Piętrzące się zadłużenia – kto ma z tym największy problem?

5 min. czytania

Trudno dziś sobie wyobrazić większe zakupy bez zaciągnięcia jakiegoś, choćby niewielkiego zobowiązania. Jak nie pożyczka, to może, chociaż zakupy na raty. Coraz trudniej znaleźć w naszym otoczeniu osoby, które nie miałyby żadnych rat do spłaty. Jak nie mieszkanie na kredyt hipoteczny na wiele lat, to samochód na kredyt gotówkowy, albo, chociaż telewizor z chwilówką.

Czy to, dlatego, że za mało zarabiamy i nie mamy, z czego odłożyć? Przez to nie jesteśmy w stanie spełnić swoich nawet najmniejszych marzeń bez zaciągania zobowiązania finansowego. Kredyt hipoteczny, potem gotówkowy i no jeszcze kilka chwilówek i już jesteśmy załatwieni na kilkanaście najbliższych lat. Tak właśnie zaczynamy swoją przygodę z zadłużeniem i problemami z terminowymi spłatami.

Dlaczego sami wpędzamy się w takie kłopoty?

Czy nieterminowa spłata wynika z niefrasobliwości, czy może najzwyczajniej w świecie brakuje nam pieniędzy na terminową spłatę? A może występują nieoczekiwane okoliczności, na przykład zaczęliśmy chorować i straciliśmy pracę a wraz z tym straciliśmy płynność finansową. Taka sytuacja może utrzymać się przez jakiś czas, i właśnie w tym czasie pętla na szyi nam się zaciska.

Z raportu przygotowanego przez InfoMonitor na podstawie danych zgromadzonych przez Krajowy Rejestr Długów wynika, że około 5% kredytobiorców nie spłaca rat w terminie. Z tych niespłaconych na czas zobowiązań nazbierała się niezła sumka. Raport ten określa również, w którym rejonie Polski kredytobiorcy mają największe problemy z terminowymi spłatami zobowiązań, a gdzie mają najmniejsze.

W ścisłej czołówce tej czarnej listy jest województwo Śląskie, tam co 12 osoba nie spłaca terminowo rat. Kolejne miejsca na podium zajmuje województwo mazowieckie i dolnośląskie. Z tego raportu wnika, że w najlepszej sytuacji znajdują się województwa podlaskie i opolskie. Świętokrzyskie okazuje się być najlepiej prosperującym, tam kwota jego zaległych zobowiązań jest najmniejsza.

Psychologiczny profil polskiego dłużnika

Jakimi cechami będzie się charakteryzował polski dłużnik? Badania takie przeprowadzono na podstawie danych udostępnionych przez Krajowy Rejestr Długów. Okazuje się, że najczęściej kłopoty ze spłatą, bądź terminową spłatą mają mężczyźni, w wieku 30-40 lat, no i oczywiście zamieszkujący tereny województwa Śląskiego bądź Mazowieckiego. Co jeszcze możemy o nich powiedzieć?

Zazwyczaj nie posiadają stałej pracy, utrzymują się z prac dorywczych, za to są głowami rodziny, w której skład wchodzi, co najmniej dwoje dzieci. Ich zadłużenie zazwyczaj oscyluje w granicach 10.000 zł. Najczęściej jest to kredyt konsumpcyjny.

To, jakie są przyczyny niespłacania zaciągniętych zobowiązań? Czy faktycznie jest to celowe działanie dłużników? Jak się okazuje, to wcale nie jest tak, że kredytobiorcy chcą uniknąć odpowiedzialności. Najczęstszą przyczyną niespłacania zobowiązań, jest niestety nierozsądne ich zaciąganie. Jak to się mówi? Przerost treści nad formą.

Bierzemy pożyczkę za pożyczką, poganiamy je chwilówką i już jesteśmy na prostej drodze do niezłych kłopotów finansowych.

Niestety wciąż niektórym bardzo łatwo przychodzi zaciąganie zobowiązań, jakby w ogóle nie zastanawiali się nad tym, że kiedyś to trzeba spłacić, a środki są ograniczone i nic nie wróży, że w najbliższym czasie będzie inaczej. Co gorsza nie chcą się zmierzyć z problemem i dość często chowają głowę w piasek.

Wydaje im się, że jak nie będą odbierać telefonów i otwierać nikomu drzwi, to problem sam zniknie. Brakuje im świadomości, co można z tym zrobić, jak sobie pomóc. Nie robią nic, a to już tylko kwestia czasu, i postępowanie komornicze gwarantowane.

Zaciąganie zobowiązań to nic złego, jeśli robimy to rozważnie i zgodnie z naszymi możliwościami finansowymi. Musimy jasno i wyraźnie określić na ile możemy sobie pozwolić, na ile nas będzie stać bez nadmiernego obciążania budżetu domowego. Warto też pamiętać, że kłopoty ze spłatą lub terminową spłata zobowiązań może spotkać każdego.

Bo w chwili, gdy je zaciągamy mamy stabilną sytuację, jednak z czasem może ona ulec zmianie i nasza stabilizacja pęknie jak bańka mydlana, a wraz z nią nasza płynność finansowa. Ważne jest, żeby w tym czasie nie pozostawać biernymi i nawiązać kontakt z kredytodawcą a nie unikać go.

A jak wygląda klasyczny dłużnik?

Jakimi cechami charakteryzuje się klasyczny dłużnik? Z pewnością osoba taka nie grzeszy cierpliwością. Jeśli już coś sobie wymyśli, to musi to mieć już na teraz. Nie zaczeka ani chwili. A gdyby miał na tą zachciankę odłożyć, to już w ogóle nie ma mowy. Nie zwraca nawet uwagi na to, że w tej chwili przepłaca. Bierze pożyczkę i nie liczy się z tym, że to dodatkowy koszt i to wcale nie mały.

Zdarza się też tak, że za chwile okazuje się, że ten niezbędny zakup okazuje się być zupełnie niepotrzebny, że to była tylko taka potrzeba chwili. Klasyczny dłużnik nie ma umiejętności oszczędzania. Wychodzi z założenia, że oszczędzać nie ma, z czego. Nie zastanawia się nad tym, że będzie musiał wygospodarować coś nie coś ze swojego dochodu na spłatę zaciągniętej pożyczki.

To świadczy również o braku samodyscypliny. Nie potrafią samodzielnie narzucić sobie obowiązku odkładania choćby niewielkich kwot, za to radzą sobie lepiej lub gorzej ze spłatą miesięcznych rat.

Klasycznym dłużnikiem często też będzie kierował tak zwany paradoks snoba. Co za tym idzie, jeśli mieszkanie to tylko w renomowanej dzielnicy, niezależnie od tego czy mnie na to stać czy nie. Jeśli samochód to nie może to być byle, jaka marka, żeby sąsiedzi się nie śmiali.

Taki dłużnik nie potrafi właściwie ocenić sytuacji, nazbyt obciążają swój budżet, prestiż jest najważniejszy. Nie zdają sobie sprawy, że wybierając tańszą alternatywę, często takiej samej jakości, mogliby zaoszczędzić sporo pieniędzy. To mogą też być osoby o dość niskiej samoocenie, które z uporem maniaka chcą przekonać swoje otoczenie no i samych siebie o swojej wartości.

A wartość tą oceniają na podstawie posiadanych przedmiotów.

Foto: Shutterstock
5 min. czytania

Trudno dziś sobie wyobrazić większe zakupy bez zaciągnięcia jakiegoś, choćby niewielkiego zobowiązania. Jak nie pożyczka, to może, chociaż zakupy na raty. Coraz trudniej znaleźć w naszym otoczeniu osoby, które nie miałyby żadnych rat do spłaty. Jak nie mieszkanie na kredyt hipoteczny na wiele lat, to samochód na kredyt gotówkowy, albo, chociaż telewizor z chwilówką.

Czy to, dlatego, że za mało zarabiamy i nie mamy, z czego odłożyć? Przez to nie jesteśmy w stanie spełnić swoich nawet najmniejszych marzeń bez zaciągania zobowiązania finansowego. Kredyt hipoteczny, potem gotówkowy i no jeszcze kilka chwilówek i już jesteśmy załatwieni na kilkanaście najbliższych lat. Tak właśnie zaczynamy swoją przygodę z zadłużeniem i problemami z terminowymi spłatami.

Dlaczego sami wpędzamy się w takie kłopoty?

Czy nieterminowa spłata wynika z niefrasobliwości, czy może najzwyczajniej w świecie brakuje nam pieniędzy na terminową spłatę? A może występują nieoczekiwane okoliczności, na przykład zaczęliśmy chorować i straciliśmy pracę a wraz z tym straciliśmy płynność finansową. Taka sytuacja może utrzymać się przez jakiś czas, i właśnie w tym czasie pętla na szyi nam się zaciska.

Z raportu przygotowanego przez InfoMonitor na podstawie danych zgromadzonych przez Krajowy Rejestr Długów wynika, że około 5% kredytobiorców nie spłaca rat w terminie. Z tych niespłaconych na czas zobowiązań nazbierała się niezła sumka. Raport ten określa również, w którym rejonie Polski kredytobiorcy mają największe problemy z terminowymi spłatami zobowiązań, a gdzie mają najmniejsze.

W ścisłej czołówce tej czarnej listy jest województwo Śląskie, tam co 12 osoba nie spłaca terminowo rat. Kolejne miejsca na podium zajmuje województwo mazowieckie i dolnośląskie. Z tego raportu wnika, że w najlepszej sytuacji znajdują się województwa podlaskie i opolskie. Świętokrzyskie okazuje się być najlepiej prosperującym, tam kwota jego zaległych zobowiązań jest najmniejsza.

Psychologiczny profil polskiego dłużnika

Jakimi cechami będzie się charakteryzował polski dłużnik? Badania takie przeprowadzono na podstawie danych udostępnionych przez Krajowy Rejestr Długów. Okazuje się, że najczęściej kłopoty ze spłatą, bądź terminową spłatą mają mężczyźni, w wieku 30-40 lat, no i oczywiście zamieszkujący tereny województwa Śląskiego bądź Mazowieckiego. Co jeszcze możemy o nich powiedzieć?

Zazwyczaj nie posiadają stałej pracy, utrzymują się z prac dorywczych, za to są głowami rodziny, w której skład wchodzi, co najmniej dwoje dzieci. Ich zadłużenie zazwyczaj oscyluje w granicach 10.000 zł. Najczęściej jest to kredyt konsumpcyjny.

To, jakie są przyczyny niespłacania zaciągniętych zobowiązań? Czy faktycznie jest to celowe działanie dłużników? Jak się okazuje, to wcale nie jest tak, że kredytobiorcy chcą uniknąć odpowiedzialności. Najczęstszą przyczyną niespłacania zobowiązań, jest niestety nierozsądne ich zaciąganie. Jak to się mówi? Przerost treści nad formą.

Bierzemy pożyczkę za pożyczką, poganiamy je chwilówką i już jesteśmy na prostej drodze do niezłych kłopotów finansowych.

Niestety wciąż niektórym bardzo łatwo przychodzi zaciąganie zobowiązań, jakby w ogóle nie zastanawiali się nad tym, że kiedyś to trzeba spłacić, a środki są ograniczone i nic nie wróży, że w najbliższym czasie będzie inaczej. Co gorsza nie chcą się zmierzyć z problemem i dość często chowają głowę w piasek.

Wydaje im się, że jak nie będą odbierać telefonów i otwierać nikomu drzwi, to problem sam zniknie. Brakuje im świadomości, co można z tym zrobić, jak sobie pomóc. Nie robią nic, a to już tylko kwestia czasu, i postępowanie komornicze gwarantowane.

Zaciąganie zobowiązań to nic złego, jeśli robimy to rozważnie i zgodnie z naszymi możliwościami finansowymi. Musimy jasno i wyraźnie określić na ile możemy sobie pozwolić, na ile nas będzie stać bez nadmiernego obciążania budżetu domowego. Warto też pamiętać, że kłopoty ze spłatą lub terminową spłata zobowiązań może spotkać każdego.

Bo w chwili, gdy je zaciągamy mamy stabilną sytuację, jednak z czasem może ona ulec zmianie i nasza stabilizacja pęknie jak bańka mydlana, a wraz z nią nasza płynność finansowa. Ważne jest, żeby w tym czasie nie pozostawać biernymi i nawiązać kontakt z kredytodawcą a nie unikać go.

A jak wygląda klasyczny dłużnik?

Jakimi cechami charakteryzuje się klasyczny dłużnik? Z pewnością osoba taka nie grzeszy cierpliwością. Jeśli już coś sobie wymyśli, to musi to mieć już na teraz. Nie zaczeka ani chwili. A gdyby miał na tą zachciankę odłożyć, to już w ogóle nie ma mowy. Nie zwraca nawet uwagi na to, że w tej chwili przepłaca. Bierze pożyczkę i nie liczy się z tym, że to dodatkowy koszt i to wcale nie mały.

Zdarza się też tak, że za chwile okazuje się, że ten niezbędny zakup okazuje się być zupełnie niepotrzebny, że to była tylko taka potrzeba chwili. Klasyczny dłużnik nie ma umiejętności oszczędzania. Wychodzi z założenia, że oszczędzać nie ma, z czego. Nie zastanawia się nad tym, że będzie musiał wygospodarować coś nie coś ze swojego dochodu na spłatę zaciągniętej pożyczki.

To świadczy również o braku samodyscypliny. Nie potrafią samodzielnie narzucić sobie obowiązku odkładania choćby niewielkich kwot, za to radzą sobie lepiej lub gorzej ze spłatą miesięcznych rat.

Klasycznym dłużnikiem często też będzie kierował tak zwany paradoks snoba. Co za tym idzie, jeśli mieszkanie to tylko w renomowanej dzielnicy, niezależnie od tego czy mnie na to stać czy nie. Jeśli samochód to nie może to być byle, jaka marka, żeby sąsiedzi się nie śmiali.

Taki dłużnik nie potrafi właściwie ocenić sytuacji, nazbyt obciążają swój budżet, prestiż jest najważniejszy. Nie zdają sobie sprawy, że wybierając tańszą alternatywę, często takiej samej jakości, mogliby zaoszczędzić sporo pieniędzy. To mogą też być osoby o dość niskiej samoocenie, które z uporem maniaka chcą przekonać swoje otoczenie no i samych siebie o swojej wartości.

A wartość tą oceniają na podstawie posiadanych przedmiotów.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: