Pracownicze Plany Kapitałowe – na czy ma polegać ten system?

6 min. czytania

Strategia na Recz Odpowiedzialnego Rozwoju to nowy projekt rządowy, którego jednym z elementów są Pracownicze Plany Kapitałowe [PPK]. Plany te utworzone zostały, dlatego, że zdaniem rządu nasi rodacy nie gromadzą dodatkowych środków finansowych na czas emerytury. Wychodzi na to, że większość z nas uważa, że uda nam się przeżyć na emeryturze z tego, co sobie wypracowaliśmy przez wszystkie lata aktywności zawodowej.

Nie można mieć tego za złe Polakom, bo przecież tak właśnie to powinno wyglądać. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Społeczeństwo się starzeje, emerytów jest znacznie więcej i ich ilość wciąż rośnie, natomiast osób pracujących na ich emerytury jest coraz mniej. W związku z tą sytuacją rząd wymyślił kolejny plan na przyszłość Polaków, narzucając im nowy, dobrowolny mechanizm powszechnego i długoterminowego oszczędzania.

Jak to będzie działało?

Od 1 lipca 2019 roku do tego programu zobowiązani byli przystąpić pracodawcy zatrudniający więcej niż 250 osób, jednak od 1 stycznia 2021 roku każdy pracodawca, nawet taki, który zatrudnia jedną osobę podlegającą obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu będzie musiał podpisać stosowną umowę z odpowiednim przedsiębiorstwem o prowadzenie PPK.

Jak to działa? Każdy pracodawca w imieniu swoich pracowników i na ich rzecz będzie podpisywał taką właśnie umowę. Wybrane przez pracodawcę przedsiębiorstwo poinformuje pracowników o warunkach uczestnictwa w PPK oraz o prawach i obowiązkach zarówno pracodawcy jak i pracownika.

Fundusze Inwestycyjne

Co to za przedsiębiorstwa, które mają się zajmować inwestowaniem naszych pieniędzy i czuwaniem nad naszą lepszą emeryturą? Może to być tylko i wyłącznie Fundusz Inwestycyjny, którym zarządzać będzie Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych [TFI], Pracownicze Towarzystwo Emerytalne [PTE], Fundusz Emerytalny, którym zarządza Powszechne Towarzystwo Emerytalne [PTE] no i oczywiście Zakład Ubezpieczeń.

Na chwilę obecną 20 firm zajmuje się świadczeniem tego typu usług.

Na czym ma polegać mechanizm długoterminowego oszczędzania?

Otóż, co miesiąc z wynagrodzenia będziemy odkładać pieniądze na odrębnym koncie a odpowiednie instytucje finansowe będą tymi pieniędzmi obracać i nimi inwestować (brzmi jakoś znajomo). Pracownik będzie mógł skorzystać ze zgromadzonych środków dopiero po ukończeniu 60 roku życia. Od tej zasady są pewne wyjątki związane z okolicznościami, jakie mogą wystąpić w życiu każdego.

Podobnie jak w innych produktach emerytalnych tu również jesteśmy przekonywani, że zgromadzone środki stanowią naszą własność.

Jak będzie wyglądało przekazywanie środków na PPK?

Wpłaty podstawowe przekazywać będą samodzielnie i pracodawcy i pracownicy. Nadto będzie możliwe zadeklarowanie dodatkowych wpłat. Jednak nie jest tak, że możemy sobie wpłacać ile tylko będziemy sobie chcieli. Wysokość tych wpłat będzie uzależniona procentowo od naszego wynagrodzenia.

Wpłatę podstawową, którą w naszym imieniu będzie odprowadzał pracodawca będzie wynosiła 1,5% naszego wynagrodzenia brutto. Dodatkowa wpłata, którą zadeklarujemy może wynosić następne 2,5%. To są odrębne wpłaty, których nie wlicza się do wynagrodzenia stanowiącego podstawę ustalenia wysokości składek obowiązkowych na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Natomiast wpłata, która będzie finansowana przez pracownika to 2% wynagrodzenia brutto i dodatkowo pracownik może zadeklarować podwyższenie tej wpłaty o kolejne 2%. Podsumowując – z wynagrodzenia dodatkowo będziemy mogli odłożyć na emeryturę od 3,5% do 8% naszego wynagrodzenia brutto.

Rząd pomyślał o wszystkim, o tych, co zarabiają mniej także. Otóż osoby, które zarabiają najmniej i te, których dochód nie przekracza 1, 2-krotności minimalnego wynagrodzenia, będą mogli odkładać na dodatkową emeryturę niższe kwoty wynoszące od 0,5% do 2%.

Czy każdy pracownik zostanie uczestnikiem PPK?

Pracownik zatrudniony w firmie, która zatrudnia powyżej 250 osób już został objęty tym programem. Każdy pracownik, który jest w wieku od 18 do 55 lat zostanie objęty tym obowiązkiem. Jeśli mamy ukończonych więcej niż 55 lat będziemy musieli wystosować odpowiedni wniosek do pracodawcy o objęcie nas tym programem.

Zdarzają się też osoby, które ukończyły już 70 lat i nadal zostają w stosunku zatrudnienia. Takie osoby niestety nie będą mogły już przystąpić do planu.

Nie będzie też miało większego znaczenia, w jakiej formie przebiega nasze zatrudnienie. Możemy pracować na umowę o pracę, może to też być umowa agencyjna, zlecenie czy jeszcze inna. Każda forma zatrudnienia zostanie objęta obowiązkiem uczestnictwa w tym programie. Ciekawym jest to, że sami przedsiębiorcy, jako ogromne firmy czy jednoosobowe działalności gospodarcze nie są objęci tym planem.

Dodatkowe korzyści

Nie ma lepszego pomysłu na to, żeby przekonać kogoś do skorzystania z czegoś jak zaproponowanie mu za to jakiegoś souveniru. Nie ma lepszego souveniru niż żywa gotówka. I w tym przypadku Skarb Państwa przewidział drobne atrakcje dla tych, którzy będą chcieli przystąpić do programu.

Za samo przystąpienie na powitanie, na nasz rachunek PPK wpłynie 250 zł, jeśli tylko pozostaniemy w programie, przez co najmniej 3 pełne miesiące. Dodatkowo, jeśli spełnimy określone wymagania możemy otrzymać jeszcze 240 zł rocznej dopłaty.

Kiedy będziemy mogli skorzystać ze zgromadzonych środków?

Nie wcześniej niż po ukończeniu 60 roku życia. I tu nieco inaczej niż w przypadku podstawowej emerytury – nie ma znaczenia czy będziemy pozostawać w stosunku pracy, czy też nie. To pracownik podejmie decyzję czy gromadzi dalej środki na czarną godzinę czy chce jeszcze trochę pożyć.

Środki będziemy mogli wypłacić jednorazowo w całości ewentualnie wypłacić 25% zgromadzonych środków a resztę rozłożyć na raty. Podstawowa opcja obejmuje 120 rat wypłacanych, co miesiąc przez 10 lat. Gdybyśmy jednak zadeklarowali mniej rat, musimy się liczyć z tym, że będziemy musieli zapłacić podatek dochodowy.

Ze zgromadzonych środków będziemy też mogli skorzystać w innych wyjątkowych sytuacjach, takich jak choroba uczestnika czy jego małżonka albo dziecka. W trudniejszych sytuacjach będziemy mogli skorzystać z tych pieniędzy wcześniej.

Czy możemy nie skorzystać z PPK?

Choć brzmi to jak wiele innych pomysłów rządowych, to tym razem uczestnictwo w tym projekcie nie jest obowiązkowe. Uczestnik składając odpowiednią deklarację pracodawcy może zrezygnować z uiszczania wpłat do PPK. W deklaracji takiej wskazujemy dane swoje i pracodawcy oraz oświadczenie, że znane nam są konsekwencje takiego postępowania.

Taką deklarację w przypadku gdybyśmy nie zmienili zdania i nie chcieli wciąż uczestniczyć w tym programie musimy ponawiać, co 4 lata. Musimy też wiedzieć, że w każdej chwili możemy wrócić do programu i wznowić wpłaty.

Czy można zaufać PPK?

Trudno nam zaufać w te nowinki rządowe. Już nie jeden raz byliśmy do czegoś przekonywani i po jakimś czasie pomysł okazywał się zupełnym fiaskiem. I kto zbierał żniwo tych niepowodzeń? Oczywiście szary obywatel.

W tym przypadku musimy wiedzieć, że odkładane pieniądze nie będą leżały i czekały aż stuknie nam 60-tka i będziemy chcieli z nich skorzystać. Te pieniądze będą na siebie i na nas pracowały. Pieniądze będą inwestowane w fundusze inwestycyjne. Inwestować będą w bony skarbowe, akcje, obligacje oraz listy zastawne.

Może się zdarzyć, że krach na giełdzie może sprawić, że utracimy jakąś część zgromadzonych środków w PPK.

Foto: Shutterstock
6 min. czytania

Strategia na Recz Odpowiedzialnego Rozwoju to nowy projekt rządowy, którego jednym z elementów są Pracownicze Plany Kapitałowe [PPK]. Plany te utworzone zostały, dlatego, że zdaniem rządu nasi rodacy nie gromadzą dodatkowych środków finansowych na czas emerytury. Wychodzi na to, że większość z nas uważa, że uda nam się przeżyć na emeryturze z tego, co sobie wypracowaliśmy przez wszystkie lata aktywności zawodowej.

Nie można mieć tego za złe Polakom, bo przecież tak właśnie to powinno wyglądać. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Społeczeństwo się starzeje, emerytów jest znacznie więcej i ich ilość wciąż rośnie, natomiast osób pracujących na ich emerytury jest coraz mniej. W związku z tą sytuacją rząd wymyślił kolejny plan na przyszłość Polaków, narzucając im nowy, dobrowolny mechanizm powszechnego i długoterminowego oszczędzania.

Jak to będzie działało?

Od 1 lipca 2019 roku do tego programu zobowiązani byli przystąpić pracodawcy zatrudniający więcej niż 250 osób, jednak od 1 stycznia 2021 roku każdy pracodawca, nawet taki, który zatrudnia jedną osobę podlegającą obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu będzie musiał podpisać stosowną umowę z odpowiednim przedsiębiorstwem o prowadzenie PPK.

Jak to działa? Każdy pracodawca w imieniu swoich pracowników i na ich rzecz będzie podpisywał taką właśnie umowę. Wybrane przez pracodawcę przedsiębiorstwo poinformuje pracowników o warunkach uczestnictwa w PPK oraz o prawach i obowiązkach zarówno pracodawcy jak i pracownika.

Fundusze Inwestycyjne

Co to za przedsiębiorstwa, które mają się zajmować inwestowaniem naszych pieniędzy i czuwaniem nad naszą lepszą emeryturą? Może to być tylko i wyłącznie Fundusz Inwestycyjny, którym zarządzać będzie Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych [TFI], Pracownicze Towarzystwo Emerytalne [PTE], Fundusz Emerytalny, którym zarządza Powszechne Towarzystwo Emerytalne [PTE] no i oczywiście Zakład Ubezpieczeń.

Na chwilę obecną 20 firm zajmuje się świadczeniem tego typu usług.

Na czym ma polegać mechanizm długoterminowego oszczędzania?

Otóż, co miesiąc z wynagrodzenia będziemy odkładać pieniądze na odrębnym koncie a odpowiednie instytucje finansowe będą tymi pieniędzmi obracać i nimi inwestować (brzmi jakoś znajomo). Pracownik będzie mógł skorzystać ze zgromadzonych środków dopiero po ukończeniu 60 roku życia. Od tej zasady są pewne wyjątki związane z okolicznościami, jakie mogą wystąpić w życiu każdego.

Podobnie jak w innych produktach emerytalnych tu również jesteśmy przekonywani, że zgromadzone środki stanowią naszą własność.

Jak będzie wyglądało przekazywanie środków na PPK?

Wpłaty podstawowe przekazywać będą samodzielnie i pracodawcy i pracownicy. Nadto będzie możliwe zadeklarowanie dodatkowych wpłat. Jednak nie jest tak, że możemy sobie wpłacać ile tylko będziemy sobie chcieli. Wysokość tych wpłat będzie uzależniona procentowo od naszego wynagrodzenia.

Wpłatę podstawową, którą w naszym imieniu będzie odprowadzał pracodawca będzie wynosiła 1,5% naszego wynagrodzenia brutto. Dodatkowa wpłata, którą zadeklarujemy może wynosić następne 2,5%. To są odrębne wpłaty, których nie wlicza się do wynagrodzenia stanowiącego podstawę ustalenia wysokości składek obowiązkowych na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Natomiast wpłata, która będzie finansowana przez pracownika to 2% wynagrodzenia brutto i dodatkowo pracownik może zadeklarować podwyższenie tej wpłaty o kolejne 2%. Podsumowując – z wynagrodzenia dodatkowo będziemy mogli odłożyć na emeryturę od 3,5% do 8% naszego wynagrodzenia brutto.

Rząd pomyślał o wszystkim, o tych, co zarabiają mniej także. Otóż osoby, które zarabiają najmniej i te, których dochód nie przekracza 1, 2-krotności minimalnego wynagrodzenia, będą mogli odkładać na dodatkową emeryturę niższe kwoty wynoszące od 0,5% do 2%.

Czy każdy pracownik zostanie uczestnikiem PPK?

Pracownik zatrudniony w firmie, która zatrudnia powyżej 250 osób już został objęty tym programem. Każdy pracownik, który jest w wieku od 18 do 55 lat zostanie objęty tym obowiązkiem. Jeśli mamy ukończonych więcej niż 55 lat będziemy musieli wystosować odpowiedni wniosek do pracodawcy o objęcie nas tym programem.

Zdarzają się też osoby, które ukończyły już 70 lat i nadal zostają w stosunku zatrudnienia. Takie osoby niestety nie będą mogły już przystąpić do planu.

Nie będzie też miało większego znaczenia, w jakiej formie przebiega nasze zatrudnienie. Możemy pracować na umowę o pracę, może to też być umowa agencyjna, zlecenie czy jeszcze inna. Każda forma zatrudnienia zostanie objęta obowiązkiem uczestnictwa w tym programie. Ciekawym jest to, że sami przedsiębiorcy, jako ogromne firmy czy jednoosobowe działalności gospodarcze nie są objęci tym planem.

Dodatkowe korzyści

Nie ma lepszego pomysłu na to, żeby przekonać kogoś do skorzystania z czegoś jak zaproponowanie mu za to jakiegoś souveniru. Nie ma lepszego souveniru niż żywa gotówka. I w tym przypadku Skarb Państwa przewidział drobne atrakcje dla tych, którzy będą chcieli przystąpić do programu.

Za samo przystąpienie na powitanie, na nasz rachunek PPK wpłynie 250 zł, jeśli tylko pozostaniemy w programie, przez co najmniej 3 pełne miesiące. Dodatkowo, jeśli spełnimy określone wymagania możemy otrzymać jeszcze 240 zł rocznej dopłaty.

Kiedy będziemy mogli skorzystać ze zgromadzonych środków?

Nie wcześniej niż po ukończeniu 60 roku życia. I tu nieco inaczej niż w przypadku podstawowej emerytury – nie ma znaczenia czy będziemy pozostawać w stosunku pracy, czy też nie. To pracownik podejmie decyzję czy gromadzi dalej środki na czarną godzinę czy chce jeszcze trochę pożyć.

Środki będziemy mogli wypłacić jednorazowo w całości ewentualnie wypłacić 25% zgromadzonych środków a resztę rozłożyć na raty. Podstawowa opcja obejmuje 120 rat wypłacanych, co miesiąc przez 10 lat. Gdybyśmy jednak zadeklarowali mniej rat, musimy się liczyć z tym, że będziemy musieli zapłacić podatek dochodowy.

Ze zgromadzonych środków będziemy też mogli skorzystać w innych wyjątkowych sytuacjach, takich jak choroba uczestnika czy jego małżonka albo dziecka. W trudniejszych sytuacjach będziemy mogli skorzystać z tych pieniędzy wcześniej.

Czy możemy nie skorzystać z PPK?

Choć brzmi to jak wiele innych pomysłów rządowych, to tym razem uczestnictwo w tym projekcie nie jest obowiązkowe. Uczestnik składając odpowiednią deklarację pracodawcy może zrezygnować z uiszczania wpłat do PPK. W deklaracji takiej wskazujemy dane swoje i pracodawcy oraz oświadczenie, że znane nam są konsekwencje takiego postępowania.

Taką deklarację w przypadku gdybyśmy nie zmienili zdania i nie chcieli wciąż uczestniczyć w tym programie musimy ponawiać, co 4 lata. Musimy też wiedzieć, że w każdej chwili możemy wrócić do programu i wznowić wpłaty.

Czy można zaufać PPK?

Trudno nam zaufać w te nowinki rządowe. Już nie jeden raz byliśmy do czegoś przekonywani i po jakimś czasie pomysł okazywał się zupełnym fiaskiem. I kto zbierał żniwo tych niepowodzeń? Oczywiście szary obywatel.

W tym przypadku musimy wiedzieć, że odkładane pieniądze nie będą leżały i czekały aż stuknie nam 60-tka i będziemy chcieli z nich skorzystać. Te pieniądze będą na siebie i na nas pracowały. Pieniądze będą inwestowane w fundusze inwestycyjne. Inwestować będą w bony skarbowe, akcje, obligacje oraz listy zastawne.

Może się zdarzyć, że krach na giełdzie może sprawić, że utracimy jakąś część zgromadzonych środków w PPK.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: