Poziom życia a zawartość naszego portfela

4 min. czytania

Najczęściej nasz sukces zawodowy, czyli na przykład awans w pracy przekłada się na poprawę naszej sytuacji finansowej. Wyższa pensja, dodatki funkcyjne lub premie w znacznym stopniu poprawiają nasz budżet domowy. To z kolei daje szansę na szybsze i płynniejsze regulowanie naszych zobowiązań finansowych i długów.

Nasz portfel jest pusty

Jednakże bardzo często są to jednak płonne nadzieje. Po upływie pewnego czasu okazuje się bowiem, że nadal nasz portfel jest pusty, a my nie zaoszczędziliśmy ani grosza, pomimo wyższych wpływów do naszego budżetu domowego. Najczęściej dzieje się tak na skutek inflacji stylu życia, która nieustannie generuje nowe wydatki.

Najczęściej poprawa naszych finansów pozwala nam uregulować wszystkie nasze zobowiązania finansowe. Ponadto bardzo często staramy się zrekompensować wszystkie nasze wcześniejsze wyrzeczenia i wysiłki na przykład poprzez dodatkowe zakupy lub wyjazd na urlop. Oczywiście nie ma w tym nic złego.

Wręcz przeciwnie – niekiedy należy nam się odrobina „luksusu” i odpoczynku od codziennych obowiązków. Jednakże nie powinno nam to za bardzo wejść w nawyk i nie powinno to generować dodatkowych obciążeń dla naszego budżetu domowego. Niestety jednak najczęściej nasze wydatki rozrastają się w sposób dynamiczny, najczęściej wymykając nam się spod kontroli.

To z kolei prowadzi do sytuacji, kiedy pomimo większych dochodów nasza sytuacja finansowa wcale się nie poprawia, a wręcz przeciwnie – bardzo często wręcz się w znacznym stopniu pogarsza.

Znaczenie dochodów i konsumpcji w życiu człowieka

Oczywistym faktem jest to, że czym większe dochody konsumenta, to tym większe wydatki. Mając więcej pieniędzy staramy się za wszelką cenę poprawić i podwyższyć styl naszego życia. Tu z kolei pojawia się problem inflacji. Ponadto za wszelką cenę chcemy dorównać innym osobom, z którymi przebywamy.

Z każdym kolejnym rokiem nasze wymagania finansowe rosną, generując coraz to nowe wydatki i potrzeby. Jest to zupełnie naturalne i nie unikniemy tego procesu. Należy jednak pilnować właściwych proporcji pomiędzy wydatkami a możliwościami finansowymi. Należy pilnować aby nasze dochody były bezwzględnie wyższe od środków jakie wydajemy.

Pułapka konsumpcji

Na pułapkę związaną z nadmierną konsumpcją najczęściej narażone są osoby młode, które nie ukończyły 30 – 40 lat. To najczęściej jest okres, kiedy nasza praca zaczyna przynosić pierwsze efekty, a lata wyrzeczeń zaczynają owocować. Bardzo często osoby  tym wieku decydują się na założenie rodziny, a to w sposób naturalny generuje stale nowe wydatki i zobowiązania.

Ważne jest w tym okresie, aby regularnie regulować swoje zobowiązania finansowe i wszelkie raty.

Oczywistym jest też, że wszelkie nadwyżki finansowe powodują powstawanie dodatkowych pokus, które związane są z podwyższoną stopą życiową. Tu mogą pojawić się pierwsze symptomy inflacji, która dotyczy zmienionego, podwyższonego stylu życia. Niektóre wydatki znacznie wzrastają, na przykład poprzez częstsze bywanie w restauracjach, lub klubach.

Nasz budżet domowy mogą również obciążać inne wydatki, związane na przykład z nowymi kredytami zaciągniętymi na nowy samochód lub zakup domu lub mieszkania. Jednak nasz niepokój powinien wzrosnąć, jeśli pomimo wyższych dochodów nie jesteśmy w stanie odłożyć żadnych oszczędności.

Jak zwalczyć inflację stylu życia?

Oczywistym jest, że my jako konsumenci nie mamy najmniejszego wpływu na obniżenie inflacji jako takiej, czyli zjawiska dotyczącego sytuacji finansowej państwa. Jednakże mamy wpływ na inflację stylu życia. Wystarczy tylko pamiętać i przestrzegać kilku bardzo ważnych zasad, które należy bezwzględnie przestrzegać.

Wzrastające dochody nie powinny być przeznaczone na konsumpcję, lecz na oszczędności.
Racjonalizujmy swoje zakupy. Jeżeli zdecydowaliśmy się na przykład na zakup samochodu, to zrezygnujmy z innego, w znacznym stopniu obciążającego nasz budżet wydatku.
Uważnie przyglądajmy się pojawiającym się ofertom bankowym. Banki bowiem bardzo szybko zauważą poprawę naszej sytuacji finansowej i zaczną nas kusić nowymi ofertami, które nie zawsze muszą być dla nas korzystne i w ogóle potrzebne. Nie podejmujmy pochopnie decyzji.

Wydawajmy rozsądnie

Nie unikniemy inflacji stylu życia, ale powinniśmy nauczyć się racjonalizować nasze wydatki. Nie możemy bowiem dopuścić do takiej sytuacji, kiedy wyższe dochody od razu przeznaczamy na niepohamowaną konsumpcję. Nie możemy uzależniać naszego życia od wyższego standardu życia.

Tak naprawdę każdy jest się w stanie przystosować zarówno do wysokiego standardu, jak i do znacznie niższego. Konsumpcja nie powinna przesłonić nam sensu życia. Po prostu należy pamiętać o złotej zasadzie, że pieniądze szczęścia nie dają. A życie ponad stan, aby móc komuś zaimponować nie jest dobrym pomysłem na życie.

Trzeba o tym pamiętać, aby nie popaść w nieprzewidziane kłopoty finansowe, lub w spiralę zadłużenia. To byłoby bowiem dla nas bardzo niekorzystne.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Najczęściej nasz sukces zawodowy, czyli na przykład awans w pracy przekłada się na poprawę naszej sytuacji finansowej. Wyższa pensja, dodatki funkcyjne lub premie w znacznym stopniu poprawiają nasz budżet domowy. To z kolei daje szansę na szybsze i płynniejsze regulowanie naszych zobowiązań finansowych i długów.

Nasz portfel jest pusty

Jednakże bardzo często są to jednak płonne nadzieje. Po upływie pewnego czasu okazuje się bowiem, że nadal nasz portfel jest pusty, a my nie zaoszczędziliśmy ani grosza, pomimo wyższych wpływów do naszego budżetu domowego. Najczęściej dzieje się tak na skutek inflacji stylu życia, która nieustannie generuje nowe wydatki.

Najczęściej poprawa naszych finansów pozwala nam uregulować wszystkie nasze zobowiązania finansowe. Ponadto bardzo często staramy się zrekompensować wszystkie nasze wcześniejsze wyrzeczenia i wysiłki na przykład poprzez dodatkowe zakupy lub wyjazd na urlop. Oczywiście nie ma w tym nic złego.

Wręcz przeciwnie – niekiedy należy nam się odrobina „luksusu” i odpoczynku od codziennych obowiązków. Jednakże nie powinno nam to za bardzo wejść w nawyk i nie powinno to generować dodatkowych obciążeń dla naszego budżetu domowego. Niestety jednak najczęściej nasze wydatki rozrastają się w sposób dynamiczny, najczęściej wymykając nam się spod kontroli.

To z kolei prowadzi do sytuacji, kiedy pomimo większych dochodów nasza sytuacja finansowa wcale się nie poprawia, a wręcz przeciwnie – bardzo często wręcz się w znacznym stopniu pogarsza.

Znaczenie dochodów i konsumpcji w życiu człowieka

Oczywistym faktem jest to, że czym większe dochody konsumenta, to tym większe wydatki. Mając więcej pieniędzy staramy się za wszelką cenę poprawić i podwyższyć styl naszego życia. Tu z kolei pojawia się problem inflacji. Ponadto za wszelką cenę chcemy dorównać innym osobom, z którymi przebywamy.

Z każdym kolejnym rokiem nasze wymagania finansowe rosną, generując coraz to nowe wydatki i potrzeby. Jest to zupełnie naturalne i nie unikniemy tego procesu. Należy jednak pilnować właściwych proporcji pomiędzy wydatkami a możliwościami finansowymi. Należy pilnować aby nasze dochody były bezwzględnie wyższe od środków jakie wydajemy.

Pułapka konsumpcji

Na pułapkę związaną z nadmierną konsumpcją najczęściej narażone są osoby młode, które nie ukończyły 30 – 40 lat. To najczęściej jest okres, kiedy nasza praca zaczyna przynosić pierwsze efekty, a lata wyrzeczeń zaczynają owocować. Bardzo często osoby  tym wieku decydują się na założenie rodziny, a to w sposób naturalny generuje stale nowe wydatki i zobowiązania.

Ważne jest w tym okresie, aby regularnie regulować swoje zobowiązania finansowe i wszelkie raty.

Oczywistym jest też, że wszelkie nadwyżki finansowe powodują powstawanie dodatkowych pokus, które związane są z podwyższoną stopą życiową. Tu mogą pojawić się pierwsze symptomy inflacji, która dotyczy zmienionego, podwyższonego stylu życia. Niektóre wydatki znacznie wzrastają, na przykład poprzez częstsze bywanie w restauracjach, lub klubach.

Nasz budżet domowy mogą również obciążać inne wydatki, związane na przykład z nowymi kredytami zaciągniętymi na nowy samochód lub zakup domu lub mieszkania. Jednak nasz niepokój powinien wzrosnąć, jeśli pomimo wyższych dochodów nie jesteśmy w stanie odłożyć żadnych oszczędności.

Jak zwalczyć inflację stylu życia?

Oczywistym jest, że my jako konsumenci nie mamy najmniejszego wpływu na obniżenie inflacji jako takiej, czyli zjawiska dotyczącego sytuacji finansowej państwa. Jednakże mamy wpływ na inflację stylu życia. Wystarczy tylko pamiętać i przestrzegać kilku bardzo ważnych zasad, które należy bezwzględnie przestrzegać.

Wzrastające dochody nie powinny być przeznaczone na konsumpcję, lecz na oszczędności.
Racjonalizujmy swoje zakupy. Jeżeli zdecydowaliśmy się na przykład na zakup samochodu, to zrezygnujmy z innego, w znacznym stopniu obciążającego nasz budżet wydatku.
Uważnie przyglądajmy się pojawiającym się ofertom bankowym. Banki bowiem bardzo szybko zauważą poprawę naszej sytuacji finansowej i zaczną nas kusić nowymi ofertami, które nie zawsze muszą być dla nas korzystne i w ogóle potrzebne. Nie podejmujmy pochopnie decyzji.

Wydawajmy rozsądnie

Nie unikniemy inflacji stylu życia, ale powinniśmy nauczyć się racjonalizować nasze wydatki. Nie możemy bowiem dopuścić do takiej sytuacji, kiedy wyższe dochody od razu przeznaczamy na niepohamowaną konsumpcję. Nie możemy uzależniać naszego życia od wyższego standardu życia.

Tak naprawdę każdy jest się w stanie przystosować zarówno do wysokiego standardu, jak i do znacznie niższego. Konsumpcja nie powinna przesłonić nam sensu życia. Po prostu należy pamiętać o złotej zasadzie, że pieniądze szczęścia nie dają. A życie ponad stan, aby móc komuś zaimponować nie jest dobrym pomysłem na życie.

Trzeba o tym pamiętać, aby nie popaść w nieprzewidziane kłopoty finansowe, lub w spiralę zadłużenia. To byłoby bowiem dla nas bardzo niekorzystne.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: