Najpopularniejsze oszustwa finansowe

Najpopularniejsze oszustwa finansowe
4.7 - 3 głos[y]

Wbrew pozorom dawniej chyba nasze konta i zgromadzone na nich oszczędności były znacznie bezpieczniejsze niż dzisiaj. Chociażby, dlatego, że trzeba było osobiście pofatygować się do oddziału okazać dowód osobisty pani przy okienku i dopiero wtedy można był dokonywać jakichkolwiek zmian, wpłat, wypłat z naszego konta. Dziś wszystko jest teoretycznie zabezpieczone na kilka sposobów, potrzebujemy przeróżnych haseł, kodów, pinów i innych. I co z tego wynika? Jedni wymyślają jak zabezpieczyć nasze konta a drudzy jak złamać te zabezpieczenia. Co najgorsze? To, że często im się to udaje.

To już nie ci sami złodzieje, co kiedyś. Tamci polowali na swoje ofiary bardziej fizycznie, obserwowali a potem wyrywali torebkę i uciekali. Dziś, żeby nas okraść nie muszą się ruszać z domu. Są znacznie bardziej wyrafinowani, sprytni i inteligentni. Łamią nasze hasła, wyłudzają od nas dane w taki sposób, że trudno się zorientować, tworzą strony internetowe niemalże identyczne z naszymi oryginalnymi. Często tylko wprawne oko i podejrzliwa natura jest w stanie wychwycić różnice.

Kradzież danych w internecie

To tzw. phishing. Oszust w taki sposób manipuluje klientem banku, że ten sam udostępnia mu swoje dane do konta, do kart płatniczych, autoryzujemy niepożądane transakcje. Oszust posługujący się taka metodą wyłudzenia od nas danych wysyła do nas powiadomienia czy to ma emaila, czy w inny sposób, próbuje nawet za pośrednictwem portali społecznościowych. Jak to może wyglądać? Załóżmy, że otrzymaliśmy emaila, który do złudzenia będzie przypominał wiadomość dostarczane z banku.

W tym powiadomieniu może znajdować się informacja sugerująca nam konieczność zmiany hasła do bankowości internetowej. Powiadomienie może zawierać link, który to przeniesie nas automatycznie na stronę pseudobanku, do złudzenia przypominającej tę autentyczną. Logując się na tej stronie, najkrócej mówiąc udostępniamy dane i hasła do naszego rachunku bankowego. Wiadomości niestety są przygotowane coraz lepiej, do złudzenia przypominają strony naszych banków.

Fikcyjny sklep internetowy

To dość wyrafinowany sposób na oszustwo finansowe. Jak to robią zawodowcy? Otóż zakładają od początku do końca fikcyjny sklep internetowy. Jego głównym celem jest wyłudzenie jak najwięcej pieniędzy od klientów i zniknięcie z rynku. Potencjalnych klientów przyciągają niezwykle atrakcyjnymi cenami asortymentu. Gdy cel zostanie osiągnięty po prostu znikają. Jedyny skuteczny środek, aby zapobiec temu oszustwu jest wzmożona uwaga i ostrożność przy wyborze odpowiedniego sklepu. Czasami to, co wydaje nam się niezwykłą okazją może w rzeczywistości zrujnować nam poniekąd życie. To, że przekażemy jakąś tam kwotę za zakupy to jeszcze nic. Udostępniamy jeszcze całkiem sporo danych osobowych z numerem konta włącznie.

Okup za dane

Na czym to polega? Najprościej będzie jak oszust wykorzysta wizerunek strony internetowej banku. W załączniku takiej wiadomości wysłanej na pocztę elektroniczną może być umieszczony dokument, na pozór wyglądający jak zwyczajny plik pdf, zip lub plik uruchamialny z rozszerzeniem .exe. Jednak skutki otwarcia takiego załącznika mogą nas drogo kosztować. Otwierając ten dokument z automatu uruchamiamy wirusa na swoim komputerze.

Nasze wszystkie dane zostaną zaszyfrowane, nie będziemy mogli dokonywać żadnych operacji, ani na komputerze ani na rachunku bankowym i żadnym innym koncie. Cyberprzestępca w zamian za odszyfrowanie naszych danych będzie od nas oczekiwał rekompensaty finansowej. On nie potrzebuje naszych danych, haseł itp. wystarczy mu haracz za ich odszyfrowanie. Co gorsze – programy antywirusowe nie są w stanie wykryć tego rodzaju wirusów.

Niestety żaden program antywirusowy czy filtr antyspamowy nie uchroni nas przed oszustami, jeżeli niezachowany zdrowego rozsądku i wzmożonej czujności. Zasada ograniczonego zaufania tutaj przede wszystkim znajdzie zastosowanie. Bardzo dobrym pomysłem ze strony instytucji finansowych jest wprowadzenie programów edukacyjnych dla swoich klientów. W taki sposób informują ich o możliwych zagrożeniach, o sposobach oszustów na wyłudzenie od nas wszelkich informacji. Ostrożność, ostrożność i jeszcze raz ostrożność.

Foto: Shutterstock
Najpopularniejsze oszustwa finansowe
4.7 - 3 głos[y]

Wbrew pozorom dawniej chyba nasze konta i zgromadzone na nich oszczędności były znacznie bezpieczniejsze niż dzisiaj. Chociażby, dlatego, że trzeba było osobiście pofatygować się do oddziału okazać dowód osobisty pani przy okienku i dopiero wtedy można był dokonywać jakichkolwiek zmian, wpłat, wypłat z naszego konta. Dziś wszystko jest teoretycznie zabezpieczone na kilka sposobów, potrzebujemy przeróżnych haseł, kodów, pinów i innych. I co z tego wynika? Jedni wymyślają jak zabezpieczyć nasze konta a drudzy jak złamać te zabezpieczenia. Co najgorsze? To, że często im się to udaje.

To już nie ci sami złodzieje, co kiedyś. Tamci polowali na swoje ofiary bardziej fizycznie, obserwowali a potem wyrywali torebkę i uciekali. Dziś, żeby nas okraść nie muszą się ruszać z domu. Są znacznie bardziej wyrafinowani, sprytni i inteligentni. Łamią nasze hasła, wyłudzają od nas dane w taki sposób, że trudno się zorientować, tworzą strony internetowe niemalże identyczne z naszymi oryginalnymi. Często tylko wprawne oko i podejrzliwa natura jest w stanie wychwycić różnice.

Kradzież danych w internecie

To tzw. phishing. Oszust w taki sposób manipuluje klientem banku, że ten sam udostępnia mu swoje dane do konta, do kart płatniczych, autoryzujemy niepożądane transakcje. Oszust posługujący się taka metodą wyłudzenia od nas danych wysyła do nas powiadomienia czy to ma emaila, czy w inny sposób, próbuje nawet za pośrednictwem portali społecznościowych. Jak to może wyglądać? Załóżmy, że otrzymaliśmy emaila, który do złudzenia będzie przypominał wiadomość dostarczane z banku.

W tym powiadomieniu może znajdować się informacja sugerująca nam konieczność zmiany hasła do bankowości internetowej. Powiadomienie może zawierać link, który to przeniesie nas automatycznie na stronę pseudobanku, do złudzenia przypominającej tę autentyczną. Logując się na tej stronie, najkrócej mówiąc udostępniamy dane i hasła do naszego rachunku bankowego. Wiadomości niestety są przygotowane coraz lepiej, do złudzenia przypominają strony naszych banków.

Fikcyjny sklep internetowy

To dość wyrafinowany sposób na oszustwo finansowe. Jak to robią zawodowcy? Otóż zakładają od początku do końca fikcyjny sklep internetowy. Jego głównym celem jest wyłudzenie jak najwięcej pieniędzy od klientów i zniknięcie z rynku. Potencjalnych klientów przyciągają niezwykle atrakcyjnymi cenami asortymentu. Gdy cel zostanie osiągnięty po prostu znikają. Jedyny skuteczny środek, aby zapobiec temu oszustwu jest wzmożona uwaga i ostrożność przy wyborze odpowiedniego sklepu. Czasami to, co wydaje nam się niezwykłą okazją może w rzeczywistości zrujnować nam poniekąd życie. To, że przekażemy jakąś tam kwotę za zakupy to jeszcze nic. Udostępniamy jeszcze całkiem sporo danych osobowych z numerem konta włącznie.

Okup za dane

Na czym to polega? Najprościej będzie jak oszust wykorzysta wizerunek strony internetowej banku. W załączniku takiej wiadomości wysłanej na pocztę elektroniczną może być umieszczony dokument, na pozór wyglądający jak zwyczajny plik pdf, zip lub plik uruchamialny z rozszerzeniem .exe. Jednak skutki otwarcia takiego załącznika mogą nas drogo kosztować. Otwierając ten dokument z automatu uruchamiamy wirusa na swoim komputerze.

Nasze wszystkie dane zostaną zaszyfrowane, nie będziemy mogli dokonywać żadnych operacji, ani na komputerze ani na rachunku bankowym i żadnym innym koncie. Cyberprzestępca w zamian za odszyfrowanie naszych danych będzie od nas oczekiwał rekompensaty finansowej. On nie potrzebuje naszych danych, haseł itp. wystarczy mu haracz za ich odszyfrowanie. Co gorsze – programy antywirusowe nie są w stanie wykryć tego rodzaju wirusów.

Niestety żaden program antywirusowy czy filtr antyspamowy nie uchroni nas przed oszustami, jeżeli niezachowany zdrowego rozsądku i wzmożonej czujności. Zasada ograniczonego zaufania tutaj przede wszystkim znajdzie zastosowanie. Bardzo dobrym pomysłem ze strony instytucji finansowych jest wprowadzenie programów edukacyjnych dla swoich klientów. W taki sposób informują ich o możliwych zagrożeniach, o sposobach oszustów na wyłudzenie od nas wszelkich informacji. Ostrożność, ostrożność i jeszcze raz ostrożność.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz