Jak uchronić się przed egzekucją komorniczą?

3 min. czytania

Jak wiadomo nie od dziś, każde zobowiązanie finansowe, wcześniej, czy później trzeba spłacić. Jeżeli nie oddamy pożyczki w terminie, najpierw pożyczkodawca zacznie wysyłać ponaglenia i upomnienie, potem zaangażuje firmę windykacyjną, a na końcu sprawę odda do sądu, a ta skończy się egzekucją komorniczą. Oczywiście jest to ostateczność i warto robić wszystko, aby do niej nie doszło.

Dlatego, kiedy mamy świadomość, że nie możemy oddać pożyczkę w terminie, najlepiej skontaktować się z pożyczkodawcą. Zawsze jest szansa, że unikniemy przykrych konsekwencji opłat windykacyjnych i egzekucji komorniczej.

Problemy ze spłatą pożyczek i kredytów

Jak wiadomo nie od dziś, problemy ze spłatą pożyczek, kredytów i innych zobowiązań finansowych ma bardzo dużo Polaków. Dlatego też wiele firm oferujących pożyczki pozabankowe, oraz banki wolą wydłużyć okres, lub ustalić inny plan spłaty, aniżeli oddawać sprawę do windykacji lub egzekucji komorniczej. Dlatego zawsze warto udać się do banku, lub do firmy pozabankowej  i zapytać, czy nie byłoby możliwości rozłożenia długu na raty.

Oczywiście, musimy sobie zdawać sprawę, że wydłużając okres spłaty pożyczki godzimy się na wyższe koszty. Koszt przedłużenia bowiem może wynosić nawet kilkaset złotych.

Niestety nie każdy chce polubownie załatwić sprawę swoich długów. Wiele osób zwleka i godzi się na to, żeby firma pożyczkowa przesyłała monity i ponaglenia. Oczywiście każdy taki monit wiąże się z dodatkowymi opłatami, które niekiedy mogą wynosić nawet i kilkanaście złotych. Oczywiście komornik nie zapuka od razu do naszych drzwi.

Jednak, jeżeli będziemy lekceważyć ponaglenia i monity, to firma pożyczkowa lub bank, może oddać sprawę do sądu, co skończy się właśnie egzekucją komorniczą.

Ile zabiera komornik?

Komornik najczęściej zajmuje nasze konto, oraz nasze wynagrodzenie za pracę. Równie często może zdarzyć się, że komornik zajmie nam zwrot z podatku dochodowego za ubiegły rok. Warto jednak pamiętać, że komornik jednorazowo nie może pobrać więcej aniżeli 50 procent pensji, w przypadku umowy o pracę.

Trzeba natomiast wiedzieć, że w sytuacji, w której pracujemy na umowę zlecenie, egzekutor zajmie nam całe wynagrodzenie (chyba, że pozostaje ono naszym jedynym źródłem dochodów).

Oczywiście, jeżeli komornik ma do czynienia z niewypłacalnym dłużnikiem, może próbować zająć jego majątek. Mogą to być nie tylko nieruchomości – domy, mieszkania, działki, ale i ruchomości – samochody, meble, sprzęt elektroniczny.

Warto pamiętać, iż osoba zadłużona wcale nie musi być właścicielem odbieranych przedmiotów. Wystarczy, że zostanie jej udowodnione, iż korzysta z nich na co dzień.

Warto zaznaczyć, że rok temu weszła w życie nowa ustawa dotycząca zajęć komorniczych. Według niej, komornik może teraz kontaktować się z bankiem drogą elektroniczną, co zauważalnie przyspieszyło cały proces windykacji. Nowy system w założeniach miał też zapobiec dublowaniu opłat egzekucyjnych.

W ten sposób dług może w całości zostać ściągnięty przez Internet, pod warunkiem, że dłużnik posiada konto w tym banku. Pozwoliło to obniżyć koszty postępowania komorniczego, ponieważ cena korzystania z systemu elektronicznego jest o wiele niższa, aniżeli w przypadku tradycyjnej korespondencji pocztowej.

Foto: Shutterstock
3 min. czytania

Jak wiadomo nie od dziś, każde zobowiązanie finansowe, wcześniej, czy później trzeba spłacić. Jeżeli nie oddamy pożyczki w terminie, najpierw pożyczkodawca zacznie wysyłać ponaglenia i upomnienie, potem zaangażuje firmę windykacyjną, a na końcu sprawę odda do sądu, a ta skończy się egzekucją komorniczą. Oczywiście jest to ostateczność i warto robić wszystko, aby do niej nie doszło.

Dlatego, kiedy mamy świadomość, że nie możemy oddać pożyczkę w terminie, najlepiej skontaktować się z pożyczkodawcą. Zawsze jest szansa, że unikniemy przykrych konsekwencji opłat windykacyjnych i egzekucji komorniczej.

Problemy ze spłatą pożyczek i kredytów

Jak wiadomo nie od dziś, problemy ze spłatą pożyczek, kredytów i innych zobowiązań finansowych ma bardzo dużo Polaków. Dlatego też wiele firm oferujących pożyczki pozabankowe, oraz banki wolą wydłużyć okres, lub ustalić inny plan spłaty, aniżeli oddawać sprawę do windykacji lub egzekucji komorniczej. Dlatego zawsze warto udać się do banku, lub do firmy pozabankowej  i zapytać, czy nie byłoby możliwości rozłożenia długu na raty.

Oczywiście, musimy sobie zdawać sprawę, że wydłużając okres spłaty pożyczki godzimy się na wyższe koszty. Koszt przedłużenia bowiem może wynosić nawet kilkaset złotych.

Niestety nie każdy chce polubownie załatwić sprawę swoich długów. Wiele osób zwleka i godzi się na to, żeby firma pożyczkowa przesyłała monity i ponaglenia. Oczywiście każdy taki monit wiąże się z dodatkowymi opłatami, które niekiedy mogą wynosić nawet i kilkanaście złotych. Oczywiście komornik nie zapuka od razu do naszych drzwi.

Jednak, jeżeli będziemy lekceważyć ponaglenia i monity, to firma pożyczkowa lub bank, może oddać sprawę do sądu, co skończy się właśnie egzekucją komorniczą.

Ile zabiera komornik?

Komornik najczęściej zajmuje nasze konto, oraz nasze wynagrodzenie za pracę. Równie często może zdarzyć się, że komornik zajmie nam zwrot z podatku dochodowego za ubiegły rok. Warto jednak pamiętać, że komornik jednorazowo nie może pobrać więcej aniżeli 50 procent pensji, w przypadku umowy o pracę.

Trzeba natomiast wiedzieć, że w sytuacji, w której pracujemy na umowę zlecenie, egzekutor zajmie nam całe wynagrodzenie (chyba, że pozostaje ono naszym jedynym źródłem dochodów).

Oczywiście, jeżeli komornik ma do czynienia z niewypłacalnym dłużnikiem, może próbować zająć jego majątek. Mogą to być nie tylko nieruchomości – domy, mieszkania, działki, ale i ruchomości – samochody, meble, sprzęt elektroniczny.

Warto pamiętać, iż osoba zadłużona wcale nie musi być właścicielem odbieranych przedmiotów. Wystarczy, że zostanie jej udowodnione, iż korzysta z nich na co dzień.

Warto zaznaczyć, że rok temu weszła w życie nowa ustawa dotycząca zajęć komorniczych. Według niej, komornik może teraz kontaktować się z bankiem drogą elektroniczną, co zauważalnie przyspieszyło cały proces windykacji. Nowy system w założeniach miał też zapobiec dublowaniu opłat egzekucyjnych.

W ten sposób dług może w całości zostać ściągnięty przez Internet, pod warunkiem, że dłużnik posiada konto w tym banku. Pozwoliło to obniżyć koszty postępowania komorniczego, ponieważ cena korzystania z systemu elektronicznego jest o wiele niższa, aniżeli w przypadku tradycyjnej korespondencji pocztowej.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: