Upadłość firmy – co to takiego?

3 min. czytania

Dziś założyć firmę to żaden wyczyn. Podobno wszelkich formalności można dokonać już przy jednym okienku. Pokłosiem tego jest fakt, że nowe firmy pojawiają się na rynku niemalże jak grzyby po deszczu i mniej więcej w podobnym tempie z niego znikają. Rośnie konkurencyjność niemalże w każdej branży. Nowo powstałe firmy oferują produkty czy usługi w bardzo konkurencyjnych ofertach, po to by przyciągnąć klientów. Czasami to się udaje, czasami nie.

Jednak wielu mniejszych przedsiębiorców może tego nie przetrwać, część klientów przechodzi do konkurencji a tym samym zmniejsza się dochód przedsiębiorstwa, firma traci płynność finansową. Może też się zdarzyć, że jeśli nie wykończy nas konkurencja, to zrobią to nieuczciwi kontrahenci. Co z tego, że ruch w interesie będzie, jeśli nasi kontrahenci nie będą chcieli się z nami rozliczać i regulować należności.

Często zdarza się tak, że firmy zostają doprowadzone do ostateczności i zmuszone do ogłoszenia upadłości. Jak i w którym momencie to zrobić?

Czy ogłoszenie upadłości firmy to skomplikowany proces? Jak to zrobić?

Wszystkiego na temat litery prawa związanej z ogłoszeniem upadłości przez firmę dowiemy się z Ustawy o Prawie Upadłościowym i Naprawczym z 2003 roku. Tam przedsiębiorca dowie się dokładnie, jakie ma prawa i obowiązki, czego może się spodziewać, jak wygląda takie postępowanie i co się z nim wiąże – jakie konsekwencje poniesie przedsiębiorca w związku z podjęciem takiej decyzji.

Jedno jest pewne – upadłość może ogłosić każdy przedsiębiorca, nie zależnie od tego jak wielką czy jednoosobową firmę prowadzi. Nie ma też znaczenia czy to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością czy inna spółka akcyjna. Powinniśmy też wiedzieć, że utrata płynności finansowej musi być taka rzeczywista, niewyimaginowana. Brak płynności musi być długoterminowy.

Nie może ogłosić upadłości przedsiębiorca, którego kontrahenci chwilowo nie uregulowali należności, ale jednak w najbliższej przyszłości ten stan ma się zmienić, to znaczy należności zostaną uregulowane i przedsiębiorca będzie już w stanie uregulować i wyrównać poniesione straty, jeśli już zdążyły się pojawić.

Trudny stan przedsiębiorstwa powinien się utrzymywać, co najmniej przez trzy miesiące. Firma w tym czasie jest niewypłacalna i zaczyna przynosić tylko i wyłącznie straty. Tylko w takim przypadku można ogłosić upadłość zgodnie z prawem.

Jak wygląda sam proces składania wniosku o upadłość firmy?

Można go złożyć w sądzie rejonowym w wydziale gospodarczym. Wniosek taki musimy złożyć w ciągu dwóch tygodni od momentu, w którym pojawiła się przesłanka do ogłoszenia upadłości. Może go złożyć sam przedsiębiorca, ale także i jego kontrahenci, którzy są też wierzycielami.

To jednak nie wygląda tak, że ogłaszamy upadłość i nic więcej nas nie interesuje. Otóż nic bardziej mylnego. Potrzeby wierzycieli będą zaspakajane systematycznie z majątku przedsiębiorstwa, który jeszcze pozostał. W momencie, gdy majtku firmy jest niewystarczająco dużo, pozostałe potrzeby kontrahentów mogą być zaspakajane z majątku osobistego właściciela firmy.

Foto: Shutterstock
3 min. czytania

Dziś założyć firmę to żaden wyczyn. Podobno wszelkich formalności można dokonać już przy jednym okienku. Pokłosiem tego jest fakt, że nowe firmy pojawiają się na rynku niemalże jak grzyby po deszczu i mniej więcej w podobnym tempie z niego znikają. Rośnie konkurencyjność niemalże w każdej branży. Nowo powstałe firmy oferują produkty czy usługi w bardzo konkurencyjnych ofertach, po to by przyciągnąć klientów. Czasami to się udaje, czasami nie.

Jednak wielu mniejszych przedsiębiorców może tego nie przetrwać, część klientów przechodzi do konkurencji a tym samym zmniejsza się dochód przedsiębiorstwa, firma traci płynność finansową. Może też się zdarzyć, że jeśli nie wykończy nas konkurencja, to zrobią to nieuczciwi kontrahenci. Co z tego, że ruch w interesie będzie, jeśli nasi kontrahenci nie będą chcieli się z nami rozliczać i regulować należności.

Często zdarza się tak, że firmy zostają doprowadzone do ostateczności i zmuszone do ogłoszenia upadłości. Jak i w którym momencie to zrobić?

Czy ogłoszenie upadłości firmy to skomplikowany proces? Jak to zrobić?

Wszystkiego na temat litery prawa związanej z ogłoszeniem upadłości przez firmę dowiemy się z Ustawy o Prawie Upadłościowym i Naprawczym z 2003 roku. Tam przedsiębiorca dowie się dokładnie, jakie ma prawa i obowiązki, czego może się spodziewać, jak wygląda takie postępowanie i co się z nim wiąże – jakie konsekwencje poniesie przedsiębiorca w związku z podjęciem takiej decyzji.

Jedno jest pewne – upadłość może ogłosić każdy przedsiębiorca, nie zależnie od tego jak wielką czy jednoosobową firmę prowadzi. Nie ma też znaczenia czy to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością czy inna spółka akcyjna. Powinniśmy też wiedzieć, że utrata płynności finansowej musi być taka rzeczywista, niewyimaginowana. Brak płynności musi być długoterminowy.

Nie może ogłosić upadłości przedsiębiorca, którego kontrahenci chwilowo nie uregulowali należności, ale jednak w najbliższej przyszłości ten stan ma się zmienić, to znaczy należności zostaną uregulowane i przedsiębiorca będzie już w stanie uregulować i wyrównać poniesione straty, jeśli już zdążyły się pojawić.

Trudny stan przedsiębiorstwa powinien się utrzymywać, co najmniej przez trzy miesiące. Firma w tym czasie jest niewypłacalna i zaczyna przynosić tylko i wyłącznie straty. Tylko w takim przypadku można ogłosić upadłość zgodnie z prawem.

Jak wygląda sam proces składania wniosku o upadłość firmy?

Można go złożyć w sądzie rejonowym w wydziale gospodarczym. Wniosek taki musimy złożyć w ciągu dwóch tygodni od momentu, w którym pojawiła się przesłanka do ogłoszenia upadłości. Może go złożyć sam przedsiębiorca, ale także i jego kontrahenci, którzy są też wierzycielami.

To jednak nie wygląda tak, że ogłaszamy upadłość i nic więcej nas nie interesuje. Otóż nic bardziej mylnego. Potrzeby wierzycieli będą zaspakajane systematycznie z majątku przedsiębiorstwa, który jeszcze pozostał. W momencie, gdy majtku firmy jest niewystarczająco dużo, pozostałe potrzeby kontrahentów mogą być zaspakajane z majątku osobistego właściciela firmy.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

80 + = 87

error: