Nadpłata kredytu hipotecznego – czy jest opłacalna?

5 min. czytania

Kredyty hipoteczne, to zazwyczaj zobowiązania względem banku na naprawdę duże kwoty, spłacane przez kilkanaście, czy też kilkadziesiąt lat. Przez tak długi czas wydarzyć się może naprawdę dużo. Sytuacja finansowa wielu osób w tym czasie znacznie się poprawia i właśnie z tego powodu warto jest wiedzieć o możliwości wcześniejszej spłaty zadłużenia, czy też nadpłaty.

Poradniki, które znajdują się w internecie jednogłośnie z doradcami kredytowymi twierdzą, że kredytu hipotecznego nie powinno się zaciągać na najwyższą osiągalną dla nas kwotę. Jest to kwestia marginesu bezpieczeństwa finansowego, które daje nam możliwość spokojnego spłacania comiesięcznych rat – nawet jeśli pojawią się nieprzewidziane problemy finansowe w gospodarstwie domowym.

Oczywiście to tylko jedna z możliwości, bo stać się może też zupełnie odwrotna sytuacja. Raty mogą zmaleć, nasz dochód dość mocno wzrosnąć – co w takiej sytuacji? Czy wolne środki przeznaczyć na życie i potrzeby codzienne, czy może zmniejszyć nimi zadłużenie? Rozwiązań jest kilka.

Bariera 3 lat

To bardzo ważny aspekt kredytu hipotecznego, o którym nie każdy wie. Jeśli zastanawiamy się nad nadpłatą, koniecznie sprawdzić trzeba, jak długo już spłacamy swoje zadłużenie. Jeżeli od początku nie minęły jeszcze trzy lata, trzeba pamiętać że bardzo często naliczana jest prowizja w wysokości 3 procent od wpłacanej, nadprogramowej kwoty.

Bardzo często jest to mało opłacalne i bardziej opłaca się poczekanie do upływu 3 lat.

Mniejsze koszty kredytu

Przyjmując, że kredyt jest spłacany regularnie co miesiąc, bank od 37 raty nie może już pobierać od zadłużonego żadnych opłat związanych z wpłacanymi, dodatkowymi środkami. W takiej sytuacji nadpłata daje już konkretne korzyści. Największa korzyść jest taka, że spłacając kredyt szybciej, oddamy nieco mniej, niż na początku było to przewidziane.

Odsetki są naliczane od kwoty która pozostała do spłacenia, a kwota o wiele szybciej się zmniejsza, jeśli ją nadpłacimy. Spadają też koszty dodatkowe takie jak ubezpieczenie wkładu własnego.

Pieniądze na czarną godzinę

W przypadku każdego takiego większego przypływu gotówki, należy się dobrze zastanowić nad tym, czy w naszym budżecie mamy jakieś pieniądze odłożone na tak zwaną ‘czarną godzinę’. Jeśli taki posiadamy, to nie musimy przeznaczać tego większego wpływu do budżetu na ten cel – jeśli nie, lepiej jest takie pieniądze odłożyć.

Nieszczęścia i problemy finansowe zdarzają się każdemu, warto być przezornym w takiej sytuacji.

Najważniejsza jest analiza budżetu

Każdy człowiek chciałby jak najszybciej uwolnić się od zobowiązań finansowych i jest to całkowicie zrozumiałe. Dlatego też w przypadku zastrzyku gotówki, wiele osób zadłużonych od razu myśli o nadpłacie kredytu. W takich przypadkach mimo wszystko warto jest zachować rozsądek i dobrze przeanalizować całą sytuację i domowy budżet.

W kwestii finansów bardzo ważne jest branie pod uwagę naszej przyszłości. Tylko jeśli dobrze przeanalizujemy całą sytuację możemy być pewni, że wyjdziemy z niej z korzyścią dla naszego portfela.

Oszczędności na przyszłe lata

Kolejnym krokiem jeśli chodzi o analizę budżetu, jest zastanowienie się nad przyszłością. Warto zastanowić się nad przyszłą emeryturą, ubezpieczeniem, czy przyszłością dzieci. Bardzo często ludzie odkładają myśli o oszczędzaniu na przyszłość na czas po spłacie kredytu. To bardzo błędne myślenie.

Z każdym kolejnym rokiem odkładanie sumy, która pozwoli nam na bezpieczne i spokojne przejście na emeryturę, bądź która zapewni naszemu dziecku np. dobre studia, będzie coraz trudniejsze. Dlatego mimo kredytu warto jest również gromadzić oszczędności, chociaż niewielkie kwoty.

W przypadku zastrzyku gotówki warto więc się zastanowić, czy nie lepiej kwotę tą odłożyć np. na konto oszczędnościowe. Czasem takie odłożenie pieniędzy na lokatę czy konto oszczędnościowe jest bardziej korzystne, niż zaoszczędzenie na odsetkach które płacimy przy kredycie hipotecznym.

Kiedy nadpłata się nie opłaca?

Nadpłata nie jest jednak wyborem bez wad, czasem też jest nieopłacalna. Przede wszystkim nie opłaca się w przypadku wspominanym już wcześniej, czyli w okresie trzech lat od rozpoczęcia spłaty kredytu, gdzie od nadpłaty naliczana jest prowizja. Czasem prowizja może przekroczyć oszczędność na odsetkach.

Nadpłata w bardzo małych kwotach również nie jest zbyt opłacalna – czasem zainwestowanie takich pieniędzy jest bardziej opłacalne, niż nadpłacanie zadłużenia.

Szybsza spłata kredytu, czy nadpłata?

Jeśli już posiadamy dodatkowy budżet i wiemy, że chcemy go przeznaczyć na poczet kredytu, pojawia się kolejny dylemat, nad którym trzeba się zastanowić, a mianowicie – wybrać nadpłatę, czy szybszą spłatę kredytu? Nadpłata kredytu to nic innego, jak zmniejszenie wysokości ustalonych rat, które pozostały do spłaty. Z kolei szybsza spłata, to skrócenie całego okresu kredytowania.

Wybierając szybszą spłatę, musimy zgłosić się do banku, by on przygotował od nowa harmonogram spłat. Przygotowanie takiego nowego harmonogramu, to nic innego jak aneks do umowy, który może wiązać się z dodatkowymi opłatami. Nadpłata nie wiąże się z takim aneksem, sam kredytobiorca wtedy kontroluje spłatę kredytu oraz szybszą redukcję zadłużenia.

Foto: Shutterstock
5 min. czytania

Kredyty hipoteczne, to zazwyczaj zobowiązania względem banku na naprawdę duże kwoty, spłacane przez kilkanaście, czy też kilkadziesiąt lat. Przez tak długi czas wydarzyć się może naprawdę dużo. Sytuacja finansowa wielu osób w tym czasie znacznie się poprawia i właśnie z tego powodu warto jest wiedzieć o możliwości wcześniejszej spłaty zadłużenia, czy też nadpłaty.

Poradniki, które znajdują się w internecie jednogłośnie z doradcami kredytowymi twierdzą, że kredytu hipotecznego nie powinno się zaciągać na najwyższą osiągalną dla nas kwotę. Jest to kwestia marginesu bezpieczeństwa finansowego, które daje nam możliwość spokojnego spłacania comiesięcznych rat – nawet jeśli pojawią się nieprzewidziane problemy finansowe w gospodarstwie domowym.

Oczywiście to tylko jedna z możliwości, bo stać się może też zupełnie odwrotna sytuacja. Raty mogą zmaleć, nasz dochód dość mocno wzrosnąć – co w takiej sytuacji? Czy wolne środki przeznaczyć na życie i potrzeby codzienne, czy może zmniejszyć nimi zadłużenie? Rozwiązań jest kilka.

Bariera 3 lat

To bardzo ważny aspekt kredytu hipotecznego, o którym nie każdy wie. Jeśli zastanawiamy się nad nadpłatą, koniecznie sprawdzić trzeba, jak długo już spłacamy swoje zadłużenie. Jeżeli od początku nie minęły jeszcze trzy lata, trzeba pamiętać że bardzo często naliczana jest prowizja w wysokości 3 procent od wpłacanej, nadprogramowej kwoty.

Bardzo często jest to mało opłacalne i bardziej opłaca się poczekanie do upływu 3 lat.

Mniejsze koszty kredytu

Przyjmując, że kredyt jest spłacany regularnie co miesiąc, bank od 37 raty nie może już pobierać od zadłużonego żadnych opłat związanych z wpłacanymi, dodatkowymi środkami. W takiej sytuacji nadpłata daje już konkretne korzyści. Największa korzyść jest taka, że spłacając kredyt szybciej, oddamy nieco mniej, niż na początku było to przewidziane.

Odsetki są naliczane od kwoty która pozostała do spłacenia, a kwota o wiele szybciej się zmniejsza, jeśli ją nadpłacimy. Spadają też koszty dodatkowe takie jak ubezpieczenie wkładu własnego.

Pieniądze na czarną godzinę

W przypadku każdego takiego większego przypływu gotówki, należy się dobrze zastanowić nad tym, czy w naszym budżecie mamy jakieś pieniądze odłożone na tak zwaną ‘czarną godzinę’. Jeśli taki posiadamy, to nie musimy przeznaczać tego większego wpływu do budżetu na ten cel – jeśli nie, lepiej jest takie pieniądze odłożyć.

Nieszczęścia i problemy finansowe zdarzają się każdemu, warto być przezornym w takiej sytuacji.

Najważniejsza jest analiza budżetu

Każdy człowiek chciałby jak najszybciej uwolnić się od zobowiązań finansowych i jest to całkowicie zrozumiałe. Dlatego też w przypadku zastrzyku gotówki, wiele osób zadłużonych od razu myśli o nadpłacie kredytu. W takich przypadkach mimo wszystko warto jest zachować rozsądek i dobrze przeanalizować całą sytuację i domowy budżet.

W kwestii finansów bardzo ważne jest branie pod uwagę naszej przyszłości. Tylko jeśli dobrze przeanalizujemy całą sytuację możemy być pewni, że wyjdziemy z niej z korzyścią dla naszego portfela.

Oszczędności na przyszłe lata

Kolejnym krokiem jeśli chodzi o analizę budżetu, jest zastanowienie się nad przyszłością. Warto zastanowić się nad przyszłą emeryturą, ubezpieczeniem, czy przyszłością dzieci. Bardzo często ludzie odkładają myśli o oszczędzaniu na przyszłość na czas po spłacie kredytu. To bardzo błędne myślenie.

Z każdym kolejnym rokiem odkładanie sumy, która pozwoli nam na bezpieczne i spokojne przejście na emeryturę, bądź która zapewni naszemu dziecku np. dobre studia, będzie coraz trudniejsze. Dlatego mimo kredytu warto jest również gromadzić oszczędności, chociaż niewielkie kwoty.

W przypadku zastrzyku gotówki warto więc się zastanowić, czy nie lepiej kwotę tą odłożyć np. na konto oszczędnościowe. Czasem takie odłożenie pieniędzy na lokatę czy konto oszczędnościowe jest bardziej korzystne, niż zaoszczędzenie na odsetkach które płacimy przy kredycie hipotecznym.

Kiedy nadpłata się nie opłaca?

Nadpłata nie jest jednak wyborem bez wad, czasem też jest nieopłacalna. Przede wszystkim nie opłaca się w przypadku wspominanym już wcześniej, czyli w okresie trzech lat od rozpoczęcia spłaty kredytu, gdzie od nadpłaty naliczana jest prowizja. Czasem prowizja może przekroczyć oszczędność na odsetkach.

Nadpłata w bardzo małych kwotach również nie jest zbyt opłacalna – czasem zainwestowanie takich pieniędzy jest bardziej opłacalne, niż nadpłacanie zadłużenia.

Szybsza spłata kredytu, czy nadpłata?

Jeśli już posiadamy dodatkowy budżet i wiemy, że chcemy go przeznaczyć na poczet kredytu, pojawia się kolejny dylemat, nad którym trzeba się zastanowić, a mianowicie – wybrać nadpłatę, czy szybszą spłatę kredytu? Nadpłata kredytu to nic innego, jak zmniejszenie wysokości ustalonych rat, które pozostały do spłaty. Z kolei szybsza spłata, to skrócenie całego okresu kredytowania.

Wybierając szybszą spłatę, musimy zgłosić się do banku, by on przygotował od nowa harmonogram spłat. Przygotowanie takiego nowego harmonogramu, to nic innego jak aneks do umowy, który może wiązać się z dodatkowymi opłatami. Nadpłata nie wiąże się z takim aneksem, sam kredytobiorca wtedy kontroluje spłatę kredytu oraz szybszą redukcję zadłużenia.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: