Zaostrzone kryteria przy przyznawaniu kredytów hipotecznych

10 min. czytania

Jeszcze trzy miesiące temu nikt nie wiedział, co to COVID-19. Nikt nie spodziewał się takiej epidemii. Trudno się dziwić i kredytodawcom i kredytobiorcom, że nie bardzo wiedzą, co z tym fantem zrobić. Ci, co już zaciągnęli zobowiązanie, w tym trudnym czasie będą mogli skorzystać z wakacji kredytowych. Czyli jeśli mamy do spłacenia obecnie kredyt hipoteczny, to w większości przypadków będziemy mogli skorzystać z przerwy w spłacie. Zwykle przerwa ta może wynosić do 3 miesięcy.

Natomiast ci, którzy dopiero chcieliby skorzystać z dodatkowych środków pieniężnych muszą się liczyć z tym, że banki z pewnością zmieniają procedury związane z przyznawaniem kredytów i może być nieco trudniej go otrzymać. Według oświadczeń przedstawicieli banki działają na takich samych zasadach jak do tej pory, tak samo przyjmują wnioski kredytowe czy pożyczkowe.

Tylko niektóre instytucje finansowe zaostrzyły procedury, a wszystko po to, aby zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa.

Co ze spłatą kredytu hipotecznego w tych wyjątkowych czasach epidemii?

Niestety z czasem może się okazać, że wielu rodaków ma problem ze spłatą rat. Niektórzy zostali wysłani na tak zwane postojowe i ich dochód został znacznie obniżony, inni w ogóle mogli stracić pracę czy zawiesić działalność. A raty należałoby płacić. Jednym z pierwszych kroków Prezydenta był apel do banków o wprowadzenie mechanizmów, które ułatwiłyby czasowe zawieszenie spłaty rat.

Podobnego zdania był też Związek Banków Polskich. Bank, który najwcześniej wprowadził takie udogodnienie swoim klientom to mBank. Tam możemy zawiesić spłatę zobowiązania nawet na 6 miesięcy. Na dzień dzisiejszy wiele banków dołączyło do tego programu i w zależności od banku zawieszenie może wynosić od 3 do 6 miesięcy.

Na czym polega takie zawieszenie spłaty?

Na tym, że przez obowiązujący w danym banku okres nie musimy regulować rat kapitałowo-odsetkowych naszego zobowiązania. Dotyczy to nie tylko kredytów hipotecznych, ale także gotówkowych, firmowych, samochodowych, leasingowych itd. Może dotyczyć całości, ale też tylko ich części, zwykle kapitałowej. A co z tymi ratami, kiedy będziemy musieli je spłacać?

Oczywistym jest, że banki nie rezygnują całkowicie z tych rat. One będą tylko odłożone w czasie. Mogą one zostać doliczone do kolejnych rat i wtedy okres spłaty zostanie niezmieniony, albo okres spłaty zostanie wydłużony o ten czas, na który spłata była zawieszona.

Każdy zainteresowany takimi wakacjami kredytowymi powinien zorientować się w swoim banku jak tego dokonać. Z pewnością będziemy mogli dokonać tego składając wniosek o wakacje kredytowe drogą elektroniczną, lub wybrać odpowiednią opcję w serwisie transakcyjnym.

Jak wygląda przyznawanie kredytu hipotecznego w sytuacji epidemicznej?

Nic tego nie przewidywało. Nikt na początku tego roku nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Dwa pierwsze miesiące 2020 roku w bankowości wypadały nawet imponująco. Kredytów hipotecznych sprzedano rekordowo dużo. Według Biura Informacji Kredytowej [BIK] Polacy zaciągnęli ponad 10 miliardów kredytu hipotecznego.

Po podsumowaniu wyszło, że to o ponad 30% więcej niż w roku ubiegłym. Trend ten gwałtownie uległ zatrzymaniu w marcu 2020 roku, kiedy to rząd polski podejmując walkę z rozprzestrzeniającą się gwałtownie epidemią rozpoczął zamykanie instytucji pożytku publicznego i oświatowego, czyli szkół, przedszkoli czy wielkopowierzchniowych galerii handlowych.

Kolejno wprowadzano następne ograniczenia związane z przemieszczaniem się populacji. Teraz już któryś tydzień z kolei przebywamy w domowej kwarantannie, nasze przemieszczanie się jest znacznie ograniczone. Nie trudno się domyślić, że nie wielu teraz zastanawia się nad kredytem hipotecznym. Tak też przewidywali eksperci. COVID-19 nie sprzyja rozwojowi rynku finansowego – bynajmniej w tym momencie.

Po raz kolejny okazało się, że jesteśmy narodem, który w dobie kryzysu potrafi się świetnie mobilizować. Jesteśmy zdyscyplinowani i w zdecydowanej większości przestrzegamy obostrzeń narzuconych przez rząd. Nie wychodzimy z domu bez potrzeby, jak już wychodzimy to w maseczkach i przestrzegamy higieny. Dbamy o swoich bliskich i osoby starsze.

Stajemy na wysokości zadania. Jednak takie postępowanie nie sprzyja zaciąganiu kredytu hipotecznego. Do tego wręcz niezbędne jest opuszczenie domowego zacisza, udanie się do siedziby banku a nadto należy zgromadzić całkiem okazałe mnóstwo dokumentów i zaświadczeń. Dodatkowym argumentem przeciwko rozważaniom o kredycie jest brak pewności, co do przyszłych dochodów.

Wielu z nas po kwarantannie nie będzie miało gdzie wrócić. Część już otrzymała wypowiedzenia, inni otrzymają z nadejściem kolejnego miesiąca. Nikt nie może być pewny swojej przyszłej sytuacji. Ważne, aby w tym momencie zachować jak największą ilość miejsc pracy. Być może, jeśli będziemy mieli gdzie wrócić, to znacznie szybciej będziemy skorzy do rozważań o kredytach hipotecznych.

Według deklaracji bankowych, wszystkie wnioski kredytowe złożone przed 12 marca 2020 roku są rozpatrywane w zwykłym trybie i póki, co nie da się zaobserwować większych opóźnień w spłacie. Mimo wszystko kredytodawcy zaczynają zachowywać większą ostrożność w przyznawaniu kredytów.

Epidemia a procedury przy wnioskowaniu o kredyt hipoteczny

Do tej pory było nie możliwe zdalne ubieganie się o kredyt hipoteczny. Trzeba było pofatygować się osobiście do siedziby banku i wraz z wnioskiem złożyć cały plik niezbędnych dokumentów i zaświadczeń. Dziś możemy w wielu instytucjach wnioskować online a w jaki sposób bank nam odpowie, to w dużej mierze zależy od tego czy stan epidemii będzie się utrzymywał czy odpuści.

Jeśli się utrzyma, to bank również odpowie nam drogą elektroniczną. A ile czasu będziemy czekać na decyzję? Zwykle proces ten trwał około 6-7 tygodni. Dziś z uwagi na wzmożoną kontrolę i badanie zdolności kredytowej klientów proces ten nieco się wydłużył i może potrwać nawet 3 miesiące.

Nie tylko zwiększona kontrola i rzetelniejsza weryfikacja ma wpływ na wydłużenie czasu oczekiwania na przyznanie kredytu. W bankach po prostu pracuje mniejsza ilość pracowników. Jest mniej osób, które mogłyby się tym zająć. Ten wydłużony czas oczekiwania na decyzję o wypłacie powinien być też wskazany w umowie przyrzeczonej.

Czy koszty kredytu hipotecznego ulegną zmianie przez epidemię?

Czy w związku z sytuacją epidemiczną zmienił się sposób wydawania decyzji kredytowych? Nikt nie lubi podejmować ryzyka. Niby się mówi – jest ryzyko jest zabawa -, ale tylko do czasu, gdy nie jesteśmy stratni. Podobnie do tematu podchodzą banki. Są zdecydowanie bardziej ostrożne w podejmowaniu decyzji kredytowych.

Nie tak łatwo decydują się na udzielenie kredytu hipotecznego osobie, która pod wpływem epidemii może utracić pracę a wraz z nią stałe źródło dochodu, a co za tym idzie, nie będą w stanie spłacać zaciągniętego zobowiązania.

Pewną korzyść z całej tej sytuacji mogą odczuć osoby, które już mają zaciągnięty kredyt hipoteczny. A to, z jakiego powodu? Otóż Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o obniżeniu stopy procentowej z 1,5% do 1% w skali roku. Taki ruch obniży koszt kredytowania.

WIBOR to bardzo istotny element składowy, który ma znaczący wpływ na wysokość oprocentowania kredytów złotówkowych i to właśnie na niego będzie miało znaczący wpływ obniżenie stóp procentowych. W związku z tym raty kredytów zostaną wkrótce obniżone.

Przyznawanie kredytu hipotecznego na nowych zasadach

Ci, którzy wnioskowali o kredyt hipoteczny na początku roku mieli sporo szczęścia. Kryteria przyznawania zobowiązań w tamtym czasie były znacznie mniej rygorystyczne. Osoby, które zdecydowały się na kredyt nieco później mogą już mieć problemy i może się okazać, że już ich zdolność kredytowa czy stabilność finansowa już nie są tak pewne jak wcześniej.

Z czasem może się okazać, że wykonując pewne zawody, czy posiadając inną umowę niż umowa o pracę możemy mieć spore problemy z uzyskaniem kredytu hipotecznego.

Póki, co, tylko się wspomina o zaostrzeniach w momencie przyznawania kredytów hipotecznych. Gdyby faktycznie tak miało się stać, musiałoby to zostać uregulowane prawnie. Komisja Nadzoru Finansowego musiałaby wydać odpowiednią rekomendację, tak jak to już miało miejsce w przypadku rekomendacji S.

To brać ten kredyt hipoteczny czy nie?

Wszystko zależy od tego jak się ma nasza kondycja finansowa i czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie. Czy nasze zatrudnienie jest stabilne, czy dochód będzie na takim samym poziomie. Jeśli nie mamy pewności, co do tych wątków, może lepiej będzie nie decydować się na zakup nieruchomości. Bynajmniej do czasu, aż nasza sytuacja się ustabilizuje.

Jest jednak druga strona tego medalu. Może jednak warto zaciągnąć kredyt na mieszkanie. Oferta banków w tym zakresie znacznie się zmieniła, jeśli nasza zdolność kredytowa ani sytuacja finansowa nie uległy zmianie to warto spróbować. Banki w tej sytuacji wymagają od nas znacznie mniej formalności do zrealizowania, dodatkowo większość propozycji nie zawiera prowizji wstępnej za udzielenie zobowiązania.

Banki też zwalniają z prowizji za całkowitą spłatę zobowiązania w każdej, dogodnej chwili w okresie kredytowania. Być może na pierwszy rzut oka nie wygląda to zbyt imponująco i być może zaciągnęlibyśmy zobowiązanie na mniej korzystnych warunkach, jednak po ustabilizowaniu się całkowicie sytuacji będziemy mogli przenieść kredyt do innego banku.

Kredyt hipoteczny online? Czy w tym czasie to w ogóle możliwe?

Nie ma takiej możliwości. Nie przewidują takiej możliwości procedury bankowe dotyczące udzielania kredytów hipotecznych. Niby nie ma takiej możliwości, jednak są banki, w których znaczną część czynności będziemy mogli wykonać zdalnie. Co prawda nie jest to załatwienie sprawy „od deski do deski”, ale jakaś tam część. To już może być sporym ułatwieniem.

Poniżej, kilka przykładów jak ta procedura wygląda w poszczególnych bankach.

Alior Bank tu ułatwieniem będzie to, że bank samodzielnie wygeneruje sobie elektronicznie niektóre z zaświadczeń wymaganych do złożenia wniosku kredytowego. Takie czynności można wykorzystać do wygenerowania dokumentacji fotograficznej nieruchomości, czy zaświadczeń z ZUS czy urzędu skarbowego.

Bank BNP Paribas w tym banku możemy złożyć wniosek o kredytowanie online, pod warunkiem, że jesteśmy już klientami tego banku. Innym udogodnieniem też jest możliwość przekazania przez bank wymaganych dokumentów do sądu w celu dokonania wpisu hipotecznego. W tym banku również możemy wydłużyć ważność decyzji kredytowej z 60 na 90 dni.

Zdalnie też można wykonać ostatni etap przyznawania kredytu, czyli jego uruchomienie. W tym celu nie musimy się udawać do oddziału banku.

ING Bank Śląski tu z powodzeniem możemy złożyć wniosek o kredyt hipoteczny za pośrednictwem internetu. Bank wprowadził taką możliwość już kilka lat temu. W obecnym czasie taka możliwość to bardzo dobry pomysł.

mBank – w tym banku możemy złożyć wniosek o to, aby ważność naszej decyzji kredytowej przedwstępnej została wydłużona, na skutek, czego wydłużona też zostanie ważność umowy. Bank pozwala też na uruchomienie kredytu za pomocą internetu w momencie, gdy sądy są zamknięte.

Wówczas to notariusz może przekazać wniosek do sądu ewentualnie możemy zrobić to samodzielnie za pośrednictwem poczty. Przesyłka powinna być nadana za potwierdzenie odbioru.

Bank PKO BP tu niektóre etapy procesów dotyczących ubiegania się o kredyt hipoteczny można realizować drogą elektroniczną. Z pewności nie załatwimy wszystkiego online, ale niektóre czynności damy radę. Online możemy załatwić wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego, uruchomienie następnej transzy czy zawieszenie raty. Tych czynności możemy dokonać za pomocą serwisu transakcyjnego iPKO.

Foto: Shutterstock
10 min. czytania

Jeszcze trzy miesiące temu nikt nie wiedział, co to COVID-19. Nikt nie spodziewał się takiej epidemii. Trudno się dziwić i kredytodawcom i kredytobiorcom, że nie bardzo wiedzą, co z tym fantem zrobić. Ci, co już zaciągnęli zobowiązanie, w tym trudnym czasie będą mogli skorzystać z wakacji kredytowych. Czyli jeśli mamy do spłacenia obecnie kredyt hipoteczny, to w większości przypadków będziemy mogli skorzystać z przerwy w spłacie. Zwykle przerwa ta może wynosić do 3 miesięcy.

Natomiast ci, którzy dopiero chcieliby skorzystać z dodatkowych środków pieniężnych muszą się liczyć z tym, że banki z pewnością zmieniają procedury związane z przyznawaniem kredytów i może być nieco trudniej go otrzymać. Według oświadczeń przedstawicieli banki działają na takich samych zasadach jak do tej pory, tak samo przyjmują wnioski kredytowe czy pożyczkowe.

Tylko niektóre instytucje finansowe zaostrzyły procedury, a wszystko po to, aby zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa.

Co ze spłatą kredytu hipotecznego w tych wyjątkowych czasach epidemii?

Niestety z czasem może się okazać, że wielu rodaków ma problem ze spłatą rat. Niektórzy zostali wysłani na tak zwane postojowe i ich dochód został znacznie obniżony, inni w ogóle mogli stracić pracę czy zawiesić działalność. A raty należałoby płacić. Jednym z pierwszych kroków Prezydenta był apel do banków o wprowadzenie mechanizmów, które ułatwiłyby czasowe zawieszenie spłaty rat.

Podobnego zdania był też Związek Banków Polskich. Bank, który najwcześniej wprowadził takie udogodnienie swoim klientom to mBank. Tam możemy zawiesić spłatę zobowiązania nawet na 6 miesięcy. Na dzień dzisiejszy wiele banków dołączyło do tego programu i w zależności od banku zawieszenie może wynosić od 3 do 6 miesięcy.

Na czym polega takie zawieszenie spłaty?

Na tym, że przez obowiązujący w danym banku okres nie musimy regulować rat kapitałowo-odsetkowych naszego zobowiązania. Dotyczy to nie tylko kredytów hipotecznych, ale także gotówkowych, firmowych, samochodowych, leasingowych itd. Może dotyczyć całości, ale też tylko ich części, zwykle kapitałowej. A co z tymi ratami, kiedy będziemy musieli je spłacać?

Oczywistym jest, że banki nie rezygnują całkowicie z tych rat. One będą tylko odłożone w czasie. Mogą one zostać doliczone do kolejnych rat i wtedy okres spłaty zostanie niezmieniony, albo okres spłaty zostanie wydłużony o ten czas, na który spłata była zawieszona.

Każdy zainteresowany takimi wakacjami kredytowymi powinien zorientować się w swoim banku jak tego dokonać. Z pewnością będziemy mogli dokonać tego składając wniosek o wakacje kredytowe drogą elektroniczną, lub wybrać odpowiednią opcję w serwisie transakcyjnym.

Jak wygląda przyznawanie kredytu hipotecznego w sytuacji epidemicznej?

Nic tego nie przewidywało. Nikt na początku tego roku nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Dwa pierwsze miesiące 2020 roku w bankowości wypadały nawet imponująco. Kredytów hipotecznych sprzedano rekordowo dużo. Według Biura Informacji Kredytowej [BIK] Polacy zaciągnęli ponad 10 miliardów kredytu hipotecznego.

Po podsumowaniu wyszło, że to o ponad 30% więcej niż w roku ubiegłym. Trend ten gwałtownie uległ zatrzymaniu w marcu 2020 roku, kiedy to rząd polski podejmując walkę z rozprzestrzeniającą się gwałtownie epidemią rozpoczął zamykanie instytucji pożytku publicznego i oświatowego, czyli szkół, przedszkoli czy wielkopowierzchniowych galerii handlowych.

Kolejno wprowadzano następne ograniczenia związane z przemieszczaniem się populacji. Teraz już któryś tydzień z kolei przebywamy w domowej kwarantannie, nasze przemieszczanie się jest znacznie ograniczone. Nie trudno się domyślić, że nie wielu teraz zastanawia się nad kredytem hipotecznym. Tak też przewidywali eksperci. COVID-19 nie sprzyja rozwojowi rynku finansowego – bynajmniej w tym momencie.

Po raz kolejny okazało się, że jesteśmy narodem, który w dobie kryzysu potrafi się świetnie mobilizować. Jesteśmy zdyscyplinowani i w zdecydowanej większości przestrzegamy obostrzeń narzuconych przez rząd. Nie wychodzimy z domu bez potrzeby, jak już wychodzimy to w maseczkach i przestrzegamy higieny. Dbamy o swoich bliskich i osoby starsze.

Stajemy na wysokości zadania. Jednak takie postępowanie nie sprzyja zaciąganiu kredytu hipotecznego. Do tego wręcz niezbędne jest opuszczenie domowego zacisza, udanie się do siedziby banku a nadto należy zgromadzić całkiem okazałe mnóstwo dokumentów i zaświadczeń. Dodatkowym argumentem przeciwko rozważaniom o kredycie jest brak pewności, co do przyszłych dochodów.

Wielu z nas po kwarantannie nie będzie miało gdzie wrócić. Część już otrzymała wypowiedzenia, inni otrzymają z nadejściem kolejnego miesiąca. Nikt nie może być pewny swojej przyszłej sytuacji. Ważne, aby w tym momencie zachować jak największą ilość miejsc pracy. Być może, jeśli będziemy mieli gdzie wrócić, to znacznie szybciej będziemy skorzy do rozważań o kredytach hipotecznych.

Według deklaracji bankowych, wszystkie wnioski kredytowe złożone przed 12 marca 2020 roku są rozpatrywane w zwykłym trybie i póki, co nie da się zaobserwować większych opóźnień w spłacie. Mimo wszystko kredytodawcy zaczynają zachowywać większą ostrożność w przyznawaniu kredytów.

Epidemia a procedury przy wnioskowaniu o kredyt hipoteczny

Do tej pory było nie możliwe zdalne ubieganie się o kredyt hipoteczny. Trzeba było pofatygować się osobiście do siedziby banku i wraz z wnioskiem złożyć cały plik niezbędnych dokumentów i zaświadczeń. Dziś możemy w wielu instytucjach wnioskować online a w jaki sposób bank nam odpowie, to w dużej mierze zależy od tego czy stan epidemii będzie się utrzymywał czy odpuści.

Jeśli się utrzyma, to bank również odpowie nam drogą elektroniczną. A ile czasu będziemy czekać na decyzję? Zwykle proces ten trwał około 6-7 tygodni. Dziś z uwagi na wzmożoną kontrolę i badanie zdolności kredytowej klientów proces ten nieco się wydłużył i może potrwać nawet 3 miesiące.

Nie tylko zwiększona kontrola i rzetelniejsza weryfikacja ma wpływ na wydłużenie czasu oczekiwania na przyznanie kredytu. W bankach po prostu pracuje mniejsza ilość pracowników. Jest mniej osób, które mogłyby się tym zająć. Ten wydłużony czas oczekiwania na decyzję o wypłacie powinien być też wskazany w umowie przyrzeczonej.

Czy koszty kredytu hipotecznego ulegną zmianie przez epidemię?

Czy w związku z sytuacją epidemiczną zmienił się sposób wydawania decyzji kredytowych? Nikt nie lubi podejmować ryzyka. Niby się mówi – jest ryzyko jest zabawa -, ale tylko do czasu, gdy nie jesteśmy stratni. Podobnie do tematu podchodzą banki. Są zdecydowanie bardziej ostrożne w podejmowaniu decyzji kredytowych.

Nie tak łatwo decydują się na udzielenie kredytu hipotecznego osobie, która pod wpływem epidemii może utracić pracę a wraz z nią stałe źródło dochodu, a co za tym idzie, nie będą w stanie spłacać zaciągniętego zobowiązania.

Pewną korzyść z całej tej sytuacji mogą odczuć osoby, które już mają zaciągnięty kredyt hipoteczny. A to, z jakiego powodu? Otóż Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o obniżeniu stopy procentowej z 1,5% do 1% w skali roku. Taki ruch obniży koszt kredytowania.

WIBOR to bardzo istotny element składowy, który ma znaczący wpływ na wysokość oprocentowania kredytów złotówkowych i to właśnie na niego będzie miało znaczący wpływ obniżenie stóp procentowych. W związku z tym raty kredytów zostaną wkrótce obniżone.

Przyznawanie kredytu hipotecznego na nowych zasadach

Ci, którzy wnioskowali o kredyt hipoteczny na początku roku mieli sporo szczęścia. Kryteria przyznawania zobowiązań w tamtym czasie były znacznie mniej rygorystyczne. Osoby, które zdecydowały się na kredyt nieco później mogą już mieć problemy i może się okazać, że już ich zdolność kredytowa czy stabilność finansowa już nie są tak pewne jak wcześniej.

Z czasem może się okazać, że wykonując pewne zawody, czy posiadając inną umowę niż umowa o pracę możemy mieć spore problemy z uzyskaniem kredytu hipotecznego.

Póki, co, tylko się wspomina o zaostrzeniach w momencie przyznawania kredytów hipotecznych. Gdyby faktycznie tak miało się stać, musiałoby to zostać uregulowane prawnie. Komisja Nadzoru Finansowego musiałaby wydać odpowiednią rekomendację, tak jak to już miało miejsce w przypadku rekomendacji S.

To brać ten kredyt hipoteczny czy nie?

Wszystko zależy od tego jak się ma nasza kondycja finansowa i czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie. Czy nasze zatrudnienie jest stabilne, czy dochód będzie na takim samym poziomie. Jeśli nie mamy pewności, co do tych wątków, może lepiej będzie nie decydować się na zakup nieruchomości. Bynajmniej do czasu, aż nasza sytuacja się ustabilizuje.

Jest jednak druga strona tego medalu. Może jednak warto zaciągnąć kredyt na mieszkanie. Oferta banków w tym zakresie znacznie się zmieniła, jeśli nasza zdolność kredytowa ani sytuacja finansowa nie uległy zmianie to warto spróbować. Banki w tej sytuacji wymagają od nas znacznie mniej formalności do zrealizowania, dodatkowo większość propozycji nie zawiera prowizji wstępnej za udzielenie zobowiązania.

Banki też zwalniają z prowizji za całkowitą spłatę zobowiązania w każdej, dogodnej chwili w okresie kredytowania. Być może na pierwszy rzut oka nie wygląda to zbyt imponująco i być może zaciągnęlibyśmy zobowiązanie na mniej korzystnych warunkach, jednak po ustabilizowaniu się całkowicie sytuacji będziemy mogli przenieść kredyt do innego banku.

Kredyt hipoteczny online? Czy w tym czasie to w ogóle możliwe?

Nie ma takiej możliwości. Nie przewidują takiej możliwości procedury bankowe dotyczące udzielania kredytów hipotecznych. Niby nie ma takiej możliwości, jednak są banki, w których znaczną część czynności będziemy mogli wykonać zdalnie. Co prawda nie jest to załatwienie sprawy „od deski do deski”, ale jakaś tam część. To już może być sporym ułatwieniem.

Poniżej, kilka przykładów jak ta procedura wygląda w poszczególnych bankach.

Alior Bank tu ułatwieniem będzie to, że bank samodzielnie wygeneruje sobie elektronicznie niektóre z zaświadczeń wymaganych do złożenia wniosku kredytowego. Takie czynności można wykorzystać do wygenerowania dokumentacji fotograficznej nieruchomości, czy zaświadczeń z ZUS czy urzędu skarbowego.

Bank BNP Paribas w tym banku możemy złożyć wniosek o kredytowanie online, pod warunkiem, że jesteśmy już klientami tego banku. Innym udogodnieniem też jest możliwość przekazania przez bank wymaganych dokumentów do sądu w celu dokonania wpisu hipotecznego. W tym banku również możemy wydłużyć ważność decyzji kredytowej z 60 na 90 dni.

Zdalnie też można wykonać ostatni etap przyznawania kredytu, czyli jego uruchomienie. W tym celu nie musimy się udawać do oddziału banku.

ING Bank Śląski tu z powodzeniem możemy złożyć wniosek o kredyt hipoteczny za pośrednictwem internetu. Bank wprowadził taką możliwość już kilka lat temu. W obecnym czasie taka możliwość to bardzo dobry pomysł.

mBank – w tym banku możemy złożyć wniosek o to, aby ważność naszej decyzji kredytowej przedwstępnej została wydłużona, na skutek, czego wydłużona też zostanie ważność umowy. Bank pozwala też na uruchomienie kredytu za pomocą internetu w momencie, gdy sądy są zamknięte.

Wówczas to notariusz może przekazać wniosek do sądu ewentualnie możemy zrobić to samodzielnie za pośrednictwem poczty. Przesyłka powinna być nadana za potwierdzenie odbioru.

Bank PKO BP tu niektóre etapy procesów dotyczących ubiegania się o kredyt hipoteczny można realizować drogą elektroniczną. Z pewności nie załatwimy wszystkiego online, ale niektóre czynności damy radę. Online możemy załatwić wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego, uruchomienie następnej transzy czy zawieszenie raty. Tych czynności możemy dokonać za pomocą serwisu transakcyjnego iPKO.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

64 − = 60

error: