Opłata przygotowawcza

Zagłosuj

Zaciągamy zobowiązanie. To już wiemy na pewno. Wiemy też że ma to być pożyczka ratalna, czyli wiążemy się tym zobowiązaniem na co najmniej kilka miesięcy. A jakiej wysokości raty będziemy musieli spłacać? Co się będzie składało na całkowity koszt raty? Oczywiście oprócz podstawowej kwoty pożyczki spłacać będziemy również prowizję. Do dodatkowych kosztów, doliczonych do miesięcznych rat zaliczyć będziemy mogli opłatę przygotowawczą. Co to takiego? To opłata, którą ponosimy w związku z przygotowaniem kompletnej dokumentacji związanej z zaciągnięciem zobowiązania. Ile może wynosić taka opłata?

Przecież to, że pożyczka kosztuje to już wszyscy wiemy. W bankach zwykle są nieco korzystniejsze warunki. W firmach pozabankowych może być różnie. Czasami oferta jest zbliżona do bankowych, a czasami wręcz przeciwnie. Od czego to będzie zależało? Na koszty pożyczki składa się wiele czynników. Koszt będzie zależał przede wszystkim od wysokości świadczenia, okresu spłaty. Innymi czynnikami będą prowizja, oprocentowanie, wszelkie opłaty w tym opłata przygotowawcza.

Co się składa na wysokość opłaty przygotowawczej?

Opłata przygotowawcza, to koszt, który musimy ponieść w związku  z przygotowaniem dla nas przez pożyczkodawcę dokumentacji, czyli umowy pożyczkowej. Do opłaty przygotowawczej wlicza się jeszcze koszt sprawdzenia naszej historii kredytowej. Musimy też ustalić, że koszt ten nie jest opłatą stałą. Często uzależniony jest od wysokości zobowiązania. Warto też wspomnieć o tym, że pożyczkodawca nie ma prawa pobrać od nas opłaty przygotowawczej jeszcze przed wydaniem pozytywnej decyzji pożyczkowej. Tylko pozytywne rozpatrzenie wniosku pożyczkowego upoważnia pożyczkodawcę do sięgnięcia po opłatę przygotowawczą.

Oprocentowanie, prowizja i opłata przygotowawcza to nie muszą być wszystkie koszty. Pozostałe opłaty i ich wysokość powinny być jasno i wyraźnie określone w umowie. Dlatego tak ważne jest abyśmy zapoznali się z każdym najdrobniejszym jej szczegółem przed podpisaniem. Możemy też spotkać się z takim przypadkiem, w którym nie wszystkie koszty i opłaty będą umieszczone w warunkach umowy, wtedy możemy przypuszczać, że pożyczkodawca nie koniecznie ma uczciwe zamiary. Choć takie postępowanie jest prawnie niedopuszczalne. Gwarantuje nam to Ustawa o kredycie konsumenckim. Ta ustawa nakazuje osobom udzielającym pożyczek informowanie klientów o wszystkich, nawet najmniejszych kosztach już w treści umowy

RRSO i jego wysokość. Co to dla nas oznacza i ile może wynosić?

Czasami możemy się spotkać, że RRSO sięga nawet 4 cyfr. To już przesada. To bez wątpienia najdroższe pożyczki z jakimi możemy się spotkać. RRSO to współczynnik dzięki któremu jesteśmy w stanie w przybliżeniu określić sumę opłat. On wskazuje roczną stopę oprocentowania, to znaczy ile nas będzie kosztowała ta pożyczka ewentualnie kredyt. Ten współczynnik też jest uzależniony chociażby od okresu na który zaciągamy zobowiązanie. Przy pożyczkach szybciej spłacanych RRSO będzie nieczytelne.

A co jeśli w reklamie widzimy, że RRSO równa się zeru?

To znaczy nie mniej nie więcej jak tyle, że pożyczka jest zupełnie za darmo. Spłacamy tylko i wyłącznie tyle ile pożyczyliśmy. Jednak z takim przypadkiem nie spotkamy się w żadnych innych okolicznościach jak chwilówka. Te są w różnej wysokości, czasami wynoszą nawet kilkaset złotych z bardzo krótkim okresem spłaty, wynoszącym zwykle 30 dni. Poza tym zerowe RRSO nawet w przypadku chwilówek dotyczy zazwyczaj pierwszego, zaciąganego w danej firmie zobowiązania.

Co jeszcze wchodzi w skład dodatkowych kosztów związanych ze zobowiązaniem?

Oprócz oprocentowania, prowizji i opłaty przygotowawczej zapłacimy jeszcze opłatę administracyjną, ubezpieczenie (czasami jest nieobowiązkowe), no i oczywiście w przypadku braku terminowej spłaty zobowiązania dojdą jeszcze odsetki (naliczane w momencie zwłoki ze spłatą).

Zdarza się, że opłata przygotowawcza jest mylona z opłata weryfikacyjną. To nie jest to samo. Ta pierwsza jest na pokrycie kosztów związanych z przygotowaniem dokumentacji i sprawdzeniem naszej zdolności kredytowej, natomiast opłata weryfikacyjna służy – jak sama nazwa wskazuje – weryfikacji naszych danych. Zwykle dokonuje się jej przelewem na konto pożyczkodawcy w symbolicznej kwocie. Czasami jest to 1 grosz a czasami kilka złotych – w zależności od firmy pożyczkowej.

Czy w przypadku rezygnacji ze zobowiązania otrzymamy zwrot opłaty przygotowawczej?

O tym już wiemy, że jeśli zawieramy umowę na odległość, czyli zakupujemy coś przez internet czy zaciągamy pożyczkę to w ciągu 14 dni możemy odstąpić od umowy zawartej na odległość. Może się zdarzyć, że zaraz po podpisaniu umowy pożyczkowej stwierdzimy, że jednak nie stać nas na takie zobowiązanie. Czy jeśli z niego zrezygnujemy, rozliczymy się z pożyczkodawcą, spłacimy kwotę zaciągniętego zobowiązania powiększoną o odsetki za okres użytkowania, to pożyczkodawca zwróci nam opłatę przygotowawczą? Niestety, ale nie. Czy z umowy zrezygnujemy czy też nie, koszt został poniesiony. Pożyczkodawca przygotował dla nas dokumenty, sprawdził naszą historię w bazach dłużników. Zwrócona zostanie nam tylko i wyłącznie prowizja.

Foto: Shutterstock
Zagłosuj

Zaciągamy zobowiązanie. To już wiemy na pewno. Wiemy też że ma to być pożyczka ratalna, czyli wiążemy się tym zobowiązaniem na co najmniej kilka miesięcy. A jakiej wysokości raty będziemy musieli spłacać? Co się będzie składało na całkowity koszt raty? Oczywiście oprócz podstawowej kwoty pożyczki spłacać będziemy również prowizję. Do dodatkowych kosztów, doliczonych do miesięcznych rat zaliczyć będziemy mogli opłatę przygotowawczą. Co to takiego? To opłata, którą ponosimy w związku z przygotowaniem kompletnej dokumentacji związanej z zaciągnięciem zobowiązania. Ile może wynosić taka opłata?

Przecież to, że pożyczka kosztuje to już wszyscy wiemy. W bankach zwykle są nieco korzystniejsze warunki. W firmach pozabankowych może być różnie. Czasami oferta jest zbliżona do bankowych, a czasami wręcz przeciwnie. Od czego to będzie zależało? Na koszty pożyczki składa się wiele czynników. Koszt będzie zależał przede wszystkim od wysokości świadczenia, okresu spłaty. Innymi czynnikami będą prowizja, oprocentowanie, wszelkie opłaty w tym opłata przygotowawcza.

Co się składa na wysokość opłaty przygotowawczej?

Opłata przygotowawcza, to koszt, który musimy ponieść w związku  z przygotowaniem dla nas przez pożyczkodawcę dokumentacji, czyli umowy pożyczkowej. Do opłaty przygotowawczej wlicza się jeszcze koszt sprawdzenia naszej historii kredytowej. Musimy też ustalić, że koszt ten nie jest opłatą stałą. Często uzależniony jest od wysokości zobowiązania. Warto też wspomnieć o tym, że pożyczkodawca nie ma prawa pobrać od nas opłaty przygotowawczej jeszcze przed wydaniem pozytywnej decyzji pożyczkowej. Tylko pozytywne rozpatrzenie wniosku pożyczkowego upoważnia pożyczkodawcę do sięgnięcia po opłatę przygotowawczą.

Oprocentowanie, prowizja i opłata przygotowawcza to nie muszą być wszystkie koszty. Pozostałe opłaty i ich wysokość powinny być jasno i wyraźnie określone w umowie. Dlatego tak ważne jest abyśmy zapoznali się z każdym najdrobniejszym jej szczegółem przed podpisaniem. Możemy też spotkać się z takim przypadkiem, w którym nie wszystkie koszty i opłaty będą umieszczone w warunkach umowy, wtedy możemy przypuszczać, że pożyczkodawca nie koniecznie ma uczciwe zamiary. Choć takie postępowanie jest prawnie niedopuszczalne. Gwarantuje nam to Ustawa o kredycie konsumenckim. Ta ustawa nakazuje osobom udzielającym pożyczek informowanie klientów o wszystkich, nawet najmniejszych kosztach już w treści umowy

RRSO i jego wysokość. Co to dla nas oznacza i ile może wynosić?

Czasami możemy się spotkać, że RRSO sięga nawet 4 cyfr. To już przesada. To bez wątpienia najdroższe pożyczki z jakimi możemy się spotkać. RRSO to współczynnik dzięki któremu jesteśmy w stanie w przybliżeniu określić sumę opłat. On wskazuje roczną stopę oprocentowania, to znaczy ile nas będzie kosztowała ta pożyczka ewentualnie kredyt. Ten współczynnik też jest uzależniony chociażby od okresu na który zaciągamy zobowiązanie. Przy pożyczkach szybciej spłacanych RRSO będzie nieczytelne.

A co jeśli w reklamie widzimy, że RRSO równa się zeru?

To znaczy nie mniej nie więcej jak tyle, że pożyczka jest zupełnie za darmo. Spłacamy tylko i wyłącznie tyle ile pożyczyliśmy. Jednak z takim przypadkiem nie spotkamy się w żadnych innych okolicznościach jak chwilówka. Te są w różnej wysokości, czasami wynoszą nawet kilkaset złotych z bardzo krótkim okresem spłaty, wynoszącym zwykle 30 dni. Poza tym zerowe RRSO nawet w przypadku chwilówek dotyczy zazwyczaj pierwszego, zaciąganego w danej firmie zobowiązania.

Co jeszcze wchodzi w skład dodatkowych kosztów związanych ze zobowiązaniem?

Oprócz oprocentowania, prowizji i opłaty przygotowawczej zapłacimy jeszcze opłatę administracyjną, ubezpieczenie (czasami jest nieobowiązkowe), no i oczywiście w przypadku braku terminowej spłaty zobowiązania dojdą jeszcze odsetki (naliczane w momencie zwłoki ze spłatą).

Zdarza się, że opłata przygotowawcza jest mylona z opłata weryfikacyjną. To nie jest to samo. Ta pierwsza jest na pokrycie kosztów związanych z przygotowaniem dokumentacji i sprawdzeniem naszej zdolności kredytowej, natomiast opłata weryfikacyjna służy – jak sama nazwa wskazuje – weryfikacji naszych danych. Zwykle dokonuje się jej przelewem na konto pożyczkodawcy w symbolicznej kwocie. Czasami jest to 1 grosz a czasami kilka złotych – w zależności od firmy pożyczkowej.

Czy w przypadku rezygnacji ze zobowiązania otrzymamy zwrot opłaty przygotowawczej?

O tym już wiemy, że jeśli zawieramy umowę na odległość, czyli zakupujemy coś przez internet czy zaciągamy pożyczkę to w ciągu 14 dni możemy odstąpić od umowy zawartej na odległość. Może się zdarzyć, że zaraz po podpisaniu umowy pożyczkowej stwierdzimy, że jednak nie stać nas na takie zobowiązanie. Czy jeśli z niego zrezygnujemy, rozliczymy się z pożyczkodawcą, spłacimy kwotę zaciągniętego zobowiązania powiększoną o odsetki za okres użytkowania, to pożyczkodawca zwróci nam opłatę przygotowawczą? Niestety, ale nie. Czy z umowy zrezygnujemy czy też nie, koszt został poniesiony. Pożyczkodawca przygotował dla nas dokumenty, sprawdził naszą historię w bazach dłużników. Zwrócona zostanie nam tylko i wyłącznie prowizja.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz