osoby. Oznacza to, że jeśli jeden testament zostanie sporządzony przez dwie osoby, np. męża i żonę, to będzie on pozbawiony mocy prawnej.

Umowa zrzeczenia się dziedziczenia

W przypadku wątpliwości, czy żona odpowiada za zobowiązania męża i w jakim wymiarze, po jego śmierci, sprawdźmy dokładnie kwestię zrzeczenia się dziedziczenia. Zrzeczenie się dziedziczenia polega na zawarciu umowy w postaci aktu notarialnego pomiędzy przyszłym spadkodawcą a przyszłym spadkobiercą.

Należy jednak mieć na uwadze, że zrzeczenie się dziedziczenia może zostać spisane tylko w przypadku gdy przyszły spadkodawca wciąż żyje. Jeśli zdecydujemy się na zawarcie takiej umowy to, jako przyszli spadkobiercy, będziemy całkowicie wyłączeni z dziedziczenia, tak jakbyśmy nie dożyli do chwili otwarcia spadku. W takim przypadku spadkobierca traci również prawo do zachowku. Umowa zrzeczenia się dziedziczenia może dotyczyć małżonków, dzieci, a także wnuków przyszłego spadkodawcy.

Odpowiedzialność żony za długi po śmierci męża

Z jednej strony żona po śmierci męża odpowiada za jego zobowiązania, ale może tego uniknąć. Przed podjęciem decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu spadku sprawdźmy najpierw, czy zmarły miał jakieś długi i ile one wynosiły. Na tej podstawie będziemy mogli zadecydować, czy bardziej opłaca nam się spadek przyjąć w całości, z dobrodziejstwem inwentarza, czy też lepiej będzie go całkowicie odrzucić.

Poza tym, jeśli wiemy, że nie będziemy chcieli spłacać długów małżonka po jego śmierci, to jeszcze za jego życia możemy skorzystać z opcji zrzeczenia się dziedziczenia. Nie będziemy jednak mogli zrzec się spadku na rzecz innej osoby, jak również nie będziemy mieli wyboru co do tego, jakie składniki majątku po zmarłym chcemy pozostawić, a jakie odrzucić.

Spadek a kredyt hipoteczny

Nie zawsze przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza będzie stanowiło rozwiązanie kwestii odziedziczonych po współmałżonku długu. W przypadku niespłaconego kredytu hipotecznego bank pełni funkcję właściciela nieruchomości, dopóki całość zadłużenia nie zostanie spłacona. W konsekwencji bank może zechcieć zaspokoić swoje roszczenia z nieruchomości, na którą zmarły uzyskał kredyt hipoteczny. Bez względu na to, czy w tej nieruchomości mieszka rodzina zmarłego. Bank ma bowiem prawo zająć i sprzedać taką nieruchomość poprzez publiczną licytację komorniczą.

Na kim spoczywa obowiązek spłaty zobowiązań po zmarłym?

Warto zdawać sobie sprawę, że nie tylko wspólność majątkowa wpływa na to, że żona dziedziczy długi po zmarłym mężu. Wiele zależy także od charakteru zobowiązania, jaki zostawił mąż. Musimy bowiem zdawać sobie sprawę, że każdy kredyt czy pożyczkę zaciągniętą przez zmarłego, trzeba będzie spłacić. A to, kto będzie za to odpowiedzialny, zależy m.in. od warunków, na jakich dany kredyt został przyznany.

Jeśli zmarły za życia zdecydował się na kredyt gotówkowy, ale zrezygnował z jego ubezpieczenia, to kwota, która pozostała do spłaty po jego śmierci wchodzi do masy spadkowej, czyli podlega dziedziczeniu. Oznacza to, że to na spadkobiercach pozostanie obowiązek spłaty takiego kredytu, chyba że zdecydują się oni na jego odrzucenie.

Jeśli jednak nasz zmarły kredytobiorca wykupił ubezpieczenie kredytu, właśnie na wypadek śmierci, to pozostały dług nie staje się częścią masy spadkowej. W takim przypadku spłata kredytu spoczywa na ubezpieczycielu. W sytuacji, gdy kwota z ubezpieczenia jest mniejsza niż wysokość zadłużenia, to ponownie na spadkobiercy spoczywa obowiązek spłaty tej różnicy.

Jeszcze inny przypadek stanowi kredyt zaciągnięty przez współmałżonka, jeśli został on zabezpieczony poręczeniem. W takiej sytuacji, po śmierci kredytobiorcy, to żyrant musi spłacić dług, który poręczał. Decydując się na poręczenie kredytu, deklarujemy, że spłacimy dług za kredytobiorcę, czyli osobę, której dane znajdują się na umowie kredytowej, jeśli tylko nie będzie on w stanie samodzielnie spłacać tego zobowiązania. A taką właśnie sytuacją jest śmierć kredytobiorcy. Oznacza to, że jeśli każdy ze spadkobierców odrzuci spadek, to właśnie żyrant będzie musiał spłacić pozostawiony dług.

Co ważne, żyrant ma obowiązek spłacania zobowiązana, nawet gdy spadkobiercy przyjmą spadek, ale nie będą go spłacali. Pamiętajmy, że poręcznie nie wygasa z chwilą przejścia długu na spadkobierców.

Foto: Shutterstock
Zagłosuj

Większość małżeństw w Polsce posiada wspólność majątkową. Jest ona ustanawiana automatycznie w momencie zawarcia związku małżeńskiego, chyba że osoby wchodzące w ten związek zadecydują inaczej. W związku z tą sytuacją, w sytuacji śmierci małżonka, żona dziedziczy po mężu wszystko, zarówno majątek, jak i długi. Można jednak tego uniknąć.

Kto może odziedziczyć dług po zmarłym?

Gdy dojdzie do śmierci spadkodawcy, to na jego spadkobierców przechodzą zarówno majątek, jak i zobowiązania. W przypadku braku testamentu będziemy mieli do czynienia z dziedziczeniem ustawowym. Jeśli umiera jedno z małżonków, jego bezpośrednimi spadkobiercami stają się w pierwszej kolejności żona i dzieci, a następnie wnuki. Co jednak istotne, spadku po małżonku wcale nie musimy przyjmować.

Każdy spadkobierca z osobna ma prawo do:

  1. przyjęcia prostego, czyli przyjęcia spadku bez ograniczenia odpowiedzialności za długi – w takim przypadku spadkobierca odpowiada całym swoim majątkiem za dług zmarłego, nawet gdy ich wartość jest wyższa niż pozostawiony przez zmarłego majątek;
  2. przyjęcia z dobrodziejstwem inwentarza, czyli przyjęcia spadku z ograniczoną odpowiedzialnością za długi – w takim przypadku spadkobierca odpowiada za długi po zmarłym tylko do wysokości pozostawionego przez niego majątku;
  3. odrzucenia spadku – w takim przypadku spadkobierca nie dziedziczy po zmarłym ani jego majątku, ani jego długów. W rezultacie nasz udział w spadku przejdzie na kolejnych spadkobierców, o ile oni również nie zdecydują się na jego odrzucenie.

Na podjęcie decyzji o odrzuceniu spadku mamy 6 miesięcy od momentu, w którym dowiedzieliśmy się o jego istnieniu. Jeśli zdecydujemy się na rezygnację ze spadku, musimy w tym czasie złożyć stosowane oświadczenie w sądzie lub u notariusza. Jeśli w taki właśnie sposób nie zadeklarujemy odrzucenia spadku, będzie to jednoznaczne z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Wówczas, po śmierci męża, żona będzie odpowiadać za zobowiązania męża, ale tylko i wyłącznie do wysokości jego majątku. W takim przypadku następuje konieczność sporządzenia wykazu inwentarza, czyli oszacowania wartości majątku, jaki pozostawił po sobie zmarły oraz zaspokojenia z niego roszczenia wierzycieli. Dawniej, jeszcze przed zmianą przepisów, niezłożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku oznaczało automatycznie dziedziczenie w formie przyjęcia prostego.

Czy żona musi spłacić długi męża po jego śmierci?

W obowiązującym w Polsce prawie bankowym nie znajdziemy precyzyjnych przepisów, z których wynikałoby, na kim spoczywa obowiązek spłaty zobowiązania w przypadku śmierci kredytobiorcy. W takiej sytuacji musimy odnieść się do przepisów Kodeksu Cywilnego. A zgodnie z nimi na to, czy żona musi spłacić długi męża, wpływa kilka czynników, m.in. kwestia pozostawienia przez zmarłego małżonka testamentu. Jeśli takiego dokumentu nie ma, mamy do czynienia z dziedziczeniem ustawowym.

Dziedziczenie odnosi się do sytuacji, w której nabywamy po zmarłym obowiązki majątkowe. Następuje to na drodze dziedziczenia ustawowego lub na podstawie testamentu. Warto pamiętać, że to testamentowi, jako ostatniej woli zmarłego, przysługuje pierwszeństwo przed zasadami dziedziczenia ustawowego, które wynikają z przepisów Kodeksu cywilnego.

Szczególnie jeśli testament został sporządzony zgodnie z prawem, czyli osoba sporządzająca testament miała pełną zdolność do czynności prawnych. Testament może zawierać rozporządzenia majątkowe, dotyczące tylko jednej osoby. Oznacza to, że jeśli jeden testament zostanie sporządzony przez dwie osoby, np. męża i żonę, to będzie on pozbawiony mocy prawnej.

Umowa zrzeczenia się dziedziczenia

W przypadku wątpliwości, czy żona odpowiada za zobowiązania męża i w jakim wymiarze, po jego śmierci, sprawdźmy dokładnie kwestię zrzeczenia się dziedziczenia. Zrzeczenie się dziedziczenia polega na zawarciu umowy w postaci aktu notarialnego pomiędzy przyszłym spadkodawcą a przyszłym spadkobiercą.

Należy jednak mieć na uwadze, że zrzeczenie się dziedziczenia może zostać spisane tylko w przypadku gdy przyszły spadkodawca wciąż żyje. Jeśli zdecydujemy się na zawarcie takiej umowy to, jako przyszli spadkobiercy, będziemy całkowicie wyłączeni z dziedziczenia, tak jakbyśmy nie dożyli do chwili otwarcia spadku. W takim przypadku spadkobierca traci również prawo do zachowku. Umowa zrzeczenia się dziedziczenia może dotyczyć małżonków, dzieci, a także wnuków przyszłego spadkodawcy.

Odpowiedzialność żony za długi po śmierci męża

Z jednej strony żona po śmierci męża odpowiada za jego zobowiązania, ale może tego uniknąć. Przed podjęciem decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu spadku sprawdźmy najpierw, czy zmarły miał jakieś długi i ile one wynosiły. Na tej podstawie będziemy mogli zadecydować, czy bardziej opłaca nam się spadek przyjąć w całości, z dobrodziejstwem inwentarza, czy też lepiej będzie go całkowicie odrzucić.

Poza tym, jeśli wiemy, że nie będziemy chcieli spłacać długów małżonka po jego śmierci, to jeszcze za jego życia możemy skorzystać z opcji zrzeczenia się dziedziczenia. Nie będziemy jednak mogli zrzec się spadku na rzecz innej osoby, jak również nie będziemy mieli wyboru co do tego, jakie składniki majątku po zmarłym chcemy pozostawić, a jakie odrzucić.

Spadek a kredyt hipoteczny

Nie zawsze przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza będzie stanowiło rozwiązanie kwestii odziedziczonych po współmałżonku długu. W przypadku niespłaconego kredytu hipotecznego bank pełni funkcję właściciela nieruchomości, dopóki całość zadłużenia nie zostanie spłacona. W konsekwencji bank może zechcieć zaspokoić swoje roszczenia z nieruchomości, na którą zmarły uzyskał kredyt hipoteczny. Bez względu na to, czy w tej nieruchomości mieszka rodzina zmarłego. Bank ma bowiem prawo zająć i sprzedać taką nieruchomość poprzez publiczną licytację komorniczą.

Na kim spoczywa obowiązek spłaty zobowiązań po zmarłym?

Warto zdawać sobie sprawę, że nie tylko wspólność majątkowa wpływa na to, że żona dziedziczy długi po zmarłym mężu. Wiele zależy także od charakteru zobowiązania, jaki zostawił mąż. Musimy bowiem zdawać sobie sprawę, że każdy kredyt czy pożyczkę zaciągniętą przez zmarłego, trzeba będzie spłacić. A to, kto będzie za to odpowiedzialny, zależy m.in. od warunków, na jakich dany kredyt został przyznany.

Jeśli zmarły za życia zdecydował się na kredyt gotówkowy, ale zrezygnował z jego ubezpieczenia, to kwota, która pozostała do spłaty po jego śmierci wchodzi do masy spadkowej, czyli podlega dziedziczeniu. Oznacza to, że to na spadkobiercach pozostanie obowiązek spłaty takiego kredytu, chyba że zdecydują się oni na jego odrzucenie.

Jeśli jednak nasz zmarły kredytobiorca wykupił ubezpieczenie kredytu, właśnie na wypadek śmierci, to pozostały dług nie staje się częścią masy spadkowej. W takim przypadku spłata kredytu spoczywa na ubezpieczycielu. W sytuacji, gdy kwota z ubezpieczenia jest mniejsza niż wysokość zadłużenia, to ponownie na spadkobiercy spoczywa obowiązek spłaty tej różnicy.

Jeszcze inny przypadek stanowi kredyt zaciągnięty przez współmałżonka, jeśli został on zabezpieczony poręczeniem. W takiej sytuacji, po śmierci kredytobiorcy, to żyrant musi spłacić dług, który poręczał. Decydując się na poręczenie kredytu, deklarujemy, że spłacimy dług za kredytobiorcę, czyli osobę, której dane znajdują się na umowie kredytowej, jeśli tylko nie będzie on w stanie samodzielnie spłacać tego zobowiązania. A taką właśnie sytuacją jest śmierć kredytobiorcy. Oznacza to, że jeśli każdy ze spadkobierców odrzuci spadek, to właśnie żyrant będzie musiał spłacić pozostawiony dług.

Co ważne, żyrant ma obowiązek spłacania zobowiązana, nawet gdy spadkobiercy przyjmą spadek, ale nie będą go spłacali. Pamiętajmy, że poręcznie nie wygasa z chwilą przejścia długu na spadkobierców.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: