Mało zarabiasz? Jakie są Twoje szanse na kredyt?

4 min. czytania

Powszechnie wiadomo, że prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce nie jest prostą sprawą. Z uwagi na spore bezrobocie i beznadziejne warunki zatrudnienia, mimo wszystko wielu ludzi decyduje się podjąć takie ryzyko i spróbować czegoś na własną rękę. Czasami nawet komuś się udaje, jednak odsetek małych firm, które przetrwają te pierwsze dwa, „ulgowe” lata jest stosunkowo niewielki.

System ubezpieczeń społecznych i podatkowy skonstruowany jest w taki sposób, że wykończy każdą, jeszcze mało stabilną branżę. Nasi włodarze wciąż zapowiadają zmiany na lepsze, lecz na zapowiedziach się kończy. I niestety wciąż pieniądze zarobione przez przedsiębiorcę tylko w niewielkiej części trafiają do niego a ogromną ich część pochłania biurokratyczna machina.

Czy na pewno tak to powinno wyglądać?

Jednak my Polacy znani jesteśmy niemalże na całym świecie z niezłej kreatywności. Świetnie sobie radzimy w trudnych sytuacjach, czasami nawet balansując na granicy prawa, bądź nieźle manewrując między przepisami.

Tego typu manewry w dziedzinie przedsiębiorczości mają na celu głównie obniżenie kosztów, wykazanie zaniżonego osiąganego dochodu, na podstawie, którego wyliczone zostają wszystkie należne podatki i składki. Faktycznie można w ten sposób nieco zaoszczędzić. A co jak będziemy chcieli skorzystać z usług banków czy firm pozabankowych?

Przecież nasza zdolność kredytowa jest obliczana głównie na podstawie naszych dochodów. Zwłaszcza, jeśli jesteśmy niewielkim przedsiębiorstwem.

To mamy szanse na korzystny kredyt przy niskich dochodach, czy nie?

Mamy! Pod warunkiem, że wybierzemy właściwy bank. Nasz doradca finansowy powinien nam w tym pomóc, oczywiście jak jest na tyle kompetentny. To właśnie on, powinien nam doradzić, w którym banku możemy się starać o kredyt w oparciu o osiągnięty przychód i jakie warunki będziemy musieli spełnić.

Takie banki znają sytuację małych przedsiębiorstw, orientują się, do czego są zdolni przedsiębiorcy, aby utrzymać się na rynku. Zdają sobie sprawę z tego, że zysk jest zaniżany tylko po to, aby obniżyć obowiązkowe składki.

Banki samodzielnie dla własnych potrzeb wyliczają sobie przypuszczalny dochód

Odpowiedni dla danego sektora przedsiębiorczości, czy to branży produkcyjnej, usługowej czy handlowej.

Załóżmy, że jest przedsiębiorca. Ma on niewielką firmę, która trudni się układaniem bruku. Obecnie realizuje zlecenie, które angażuje jego całą ekipę i cały sprzęt. W tym obydwie, posiadane przez niego koparki. A tym czasem trafia mu się intratne zlecenie. Bardzo chętnie by się go podjął, ale terminy obydwu pokrywają się.

Żeby podjąć się tego drugiego musiałby oddelegować jedną z koparek z obecnie prowadzonej budowy. To z kolei pociągałoby za sobą opóźnienia w realizacji terminu, co wiąże się ze sporymi karami. Co zrobić? Szkoda, żeby taka okazja przeszła koło nosa. Zakup kolejnej koparki uratowałby sytuację. Oczywiście ten przedsiębiorca również zaniżał swój wykazywany dochód.

Dochód, który figurował w BIK, niestety przekreślał jego szanse na kredyt, był niewystarczający dla dodatkowego zadłużenia. Jak w takiej sytuacji kupić kolejną koparkę? Należy złożyć wniosek o kredyt właśnie w banku, który policzy naszą zdolność kredytową opierając się na przychodzie a nie dochodzie.

Dlatego też udało nam się dosyć szybko znaleźć finansowanie dla Klienta

Stał się posiadaczem samochodu, którym może świadczyć usługi dla nowego odbiorcy. W bankach działających w oparciu o taką metodę najszybciej uzyskamy kredyt czy to na zakup środków trwałych czy finansowanie bieżącej działalności firmy. A czy możemy uzyskać kredyt, z którego chcemy sfinansować zakup inny niż środków trwałych przedsiębiorstwa?

Tego typu kredyt zazwyczaj wymaga od nas zabezpieczenia, czy to w postaci samochodu czy innych aktywów. Choć są też banki, które nie wymagają posiadania zabezpieczenia. Jak to zrobić? Przedstawić bankowi środek trwały, jako zabezpieczenie. Bank go wyceni, kwota ta zostanie obniżona o odpowiedni udział własny, wszelkie koszty, opłaty i prowizje.

Wówczas na koncie przedsiębiorcy zostaną dodatkowe środki, które będzie mógł przeznaczyć na dowolny cel. A spłata będzie się odbywała w miesięcznych ratach przez najbliższe lata. W ten sposób możemy uzyskać dwu-, trzykrotne kredytowanie bieżącej działalności.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Powszechnie wiadomo, że prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce nie jest prostą sprawą. Z uwagi na spore bezrobocie i beznadziejne warunki zatrudnienia, mimo wszystko wielu ludzi decyduje się podjąć takie ryzyko i spróbować czegoś na własną rękę. Czasami nawet komuś się udaje, jednak odsetek małych firm, które przetrwają te pierwsze dwa, „ulgowe” lata jest stosunkowo niewielki.

System ubezpieczeń społecznych i podatkowy skonstruowany jest w taki sposób, że wykończy każdą, jeszcze mało stabilną branżę. Nasi włodarze wciąż zapowiadają zmiany na lepsze, lecz na zapowiedziach się kończy. I niestety wciąż pieniądze zarobione przez przedsiębiorcę tylko w niewielkiej części trafiają do niego a ogromną ich część pochłania biurokratyczna machina.

Czy na pewno tak to powinno wyglądać?

Jednak my Polacy znani jesteśmy niemalże na całym świecie z niezłej kreatywności. Świetnie sobie radzimy w trudnych sytuacjach, czasami nawet balansując na granicy prawa, bądź nieźle manewrując między przepisami.

Tego typu manewry w dziedzinie przedsiębiorczości mają na celu głównie obniżenie kosztów, wykazanie zaniżonego osiąganego dochodu, na podstawie, którego wyliczone zostają wszystkie należne podatki i składki. Faktycznie można w ten sposób nieco zaoszczędzić. A co jak będziemy chcieli skorzystać z usług banków czy firm pozabankowych?

Przecież nasza zdolność kredytowa jest obliczana głównie na podstawie naszych dochodów. Zwłaszcza, jeśli jesteśmy niewielkim przedsiębiorstwem.

To mamy szanse na korzystny kredyt przy niskich dochodach, czy nie?

Mamy! Pod warunkiem, że wybierzemy właściwy bank. Nasz doradca finansowy powinien nam w tym pomóc, oczywiście jak jest na tyle kompetentny. To właśnie on, powinien nam doradzić, w którym banku możemy się starać o kredyt w oparciu o osiągnięty przychód i jakie warunki będziemy musieli spełnić.

Takie banki znają sytuację małych przedsiębiorstw, orientują się, do czego są zdolni przedsiębiorcy, aby utrzymać się na rynku. Zdają sobie sprawę z tego, że zysk jest zaniżany tylko po to, aby obniżyć obowiązkowe składki.

Banki samodzielnie dla własnych potrzeb wyliczają sobie przypuszczalny dochód

Odpowiedni dla danego sektora przedsiębiorczości, czy to branży produkcyjnej, usługowej czy handlowej.

Załóżmy, że jest przedsiębiorca. Ma on niewielką firmę, która trudni się układaniem bruku. Obecnie realizuje zlecenie, które angażuje jego całą ekipę i cały sprzęt. W tym obydwie, posiadane przez niego koparki. A tym czasem trafia mu się intratne zlecenie. Bardzo chętnie by się go podjął, ale terminy obydwu pokrywają się.

Żeby podjąć się tego drugiego musiałby oddelegować jedną z koparek z obecnie prowadzonej budowy. To z kolei pociągałoby za sobą opóźnienia w realizacji terminu, co wiąże się ze sporymi karami. Co zrobić? Szkoda, żeby taka okazja przeszła koło nosa. Zakup kolejnej koparki uratowałby sytuację. Oczywiście ten przedsiębiorca również zaniżał swój wykazywany dochód.

Dochód, który figurował w BIK, niestety przekreślał jego szanse na kredyt, był niewystarczający dla dodatkowego zadłużenia. Jak w takiej sytuacji kupić kolejną koparkę? Należy złożyć wniosek o kredyt właśnie w banku, który policzy naszą zdolność kredytową opierając się na przychodzie a nie dochodzie.

Dlatego też udało nam się dosyć szybko znaleźć finansowanie dla Klienta

Stał się posiadaczem samochodu, którym może świadczyć usługi dla nowego odbiorcy. W bankach działających w oparciu o taką metodę najszybciej uzyskamy kredyt czy to na zakup środków trwałych czy finansowanie bieżącej działalności firmy. A czy możemy uzyskać kredyt, z którego chcemy sfinansować zakup inny niż środków trwałych przedsiębiorstwa?

Tego typu kredyt zazwyczaj wymaga od nas zabezpieczenia, czy to w postaci samochodu czy innych aktywów. Choć są też banki, które nie wymagają posiadania zabezpieczenia. Jak to zrobić? Przedstawić bankowi środek trwały, jako zabezpieczenie. Bank go wyceni, kwota ta zostanie obniżona o odpowiedni udział własny, wszelkie koszty, opłaty i prowizje.

Wówczas na koncie przedsiębiorcy zostaną dodatkowe środki, które będzie mógł przeznaczyć na dowolny cel. A spłata będzie się odbywała w miesięcznych ratach przez najbliższe lata. W ten sposób możemy uzyskać dwu-, trzykrotne kredytowanie bieżącej działalności.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: