Lista dłużników a szansa na zaciągnięcie kredytu

Może nie każdy o tym wie, bo nie każdy ma zaciągnięte zobowiązania a nawet jakby, to może regularnie je spłaca i nie posiada wiedzy na temat rejestrów i baz dłużników. Jednak nigdy nie wiadomo jak potoczą się nasze losy i czy przypadkiem nie pojawią się jakieś problemy finansowe czy ze spłatą pożyczek. Warto, więc zasięgnąć języka, co to takiego te bazy i rejestry dłużników i jak można się na nich znaleźć i jak się tego wystrzegać.

Statystyki są zatrważające

Według nich, w tym roku na listy dłużników trafiło o połowę więcej dłużników niż w roku ubiegłym, tym samym wartość rejestru została podwojona. Z rejestrów i baz dłużników bardzo chętnie korzystają zarówno banki jak i parabanki. To właśnie za ich pomocą z dużym powodzeniem mogą zweryfikować zdolność kredytową i płatniczą klientów starających się o kredyt czy pożyczkę.

Każda osoba starająca się o zaciągnięcie zobowiązania zostanie sprawdzona pod kątem rzetelności i wiarygodności.

Bazy BIK i BIG

W tym celu pożyczkodawcy sprawdzają nas w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) czy Biurze Informacji Gospodarczej (BIG).

W BIK gromadzone są informacje na temat zobowiązań klientów banków, tego jak przebiegała ich spłata zobowiązań, czy byłą terminowa, czy klient jest rzetelnym pożyczkobiorcą. W BIK zawarte są całkowite historie kredytowe pożyczkobiorców – te pozytywne i te negatywne.

Na liście z negatywną historią kredytową możemy się znaleźć nawet za nieopłacone rachunki, zaległe alimenty, niespłacone grzywny. Warto o tym pamiętać, gdy będziemy się starać o pożyczkę, bo możemy się nieco zdziwić, jeśli bank czy parabank odmówi nam zobowiązania właśnie z uwagi na nieuregulowany w przeszłości rachunek za telefon.

Sprawdzamy swoją historię kredytową

Dlatego też zanim podejmiemy starania o kredyt czy pożyczkę warto zarejestrować się w bazie dłużników i jeszcze przed złożeniem wniosku o pożyczkę sprawdzić swoją historię kredytową. W ten sposób unikniemy ewentualnych rozczarowań w przypadku, jeśli nie byliśmy wcześniej rzetelnymi pożyczkobiorcami.

Takim serwisem skierowanym do klienta indywidualnego jest na przykład ERIF BIG. Portal ten prowadzi infokonsument.pl, z którego po zalogowaniu może skorzystać każdy. Za jego pomocą możemy sprawdzić czy przypadkiem nie trafiliśmy z jakiegoś powodu na te niechlubne listy dłużników, ewentualnie możemy sprawdzić, w jakiej kondycji finansowej jest firma, z którą na przykład chcemy nawiązać współpracę.

W rejestrach tych są odnotowywane informacje pozytywne, które wskazują na to, że jesteśmy rzetelnymi klientami i terminowo wywiązujemy się ze spłaty swoich zobowiązań jak i te świadczące o tym, że być może nie najlepiej nam wychodzi regulowanie zaległości, że płacimy raty nieregularnie albo w ogóle ich nie płacimy.

Pozytywna historia kredytowa

To jak możemy zadbać o to by historia kredytowa była tylko pozytywna i taka, która będzie miała wpływ na możliwości kredytowe? Powinniśmy zacząć nad nią pracować jak najwcześniej. Niektórzy twierdzą, że powinno to nastąpić zaraz po zakończeniu edukacji i podjęciu pierwszej swojej pracy zarobkowej.

Warto zacząć od niewielkich zobowiązań – zaciągnięcia pożyczki bądź dokonania zakupów na raty, mogą być nawet takie za zero złotych. Pierwszy krok mamy za sobą, kolejnym będzie sumienne regulowanie zobowiązania zgodnie z harmonogramem spłaty. I to wszystko. Historia buduje się sama.

Kilka takich zabiegów i mamy szanse na korzystniejsze oferty kredytów a także mamy większą szansę na pertraktację lepszych warunków kredytu. Z taką historią kredytową w oczach banku czy prywatnej firmy pożyczkowej jesteśmy wiarygodnymi i rzetelnymi klientami, którzy sumiennie wywiązują się ze swoich zobowiązań. Jak tego dokonać?

Gospodarowanie budżetem

Wystarczy nauczyć się tak gospodarować swoim comiesięcznym budżetem, aby w pierwszej kolejności w ciągu miesiąca regulować wszelkie zobowiązania i to nie tylko te związane ze spłatą zaciągniętych zobowiązań, ale też regularne opłacanie mediów, czynszu i innych bieżących rachunków – ba jak już było wspomniane, za takie zaległości też można trafić na listę dłużników.

Warto też abyśmy dopilnowali, aby wpis o naszej rzetelności znalazł się w rejestrze, w bazie ERIF czy innej podobnej.

Dobrym sposobem też jest nie liczyć tylko i wyłącznie na pożyczki czy kredyty. Warto zadbać o finanse najbliższych czy to starszych rodziców czy dorastających dzieci. Może uda nam się wygospodarować, choć niewielkie kwoty co miesiąc, które będziemy mogli odłożyć na tak zwaną czarną godzinę. Gotówka na koncie to najpewniejsze, na co możemy liczyć.

Kontakt z wierzycielem

Gdyby jednak nam się przytrafiło, że trafimy na listę dłużników i dorobiliśmy się negatywnej oceny to, czym prędzej powinniśmy uregulować zaległe zobowiązania a w przyszłości, gdy pojawią się problemy ze spłatą, to w pierwszej kolejności powinniśmy, czym prędzej skontaktować się z wierzycielem i wspólnie poszukać rozwiązania.

Jeśli nasz postawa będzie właściwa, to możemy uchronić się przed przykrymi konsekwencjami, takimi jak na przykład wypowiedzenie umowy kredytu czy przykry wpis na nasz temat w bazie dłużników, poza tym grozi nam jeszcze postępowanie sadowe a w konsekwencji komornicze.

Foto: Shutterstock

Może nie każdy o tym wie, bo nie każdy ma zaciągnięte zobowiązania a nawet jakby, to może regularnie je spłaca i nie posiada wiedzy na temat rejestrów i baz dłużników. Jednak nigdy nie wiadomo jak potoczą się nasze losy i czy przypadkiem nie pojawią się jakieś problemy finansowe czy ze spłatą pożyczek. Warto, więc zasięgnąć języka, co to takiego te bazy i rejestry dłużników i jak można się na nich znaleźć i jak się tego wystrzegać.

Statystyki są zatrważające

Według nich, w tym roku na listy dłużników trafiło o połowę więcej dłużników niż w roku ubiegłym, tym samym wartość rejestru została podwojona. Z rejestrów i baz dłużników bardzo chętnie korzystają zarówno banki jak i parabanki. To właśnie za ich pomocą z dużym powodzeniem mogą zweryfikować zdolność kredytową i płatniczą klientów starających się o kredyt czy pożyczkę.

Każda osoba starająca się o zaciągnięcie zobowiązania zostanie sprawdzona pod kątem rzetelności i wiarygodności.

Bazy BIK i BIG

W tym celu pożyczkodawcy sprawdzają nas w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) czy Biurze Informacji Gospodarczej (BIG).

W BIK gromadzone są informacje na temat zobowiązań klientów banków, tego jak przebiegała ich spłata zobowiązań, czy byłą terminowa, czy klient jest rzetelnym pożyczkobiorcą. W BIK zawarte są całkowite historie kredytowe pożyczkobiorców – te pozytywne i te negatywne.

Na liście z negatywną historią kredytową możemy się znaleźć nawet za nieopłacone rachunki, zaległe alimenty, niespłacone grzywny. Warto o tym pamiętać, gdy będziemy się starać o pożyczkę, bo możemy się nieco zdziwić, jeśli bank czy parabank odmówi nam zobowiązania właśnie z uwagi na nieuregulowany w przeszłości rachunek za telefon.

Sprawdzamy swoją historię kredytową

Dlatego też zanim podejmiemy starania o kredyt czy pożyczkę warto zarejestrować się w bazie dłużników i jeszcze przed złożeniem wniosku o pożyczkę sprawdzić swoją historię kredytową. W ten sposób unikniemy ewentualnych rozczarowań w przypadku, jeśli nie byliśmy wcześniej rzetelnymi pożyczkobiorcami.

Takim serwisem skierowanym do klienta indywidualnego jest na przykład ERIF BIG. Portal ten prowadzi infokonsument.pl, z którego po zalogowaniu może skorzystać każdy. Za jego pomocą możemy sprawdzić czy przypadkiem nie trafiliśmy z jakiegoś powodu na te niechlubne listy dłużników, ewentualnie możemy sprawdzić, w jakiej kondycji finansowej jest firma, z którą na przykład chcemy nawiązać współpracę.

W rejestrach tych są odnotowywane informacje pozytywne, które wskazują na to, że jesteśmy rzetelnymi klientami i terminowo wywiązujemy się ze spłaty swoich zobowiązań jak i te świadczące o tym, że być może nie najlepiej nam wychodzi regulowanie zaległości, że płacimy raty nieregularnie albo w ogóle ich nie płacimy.

Pozytywna historia kredytowa

To jak możemy zadbać o to by historia kredytowa była tylko pozytywna i taka, która będzie miała wpływ na możliwości kredytowe? Powinniśmy zacząć nad nią pracować jak najwcześniej. Niektórzy twierdzą, że powinno to nastąpić zaraz po zakończeniu edukacji i podjęciu pierwszej swojej pracy zarobkowej.

Warto zacząć od niewielkich zobowiązań – zaciągnięcia pożyczki bądź dokonania zakupów na raty, mogą być nawet takie za zero złotych. Pierwszy krok mamy za sobą, kolejnym będzie sumienne regulowanie zobowiązania zgodnie z harmonogramem spłaty. I to wszystko. Historia buduje się sama.

Kilka takich zabiegów i mamy szanse na korzystniejsze oferty kredytów a także mamy większą szansę na pertraktację lepszych warunków kredytu. Z taką historią kredytową w oczach banku czy prywatnej firmy pożyczkowej jesteśmy wiarygodnymi i rzetelnymi klientami, którzy sumiennie wywiązują się ze swoich zobowiązań. Jak tego dokonać?

Gospodarowanie budżetem

Wystarczy nauczyć się tak gospodarować swoim comiesięcznym budżetem, aby w pierwszej kolejności w ciągu miesiąca regulować wszelkie zobowiązania i to nie tylko te związane ze spłatą zaciągniętych zobowiązań, ale też regularne opłacanie mediów, czynszu i innych bieżących rachunków – ba jak już było wspomniane, za takie zaległości też można trafić na listę dłużników.

Warto też abyśmy dopilnowali, aby wpis o naszej rzetelności znalazł się w rejestrze, w bazie ERIF czy innej podobnej.

Dobrym sposobem też jest nie liczyć tylko i wyłącznie na pożyczki czy kredyty. Warto zadbać o finanse najbliższych czy to starszych rodziców czy dorastających dzieci. Może uda nam się wygospodarować, choć niewielkie kwoty co miesiąc, które będziemy mogli odłożyć na tak zwaną czarną godzinę. Gotówka na koncie to najpewniejsze, na co możemy liczyć.

Kontakt z wierzycielem

Gdyby jednak nam się przytrafiło, że trafimy na listę dłużników i dorobiliśmy się negatywnej oceny to, czym prędzej powinniśmy uregulować zaległe zobowiązania a w przyszłości, gdy pojawią się problemy ze spłatą, to w pierwszej kolejności powinniśmy, czym prędzej skontaktować się z wierzycielem i wspólnie poszukać rozwiązania.

Jeśli nasz postawa będzie właściwa, to możemy uchronić się przed przykrymi konsekwencjami, takimi jak na przykład wypowiedzenie umowy kredytu czy przykry wpis na nasz temat w bazie dłużników, poza tym grozi nam jeszcze postępowanie sadowe a w konsekwencji komornicze.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: