Nowoczesne technologie w bankowości

Nowoczesne technologie w bankowości
4 - 2 głos[y]

Nie jeden z nas już się przekonał jak wygodnym potrafi być konto obsługiwane przez internet. Z dnia na dzień wciąż przybywa użytkowników takich kont i zazwyczaj są oni z takiej obsługi bardzo zadowoleni. To szybki dostęp do wszelkich informacji o swoim koncie, o dokonanych operacjach, w bardzo szybki sposób dokonać przelewów elektronicznych, które do tego często są darmowe. Co za tym idzie? Jak się okazuje nie tylko pozytywy. Są też tego złe strony. W zatrważającym tempie rośnie liczba osób oszukanych przez cyberprzestępców.

Skrupulatnie wykorzystują luki w prawie i wciąż sporą nieświadomość użytkowników, tylko po to, żeby uzyskać dostęp do naszych kont bankowych i zaopiekować się naszymi pieniędzmi na nich zgromadzonymi. I niestety tego typu zagrożeń jest coraz więcej. Coraz częściej możemy o tym przeczytać i w prasie i w internecie. Coraz więcej ludzi daje się nabrać na ich tanie chwyty. A straty mogą się okazać całkiem spore. Często ludzie tracą dorobek całego swojego życia.

Czy możemy się przed tym uchronić?

Czy są jakieś metody, które zmniejszą prawdopodobieństwo, tego, że zostaniemy oszukani? Jest kilka podstawowych zasad korzystania z systemu internetowego, w taki sposób, żeby zmniejszyć do minimum zagrożenie oszustwem. W tym celu należałoby zapoznać się z zasadami, które określili Związek Banków Polskich i Komisji Nadzoru Finansowego. Oni regularnie przypominają nam elementarne zasady, które uchronią nas i nasze pieniądze przed kradzieżą. Zapewne nie ma czegoś takiego jak 100% pewności i zabezpieczenia przed hakerami, jednak w znaczącym stopniu możemy ograniczyć dostęp do naszych środków.

Z jednej strony trudno w to uwierzyć, że wciąż jesteśmy tacy naiwni, a z drugiej te podchody cyberprzestępców są tak skuteczne i tak wzbudzające wiarygodność, że z łatwością nie jeden twardziel dałby się oszukać i z pewnością daje. Z pewnością nie jeden z nas otworzył emaila do niby naszego banku. W emailu z reguły załączony jest link, który automatycznie przekierowuje nas na stronę niby naszego banku, albo infekuje nasz komputer wirusem szpiegowskim i bez większego trudu taki złodziejaszek uzyskuje dostęp do naszych oszczędności. Mało tego. Zdarza się, że w takim emailu jest prośba niby ze strony banku o podanie swoich danych poufnych – a co gorsza bez mrugnięcia okiem, w wielu przypadkach, my je podajemy.

Te załączone linki po kliknięciu przekierowują nas na stronę, która do złudzenia przypomina stronę naszego banku. Wykorzystując formularz do logowania, automatycznie udostępniamy złodziejom swoje, wszystkie dane poufne, niezbędne do zalogowania się do naszego prawdziwego banku. To bardzo niebezpieczny manewr. W jednej chwili możemy stracić wszystko. Tego typu przestępstwa mają nawet swoją nazwę, a mianowicie phishing, – co oznacza nie mniej, nie więcej jak w wolnym tłumaczeniu łowienie haseł.

Jakie środki ochrony możemy zastosować?

Przede wszystkim musimy zapamiętać, że z pewnością nasz bank nie będzie się z nami kontaktował za pośrednictwem poczty elektronicznej i za tym pośrednictwem nie będzie nas prosił o zalogowanie się do banku, ani o udostępniania, żadnych innych danych osobowych. Jeśli już logujemy się za pośrednictwem e-bankowości, to większość banków stosuje metodę hasła maskowanego, która polega na odsłonięciu kilku jego liter w różnej kolejności. To w znacznym stopniu utrudnia przestępcom dostęp do naszego hasła.

Jeśli jednak zdarzy nam się otrzymać taką wiadomość, to zdecydowanie korzystniej jest jej nie odbierać, a z pewnością nie otwierać żadnych załączników. Mało tego. O takim incydencie najlepiej jest jak najszybciej powiadomić nasz bank i osoby w naszym otoczeniu, co, do których posiadamy wiedzę, że również korzystają z tego banku.

Co jeszcze możemy zrobić?

Pomocne może się okazać dobre oprogramowanie antywirusowe, pochodzące ze wiarygodnych źródeł. Samo posiadanie nie wystarczy. Aby program był skuteczny, należy go systematycznie aktualizować wraz ze wszystkimi komponentami. Poza tym systematycznie należy aktualizować system operacyjny, przeglądarki internetowe, czy pocztę – w ten sposób również zmniejszymy ryzyko ataku hakerskiego. I analogicznie – instalowanie programów, gier czy innych aplikacji z niewiadomego źródła może nam w znaczący sposób zaszkodzić a przestępcom ułatwić dostęp do naszych kont.

Inną zasadą jest zasada ograniczonego zaufania, która obowiązuje nie tylko podczas jazdy samochodem. Nie otwieramy załączników w wiadomości, której nadawcy nie znamy. Poza tym ograniczenie urządzeń elektronicznych, z których będziemy się logować do swojego konta zdecydowanie zmniejszy możliwości cyberprzestępców. Logowanie się do konta na komputerze w uczelni czy w kafejce internetowej to nie jest dobry pomysł. Z jakiego sprzętu byśmy nie korzystali bezwzględnie musimy pamiętać, żeby się wylogować z konta.

Dobrze też jest każdorazowo logować się do banku poprzez wpisanie strony www w przeglądarce, wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że zostaniemy automatycznie przekierowani na niewłaściwą stronę. Warto też czasami prześledzić historię logowania się do konta i rozważyć ewentualną zmianę hasła i loginu. Zastanowić się czy i jak często będziemy tego potrzebować, żeby poczuć się bezpieczniej.

Ważnym też jest, komu udostępniamy nasze dane osobowe, numery kart płatniczych czy debetowych podczas płatności kartą. Zakupów z płatnościami elektronicznymi również jest zdecydowanie bezpieczniej dokonywać w sprawdzonych, renomowanych sklepach czy portalach aukcyjnych.

Tych kilka kroków wprowadzonych w życie z pewnością ograniczy możliwości oszustów i zwiększymy swoje szanse na to, że nie padniemy ofiarą cyberprzestępców.

Foto: Shutterstock
Nowoczesne technologie w bankowości
4 - 2 głos[y]

Nie jeden z nas już się przekonał jak wygodnym potrafi być konto obsługiwane przez internet. Z dnia na dzień wciąż przybywa użytkowników takich kont i zazwyczaj są oni z takiej obsługi bardzo zadowoleni. To szybki dostęp do wszelkich informacji o swoim koncie, o dokonanych operacjach, w bardzo szybki sposób dokonać przelewów elektronicznych, które do tego często są darmowe. Co za tym idzie? Jak się okazuje nie tylko pozytywy. Są też tego złe strony. W zatrważającym tempie rośnie liczba osób oszukanych przez cyberprzestępców.

Skrupulatnie wykorzystują luki w prawie i wciąż sporą nieświadomość użytkowników, tylko po to, żeby uzyskać dostęp do naszych kont bankowych i zaopiekować się naszymi pieniędzmi na nich zgromadzonymi. I niestety tego typu zagrożeń jest coraz więcej. Coraz częściej możemy o tym przeczytać i w prasie i w internecie. Coraz więcej ludzi daje się nabrać na ich tanie chwyty. A straty mogą się okazać całkiem spore. Często ludzie tracą dorobek całego swojego życia.

Czy możemy się przed tym uchronić?

Czy są jakieś metody, które zmniejszą prawdopodobieństwo, tego, że zostaniemy oszukani? Jest kilka podstawowych zasad korzystania z systemu internetowego, w taki sposób, żeby zmniejszyć do minimum zagrożenie oszustwem. W tym celu należałoby zapoznać się z zasadami, które określili Związek Banków Polskich i Komisji Nadzoru Finansowego. Oni regularnie przypominają nam elementarne zasady, które uchronią nas i nasze pieniądze przed kradzieżą. Zapewne nie ma czegoś takiego jak 100% pewności i zabezpieczenia przed hakerami, jednak w znaczącym stopniu możemy ograniczyć dostęp do naszych środków.

Z jednej strony trudno w to uwierzyć, że wciąż jesteśmy tacy naiwni, a z drugiej te podchody cyberprzestępców są tak skuteczne i tak wzbudzające wiarygodność, że z łatwością nie jeden twardziel dałby się oszukać i z pewnością daje. Z pewnością nie jeden z nas otworzył emaila do niby naszego banku. W emailu z reguły załączony jest link, który automatycznie przekierowuje nas na stronę niby naszego banku, albo infekuje nasz komputer wirusem szpiegowskim i bez większego trudu taki złodziejaszek uzyskuje dostęp do naszych oszczędności. Mało tego. Zdarza się, że w takim emailu jest prośba niby ze strony banku o podanie swoich danych poufnych – a co gorsza bez mrugnięcia okiem, w wielu przypadkach, my je podajemy.

Te załączone linki po kliknięciu przekierowują nas na stronę, która do złudzenia przypomina stronę naszego banku. Wykorzystując formularz do logowania, automatycznie udostępniamy złodziejom swoje, wszystkie dane poufne, niezbędne do zalogowania się do naszego prawdziwego banku. To bardzo niebezpieczny manewr. W jednej chwili możemy stracić wszystko. Tego typu przestępstwa mają nawet swoją nazwę, a mianowicie phishing, – co oznacza nie mniej, nie więcej jak w wolnym tłumaczeniu łowienie haseł.

Jakie środki ochrony możemy zastosować?

Przede wszystkim musimy zapamiętać, że z pewnością nasz bank nie będzie się z nami kontaktował za pośrednictwem poczty elektronicznej i za tym pośrednictwem nie będzie nas prosił o zalogowanie się do banku, ani o udostępniania, żadnych innych danych osobowych. Jeśli już logujemy się za pośrednictwem e-bankowości, to większość banków stosuje metodę hasła maskowanego, która polega na odsłonięciu kilku jego liter w różnej kolejności. To w znacznym stopniu utrudnia przestępcom dostęp do naszego hasła.

Jeśli jednak zdarzy nam się otrzymać taką wiadomość, to zdecydowanie korzystniej jest jej nie odbierać, a z pewnością nie otwierać żadnych załączników. Mało tego. O takim incydencie najlepiej jest jak najszybciej powiadomić nasz bank i osoby w naszym otoczeniu, co, do których posiadamy wiedzę, że również korzystają z tego banku.

Co jeszcze możemy zrobić?

Pomocne może się okazać dobre oprogramowanie antywirusowe, pochodzące ze wiarygodnych źródeł. Samo posiadanie nie wystarczy. Aby program był skuteczny, należy go systematycznie aktualizować wraz ze wszystkimi komponentami. Poza tym systematycznie należy aktualizować system operacyjny, przeglądarki internetowe, czy pocztę – w ten sposób również zmniejszymy ryzyko ataku hakerskiego. I analogicznie – instalowanie programów, gier czy innych aplikacji z niewiadomego źródła może nam w znaczący sposób zaszkodzić a przestępcom ułatwić dostęp do naszych kont.

Inną zasadą jest zasada ograniczonego zaufania, która obowiązuje nie tylko podczas jazdy samochodem. Nie otwieramy załączników w wiadomości, której nadawcy nie znamy. Poza tym ograniczenie urządzeń elektronicznych, z których będziemy się logować do swojego konta zdecydowanie zmniejszy możliwości cyberprzestępców. Logowanie się do konta na komputerze w uczelni czy w kafejce internetowej to nie jest dobry pomysł. Z jakiego sprzętu byśmy nie korzystali bezwzględnie musimy pamiętać, żeby się wylogować z konta.

Dobrze też jest każdorazowo logować się do banku poprzez wpisanie strony www w przeglądarce, wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że zostaniemy automatycznie przekierowani na niewłaściwą stronę. Warto też czasami prześledzić historię logowania się do konta i rozważyć ewentualną zmianę hasła i loginu. Zastanowić się czy i jak często będziemy tego potrzebować, żeby poczuć się bezpieczniej.

Ważnym też jest, komu udostępniamy nasze dane osobowe, numery kart płatniczych czy debetowych podczas płatności kartą. Zakupów z płatnościami elektronicznymi również jest zdecydowanie bezpieczniej dokonywać w sprawdzonych, renomowanych sklepach czy portalach aukcyjnych.

Tych kilka kroków wprowadzonych w życie z pewnością ograniczy możliwości oszustów i zwiększymy swoje szanse na to, że nie padniemy ofiarą cyberprzestępców.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: