Kiedy następuje przedawnienie kredytu?

Kiedy następuje przedawnienie kredytu?
4.5 - 2 głos[y]

Czasami się zdarza i to nawet dość często, że zapętlamy się w zadłużeniu. Zaciągamy jedno zobowiązanie, żeby spłacić inne. Potem kolejne i kolejne. I nie wiadomo, kiedy wpadamy w kłopoty. Pojawia się coraz większy problem z ich spłatą. Najchętniej po strusiemu, schowalibyśmy głowę w piasek i przeczekali ten trudny czas. Tylko, co to da? Długi same się nie spłacą a problemy się same nie rozwiążą. One na nas zaczekają, aż wynurzymy się z piachu i zaatakują ze zdwojoną siłą.

Najchętniej pozbylibyśmy się ich na dobre. Nie jest to niemożliwe, jednak musielibyśmy mieć mnóstwo szczęścia. Warto wiedzieć, że tego typu długi, czyli pożyczki i kredyty przedawniają się po upływie trzech lat. Wielu zdesperowanych dłużników z pewnością na to liczy. Jednak powinni liczyć się też z tym, że dla kredytu pożyczkodawcy zrobią wiele, aby do takich sytuacji nie doszło.

Kiedy przedawnia się dług?

Dług z reguły a raczej na podstawie przepisów prawa przedawnia się po upływie trzech lat. Jednak okres ten może zostać wydłużony do 10 lat. Okres przedawnienia może z różnych powodów zostać przerwany i naliczany od początku. Trzeba wiedzieć, że i owszem długi po trzech latach się przedawniają, ale to muszą być trzy lata w zupełnej bezczynności wierzycieli. Czyli wierzyciel musi o nas po prostu zapomnieć na trzy lata. Nie powinien w tym czasie wysyłać do nas żadnych monitów, upomnień czy wezwań do zapłaty.

Ci, co mają do czynienia z wierzycielami dobrze wiedzą, że to jest raczej nie możliwe. Trudno jednoznacznie wskazać, co by musiało się wydarzyć, żeby kredytodawca o nas zapomniał. Chyba, że nasza teczka wpadnie za szafę, – choć w dobie komputeryzacji, nawet jakby teczka znalazła się za szafą, to system komputerowy o nas nie zapomni.

Nawet, jeśli taka sytuacja miałaby miejsce, to powinniśmy pamiętać, że informacja o posiadanym długu i o jego przedawnieniu będzie widniała w rejestrach dłużników – w Biurze Informacji Gospodarczej czy Biurze Informacji Kredytowej. Jeśli dojdzie do sytuacji, w której nasz dług ulegnie przedawnieniu, to bez żadnych konsekwencji możemy odmówić spłaty tego zobowiązania. A jeśli poczujemy taką chęć i będziemy chcieli zachować się honorowo to możemy spłacić zobowiązanie w takiej kwocie, w jakiej jest, ewentualnie podjąć próbę negocjacji z wierzycielem.

Od kiedy możemy zacząć liczyć okres przedawnienia?

Okres ten zaczyna się w momencie jego wymagalności. Żadna ze stron takiej umowy nie może zmienić tych ustaleń i ustanowić swojego własnego okresu przedawnienia. Ten okres reguluje tylko i wyłącznie Kodeks Cywilny. Według niego wszystkie zobowiązania ulegają przedawnieniu, ale od każdej reguły są wyjątki. Od tej też.

Musimy uważać, na co liczymy, bo na przykład pożyczki czy kredyty zabezpieczone hipoteką, bądź wypłacane pod zastaw jakiejś nieruchomości nie ulegną przedawnieniu. W takim przypadku jedyne, co może ulec przedawnieniu to tylko odsetki od kredytu hipotecznego. Między innymi, dlatego wierzyciele preferują tego typu zabezpieczenia. Warto pamiętać, że tego typu dług nie ulega przedawnieniu. Nie ma, na co liczyć.

W jakich przypadkach i ile wynosi okres przedawnienia?

Wiadomo, że przy niektórych pożyczkach okres ten wynosi 3 lata, w innych przypadkach 10 a w jeszcze innych nie przedawniają się wcale. I tak w przypadku firm pożyczkowych, czy banków okres przedawnienia wynosi 3 lata. W przypadku prywatnych pożyczek okres przedawnienia roszczenia wynosi 10 lat. Może się zdarzyć, że i okres przedawnienia prywatnej pożyczki zostanie wydłużony do 10 lat.

W jakich sytuacjach tak się dzieje?

10-letni okres przedawnienia będzie nas dotyczył, jeśli nasza pożyczka zostanie objęta egzekucją z tytułu wyroku sądowego, nakazu zapłaty, ewentualnie orzeczenia sądu polubownego. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej i większość pożyczek przedawnia się po upływie pięciu lat. My jednak często mylnie interpretujemy przepisy dotyczące okresu przedawnienia zobowiązań.

Często wydaje nam się, że to jest jasno określony, jeden termin, który w prosty sposób możemy sobie ustalić i już, i tego się trzymamy. Niestety, w różnych sytuacjach okres ten może ulec wydłużeniu. Powinniśmy też pamiętać, że termin przedawnienia biegnie w momencie, gdy wierzyciel nie podejmuje w stosunku do nas żadnych kroków w celu odzyskania swoich pieniędzy.

To jak to jest z tym przedawnieniem?

Kodeks Cywilny jasno i wyraźnie określa sytuacje, kiedy ciąg terminu przedawnienia zostanie przerwany a w którym przypadku zaczyna biec od początku. Sytuacja, w której okres przedawnienia zostaje przerwany, to taka, gdy nasz pożyczkodawca złoży w sądzie wniosek wzywający nas do zawarcia ugody, ewentualnie o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu. Okres przedawnienia wstrzymuje też wniosek złożony do komornika sądowego o wszczęcie działania egzekucyjnego.

Tak samo zadziała wniesienie powództwa cywilnego przeciwko dłużnikowi do sądu okręgowego. Bieg terminu wstrzyma też rozpoczęcie mediacji między stronami i każda inna czynność wykonana przez dłużnika, która będzie świadczyła o tym, że uznał swój dług, na przykład uregulowanie zaległej raty, ewentualnie podpisanie stosownego oświadczenia. W momencie, gdy naszym długiem zajmuje się komornik, sąd cywilny czy sąd polubowny bieg terminu przedawnienia zostaje wstrzymany na tak długo, jak te instytucje będą się nim zajmowały. A potem zacznie biec od nowa.

Pamiętajmy jednak, że jeśli nawet jakimś cudem uda nam się i nasz dług ulegnie przedawnieniu, to nasza historia kredytowa w związku z powyższym nie ulegnie poprawie. W momencie, gdy do BIK wpłynie informacja o zaleganiu ze spłatą, dłużnik został o tym prawidłowo powiadomiony to BIK przez najbliższe 5 lat może przetwarzać dane dłużnika. Ważne też jest to, że sam fakt przedawnienia nie jest podstawą do usunięcia informacji o zadłużeniu.

Foto: Pixabay
Kiedy następuje przedawnienie kredytu?
4.5 - 2 głos[y]

Czasami się zdarza i to nawet dość często, że zapętlamy się w zadłużeniu. Zaciągamy jedno zobowiązanie, żeby spłacić inne. Potem kolejne i kolejne. I nie wiadomo, kiedy wpadamy w kłopoty. Pojawia się coraz większy problem z ich spłatą. Najchętniej po strusiemu, schowalibyśmy głowę w piasek i przeczekali ten trudny czas. Tylko, co to da? Długi same się nie spłacą a problemy się same nie rozwiążą. One na nas zaczekają, aż wynurzymy się z piachu i zaatakują ze zdwojoną siłą.

Najchętniej pozbylibyśmy się ich na dobre. Nie jest to niemożliwe, jednak musielibyśmy mieć mnóstwo szczęścia. Warto wiedzieć, że tego typu długi, czyli pożyczki i kredyty przedawniają się po upływie trzech lat. Wielu zdesperowanych dłużników z pewnością na to liczy. Jednak powinni liczyć się też z tym, że dla kredytu pożyczkodawcy zrobią wiele, aby do takich sytuacji nie doszło.

Kiedy przedawnia się dług?

Dług z reguły a raczej na podstawie przepisów prawa przedawnia się po upływie trzech lat. Jednak okres ten może zostać wydłużony do 10 lat. Okres przedawnienia może z różnych powodów zostać przerwany i naliczany od początku. Trzeba wiedzieć, że i owszem długi po trzech latach się przedawniają, ale to muszą być trzy lata w zupełnej bezczynności wierzycieli. Czyli wierzyciel musi o nas po prostu zapomnieć na trzy lata. Nie powinien w tym czasie wysyłać do nas żadnych monitów, upomnień czy wezwań do zapłaty.

Ci, co mają do czynienia z wierzycielami dobrze wiedzą, że to jest raczej nie możliwe. Trudno jednoznacznie wskazać, co by musiało się wydarzyć, żeby kredytodawca o nas zapomniał. Chyba, że nasza teczka wpadnie za szafę, – choć w dobie komputeryzacji, nawet jakby teczka znalazła się za szafą, to system komputerowy o nas nie zapomni.

Nawet, jeśli taka sytuacja miałaby miejsce, to powinniśmy pamiętać, że informacja o posiadanym długu i o jego przedawnieniu będzie widniała w rejestrach dłużników – w Biurze Informacji Gospodarczej czy Biurze Informacji Kredytowej. Jeśli dojdzie do sytuacji, w której nasz dług ulegnie przedawnieniu, to bez żadnych konsekwencji możemy odmówić spłaty tego zobowiązania. A jeśli poczujemy taką chęć i będziemy chcieli zachować się honorowo to możemy spłacić zobowiązanie w takiej kwocie, w jakiej jest, ewentualnie podjąć próbę negocjacji z wierzycielem.

Od kiedy możemy zacząć liczyć okres przedawnienia?

Okres ten zaczyna się w momencie jego wymagalności. Żadna ze stron takiej umowy nie może zmienić tych ustaleń i ustanowić swojego własnego okresu przedawnienia. Ten okres reguluje tylko i wyłącznie Kodeks Cywilny. Według niego wszystkie zobowiązania ulegają przedawnieniu, ale od każdej reguły są wyjątki. Od tej też.

Musimy uważać, na co liczymy, bo na przykład pożyczki czy kredyty zabezpieczone hipoteką, bądź wypłacane pod zastaw jakiejś nieruchomości nie ulegną przedawnieniu. W takim przypadku jedyne, co może ulec przedawnieniu to tylko odsetki od kredytu hipotecznego. Między innymi, dlatego wierzyciele preferują tego typu zabezpieczenia. Warto pamiętać, że tego typu dług nie ulega przedawnieniu. Nie ma, na co liczyć.

W jakich przypadkach i ile wynosi okres przedawnienia?

Wiadomo, że przy niektórych pożyczkach okres ten wynosi 3 lata, w innych przypadkach 10 a w jeszcze innych nie przedawniają się wcale. I tak w przypadku firm pożyczkowych, czy banków okres przedawnienia wynosi 3 lata. W przypadku prywatnych pożyczek okres przedawnienia roszczenia wynosi 10 lat. Może się zdarzyć, że i okres przedawnienia prywatnej pożyczki zostanie wydłużony do 10 lat.

W jakich sytuacjach tak się dzieje?

10-letni okres przedawnienia będzie nas dotyczył, jeśli nasza pożyczka zostanie objęta egzekucją z tytułu wyroku sądowego, nakazu zapłaty, ewentualnie orzeczenia sądu polubownego. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej i większość pożyczek przedawnia się po upływie pięciu lat. My jednak często mylnie interpretujemy przepisy dotyczące okresu przedawnienia zobowiązań.

Często wydaje nam się, że to jest jasno określony, jeden termin, który w prosty sposób możemy sobie ustalić i już, i tego się trzymamy. Niestety, w różnych sytuacjach okres ten może ulec wydłużeniu. Powinniśmy też pamiętać, że termin przedawnienia biegnie w momencie, gdy wierzyciel nie podejmuje w stosunku do nas żadnych kroków w celu odzyskania swoich pieniędzy.

To jak to jest z tym przedawnieniem?

Kodeks Cywilny jasno i wyraźnie określa sytuacje, kiedy ciąg terminu przedawnienia zostanie przerwany a w którym przypadku zaczyna biec od początku. Sytuacja, w której okres przedawnienia zostaje przerwany, to taka, gdy nasz pożyczkodawca złoży w sądzie wniosek wzywający nas do zawarcia ugody, ewentualnie o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu. Okres przedawnienia wstrzymuje też wniosek złożony do komornika sądowego o wszczęcie działania egzekucyjnego.

Tak samo zadziała wniesienie powództwa cywilnego przeciwko dłużnikowi do sądu okręgowego. Bieg terminu wstrzyma też rozpoczęcie mediacji między stronami i każda inna czynność wykonana przez dłużnika, która będzie świadczyła o tym, że uznał swój dług, na przykład uregulowanie zaległej raty, ewentualnie podpisanie stosownego oświadczenia. W momencie, gdy naszym długiem zajmuje się komornik, sąd cywilny czy sąd polubowny bieg terminu przedawnienia zostaje wstrzymany na tak długo, jak te instytucje będą się nim zajmowały. A potem zacznie biec od nowa.

Pamiętajmy jednak, że jeśli nawet jakimś cudem uda nam się i nasz dług ulegnie przedawnieniu, to nasza historia kredytowa w związku z powyższym nie ulegnie poprawie. W momencie, gdy do BIK wpłynie informacja o zaleganiu ze spłatą, dłużnik został o tym prawidłowo powiadomiony to BIK przez najbliższe 5 lat może przetwarzać dane dłużnika. Ważne też jest to, że sam fakt przedawnienia nie jest podstawą do usunięcia informacji o zadłużeniu.

Foto: Pixabay

Dodaj komentarz

error: