Kredyt u dewelopera – co to takiego?

3 min. czytania

Do tej pory po kredyt na mieszkanie biegliśmy do banku. Bo przecież, jaki odsetek osób może sobie pozwolić na to, żeby kupić mieszkanie za gotówkę? Z pewnością niewielki. Tak, więc po finansowanie zakupu mieszkania udawaliśmy się do banku, niestety w ostatnim czasie sam proces przyznawania kredytów nieco się zmienił. Warunki są znacznie bardziej restrykcyjne, przez co cały proces rozpatrywania wniosków znacznie się wydłużył, co z kolei jakąś część klientów skutecznie zniechęca.

Ale zakup mieszkania to nie tylko te dwie strony – bank i klient. Tu w grę wchodzi jeszcze deweloper. Jemu bardzo zależy na tym, żeby klienci kupowali od niego mieszkania. Nie chce tracić klientów albo czekać na nich w nieskończoność. W związku z powyższym wychodzi naprzeciw potrzebom ogółu i oferuje kredyt u dewelopera. Co to takiego, kto może na niego liczyć i na czym to polega? Odpowiedzi na te i inne pytania poniżej.

Czy kredyt u dewelopera faktycznie jest od dewelopera?

Oczywiście, że nie. To nie deweloper udziela kredytu nabywcy nieruchomości. Deweloper pełni tu funkcję pośrednika. Co to oznacza? Nie jest bezpośrednio stroną w udzielaniu kredytu, tylko ułatwia nawiązanie kontaktu kredytowego między nabywcą nieruchomości a bankiem. Taki proces ma na celu ułatwienie otrzymania odpowiedniego finansowania oraz przyspieszenie całego procesu.

To dość ciekawe rozwiązanie. Deweloper zajmuje się negocjowaniem warunków kredytowania w banku, następnie kieruje klienta, który jest zainteresowany zakupem określonej inwestycji mieszkaniowej do banku w celu dopięcia formalności. Kolejnym atutem tego rozwiązania jest to, że z reguły warunki kredytowania przedstawione przez dewelopera są znacznie ciekawsze.

Dlaczego? Chociażby, dlatego, że deweloper to przedsiębiorca, który dysponuje pewnymi atrakcyjnymi dla banku aktywami. W związku z powyższym jest w stanie wynegocjować korzystniejsze warunki dla swoich klientów. O ile nie bardzo jest możliwość manipulacji przy oprocentowaniu kredytu, to przy prowizji czy marży banku już można.

To dobry układ dla wszystkich

Deweloper sprzedaje mieszkania, klienci je kupują a banki zyskują w ramach jednej współpracy wielu klientów. Dodatkowo klienci oszczędzają sporo czasu, nie muszą osobiście fatygować się do banku i wypełniać wszystkich wymaganych dokumentów i przedkładać sterty zaświadczeń i poświadczeń dotyczących inwestycji mieszkaniowej.

A to z tego prostego powodu, że bank, który na stałe współpracuje z konkretnym deweloperem te dokumenty już posiada. To zdecydowanie skraca czas oczekiwania na przyznanie kredytu, co nie jest bez znaczenia dla osób, którym bardzo zależy na tym, żeby jak najszybciej nabyć swoje „M”.

W zależności od tego, z jakim deweloperem będzie współpracował to funkcja klienta może ograniczyć się nawet do przedłożenia zaświadczenia o dochodach i podpisania umowy kredytowej. To bardzo wygodne rozwiązanie i nie niesie za sobą jakiś szczególnych niebezpieczeństw.

Warto poszukać również ofert z innych banków

Mimo tych wszystkich superlatyw nie warto opierać się tylko i wyłącznie na jednym banku i jednym deweloperze, bo to nie koniecznie musi być akurat korzystna dla nas propozycja. Być może okaże się, że jednak któryś z banków będzie chciał nam przedstawić ciekawszą ofertę. Warto w takiej sytuacji skorzystać z doradztwa kredytowego, to dziś ogólnie dostępne firmy usługowe, które chętnie pomogą nam dokonać wyboru.

Foto: Shutterstock
3 min. czytania

Do tej pory po kredyt na mieszkanie biegliśmy do banku. Bo przecież, jaki odsetek osób może sobie pozwolić na to, żeby kupić mieszkanie za gotówkę? Z pewnością niewielki. Tak, więc po finansowanie zakupu mieszkania udawaliśmy się do banku, niestety w ostatnim czasie sam proces przyznawania kredytów nieco się zmienił. Warunki są znacznie bardziej restrykcyjne, przez co cały proces rozpatrywania wniosków znacznie się wydłużył, co z kolei jakąś część klientów skutecznie zniechęca.

Ale zakup mieszkania to nie tylko te dwie strony – bank i klient. Tu w grę wchodzi jeszcze deweloper. Jemu bardzo zależy na tym, żeby klienci kupowali od niego mieszkania. Nie chce tracić klientów albo czekać na nich w nieskończoność. W związku z powyższym wychodzi naprzeciw potrzebom ogółu i oferuje kredyt u dewelopera. Co to takiego, kto może na niego liczyć i na czym to polega? Odpowiedzi na te i inne pytania poniżej.

Czy kredyt u dewelopera faktycznie jest od dewelopera?

Oczywiście, że nie. To nie deweloper udziela kredytu nabywcy nieruchomości. Deweloper pełni tu funkcję pośrednika. Co to oznacza? Nie jest bezpośrednio stroną w udzielaniu kredytu, tylko ułatwia nawiązanie kontaktu kredytowego między nabywcą nieruchomości a bankiem. Taki proces ma na celu ułatwienie otrzymania odpowiedniego finansowania oraz przyspieszenie całego procesu.

To dość ciekawe rozwiązanie. Deweloper zajmuje się negocjowaniem warunków kredytowania w banku, następnie kieruje klienta, który jest zainteresowany zakupem określonej inwestycji mieszkaniowej do banku w celu dopięcia formalności. Kolejnym atutem tego rozwiązania jest to, że z reguły warunki kredytowania przedstawione przez dewelopera są znacznie ciekawsze.

Dlaczego? Chociażby, dlatego, że deweloper to przedsiębiorca, który dysponuje pewnymi atrakcyjnymi dla banku aktywami. W związku z powyższym jest w stanie wynegocjować korzystniejsze warunki dla swoich klientów. O ile nie bardzo jest możliwość manipulacji przy oprocentowaniu kredytu, to przy prowizji czy marży banku już można.

To dobry układ dla wszystkich

Deweloper sprzedaje mieszkania, klienci je kupują a banki zyskują w ramach jednej współpracy wielu klientów. Dodatkowo klienci oszczędzają sporo czasu, nie muszą osobiście fatygować się do banku i wypełniać wszystkich wymaganych dokumentów i przedkładać sterty zaświadczeń i poświadczeń dotyczących inwestycji mieszkaniowej.

A to z tego prostego powodu, że bank, który na stałe współpracuje z konkretnym deweloperem te dokumenty już posiada. To zdecydowanie skraca czas oczekiwania na przyznanie kredytu, co nie jest bez znaczenia dla osób, którym bardzo zależy na tym, żeby jak najszybciej nabyć swoje „M”.

W zależności od tego, z jakim deweloperem będzie współpracował to funkcja klienta może ograniczyć się nawet do przedłożenia zaświadczenia o dochodach i podpisania umowy kredytowej. To bardzo wygodne rozwiązanie i nie niesie za sobą jakiś szczególnych niebezpieczeństw.

Warto poszukać również ofert z innych banków

Mimo tych wszystkich superlatyw nie warto opierać się tylko i wyłącznie na jednym banku i jednym deweloperze, bo to nie koniecznie musi być akurat korzystna dla nas propozycja. Być może okaże się, że jednak któryś z banków będzie chciał nam przedstawić ciekawszą ofertę. Warto w takiej sytuacji skorzystać z doradztwa kredytowego, to dziś ogólnie dostępne firmy usługowe, które chętnie pomogą nam dokonać wyboru.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: