Kredyt dla osób pracujących za granicą – co warto wiedzieć?

5 min. czytania

Jeszcze przed stanem epidemicznym sytuacja dotycząca bezrobocia w naszym kraju zdecydowanie zaczęła się klarować. Poziom bezrobocia był taki niski jak jeszcze od wielu lat nie był. Mimo to albo właśnie z tego powodu za granicami kraju wciąż jest wielu rodaków, którzy wyjechali za pracą i wciąż tam pozostają. Jednak niektórzy z nich chcieliby zaciągnąć zobowiązanie w Polsce. Powody mogą być różne – korzystniejsze warunki, lepsze oferty, czy też posiadanie konta w naszej walucie. W jaki sposób ubiegać się o kredyt w Polsce, jeśli pracujemy za granicą?

Czy banki w ogóle udzielają takich kredytów?

Nie jedna osoba zatrudniona za granicą zastanawiała się czy to w ogóle możliwe, żeby zaciągnąć zobowiązanie w polskim banku pracując na obczyźnie. Oczywiście, że jest to możliwe. Wiadomym też jest, że nie w każdym banku znajdziemy taką ofertę, ale z pewnością w kilku tak. Są też inne instytucje, które chętnie nas wspomogą dodatkową gotówką.

Faktem jest, że ubieganie się o takiego rodzaju kredyt jest nieco bardziej skomplikowane, wymaga sprostania specjalnym wymaganiom. Należy zgromadzić dużo więcej dokumentów a czasami nawet wymagane jest zaświadczenie o zatrudnieniu od pracodawcy.

Warunki, jakie trzeba spełnić, aby otrzymać kredyt dla pracujących za granicą

Nie ma nic dziwnego w tym, że banki czy inne instytucje kredytowo pożyczkowe chcą się dodatkowo zabezpieczyć. W końcu powierzają swoje pieniądze osobie, która, na co dzień funkcjonuje poza granicami kraju. W takim przypadku jest spore prawdopodobieństwo, że taka osoba może zniknąć z pieniędzmi. Dlatego też wymagania są nieco bardziej restrykcyjne.

Nie mniej w każdej instytucji, która zdecydowała się udzielać kredytów osobom zatrudnionym za granicą może mieć nieco inne wymagania i sam proces może wyglądać inaczej. Warunek, z którym z pewnością spotkamy się w każdej instytucji kredytowej to zaświadczenie o stałym dochodzie i jego wysokości.

Takie zaświadczenie daje bankowi nieco więcej pewności, że osoba jest zatrudniona od jakiegoś czasu w jednym miejscu i z tego tytułu otrzymuje wynagrodzenie. W momencie, gdy przedstawimy bankowi takie zaświadczenie jest on w stanie sprawdzić, czy przypadkiem w najbliższym czasie nie kończy nam się ta umowa o pracę.

Kolejnym wymogiem do spełnienia będzie przedstawienie wyciągu z rachunku bankowego. W niektórych instytucjach wyciąg bankowy może funkcjonować zamiennie z zaświadczeniem o zatrudnieniu. To jest o tyle wygodniejsze, że nie wymaga tłumaczenia dokumentu na język polski.

Bo w przypadku zaświadczenia o zatrudnieniu trzeba przedłożyć egzemplarz przetłumaczony na język polski. Wyciąg z banku jest wygodniejszym rozwiązaniem, zwłaszcza, że w znacznym stopniu ogranicza formalności, jednak należy go przygotować za ostatnie 12 miesięcy. A co z osobami, które pracują za granicą krócej niż 12 miesięcy? Czy to znaczy, że one nie otrzymają finansowania?

Niektóre instytucje finansowe będą wymagały od nas, jako osób zatrudnionych za granicą naszego rocznego zeznania podatkowego. Tak też się zdarza przypadku zwykłych kredytów gotówkowych. Zeznanie musi dotyczyć roku poprzedzającego rok, w którym ubiegamy się o finansowanie i powinno być potwierdzone przez odpowiedni urząd. Nie ma jednak znaczenia, w jakim kraju rozliczamy podatek.

Czego jeszcze będziemy potrzebować dla uzyskania kredytu pracując za granicą?

Może się zdarzyć tak, że same te zaświadczenia, czy to o zatrudnieniu czy zeznanie podatkowe może okazać się niewystarczające i możemy nie otrzymać kredytu dla zatrudnionych za granicą. Kredytobiorca powinien jeszcze posiadać pozytywną historię kredytową i zdolność kredytową na odpowiednim poziomie. Nie bez znaczenia też jest ocena scoringowa.

To właśnie dzięki niej instytucja finansowa jest w stanie ocenić ryzyko, z jakim wiąże się udzielenie takiego kredytu. Z historii kredytowej bank uzyska informację, jak do tej pory radziliśmy sobie ze zobowiązaniami, czy dużo ich zaciągaliśmy, w jaki sposób je spłacaliśmy, czy udawało nam się to robić w terminie, czy nie mieliśmy opóźnień w spłacie.

Jeśli w jakimś momencie okazało się, że mamy problem ze spłatą i okres ten trwał przez jakiś czas z pewnością bank uzyska taką informację w Biurze Informacji Kredytowej. Także, jeśli mamy w planach zaciągnięcie kredytu warto zadbać o dobrą historię kredytową. To nawet nie jest zbyt skomplikowane. Wystarczy zaciągnąć kilka niewielkich zobowiązań, ewentualnie zrobić kilka razy zakupy na raty i uregulować je w terminie. To wszystko.

Bank przed podjęciem decyzji ustali też naszą zdolność kredytową. Co to takiego? Nic innego jak porównanie przychodów z rozchodami. Bank porównuje nasze miesięczne dochody, jakie osiągamy z tytułu pracy z miesięcznymi rozchodami, czyli wydatkami na utrzymanie i regulowanie należności wobec dostawców energii, internetu itp.

Może lepsza będzie chwilówka?

Wszystko zależy od kilku podstawowych czynników. Ważne żebyśmy sobie odpowiedzieli ile pieniędzy będziemy potrzebować, na jak długi okres i czy poradzimy sobie ze spłatą. Jeśli już ustaliliśmy, że w sumie to może i chwilówka by wystarczyła, warto zapoznać się z kilkoma ofertami i nie bazować na jednej, która akurat nam wpadła w ręce.

Z pewnością dużym atutem firm pozabankowych i chwilówek jest to, że do uzyskania pożyczki musimy zrealizować minimum formalności a czas uzyskania dodatkowej gotówki to często zaledwie kilka minut. To może przemawiać do wielu, zwłaszcza jak potrzebujemy gotówki na już.

Foto: Pixabay
5 min. czytania

Jeszcze przed stanem epidemicznym sytuacja dotycząca bezrobocia w naszym kraju zdecydowanie zaczęła się klarować. Poziom bezrobocia był taki niski jak jeszcze od wielu lat nie był. Mimo to albo właśnie z tego powodu za granicami kraju wciąż jest wielu rodaków, którzy wyjechali za pracą i wciąż tam pozostają. Jednak niektórzy z nich chcieliby zaciągnąć zobowiązanie w Polsce. Powody mogą być różne – korzystniejsze warunki, lepsze oferty, czy też posiadanie konta w naszej walucie. W jaki sposób ubiegać się o kredyt w Polsce, jeśli pracujemy za granicą?

Czy banki w ogóle udzielają takich kredytów?

Nie jedna osoba zatrudniona za granicą zastanawiała się czy to w ogóle możliwe, żeby zaciągnąć zobowiązanie w polskim banku pracując na obczyźnie. Oczywiście, że jest to możliwe. Wiadomym też jest, że nie w każdym banku znajdziemy taką ofertę, ale z pewnością w kilku tak. Są też inne instytucje, które chętnie nas wspomogą dodatkową gotówką.

Faktem jest, że ubieganie się o takiego rodzaju kredyt jest nieco bardziej skomplikowane, wymaga sprostania specjalnym wymaganiom. Należy zgromadzić dużo więcej dokumentów a czasami nawet wymagane jest zaświadczenie o zatrudnieniu od pracodawcy.

Warunki, jakie trzeba spełnić, aby otrzymać kredyt dla pracujących za granicą

Nie ma nic dziwnego w tym, że banki czy inne instytucje kredytowo pożyczkowe chcą się dodatkowo zabezpieczyć. W końcu powierzają swoje pieniądze osobie, która, na co dzień funkcjonuje poza granicami kraju. W takim przypadku jest spore prawdopodobieństwo, że taka osoba może zniknąć z pieniędzmi. Dlatego też wymagania są nieco bardziej restrykcyjne.

Nie mniej w każdej instytucji, która zdecydowała się udzielać kredytów osobom zatrudnionym za granicą może mieć nieco inne wymagania i sam proces może wyglądać inaczej. Warunek, z którym z pewnością spotkamy się w każdej instytucji kredytowej to zaświadczenie o stałym dochodzie i jego wysokości.

Takie zaświadczenie daje bankowi nieco więcej pewności, że osoba jest zatrudniona od jakiegoś czasu w jednym miejscu i z tego tytułu otrzymuje wynagrodzenie. W momencie, gdy przedstawimy bankowi takie zaświadczenie jest on w stanie sprawdzić, czy przypadkiem w najbliższym czasie nie kończy nam się ta umowa o pracę.

Kolejnym wymogiem do spełnienia będzie przedstawienie wyciągu z rachunku bankowego. W niektórych instytucjach wyciąg bankowy może funkcjonować zamiennie z zaświadczeniem o zatrudnieniu. To jest o tyle wygodniejsze, że nie wymaga tłumaczenia dokumentu na język polski.

Bo w przypadku zaświadczenia o zatrudnieniu trzeba przedłożyć egzemplarz przetłumaczony na język polski. Wyciąg z banku jest wygodniejszym rozwiązaniem, zwłaszcza, że w znacznym stopniu ogranicza formalności, jednak należy go przygotować za ostatnie 12 miesięcy. A co z osobami, które pracują za granicą krócej niż 12 miesięcy? Czy to znaczy, że one nie otrzymają finansowania?

Niektóre instytucje finansowe będą wymagały od nas, jako osób zatrudnionych za granicą naszego rocznego zeznania podatkowego. Tak też się zdarza przypadku zwykłych kredytów gotówkowych. Zeznanie musi dotyczyć roku poprzedzającego rok, w którym ubiegamy się o finansowanie i powinno być potwierdzone przez odpowiedni urząd. Nie ma jednak znaczenia, w jakim kraju rozliczamy podatek.

Czego jeszcze będziemy potrzebować dla uzyskania kredytu pracując za granicą?

Może się zdarzyć tak, że same te zaświadczenia, czy to o zatrudnieniu czy zeznanie podatkowe może okazać się niewystarczające i możemy nie otrzymać kredytu dla zatrudnionych za granicą. Kredytobiorca powinien jeszcze posiadać pozytywną historię kredytową i zdolność kredytową na odpowiednim poziomie. Nie bez znaczenia też jest ocena scoringowa.

To właśnie dzięki niej instytucja finansowa jest w stanie ocenić ryzyko, z jakim wiąże się udzielenie takiego kredytu. Z historii kredytowej bank uzyska informację, jak do tej pory radziliśmy sobie ze zobowiązaniami, czy dużo ich zaciągaliśmy, w jaki sposób je spłacaliśmy, czy udawało nam się to robić w terminie, czy nie mieliśmy opóźnień w spłacie.

Jeśli w jakimś momencie okazało się, że mamy problem ze spłatą i okres ten trwał przez jakiś czas z pewnością bank uzyska taką informację w Biurze Informacji Kredytowej. Także, jeśli mamy w planach zaciągnięcie kredytu warto zadbać o dobrą historię kredytową. To nawet nie jest zbyt skomplikowane. Wystarczy zaciągnąć kilka niewielkich zobowiązań, ewentualnie zrobić kilka razy zakupy na raty i uregulować je w terminie. To wszystko.

Bank przed podjęciem decyzji ustali też naszą zdolność kredytową. Co to takiego? Nic innego jak porównanie przychodów z rozchodami. Bank porównuje nasze miesięczne dochody, jakie osiągamy z tytułu pracy z miesięcznymi rozchodami, czyli wydatkami na utrzymanie i regulowanie należności wobec dostawców energii, internetu itp.

Może lepsza będzie chwilówka?

Wszystko zależy od kilku podstawowych czynników. Ważne żebyśmy sobie odpowiedzieli ile pieniędzy będziemy potrzebować, na jak długi okres i czy poradzimy sobie ze spłatą. Jeśli już ustaliliśmy, że w sumie to może i chwilówka by wystarczyła, warto zapoznać się z kilkoma ofertami i nie bazować na jednej, która akurat nam wpadła w ręce.

Z pewnością dużym atutem firm pozabankowych i chwilówek jest to, że do uzyskania pożyczki musimy zrealizować minimum formalności a czas uzyskania dodatkowej gotówki to często zaledwie kilka minut. To może przemawiać do wielu, zwłaszcza jak potrzebujemy gotówki na już.

Foto: Pixabay

Dodaj komentarz

88 + = 97

error: