Raty malejące czy równe?

4 min. czytania

Czas, w którym decydujemy się na zaciągnięcie kredytu, nie jest łatwym czasem. Przed nami wiele decyzji do podjęcia. Ważnych decyzji, które mogą zaważyć na naszej przyszłości. Niewłaściwa decyzja może nas pogrążyć finansowo na długie lata, natomiast właściwa – pozwoli nam stosunkowo szybko spłacić kredyt, bez nadmiernego obciążania budżetu domowego.

Jeśli nie mamy zbyt wielkiego doświadczenia w kredyt obraniu, to całkiem sporo pracy przed nami. Na początek – musimy spośród kilku, wybrać bank, w którym chcemy zaciągnąć zobowiązanie, sprawdzić proponowane oprocentowanie, prowizję i wszystkie dodatkowe opłaty, no i dość istotne jest to, jakie raty wybierzemy. A do wyboru mamy raty równe i malejące. Które lepsze?

Trudno jednoznacznie stwierdzić. Dla każdego może być istotne coś innego. Jedni będą chcieli szybko i łatwo spłacić kredyt, inni jednak byli by skłonni zapłacić więcej i odwlec spłatę nieco w czasie. Co można już na wstępie stwierdzić, to, że na malejące raty musi być nas stać. Dlaczego? Przecież w efekcie ten kredyt jest tańszy.

Niby tak, ale początkowa spłata jest dość uciążliwa, bo pierwsze raty są najwyższe. Po za tym przy tak wysokich ratach nasza zdolność kredytowa jest przez jakiś czas znacznie obniżona. Dlatego właśnie malejące raty są raczej dla majętnych. Do równych rat szybko się przyzwyczajamy, nie są dla nas żadnym zaskoczeniem, całkowity koszt kredytu jest wyższy, ale mamy zdecydowanie większą stabilizację.

Co składa się na ratę?

Najprostszy podział, jaki można zastosować w stosunku do rat, to podział na część kapitałową i odsetkową. Przy czym część kapitałowa stanowi wartość, którą pożyczyliśmy, a odsetkowa, to pozostały całkowity koszt naszego kredytu – odsetki, prowizje, dodatkowe opłaty.

I tu, w zależności od tego, jakie raty wybierzemy, proporcje te mogą się różnić, a tym samym w późniejszym czasie okaże się, że koszt całkowity kredytu też nieco się różni. Większości kredytobiorców łatwiej jest zrozumieć jak są naliczane raty malejące niż w przypadku rat równych. To nie jest prosta kwestia do wytłumaczenia, czasami nawet przedstawicie banku mają z tym problem.

To, w czym problem, jeśli chodzi o te równe raty?

Raty w takiej samej kwocie płacimy przez cały okres spłaty. Z tym, że w pierwszym okresie w skład raty wchodzą głównie odsetki, dopiero później zaczynamy spłacać część kapitałową.

Stosowany wzór matematyczny do wyliczenia wysokości raty jest na tyle skomplikowany, że przeciętny Kowalski z pewnością sobie z tym nie poradzi, a nic nie ustali skąd się wzięła właśnie takiej wysokości rata. Z malejącymi jest sprawa prosta.

Tu od początku spłacamy proporcjonalną część kapitałową kredytu, w związku z tym z każdym miesiącem nasze zobowiązanie jest coraz mniejsze. A od mniejszego zobowiązania są mniejsze odsetki. Jeszcze prościej – całe nasze zobowiązanie jest podzielone na ilość rat, które mamy do spłaty, a odsetki są naliczane do każdej raty osobno i proporcjonalnie do wysokości zobowiązania, jakie pozostało do spłaty. Dlatego raty z każdym miesiącem są niższe. Proste?!

To jak podjąć właściwą decyzję? Wiadomo, że przy wyborze głównie kierujemy się tym, żeby było tanio. Ale tanio w efekcie końcowym, czy tanio na tu i teraz. Decydując się na raty malejące, po kilkunastu miesiącach możemy już odczuć znaczne obniżenie wysokości raty. To spora ulga dla budżetu. No i oczywiście dużą szansa na to, że spłacimy kredyt dużo szybciej.

Dla kogo stałe, a dla kogo malejące?

Malejące raty przewidziane są raczej dla tych, którzy mają sporą zdolność kredytową. Potrzebna jest im, bo początkowa faza spłaty jest dość uciążliwa – raty wyższe od równych o ok 30%. Także, jeśli nas na to stać, to z powodzeniem decydujmy się na raty malejące. Wtedy ostatecznie kredyt będzie tańszy, łatwiejszy i szybszy w spłacie. Gdy nasza zdolność nie jest tak imponująca lepiej wybrać raty równe.

W sumie, to w takim przypadku nie mamy nawet zbyt wielkiego wyboru, żeby nie powiedzieć, że nie mamy żadnego. W przypadku niskiej zdolności kredytowej, gdybyśmy starali się o raty malejące, bank może odrzucić nasz wniosek a w najlepszym przypadku, zaproponować niższą kwotę kredytu.

A gdy jednak mamy wybór, pomocny może się okazać kalkulator kredytowy. Gdzie go znaleźć? Takie kalkulatory dostępne są w internecie. Gdy wciąż mamy problem, możemy się udać do banku i tam poprosić konsultanta o przygotowanie takiej symulacji. Po takich szerokich konsultacjach wybór może być łatwiejszy.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Czas, w którym decydujemy się na zaciągnięcie kredytu, nie jest łatwym czasem. Przed nami wiele decyzji do podjęcia. Ważnych decyzji, które mogą zaważyć na naszej przyszłości. Niewłaściwa decyzja może nas pogrążyć finansowo na długie lata, natomiast właściwa – pozwoli nam stosunkowo szybko spłacić kredyt, bez nadmiernego obciążania budżetu domowego.

Jeśli nie mamy zbyt wielkiego doświadczenia w kredyt obraniu, to całkiem sporo pracy przed nami. Na początek – musimy spośród kilku, wybrać bank, w którym chcemy zaciągnąć zobowiązanie, sprawdzić proponowane oprocentowanie, prowizję i wszystkie dodatkowe opłaty, no i dość istotne jest to, jakie raty wybierzemy. A do wyboru mamy raty równe i malejące. Które lepsze?

Trudno jednoznacznie stwierdzić. Dla każdego może być istotne coś innego. Jedni będą chcieli szybko i łatwo spłacić kredyt, inni jednak byli by skłonni zapłacić więcej i odwlec spłatę nieco w czasie. Co można już na wstępie stwierdzić, to, że na malejące raty musi być nas stać. Dlaczego? Przecież w efekcie ten kredyt jest tańszy.

Niby tak, ale początkowa spłata jest dość uciążliwa, bo pierwsze raty są najwyższe. Po za tym przy tak wysokich ratach nasza zdolność kredytowa jest przez jakiś czas znacznie obniżona. Dlatego właśnie malejące raty są raczej dla majętnych. Do równych rat szybko się przyzwyczajamy, nie są dla nas żadnym zaskoczeniem, całkowity koszt kredytu jest wyższy, ale mamy zdecydowanie większą stabilizację.

Co składa się na ratę?

Najprostszy podział, jaki można zastosować w stosunku do rat, to podział na część kapitałową i odsetkową. Przy czym część kapitałowa stanowi wartość, którą pożyczyliśmy, a odsetkowa, to pozostały całkowity koszt naszego kredytu – odsetki, prowizje, dodatkowe opłaty.

I tu, w zależności od tego, jakie raty wybierzemy, proporcje te mogą się różnić, a tym samym w późniejszym czasie okaże się, że koszt całkowity kredytu też nieco się różni. Większości kredytobiorców łatwiej jest zrozumieć jak są naliczane raty malejące niż w przypadku rat równych. To nie jest prosta kwestia do wytłumaczenia, czasami nawet przedstawicie banku mają z tym problem.

To, w czym problem, jeśli chodzi o te równe raty?

Raty w takiej samej kwocie płacimy przez cały okres spłaty. Z tym, że w pierwszym okresie w skład raty wchodzą głównie odsetki, dopiero później zaczynamy spłacać część kapitałową.

Stosowany wzór matematyczny do wyliczenia wysokości raty jest na tyle skomplikowany, że przeciętny Kowalski z pewnością sobie z tym nie poradzi, a nic nie ustali skąd się wzięła właśnie takiej wysokości rata. Z malejącymi jest sprawa prosta.

Tu od początku spłacamy proporcjonalną część kapitałową kredytu, w związku z tym z każdym miesiącem nasze zobowiązanie jest coraz mniejsze. A od mniejszego zobowiązania są mniejsze odsetki. Jeszcze prościej – całe nasze zobowiązanie jest podzielone na ilość rat, które mamy do spłaty, a odsetki są naliczane do każdej raty osobno i proporcjonalnie do wysokości zobowiązania, jakie pozostało do spłaty. Dlatego raty z każdym miesiącem są niższe. Proste?!

To jak podjąć właściwą decyzję? Wiadomo, że przy wyborze głównie kierujemy się tym, żeby było tanio. Ale tanio w efekcie końcowym, czy tanio na tu i teraz. Decydując się na raty malejące, po kilkunastu miesiącach możemy już odczuć znaczne obniżenie wysokości raty. To spora ulga dla budżetu. No i oczywiście dużą szansa na to, że spłacimy kredyt dużo szybciej.

Dla kogo stałe, a dla kogo malejące?

Malejące raty przewidziane są raczej dla tych, którzy mają sporą zdolność kredytową. Potrzebna jest im, bo początkowa faza spłaty jest dość uciążliwa – raty wyższe od równych o ok 30%. Także, jeśli nas na to stać, to z powodzeniem decydujmy się na raty malejące. Wtedy ostatecznie kredyt będzie tańszy, łatwiejszy i szybszy w spłacie. Gdy nasza zdolność nie jest tak imponująca lepiej wybrać raty równe.

W sumie, to w takim przypadku nie mamy nawet zbyt wielkiego wyboru, żeby nie powiedzieć, że nie mamy żadnego. W przypadku niskiej zdolności kredytowej, gdybyśmy starali się o raty malejące, bank może odrzucić nasz wniosek a w najlepszym przypadku, zaproponować niższą kwotę kredytu.

A gdy jednak mamy wybór, pomocny może się okazać kalkulator kredytowy. Gdzie go znaleźć? Takie kalkulatory dostępne są w internecie. Gdy wciąż mamy problem, możemy się udać do banku i tam poprosić konsultanta o przygotowanie takiej symulacji. Po takich szerokich konsultacjach wybór może być łatwiejszy.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

11 − = 3

error: