Uważaj na wypłatę gotówki w bankomacie

Zagłosuj

Wypłacasz gotówkę z bankomatu? Uważaj, bo możesz za to słono zapłacić! Coraz częściej okazuje się, że bardziej opłaca się płacić kartą. Jeszcze kilka lat temu banki przyciągały do siebie klientów, oferując im darmowe wypłaty gotówki z wybranych lub wszystkich bankomatów na terenie Polski. Bank, który nie posiadał takiej usługi w swojej ofercie, musiał liczyć się z odpływem użytkowników na rzecz konkurencji. Nic więc dziwnego, że bezpłatne korzystanie z dowolnego bankomatu dla wielu z nas jest czymś naturalnym. Teraz jednak coraz częściej banki każą sobie płacić za taką możliwość.

Teoretycznie, większość podstawowych usług bankowych w dalszym ciągu jest darmowa. Jednak banki coraz częściej szukają oszczędności, ze względu na niższe opłaty interchange, wyższe składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, podatek bankowy czy przewidywania związane z obniżeniem stóp procentowych. Jednym z takich sposobów stała się zmiana polityki dotyczącej korzystania z bankomatów.

Za każdym razem, gdy wypłacaliśmy gotówkę z „obcego” bankomatu, to nasz bank brał na siebie koszty tej transakcji. Teraz banki powoli wycofują się z tej roli. Oznacza to, że zanim podejmiemy decyzję o skorzystaniu z bankomatu, powinniśmy zastanowić się, ile może to nas kosztować.

Na szczęście nie każde użycie bankomatu będzie wiązało się z naliczeniem przez bank prowizji. Darmowe pozostanie korzystanie z maszyn naszego banku i bankomatów należących do sieci, z którą dany bank ma podpisaną umowę. Zapłacimy natomiast za wypłatę pieniędzy z bankomatów, należących do konkurencyjnych banków.

W pułapce procentów

Skoro zmiany warunków korzystania z bankomatów stały się właściwie faktem, warto dokładniej przyjrzeć się opłatom, jakie przyjdzie nam zapłacić. Stosunkowo niewielkie kwoty, typu 2 zł, może byłyby i do przyjęcia. Jednak rzadko mają one formę ryczałtu, czyli stałej kwoty, którą pobiera bank, bez względu na wypłacaną ilość gotówki.

Najczęściej opłata stanowi procent od wyciąganej sumy. Łatwo policzyć, że 2% prowizja oznacza, że wypłacając z bankomatu 2.000 zł, bank potrąci nam 40 zł, a przy kwocie 5.000 zł będzie to aż 100 zł. Nie są to kwoty, z którymi łatwo się nam będzie rozstać, dlatego warto zawczasu sprawdzić, w jaki sposób bank będzie naliczał prowizję: ryczałtowo czy procentowo.

Opłata za niewielkie kwoty

Na niemiłą niespodziankę możemy natknąć się także przy wypłacaniu niedużych kwot. Część banków jakiś czas temu wprowadziła opłaty dla kwot niższych niż 100 zł. W takim przypadku przy wypłacie z bankomatu 50 czy 80 zł zostanie potrącona z naszego konta prowizja, podczas gdy przy kwocie 100 zł lub większej, skorzystanie z bankomatu będzie darmowe.

Banki w ten sposób chcą „zachęcić” klientów, aby rozważniej korzystali z bankomatów. Im rzadziej sięgniemy do bankomatu obcego banku, tym więcej nasz bank oszczędzi. Jeśli w ciągu dnia wypłacimy pieniądze raz, np. w kwocie 120 zł, zamiast dwa razy po 60 zł, to nasz bank tylko na tym zyska. A jeśli klienci będą upierać się przy częstszym wypłacaniu niższych kwotach, bank przerzuci koszty na ich stronę.

Limit wypłat z bankomatu

Warto zauważyć, że banki coraz częściej powracają do metod stosowanych jeszcze kilka lat temu. Dawniej dostawaliśmy z banku limit na bezpłatne skorzystanie z obcych bankomatów. Zazwyczaj jedna lub dwie takie wypłaty w miesiącu były darmowe i dopiero za kolejne naliczana była prowizja. Nie są to wygodne warunki, ponieważ musimy pamiętać lub sprawdzać w historii operacji, czy w danym miesiącu wykorzystaliśmy już limit wypłat, czy jednak możemy jeszcze raz bezpłatnie skorzystać z obcego bankomatu.

Bądź aktywny

Coraz więcej banków nagradza najbardziej aktywnych klientów. Oznacza to, że jeśli spełnimy wyznaczone przez bank warunki, będziemy mogli bezpłatnie korzystać z większości bankomatów. Na ogół chodzi tu o zapewnienie regularnych wpływów na konto, wykonanie min. 5 płatności kartą lub wydanie co najmniej 300 zł. Warto dokładnie poznać warunki banku, ponieważ jeśli się pomylimy, za skorzystanie z obcego bankomatu będziemy musieli zapłacić.

Do sklepu po gotówkę

Są jeszcze inne sposoby na uniknięcie niechcianych prowizji. Jedną z nich jest wypłata gotówki ze sklepowej kasy w ramach usługi cashback. Można z niej skorzystać w jednym z ponad ze sklepów oraz stacji benzynowych na terenie całej Polski.

Wypłata gotówki w sklepie jest bardzo prosta. Wystarczy poinformować o tym kasjera czy kasjerkę np. przy okazji zakupów i za pomocą naszej karty będziemy mogli autoryzować wypłatę gotówki w sklepowym terminalu. Wprawdzie takie wypłaty są limitowane, ale np. za pomocą karty Mastercard bez problemu wypłacimy nawet 500 zł z naszego konta. Chociaż nie wszystkie sklepy świadczą usługę cashback, to rozpoznamy je po specjalnych naklejkach umieszczonych przy wejściu i przy kasie.

Zapomnij o bankomatach

Wydaje się, że najprostszym sposobem na unikniecie opłat za wypłaty gotówki z bankomatu, będzie… zrezygnowanie z nich. Oczywiście, nie wszędzie mamy możliwość zapłacenia za zakupy kartą, a i sklepowy terminal może się od czasu do czasu popsuć. Jednak, gdy tylko jest taka możliwość, najtaniej wyjdzie nam skorzystanie z płatności kartą.

Foto: Shutterstock
Zagłosuj

Wypłacasz gotówkę z bankomatu? Uważaj, bo możesz za to słono zapłacić! Coraz częściej okazuje się, że bardziej opłaca się płacić kartą. Jeszcze kilka lat temu banki przyciągały do siebie klientów, oferując im darmowe wypłaty gotówki z wybranych lub wszystkich bankomatów na terenie Polski. Bank, który nie posiadał takiej usługi w swojej ofercie, musiał liczyć się z odpływem użytkowników na rzecz konkurencji. Nic więc dziwnego, że bezpłatne korzystanie z dowolnego bankomatu dla wielu z nas jest czymś naturalnym. Teraz jednak coraz częściej banki każą sobie płacić za taką możliwość.

Teoretycznie, większość podstawowych usług bankowych w dalszym ciągu jest darmowa. Jednak banki coraz częściej szukają oszczędności, ze względu na niższe opłaty interchange, wyższe składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, podatek bankowy czy przewidywania związane z obniżeniem stóp procentowych. Jednym z takich sposobów stała się zmiana polityki dotyczącej korzystania z bankomatów.

Za każdym razem, gdy wypłacaliśmy gotówkę z „obcego” bankomatu, to nasz bank brał na siebie koszty tej transakcji. Teraz banki powoli wycofują się z tej roli. Oznacza to, że zanim podejmiemy decyzję o skorzystaniu z bankomatu, powinniśmy zastanowić się, ile może to nas kosztować.

Na szczęście nie każde użycie bankomatu będzie wiązało się z naliczeniem przez bank prowizji. Darmowe pozostanie korzystanie z maszyn naszego banku i bankomatów należących do sieci, z którą dany bank ma podpisaną umowę. Zapłacimy natomiast za wypłatę pieniędzy z bankomatów, należących do konkurencyjnych banków.

W pułapce procentów

Skoro zmiany warunków korzystania z bankomatów stały się właściwie faktem, warto dokładniej przyjrzeć się opłatom, jakie przyjdzie nam zapłacić. Stosunkowo niewielkie kwoty, typu 2 zł, może byłyby i do przyjęcia. Jednak rzadko mają one formę ryczałtu, czyli stałej kwoty, którą pobiera bank, bez względu na wypłacaną ilość gotówki.

Najczęściej opłata stanowi procent od wyciąganej sumy. Łatwo policzyć, że 2% prowizja oznacza, że wypłacając z bankomatu 2.000 zł, bank potrąci nam 40 zł, a przy kwocie 5.000 zł będzie to aż 100 zł. Nie są to kwoty, z którymi łatwo się nam będzie rozstać, dlatego warto zawczasu sprawdzić, w jaki sposób bank będzie naliczał prowizję: ryczałtowo czy procentowo.

Opłata za niewielkie kwoty

Na niemiłą niespodziankę możemy natknąć się także przy wypłacaniu niedużych kwot. Część banków jakiś czas temu wprowadziła opłaty dla kwot niższych niż 100 zł. W takim przypadku przy wypłacie z bankomatu 50 czy 80 zł zostanie potrącona z naszego konta prowizja, podczas gdy przy kwocie 100 zł lub większej, skorzystanie z bankomatu będzie darmowe.

Banki w ten sposób chcą „zachęcić” klientów, aby rozważniej korzystali z bankomatów. Im rzadziej sięgniemy do bankomatu obcego banku, tym więcej nasz bank oszczędzi. Jeśli w ciągu dnia wypłacimy pieniądze raz, np. w kwocie 120 zł, zamiast dwa razy po 60 zł, to nasz bank tylko na tym zyska. A jeśli klienci będą upierać się przy częstszym wypłacaniu niższych kwotach, bank przerzuci koszty na ich stronę.

Limit wypłat z bankomatu

Warto zauważyć, że banki coraz częściej powracają do metod stosowanych jeszcze kilka lat temu. Dawniej dostawaliśmy z banku limit na bezpłatne skorzystanie z obcych bankomatów. Zazwyczaj jedna lub dwie takie wypłaty w miesiącu były darmowe i dopiero za kolejne naliczana była prowizja. Nie są to wygodne warunki, ponieważ musimy pamiętać lub sprawdzać w historii operacji, czy w danym miesiącu wykorzystaliśmy już limit wypłat, czy jednak możemy jeszcze raz bezpłatnie skorzystać z obcego bankomatu.

Bądź aktywny

Coraz więcej banków nagradza najbardziej aktywnych klientów. Oznacza to, że jeśli spełnimy wyznaczone przez bank warunki, będziemy mogli bezpłatnie korzystać z większości bankomatów. Na ogół chodzi tu o zapewnienie regularnych wpływów na konto, wykonanie min. 5 płatności kartą lub wydanie co najmniej 300 zł. Warto dokładnie poznać warunki banku, ponieważ jeśli się pomylimy, za skorzystanie z obcego bankomatu będziemy musieli zapłacić.

Do sklepu po gotówkę

Są jeszcze inne sposoby na uniknięcie niechcianych prowizji. Jedną z nich jest wypłata gotówki ze sklepowej kasy w ramach usługi cashback. Można z niej skorzystać w jednym z ponad ze sklepów oraz stacji benzynowych na terenie całej Polski.

Wypłata gotówki w sklepie jest bardzo prosta. Wystarczy poinformować o tym kasjera czy kasjerkę np. przy okazji zakupów i za pomocą naszej karty będziemy mogli autoryzować wypłatę gotówki w sklepowym terminalu. Wprawdzie takie wypłaty są limitowane, ale np. za pomocą karty Mastercard bez problemu wypłacimy nawet 500 zł z naszego konta. Chociaż nie wszystkie sklepy świadczą usługę cashback, to rozpoznamy je po specjalnych naklejkach umieszczonych przy wejściu i przy kasie.

Zapomnij o bankomatach

Wydaje się, że najprostszym sposobem na unikniecie opłat za wypłaty gotówki z bankomatu, będzie… zrezygnowanie z nich. Oczywiście, nie wszędzie mamy możliwość zapłacenia za zakupy kartą, a i sklepowy terminal może się od czasu do czasu popsuć. Jednak, gdy tylko jest taka możliwość, najtaniej wyjdzie nam skorzystanie z płatności kartą.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz