Praca na czarno a pożyczka

Zagłosuj

Jak może wyglądać zaciąganie pożyczek w momencie, gdy pracujemy na czarno? Jak się okazuje jest całkiem spory odsetek ludzi pracujących w ten sposób. Niektórzy z nich pracują tak z wyboru inni, bo nie mają wyjścia. Ci co dokonali takiego wyboru z reguły mają na swoim koncie spore, nieuregulowane zobowiązania, pracują na czarno, bo tego nie zabierze im komornik. W innym wypadku sporą część dochodu musieliby przeznaczyć na spłatę długów. Wszystko jest dobrze do czasu.

Jak wygląda zaciągnięcie pożyczki, jeśli pracujemy w szarej strefie?

Pracownik zadowolony, bo zostaje mu więcej pieniędzy, pracodawca zadowolony, bo ma tańszego pracownika. Jedynie Państwo niezadowolone, bo bokiem uciekają pieniądze z podatków. Jednak problem się pojawia w momencie jakbyśmy chcieli pójść na urlop, bo za nieprzepracowany czas nikt nam nie zapłaci, rozchorujemy się – lekarz nas nie przyjmie na NFZ, bo nie odprowadzamy składek, w konsekwencji czas powrotu do zdrowia też będzie bez dochodu, wspomnieć jeszcze należy o hospitalizacji.

Już nie jedna osoba spotkała się z rachunkiem za szpital, który obejmował na przykład zmianę opatrunku a kwota była taka jakby w opatrunek wpleciona była złota nić. To dość poważne kwestie związane z pracą na czarno. Drugoplanowe, choć nie dla każdego mogą się okazać kwestie związane z zaciągnięciem zobowiązania. Pracując w szarej strefie ten proces też będziemy mieli nieco utrudniony. Z pewnością nie mamy co liczyć na wsparcie ze strony banków, a i wiele spośród firm pozabankowych nie udzieli nam wsparcia.

Co z tego, że mamy comiesięczny regularny dochód, jeśli nie jesteśmy w stanie w żaden sposób go udokumentować. Trudno się dziwić firmie pożyczkowej, że nie jesteśmy w takim przypadku wiarygodnym pożyczkobiorcą. Niby można skorzystać z pożyczek online, tam wystarczy wskazać wysokość dochodów i ich źródło. Można też wskazać, że jesteśmy bezrobotni, a w innej rubryce wskazać rzeczywisty dochód. Jednak w takim przypadku jest duże prawdopodobieństwo, że nasz wniosek spotka się ze sporą dezaprobatą i możemy zostać poproszeni o udokumentowanie naszego dochodu.

Niektórzy mogliby odebrać to jako swoisty atak, a to poniekąd jest dbanie o interes nie tylko firmy pożyczkowej, ale i pożyczkobiorcy. Był czas, że firmy pożyczkowe udzielały pożyczek klientom nie za bardzo skupiając się na ich sytuacji finansowej i czy w ogóle ci ludzie będą w stanie spłacać te zobowiązania. Bardzo wielu w tym czasie pogrążyło się w spirali zadłużenia i przez długie lata nie mogli się z tego wygrzebać. To nie jest odpowiedzialne pożyczanie.

Polski Związek Instytucji Pożyczkowych zadbał o to, aby nieco bardziej weryfikować potencjalnych klientów. Ustalony został minimalny próg dochodowy, oczywiście z takim dochodem nie otrzymamy maksymalnych możliwych kwot, ale choć na niewielką pożyczkę możemy liczyć. Próg ten będzie nieco wyższy dla pożyczek krótkoterminowych, niższy dla tych ratalnych. Przy pożyczkach ratalnych zwykle oscyluje on w granicach 500-600 zł miesięcznie.

Mądre i odpowiedzialne pożyczanie, to takie, które nas nie zrujnuje, które będziemy w stanie spłacać, bez nadmiernego obciążenia budżetu domowego.

Czy pracujący na czarno ma w ogóle szanse na pożyczkę?

Często zdarza się tak, że osoba pracująca w szarej strefie może jednak wykazać się dochodami z legalnego źródła. Może to i brzmi dziwnie, ale jest bardzo powszechne. Takim legalnym dochodem, prostym do wykazania a jednocześnie zapewniającym nam możliwość zaciągnięcia pożyczki i to może nawet nie tej najniższej będą: zasiłek dla bezrobotnych, lub inne świadczenia z MOPS, alimenty i 500+, wszelkie świadczenia rodzinne, pielęgnacyjne i wychowawcze, stypendia socjalne, naukowe i studenckie.

Jeśli korzystamy z któregoś z nich pojedynczo, to już mamy spore możliwości zaciągnięcia choć tej najniższej pożyczki, ale często jest tak, że tych świadczeń mamy kilka jednocześnie i zsumowane dają często dochód równy normalnej pensji. A wtedy możemy już wnioskować o pożyczkę kwoty o jaką nam chodzi. Większe szanse na pożyczkę od osób pracujących nielegalnie mają osoby zarejestrowane w urzędzie pracy jako bezrobotni. Nawet znaczne grono osób korzystających z nielegalnego źródła dochodu, rejestruje się w urzędzie pracy, tylko po to, żeby móc korzystać ze świadczeń medycznych.

No i co w takim przypadku, jeśli nie jesteśmy w stanie wykazać naszego dochodu?

Czy nie mamy szans na pożyczkę w wyższej kwocie? Owszem, mamy. W takim przypadku możemy skorzystać ze specjalnie na takie okazje przygotowanych ofert. To nie są już takie zwykłe pożyczki online. Do zaciągnięcia takiego zobowiązania będziemy potrzebować osoby gwaranta, czyli inaczej rzecz ujmując poręczyciela. To osoba, która zabezpieczy naszą pożyczkę i zapewni jej spłatę. Musi to być osoba o nieposzlakowanej opinii, z odpowiednią zdolnością kredytową i nienaganną historią kredytową. Innym rozwiązaniem może być pożyczka pod zastaw samochodu. Oczywiście warunkiem koniecznym jest posiadanie samochodu. Niestety nie możemy zastawić samochodu sąsiada.

Pożyczka pod zastaw pojazdu jest dużo bardziej komfortowym rozwiązaniem. Nie potrzebujemy wtedy osób trzecich. A wysokość pożyczki może być całkiem imponująca, choć w dużej mierze uzależniona od wartości naszego pojazdu. Ta pożyczka może sięgnąć nawet 100.000 zł pod warunkiem, że nasz pojazd też mniej więcej tyle jest wart. Wówczas musimy też wziąć pod uwagę fakt, że w przypadku, gdyby nam się jednak noga powinęła i z jakiegoś powodu nie realizowalibyśmy zobowiązania, to możemy stracić swoje autko.

Odpowiedzialne pożyczanie to podstawa

Trzeba zawsze pamiętać o tym, że pracując na czarno jak szybko nawiązujemy stosunek pracy, tak jeszcze szybciej możemy go rozwiązać, bez żadnych konsekwencji dla nikogo. No może poza nami, bo zostajemy bez pracy, bez żadnych świadczeń i nic nie możemy z tym zrobić. To wyobraźmy sobie jeszcze, że zostajemy bez pracy, bez dochodu i z pożyczkami do spłaty. Warto się zastanowić, jeśli mamy niestabilne zatrudnienie, czy na pewno warto wiązać się z pożyczkodawcą zobowiązaniem z długotrwałym okresem spłaty i dość pokaźną kwotą.

Foto: Pixabay
Zagłosuj

Jak może wyglądać zaciąganie pożyczek w momencie, gdy pracujemy na czarno? Jak się okazuje jest całkiem spory odsetek ludzi pracujących w ten sposób. Niektórzy z nich pracują tak z wyboru inni, bo nie mają wyjścia. Ci co dokonali takiego wyboru z reguły mają na swoim koncie spore, nieuregulowane zobowiązania, pracują na czarno, bo tego nie zabierze im komornik. W innym wypadku sporą część dochodu musieliby przeznaczyć na spłatę długów. Wszystko jest dobrze do czasu.

Jak wygląda zaciągnięcie pożyczki, jeśli pracujemy w szarej strefie?

Pracownik zadowolony, bo zostaje mu więcej pieniędzy, pracodawca zadowolony, bo ma tańszego pracownika. Jedynie Państwo niezadowolone, bo bokiem uciekają pieniądze z podatków. Jednak problem się pojawia w momencie jakbyśmy chcieli pójść na urlop, bo za nieprzepracowany czas nikt nam nie zapłaci, rozchorujemy się – lekarz nas nie przyjmie na NFZ, bo nie odprowadzamy składek, w konsekwencji czas powrotu do zdrowia też będzie bez dochodu, wspomnieć jeszcze należy o hospitalizacji.

Już nie jedna osoba spotkała się z rachunkiem za szpital, który obejmował na przykład zmianę opatrunku a kwota była taka jakby w opatrunek wpleciona była złota nić. To dość poważne kwestie związane z pracą na czarno. Drugoplanowe, choć nie dla każdego mogą się okazać kwestie związane z zaciągnięciem zobowiązania. Pracując w szarej strefie ten proces też będziemy mieli nieco utrudniony. Z pewnością nie mamy co liczyć na wsparcie ze strony banków, a i wiele spośród firm pozabankowych nie udzieli nam wsparcia.

Co z tego, że mamy comiesięczny regularny dochód, jeśli nie jesteśmy w stanie w żaden sposób go udokumentować. Trudno się dziwić firmie pożyczkowej, że nie jesteśmy w takim przypadku wiarygodnym pożyczkobiorcą. Niby można skorzystać z pożyczek online, tam wystarczy wskazać wysokość dochodów i ich źródło. Można też wskazać, że jesteśmy bezrobotni, a w innej rubryce wskazać rzeczywisty dochód. Jednak w takim przypadku jest duże prawdopodobieństwo, że nasz wniosek spotka się ze sporą dezaprobatą i możemy zostać poproszeni o udokumentowanie naszego dochodu.

Niektórzy mogliby odebrać to jako swoisty atak, a to poniekąd jest dbanie o interes nie tylko firmy pożyczkowej, ale i pożyczkobiorcy. Był czas, że firmy pożyczkowe udzielały pożyczek klientom nie za bardzo skupiając się na ich sytuacji finansowej i czy w ogóle ci ludzie będą w stanie spłacać te zobowiązania. Bardzo wielu w tym czasie pogrążyło się w spirali zadłużenia i przez długie lata nie mogli się z tego wygrzebać. To nie jest odpowiedzialne pożyczanie.

Polski Związek Instytucji Pożyczkowych zadbał o to, aby nieco bardziej weryfikować potencjalnych klientów. Ustalony został minimalny próg dochodowy, oczywiście z takim dochodem nie otrzymamy maksymalnych możliwych kwot, ale choć na niewielką pożyczkę możemy liczyć. Próg ten będzie nieco wyższy dla pożyczek krótkoterminowych, niższy dla tych ratalnych. Przy pożyczkach ratalnych zwykle oscyluje on w granicach 500-600 zł miesięcznie.

Mądre i odpowiedzialne pożyczanie, to takie, które nas nie zrujnuje, które będziemy w stanie spłacać, bez nadmiernego obciążenia budżetu domowego.

Czy pracujący na czarno ma w ogóle szanse na pożyczkę?

Często zdarza się tak, że osoba pracująca w szarej strefie może jednak wykazać się dochodami z legalnego źródła. Może to i brzmi dziwnie, ale jest bardzo powszechne. Takim legalnym dochodem, prostym do wykazania a jednocześnie zapewniającym nam możliwość zaciągnięcia pożyczki i to może nawet nie tej najniższej będą: zasiłek dla bezrobotnych, lub inne świadczenia z MOPS, alimenty i 500+, wszelkie świadczenia rodzinne, pielęgnacyjne i wychowawcze, stypendia socjalne, naukowe i studenckie.

Jeśli korzystamy z któregoś z nich pojedynczo, to już mamy spore możliwości zaciągnięcia choć tej najniższej pożyczki, ale często jest tak, że tych świadczeń mamy kilka jednocześnie i zsumowane dają często dochód równy normalnej pensji. A wtedy możemy już wnioskować o pożyczkę kwoty o jaką nam chodzi. Większe szanse na pożyczkę od osób pracujących nielegalnie mają osoby zarejestrowane w urzędzie pracy jako bezrobotni. Nawet znaczne grono osób korzystających z nielegalnego źródła dochodu, rejestruje się w urzędzie pracy, tylko po to, żeby móc korzystać ze świadczeń medycznych.

No i co w takim przypadku, jeśli nie jesteśmy w stanie wykazać naszego dochodu?

Czy nie mamy szans na pożyczkę w wyższej kwocie? Owszem, mamy. W takim przypadku możemy skorzystać ze specjalnie na takie okazje przygotowanych ofert. To nie są już takie zwykłe pożyczki online. Do zaciągnięcia takiego zobowiązania będziemy potrzebować osoby gwaranta, czyli inaczej rzecz ujmując poręczyciela. To osoba, która zabezpieczy naszą pożyczkę i zapewni jej spłatę. Musi to być osoba o nieposzlakowanej opinii, z odpowiednią zdolnością kredytową i nienaganną historią kredytową. Innym rozwiązaniem może być pożyczka pod zastaw samochodu. Oczywiście warunkiem koniecznym jest posiadanie samochodu. Niestety nie możemy zastawić samochodu sąsiada.

Pożyczka pod zastaw pojazdu jest dużo bardziej komfortowym rozwiązaniem. Nie potrzebujemy wtedy osób trzecich. A wysokość pożyczki może być całkiem imponująca, choć w dużej mierze uzależniona od wartości naszego pojazdu. Ta pożyczka może sięgnąć nawet 100.000 zł pod warunkiem, że nasz pojazd też mniej więcej tyle jest wart. Wówczas musimy też wziąć pod uwagę fakt, że w przypadku, gdyby nam się jednak noga powinęła i z jakiegoś powodu nie realizowalibyśmy zobowiązania, to możemy stracić swoje autko.

Odpowiedzialne pożyczanie to podstawa

Trzeba zawsze pamiętać o tym, że pracując na czarno jak szybko nawiązujemy stosunek pracy, tak jeszcze szybciej możemy go rozwiązać, bez żadnych konsekwencji dla nikogo. No może poza nami, bo zostajemy bez pracy, bez żadnych świadczeń i nic nie możemy z tym zrobić. To wyobraźmy sobie jeszcze, że zostajemy bez pracy, bez dochodu i z pożyczkami do spłaty. Warto się zastanowić, jeśli mamy niestabilne zatrudnienie, czy na pewno warto wiązać się z pożyczkodawcą zobowiązaniem z długotrwałym okresem spłaty i dość pokaźną kwotą.

Foto: Pixabay

Dodaj komentarz

error: