Powody, dla których trafisz na listę dłużników. Jak jej uniknąć?

3 min. czytania

Jak się okazuje, dostanie się na czarną listę wcale nie jest takie trudne. Dług w wysokości 200 zł powoduje, że możemy na niej wylądować. Ogólnie rzecz biorąc, wpis ten nie ma większego znaczenia do momentu, w którym zechcemy zaciągnąć pożyczkę w firmie sprawdzającej listę BIG. Biuro Informacji Gospodarczej jest uzupełnieniem informacji, które zawarte są w BIK-u.

BIK to źródło informacji głównie dla banków. Biuro Informacji Gospodarczej działa w oparciu o trzy bazy dłużników, takie jak Krajowy Rejestr Długów, Rejestr Dłużników ERIF BIG oraz BIG InfoMonitor.

Wszystkie te spisy działają w oparciu o ustawę o udostępnianiu i wymianie danych gospodarczych. Co ważne, pozycja w BIG może uniemożliwić zawarcie umowy na usługi telekomunikacyjne, a także na pożyczkę bez zaświadczeń.

Lista big jako motywacja do zapłaty

Lista BIG zawiera informacje zarówno o dłużnikach prywatnych, jak i tych, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą. Różnica polega na tym, że osoba indywidualna może zostać wpisana na listę, kiedy jej dług wynosi 200 zł, przedsiębiorca zaś – 500 zł. Okazuje się, że lista BIG jest również dobrym sposobem na egzekwowanie należności.

Wiele osób obawia się konsekwencji, dlatego stara się uregulować dług. Koniecznością jest poinformowanie dłużnika o tym, że zostanie umieszczony na liście długów Biura Informacji Gospodarczej. Przedsiębiorcy mają na to 30 dni, a sam proces informowania zazwyczaj odbywa się za pomocą poczty poleconej.

Czy osoba prywatna może wpisać kogoś na listę dłużników?

Owszem, osoba prywatna może wpisać kogoś na listę dłużników. Czasem zdarza się tak, że pożyczymy znajomemu jakąś kwotę, on nie oddaje, a my dowiadujemy się,  że nie jesteśmy jedynym źródłem pożyczki. Otóż, możemy w tej sytuacji wpisać tę osobę na listę BIG, jednak musimy mieć twarde dowody, że pożyczka została udzielona.

Wpis taki odbywa się na drodze sądowej, dlatego też są musi uwierzyć nie tylko w to, co mówimy, ale również widzieć, że to prawda. Poza tym, jest to skuteczny sposób odzyskania swoich pieniędzy. Co by nie mówić, tak czy inaczej, najlepszym zabezpieczeniem pożyczki, nawet tej prywatnej jest umowa.

Podpisana przez obie strony, jest bardzo mocnym dowodem potwierdzającym nasze racje w sądzie.

Sprawdź się

Dostęp do listy BIG jest dla nas bezpłatny raz na pół roku. Czasem warto sprawdzić, czy widniejemy na liście, bo są sytuacje, w których zapominamy o niektórych sprawach. Niezapłacony mandat również może być podstawą do wpisu na listę. Warto również sprawdzić przedsiębiorców, z którymi chcemy zawrzeć umowę.

Trochę przezorności jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a my możemy uniknąć problemów.

Jak zniknąć z listy?

Sprawa jest prosta – żeby zniknąć z listy BIG należy spłacić dług. Po uregulowaniu zadłużenia, wierzyciel ma obowiązek skreślić dane z rejestru w ciągu 14 dni. Jeśli w BIG widnieją nieprawdziwe informacje, również należy wnioskować o ich zmianę. Jeśli zaś nie stać cię na spłatę długu, a potrzebujesz pożyczki, poszukaj oferty pożyczek bez BIG.

Foto: Shutterstock
3 min. czytania

Jak się okazuje, dostanie się na czarną listę wcale nie jest takie trudne. Dług w wysokości 200 zł powoduje, że możemy na niej wylądować. Ogólnie rzecz biorąc, wpis ten nie ma większego znaczenia do momentu, w którym zechcemy zaciągnąć pożyczkę w firmie sprawdzającej listę BIG. Biuro Informacji Gospodarczej jest uzupełnieniem informacji, które zawarte są w BIK-u.

BIK to źródło informacji głównie dla banków. Biuro Informacji Gospodarczej działa w oparciu o trzy bazy dłużników, takie jak Krajowy Rejestr Długów, Rejestr Dłużników ERIF BIG oraz BIG InfoMonitor.

Wszystkie te spisy działają w oparciu o ustawę o udostępnianiu i wymianie danych gospodarczych. Co ważne, pozycja w BIG może uniemożliwić zawarcie umowy na usługi telekomunikacyjne, a także na pożyczkę bez zaświadczeń.

Lista big jako motywacja do zapłaty

Lista BIG zawiera informacje zarówno o dłużnikach prywatnych, jak i tych, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą. Różnica polega na tym, że osoba indywidualna może zostać wpisana na listę, kiedy jej dług wynosi 200 zł, przedsiębiorca zaś – 500 zł. Okazuje się, że lista BIG jest również dobrym sposobem na egzekwowanie należności.

Wiele osób obawia się konsekwencji, dlatego stara się uregulować dług. Koniecznością jest poinformowanie dłużnika o tym, że zostanie umieszczony na liście długów Biura Informacji Gospodarczej. Przedsiębiorcy mają na to 30 dni, a sam proces informowania zazwyczaj odbywa się za pomocą poczty poleconej.

Czy osoba prywatna może wpisać kogoś na listę dłużników?

Owszem, osoba prywatna może wpisać kogoś na listę dłużników. Czasem zdarza się tak, że pożyczymy znajomemu jakąś kwotę, on nie oddaje, a my dowiadujemy się,  że nie jesteśmy jedynym źródłem pożyczki. Otóż, możemy w tej sytuacji wpisać tę osobę na listę BIG, jednak musimy mieć twarde dowody, że pożyczka została udzielona.

Wpis taki odbywa się na drodze sądowej, dlatego też są musi uwierzyć nie tylko w to, co mówimy, ale również widzieć, że to prawda. Poza tym, jest to skuteczny sposób odzyskania swoich pieniędzy. Co by nie mówić, tak czy inaczej, najlepszym zabezpieczeniem pożyczki, nawet tej prywatnej jest umowa.

Podpisana przez obie strony, jest bardzo mocnym dowodem potwierdzającym nasze racje w sądzie.

Sprawdź się

Dostęp do listy BIG jest dla nas bezpłatny raz na pół roku. Czasem warto sprawdzić, czy widniejemy na liście, bo są sytuacje, w których zapominamy o niektórych sprawach. Niezapłacony mandat również może być podstawą do wpisu na listę. Warto również sprawdzić przedsiębiorców, z którymi chcemy zawrzeć umowę.

Trochę przezorności jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a my możemy uniknąć problemów.

Jak zniknąć z listy?

Sprawa jest prosta – żeby zniknąć z listy BIG należy spłacić dług. Po uregulowaniu zadłużenia, wierzyciel ma obowiązek skreślić dane z rejestru w ciągu 14 dni. Jeśli w BIG widnieją nieprawdziwe informacje, również należy wnioskować o ich zmianę. Jeśli zaś nie stać cię na spłatę długu, a potrzebujesz pożyczki, poszukaj oferty pożyczek bez BIG.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: