Zajęcie komornicze – jaką kwotę może zabrać komornik?

4 min. czytania

Żaden dłużnik nie ma ochoty na spotkanie z komornikiem. Ten zawód od dawna przywodzi na myśl nieprzyjemności, jakie wiążą się z egzekucją długów. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że komornik nie ma władzy nieograniczonej i nie może zabrać dłużnikowi wszystkiego. Wynika to z limitów komorniczych. A jako że ostatnio zaszły w tej kwestii pewne zmiany, postanowiliśmy przyjrzeć się dokładniej z czym się wiąże zajęcie komornicze.

Zacznijmy od tego, co komornik może zabrać dłużnikowi. Oczywiście zawsze mogą to być środki, które pochodzą z naszego wynagrodzenia, renty czy emerytury. Jednak w każdym z tych przypadków obowiązują pewne limity: zarówno górny, jak i dolny. W przypadku limitów dolnych mamy do czynienia z tzw. kwotą wolną od egzekucji komorniczej. Została ona wprowadzona, aby nie dopuścić do sytuacji, w której dłużnik zostałby pozbawiony wszelkich środków do życia.

Zajęcie komornicze i kwota wolna od zajęcia

Zależy od kilku czynników:

    • formy zatrudnienia dłużnika,
    • rodzaju zobowiązania, za które ścigany jest dłużnik.

Choć zamiast pieniędzy komornik może zająć nieruchomości lub ruchomości, to przeważnie decyduje się on na ściąganie długów z dochodów lub wynagrodzenia dłużnika.

Ile może zabrać komornik z wynagrodzenia przy umowie o pracę?

Jeśli spodziewamy się, że nasze wynagrodzenie może zostać zajęte przez komornika, z pewnością zainteresuje nas, ile tak naprawdę może on zabrać z naszej wypłaty. W sytuacji, gdy mamy umowę o pracę, a koszty uzyskania przychodu komornik może zająć do 50% naszego wynagrodzenia. Wyjątek stanowią zaległe alimenty. W takim przypadku komornik może ściągnąć do 60% kwoty, która co miesiąc trafia na nasze konto.

Kwota wolna od egzekucji komorniczej

Pamiętajmy jednak o kwocie wolnej od egzekucji komorniczej. W 2019 roku wynosi ona 2.250 zł brutto, czyli 1.633 zł netto, czyli tyle, ile wynagrodzenie minimalne. Taka kwota stanowi tzw. sumę nienaruszalną, która musi pozostać na koncie dłużnika. W przypadku gdy pracujemy w niepełnym wymiarze godzin, kwocie wolnej od egzekucji komorniczej jest proporcjonalnie zmniejszana.

Umowa zlecenie lub umowa o dzieło

Inaczej wygląda sytuacja osób pracujących na podstawie umowy cywilnoprawnej, czyli umowy zlecenia lub umowy o dzieło. W takim przypadku komornik może zająć nawet całość wynagrodzenia. Są jednak pewne wyjątki. Jeśli wynagrodzenie z umowy cywilnoprawnej jest naszym jedynym i stałym dochodem, to komornik może zabrać tylko taką jego część, jak w przypadku umowy o pracę. Aby tak się stało, musimy dostarczyć komornikowi odpowiednie wyjaśnienie oraz dokumenty, które to potwierdzą. Mogą być to umowy lub rachunki z ostatnich miesięcy.

Musimy jednak pamiętać, że komornik może odrzucić nasze argumenty. W takiej sytuacji nie pozostanie nam nic innego jak złożenie skargi w sądzie rejonowym, odpowiedzialnym za pracę komornika, zajmującego się naszą sprawą. W przypadku zajęcia wypłaty przez komornika o wszystkim zostaje poinformowany nasz pracodawca. Z tego względu na nasze konto będzie od razu trafiała suma pomniejszona o zajęcie komornicze.

Co jeszcze może zająć komornik?

Pamiętajmy o tym, że zajęciu komorniczemu nie podlegają alimenty. Niestety zdarza się, że znikają one z naszego konta. Wynika to najczęściej z faktu, że komornik nie sprawdził zawczasu, z jakiego tytułu otrzymaliśmy wpływy na konto. Z tego względu najlepiej będzie otworzyć drugi rachunek bankowy, na który przelewane będą należne nam alimenty. Podobnie możemy postać w przypadku świadczenia 500+. Choć komornik nie może go zabrać, to lepiej zawczasu zadbać o to, aby wpływało na osobne konto.

Z kolei zasiłki, otrzymywane przez dłużnika, mogą zostać zajęte przez komornika. Przynajmniej w teorii. W praktyce najczęściej okazuje się, że ich wysokość jest mniejsza od minimalnego wynagrodzenia, czyli komornik nie może ich zająć. Warto również pamiętać, że komornik może zająć nasz zwrot podatku. Jeśli komornik powiadomi o naszym długu urząd skarbowy, część nadpłaty podatku zostanie wydana komornikowi na poczet wpłaty zadłużenia.

Ile może zabrać komornik z renty i emerytury?

Jak wspomnieliśmy wcześniej, komornik może ściągać zadłużenie również z renty lub emerytury. Jednak osobom żyjącym z tych świadczeń przysługuje wyższa kwota wolna od egzekucji komorniczych. W przypadku rent i emerytur wynosi ona do 75% minimalnej emerytury czy renty. Jak wygląda to w praktyce?

Jeśli otrzymujemy najniższą emeryturę lub najniższą rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, czyli 1.100 zł brutto, to na naszym koncie zostanie 825 zł. W przypadku najniższej renty, otrzymywanej z powodu częściowej niezdolności do pracy, czyli 825 zł brutto, na naszym koncie zostanie 618,75 zł.

W przypadku komorniczego zajęcia renty lub emerytury o wszystkim informowany jest ZUS, który prześle na nasze konto odpowiednio mniejsze świadczenie.

Foto: Pixabay
4 min. czytania

Żaden dłużnik nie ma ochoty na spotkanie z komornikiem. Ten zawód od dawna przywodzi na myśl nieprzyjemności, jakie wiążą się z egzekucją długów. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że komornik nie ma władzy nieograniczonej i nie może zabrać dłużnikowi wszystkiego. Wynika to z limitów komorniczych. A jako że ostatnio zaszły w tej kwestii pewne zmiany, postanowiliśmy przyjrzeć się dokładniej z czym się wiąże zajęcie komornicze.

Zacznijmy od tego, co komornik może zabrać dłużnikowi. Oczywiście zawsze mogą to być środki, które pochodzą z naszego wynagrodzenia, renty czy emerytury. Jednak w każdym z tych przypadków obowiązują pewne limity: zarówno górny, jak i dolny. W przypadku limitów dolnych mamy do czynienia z tzw. kwotą wolną od egzekucji komorniczej. Została ona wprowadzona, aby nie dopuścić do sytuacji, w której dłużnik zostałby pozbawiony wszelkich środków do życia.

Zajęcie komornicze i kwota wolna od zajęcia

Zależy od kilku czynników:

    • formy zatrudnienia dłużnika,
    • rodzaju zobowiązania, za które ścigany jest dłużnik.

Choć zamiast pieniędzy komornik może zająć nieruchomości lub ruchomości, to przeważnie decyduje się on na ściąganie długów z dochodów lub wynagrodzenia dłużnika.

Ile może zabrać komornik z wynagrodzenia przy umowie o pracę?

Jeśli spodziewamy się, że nasze wynagrodzenie może zostać zajęte przez komornika, z pewnością zainteresuje nas, ile tak naprawdę może on zabrać z naszej wypłaty. W sytuacji, gdy mamy umowę o pracę, a koszty uzyskania przychodu komornik może zająć do 50% naszego wynagrodzenia. Wyjątek stanowią zaległe alimenty. W takim przypadku komornik może ściągnąć do 60% kwoty, która co miesiąc trafia na nasze konto.

Kwota wolna od egzekucji komorniczej

Pamiętajmy jednak o kwocie wolnej od egzekucji komorniczej. W 2019 roku wynosi ona 2.250 zł brutto, czyli 1.633 zł netto, czyli tyle, ile wynagrodzenie minimalne. Taka kwota stanowi tzw. sumę nienaruszalną, która musi pozostać na koncie dłużnika. W przypadku gdy pracujemy w niepełnym wymiarze godzin, kwocie wolnej od egzekucji komorniczej jest proporcjonalnie zmniejszana.

Umowa zlecenie lub umowa o dzieło

Inaczej wygląda sytuacja osób pracujących na podstawie umowy cywilnoprawnej, czyli umowy zlecenia lub umowy o dzieło. W takim przypadku komornik może zająć nawet całość wynagrodzenia. Są jednak pewne wyjątki. Jeśli wynagrodzenie z umowy cywilnoprawnej jest naszym jedynym i stałym dochodem, to komornik może zabrać tylko taką jego część, jak w przypadku umowy o pracę. Aby tak się stało, musimy dostarczyć komornikowi odpowiednie wyjaśnienie oraz dokumenty, które to potwierdzą. Mogą być to umowy lub rachunki z ostatnich miesięcy.

Musimy jednak pamiętać, że komornik może odrzucić nasze argumenty. W takiej sytuacji nie pozostanie nam nic innego jak złożenie skargi w sądzie rejonowym, odpowiedzialnym za pracę komornika, zajmującego się naszą sprawą. W przypadku zajęcia wypłaty przez komornika o wszystkim zostaje poinformowany nasz pracodawca. Z tego względu na nasze konto będzie od razu trafiała suma pomniejszona o zajęcie komornicze.

Co jeszcze może zająć komornik?

Pamiętajmy o tym, że zajęciu komorniczemu nie podlegają alimenty. Niestety zdarza się, że znikają one z naszego konta. Wynika to najczęściej z faktu, że komornik nie sprawdził zawczasu, z jakiego tytułu otrzymaliśmy wpływy na konto. Z tego względu najlepiej będzie otworzyć drugi rachunek bankowy, na który przelewane będą należne nam alimenty. Podobnie możemy postać w przypadku świadczenia 500+. Choć komornik nie może go zabrać, to lepiej zawczasu zadbać o to, aby wpływało na osobne konto.

Z kolei zasiłki, otrzymywane przez dłużnika, mogą zostać zajęte przez komornika. Przynajmniej w teorii. W praktyce najczęściej okazuje się, że ich wysokość jest mniejsza od minimalnego wynagrodzenia, czyli komornik nie może ich zająć. Warto również pamiętać, że komornik może zająć nasz zwrot podatku. Jeśli komornik powiadomi o naszym długu urząd skarbowy, część nadpłaty podatku zostanie wydana komornikowi na poczet wpłaty zadłużenia.

Ile może zabrać komornik z renty i emerytury?

Jak wspomnieliśmy wcześniej, komornik może ściągać zadłużenie również z renty lub emerytury. Jednak osobom żyjącym z tych świadczeń przysługuje wyższa kwota wolna od egzekucji komorniczych. W przypadku rent i emerytur wynosi ona do 75% minimalnej emerytury czy renty. Jak wygląda to w praktyce?

Jeśli otrzymujemy najniższą emeryturę lub najniższą rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, czyli 1.100 zł brutto, to na naszym koncie zostanie 825 zł. W przypadku najniższej renty, otrzymywanej z powodu częściowej niezdolności do pracy, czyli 825 zł brutto, na naszym koncie zostanie 618,75 zł.

W przypadku komorniczego zajęcia renty lub emerytury o wszystkim informowany jest ZUS, który prześle na nasze konto odpowiednio mniejsze świadczenie.

Foto: Pixabay

Dodaj komentarz

error: