Zajęcie komornicze a wynagrodzenie na konto

Łatwo się zaciąga zobowiązania, jeszcze łatwiej wydaje się pożyczone pieniądze. Problem może się pojawić w momencie, gdy okaże się, że brakuje nam środków, aby spłacić pożyczone pieniądze. Takie trudności mogą skutkować postępowaniem sądowym a w konsekwencji zajęciami komorniczymi. Żadna z tych czynności nie należy do przyjemnych, zwłaszcza dla tej strony, której dotyczy postępowanie.

Komornik krok po kroku będzie zajmował nasz choćby niewielki majątek

Najpierw zajmie wynagrodzenie za pracę, następnie zwrot podatku dochodowego a potem najbardziej dotkliwa czynność, jaką jest zablokowanie kont bankowych. Ta ostatnia czynność jest jedną z najchętniej stosowanych, ponieważ charakteryzuje się dużą skutecznością. Brak dostępu do środków na koncie efektywnie motywuje dłużnika do uregulowania zobowiązań.

W momencie, kiedy podejrzewamy, że możemy mieć problem z komornikiem warto choćby pobierać wynagrodzenie od pracodawcy w gotówce. W ten sposób będziemy mogli zabezpieczyć się przed utratą środków na bieżące wydatki. Choć to też może być problematyczne, bo zdecydowana większość pracodawców woli jednak przelewać wynagrodzenie pracownikowi na konto.

Gdyby się jednak udało warto wiedzieć, że komornik nie może nam zając całego wynagrodzenia. Zależnie od charakteru zobowiązań będzie to około połowy wynagrodzenia, które komornik musi nam pozostawić. Wielkość tą regulują odrębne przepisy.

A czy komornik może nam zająć obojętnie, jakie konto, czy wszystkie, czy możemy przelewać nasze wynagrodzenie na konto innej osoby? Na takie i inne pytania odpowiedzi poniżej.

Zajęcie rachunku bankowego

Wbrew pozorom, zajęcie rachunku bankowego dla komornika to prosta sprawa. Ktoś by mógł zapytać – a skąd komornik będzie wiedział, w jakim banku mam rachunek? To nie jest żaden problem.

Zwykle komornicy dowiadują się, w jakim banku mamy konto albo od nas samych, takich informacji w przypadku postępowania komorniczego muszą udzielić też pracodawcy, urzędy skarbowe i zakład ubezpieczeń społecznych.

Korzystają też ze specjalnego programu, za pomocą, którego błyskawicznie ustala gdzie dłużnik przechowuje swoje środki. A co w przypadku jak nie mamy rachunku, albo na rachunku nie mamy środków? Wówczas komornik zainteresuje się posiadanymi przez nas ruchomościami i ostatecznie nieruchomościami.

Informacja dla pracodawcy o zajęciu komorniczym

W jaki sposób komornik zajmuje wynagrodzenie? Musi o tym fakcie powiadomić pracodawcę. Takie samo powiadomienie otrzymuje też dłużnik. Jeśli takie postępowanie zostaje wszczęte, to pracodawca ma już obowiązek nie wypłacać pracownikowi już całego wynagrodzenia a jedynie sumę pomniejszoną o ściągniętą część zobowiązania.

I bez znaczenia jest w tym momencie czy wynagrodzenie otrzymujemy na konto czy do ręki. Nadto pracodawca jest zobowiązany do podania komornikowi numeru naszego rachunku bankowego.

Kolejny otwarty rachunek

Pewnie nie jednej osobie przyszło teraz na myśl, że otworzy sobie nowy rachunek, tam będą wpływały wynagrodzenia za pracę i w ten sposób oszukamy komornika. Marne szanse. Tak samo jak w wypadku pierwotnego konta pracodawca może podać dane dotyczące konta komornikowi a nam dochodzi dodatkowy koszt związany z utrzymaniem nowego kota.

Zdecydowanie lepiej będzie porozumieć się z pracodawcą i pobierać wynagrodzenie do ręki.

Nasze wynagrodzenie na konto osoby trzeciej

Czy to może być rozwiązanie problemu z komornikiem? Niby tak. W ten sposób możemy uchronić nasze środki przed zajęciem. Wystarczy, że do pracodawcy złożymy stosowne oświadczenie, że wyrażamy wolę, aby nasze wynagrodzenie wpływało na konto osoby trzeciej. Może to być konto partnera, małżonka czy rodzica lub innej dowolnej osoby, której oczywiście ufamy.

W takim przypadku pracodawca może jedynie poinformować komornika o zaistnieniu takiej sytuacji, jednak z uwagi na ochronę danych osobowych nie może ujawnić nic więcej. W ten sposób uchronimy pozostałą część naszego wynagrodzenia przed zajęciem. Komornik nie może zając rachunku osoby, która nie jest stroną postępowania.

Działa tylko na podstawie orzeczenia sądowego, które wskazuje konkretną osobę i tylko na majątku tej osoby można dokonać zajęcia.

Foto: Shutterstock

Łatwo się zaciąga zobowiązania, jeszcze łatwiej wydaje się pożyczone pieniądze. Problem może się pojawić w momencie, gdy okaże się, że brakuje nam środków, aby spłacić pożyczone pieniądze. Takie trudności mogą skutkować postępowaniem sądowym a w konsekwencji zajęciami komorniczymi. Żadna z tych czynności nie należy do przyjemnych, zwłaszcza dla tej strony, której dotyczy postępowanie.

Komornik krok po kroku będzie zajmował nasz choćby niewielki majątek

Najpierw zajmie wynagrodzenie za pracę, następnie zwrot podatku dochodowego a potem najbardziej dotkliwa czynność, jaką jest zablokowanie kont bankowych. Ta ostatnia czynność jest jedną z najchętniej stosowanych, ponieważ charakteryzuje się dużą skutecznością. Brak dostępu do środków na koncie efektywnie motywuje dłużnika do uregulowania zobowiązań.

W momencie, kiedy podejrzewamy, że możemy mieć problem z komornikiem warto choćby pobierać wynagrodzenie od pracodawcy w gotówce. W ten sposób będziemy mogli zabezpieczyć się przed utratą środków na bieżące wydatki. Choć to też może być problematyczne, bo zdecydowana większość pracodawców woli jednak przelewać wynagrodzenie pracownikowi na konto.

Gdyby się jednak udało warto wiedzieć, że komornik nie może nam zając całego wynagrodzenia. Zależnie od charakteru zobowiązań będzie to około połowy wynagrodzenia, które komornik musi nam pozostawić. Wielkość tą regulują odrębne przepisy.

A czy komornik może nam zająć obojętnie, jakie konto, czy wszystkie, czy możemy przelewać nasze wynagrodzenie na konto innej osoby? Na takie i inne pytania odpowiedzi poniżej.

Zajęcie rachunku bankowego

Wbrew pozorom, zajęcie rachunku bankowego dla komornika to prosta sprawa. Ktoś by mógł zapytać – a skąd komornik będzie wiedział, w jakim banku mam rachunek? To nie jest żaden problem.

Zwykle komornicy dowiadują się, w jakim banku mamy konto albo od nas samych, takich informacji w przypadku postępowania komorniczego muszą udzielić też pracodawcy, urzędy skarbowe i zakład ubezpieczeń społecznych.

Korzystają też ze specjalnego programu, za pomocą, którego błyskawicznie ustala gdzie dłużnik przechowuje swoje środki. A co w przypadku jak nie mamy rachunku, albo na rachunku nie mamy środków? Wówczas komornik zainteresuje się posiadanymi przez nas ruchomościami i ostatecznie nieruchomościami.

Informacja dla pracodawcy o zajęciu komorniczym

W jaki sposób komornik zajmuje wynagrodzenie? Musi o tym fakcie powiadomić pracodawcę. Takie samo powiadomienie otrzymuje też dłużnik. Jeśli takie postępowanie zostaje wszczęte, to pracodawca ma już obowiązek nie wypłacać pracownikowi już całego wynagrodzenia a jedynie sumę pomniejszoną o ściągniętą część zobowiązania.

I bez znaczenia jest w tym momencie czy wynagrodzenie otrzymujemy na konto czy do ręki. Nadto pracodawca jest zobowiązany do podania komornikowi numeru naszego rachunku bankowego.

Kolejny otwarty rachunek

Pewnie nie jednej osobie przyszło teraz na myśl, że otworzy sobie nowy rachunek, tam będą wpływały wynagrodzenia za pracę i w ten sposób oszukamy komornika. Marne szanse. Tak samo jak w wypadku pierwotnego konta pracodawca może podać dane dotyczące konta komornikowi a nam dochodzi dodatkowy koszt związany z utrzymaniem nowego kota.

Zdecydowanie lepiej będzie porozumieć się z pracodawcą i pobierać wynagrodzenie do ręki.

Nasze wynagrodzenie na konto osoby trzeciej

Czy to może być rozwiązanie problemu z komornikiem? Niby tak. W ten sposób możemy uchronić nasze środki przed zajęciem. Wystarczy, że do pracodawcy złożymy stosowne oświadczenie, że wyrażamy wolę, aby nasze wynagrodzenie wpływało na konto osoby trzeciej. Może to być konto partnera, małżonka czy rodzica lub innej dowolnej osoby, której oczywiście ufamy.

W takim przypadku pracodawca może jedynie poinformować komornika o zaistnieniu takiej sytuacji, jednak z uwagi na ochronę danych osobowych nie może ujawnić nic więcej. W ten sposób uchronimy pozostałą część naszego wynagrodzenia przed zajęciem. Komornik nie może zając rachunku osoby, która nie jest stroną postępowania.

Działa tylko na podstawie orzeczenia sądowego, które wskazuje konkretną osobę i tylko na majątku tej osoby można dokonać zajęcia.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: