Polacy pokochali szybkie płatności

Polacy pokochali szybkie płatności
5 - 1 głos[y]

Dostępne od kilku lat karty zbliżeniowe to szybki i wygodny sposób na opłacenie zakupów. Choć cieszą się coraz większą popularnością, to jeszcze nie każda karta dostarczana nam przez bank posiada funkcję płatności zbliżeniowych. Polacy są zdecydowanym liderem, jeżeli chodzi o płatności zbliżeniowe, w porównaniu z konsumentami z innych krajów europejskich. Okazuje się, że nad Wisłą korzysta się z kart zbliżeniowych aż trzy raz częściej niż innych częściach Europy.

Polacy korzystają z około 40 mln kart płatniczych, z czego 80% daje możliwość dokonania płatności zbliżeniowo, bez wkładania karty do terminala. I faktycznie, osiem na każde dziesięć transakcji odbywa się właśnie w ten sposób.

Jak zyskać kilka godzin?

Za co Polacy pokochali płatności zbliżeniowe? Przede wszystkim za wygodę i szybkość dokonywania płatności. W przypadku transakcji na kwotę niższą niż 50 zł nie potrzebujemy numerów PIN, nie mówiąc o gorączkowym odliczaniu gotówki przy kasie i czekaniu na resztę. W razie wyższej płatności, zbliżenie karty do terminala i zatwierdzenie transakcji również przebiega szybciej, niż wkładanie jej do czytnika.

Przeprowadzone zostały nawet dokładne badania gdzie zmierzono czas dokonywanych różnymi sposobami płatności. I tak skorzystanie z karty zbliżeniowej trwa średnio kilkanaście sekundy, a płatność gotówką ponad pół minuty. Okazuje się więc, że płacąc zbliżeniowo, możemy zaoszczędzić do kilka godzin na każde 1000 transakcji. Gdyby wszyscy zaczęli płacić za zakupy zbliżeniowo, kolejki do kas, a co za tym idzie czas, jaki poświęcamy na stanie w nich, zmniejszyłyby się.

Zbliżać czy nie zbliżać?

Wydawane przez banki karty płatnicze mają określony termin, po którym tracą one ważność. Na kilka tygodni przed jego upływem, banki automatycznie wysyłają nam nowe „plastikowe pieniądze”, jednak nie zawsze są one przystosowane do płatności zbliżeniowych. Dotyczy to zwłaszcza kart, które pomimo upływu lat odnawiane są na starych warunkach.

Jeśli zależy nam na karcie zbliżeniowej, to na kilka miesięcy przed końcem ważności obecnie używanej karty możemy dowiedzieć się w banku, jaki rodzaj karty dostaniemy i ewentualnie zgłosić, że zależy nam na takiej, która ma funkcję płatności zbliżeniowych. Natomiast jeśli płatności zbliżeniowe nie przypadły nam do gustu, a nasza karta ma taką opcję, możemy ją po prostu wyłączyć. W tym celu wystarczy skontaktować się z naszym bankiem.

Bezpieczne pieniądze

Płacąc zbliżeniowo za zakupy, zwiększamy również bezpieczeństwo takiej transakcji. Karta cały czas pozostaje w naszej ręce, nie musimy jej nikomu przekazywać ani wkładać do czytnika. Ponadto nowe karty płatnicze posiadają chipy, które o wiele lepiej zabezpieczają je niż same paski magnetyczne.

Ponadto banki stosują pewne ograniczenia co do płatności zbliżeniowych, które chronią nasze pieniądze w przypadku zgubienia karty lub jej kradzieży. Limity mogą dotyczyć zarówno ilości przeprowadzanych zbliżeniowo transakcji, jak i ich wartości. Na przykład, gdy wartość płatności zbliżeniowych dokonanych naszą kartą przekroczy kwotę 200-250 zł, przy kolejnej transakcji system zapyta o PIN i dopiero po jego poprawnym wprowadzeniu pozwoli na kolejne płatności zbliżeniowe.

Warto także pamiętać, że odpowiedzialność posiadacza karty wynosi maksymalnie 50 euro, oczywiście pod warunkiem przestrzegania zasad bezpieczeństwa karty i zgłoszenia jej zaginięcia. Dlatego zawsze zgłaszaj taki przypadek do banku, od razu w momencie zauważenia jej zniknięcia. To pozwoli na zminimalizowanie strat, co byłoby niemożliwe w przypadku zgubienia lub kradzieży portfela pełnego gotówki.

Foto: Shutterstock
Polacy pokochali szybkie płatności
5 - 1 głos[y]

Dostępne od kilku lat karty zbliżeniowe to szybki i wygodny sposób na opłacenie zakupów. Choć cieszą się coraz większą popularnością, to jeszcze nie każda karta dostarczana nam przez bank posiada funkcję płatności zbliżeniowych. Polacy są zdecydowanym liderem, jeżeli chodzi o płatności zbliżeniowe, w porównaniu z konsumentami z innych krajów europejskich. Okazuje się, że nad Wisłą korzysta się z kart zbliżeniowych aż trzy raz częściej niż innych częściach Europy.

Polacy korzystają z około 40 mln kart płatniczych, z czego 80% daje możliwość dokonania płatności zbliżeniowo, bez wkładania karty do terminala. I faktycznie, osiem na każde dziesięć transakcji odbywa się właśnie w ten sposób.

Jak zyskać kilka godzin?

Za co Polacy pokochali płatności zbliżeniowe? Przede wszystkim za wygodę i szybkość dokonywania płatności. W przypadku transakcji na kwotę niższą niż 50 zł nie potrzebujemy numerów PIN, nie mówiąc o gorączkowym odliczaniu gotówki przy kasie i czekaniu na resztę. W razie wyższej płatności, zbliżenie karty do terminala i zatwierdzenie transakcji również przebiega szybciej, niż wkładanie jej do czytnika.

Przeprowadzone zostały nawet dokładne badania gdzie zmierzono czas dokonywanych różnymi sposobami płatności. I tak skorzystanie z karty zbliżeniowej trwa średnio kilkanaście sekundy, a płatność gotówką ponad pół minuty. Okazuje się więc, że płacąc zbliżeniowo, możemy zaoszczędzić do kilka godzin na każde 1000 transakcji. Gdyby wszyscy zaczęli płacić za zakupy zbliżeniowo, kolejki do kas, a co za tym idzie czas, jaki poświęcamy na stanie w nich, zmniejszyłyby się.

Zbliżać czy nie zbliżać?

Wydawane przez banki karty płatnicze mają określony termin, po którym tracą one ważność. Na kilka tygodni przed jego upływem, banki automatycznie wysyłają nam nowe „plastikowe pieniądze”, jednak nie zawsze są one przystosowane do płatności zbliżeniowych. Dotyczy to zwłaszcza kart, które pomimo upływu lat odnawiane są na starych warunkach.

Jeśli zależy nam na karcie zbliżeniowej, to na kilka miesięcy przed końcem ważności obecnie używanej karty możemy dowiedzieć się w banku, jaki rodzaj karty dostaniemy i ewentualnie zgłosić, że zależy nam na takiej, która ma funkcję płatności zbliżeniowych. Natomiast jeśli płatności zbliżeniowe nie przypadły nam do gustu, a nasza karta ma taką opcję, możemy ją po prostu wyłączyć. W tym celu wystarczy skontaktować się z naszym bankiem.

Bezpieczne pieniądze

Płacąc zbliżeniowo za zakupy, zwiększamy również bezpieczeństwo takiej transakcji. Karta cały czas pozostaje w naszej ręce, nie musimy jej nikomu przekazywać ani wkładać do czytnika. Ponadto nowe karty płatnicze posiadają chipy, które o wiele lepiej zabezpieczają je niż same paski magnetyczne.

Ponadto banki stosują pewne ograniczenia co do płatności zbliżeniowych, które chronią nasze pieniądze w przypadku zgubienia karty lub jej kradzieży. Limity mogą dotyczyć zarówno ilości przeprowadzanych zbliżeniowo transakcji, jak i ich wartości. Na przykład, gdy wartość płatności zbliżeniowych dokonanych naszą kartą przekroczy kwotę 200-250 zł, przy kolejnej transakcji system zapyta o PIN i dopiero po jego poprawnym wprowadzeniu pozwoli na kolejne płatności zbliżeniowe.

Warto także pamiętać, że odpowiedzialność posiadacza karty wynosi maksymalnie 50 euro, oczywiście pod warunkiem przestrzegania zasad bezpieczeństwa karty i zgłoszenia jej zaginięcia. Dlatego zawsze zgłaszaj taki przypadek do banku, od razu w momencie zauważenia jej zniknięcia. To pozwoli na zminimalizowanie strat, co byłoby niemożliwe w przypadku zgubienia lub kradzieży portfela pełnego gotówki.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: