Jak rozmawiać z bankiem by otrzymać kredyt na mieszkanie?

4 min. czytania

Sposób, w jaki się komunikujemy z otoczeniem ma ogromne znaczenie jak jesteśmy przez nie postrzegani. Sposób, w jaki będziemy rozmawiać z przedstawicielem banku w sprawie przyznania nam kredytu mieszkaniowego również nie jest bez znaczenia. Osoby z naszego otoczenia, znające naszą sytuację będą nam doradzać, co zrobić, żeby było dobrze.

Niektórzy powiedzą, żebyśmy ukryli we wniosku jedno dziecko w przypadku, gdy mamy ich troje. Dlaczego? Bo każde dziecko jest oczywiście naszym ogromnym szczęściem, niestety mają druzgocący wpływ na naszą zdolność kredytową. Ktoś inny powie, żebyśmy we wniosku nie ujawniali chwilówki, karty kredytowej lub jakiegoś innego zadłużenia, które i tak lada dzień mamy spłacić.

Czy takie podejście do wniosku o kredyt hipoteczny jest właściwe?

Ważne abyśmy zrozumieli, że taki przedstawiciel banku nie jest naszą wyrocznią, to nie on podejmuje decyzję czy przyznać nam kredyt czy też nie. Jego zadaniem jest przyjęcie od nas prawidłowo wypełnionego wniosku o kredyt hipoteczny, sprawdzenie go pod względem formalnym, oraz czy dołączone zostały wszystkie wymagane dokumenty. Tak jest jego rola.

Czy szczerość popłaca?

Od dziecka uczą nas, że nie wolno kłamać, że kłamstwo to coś złego. Jednak czy przy wypełnianiu wniosku o kredyt hipoteczny warto być tak całkiem szczerym. Wśród osób wnioskujących o kredyt hipoteczny często możemy się spotkać z utajaniem części osób znajdujących się na utrzymaniu. Teoretycznie mogłoby to mieć wpływ na zdolność kredytową.

Oczywiście tak się dzieje podczas weryfikacji wnioskodawcy w systemie. Faktycznie system wyliczy w takim przypadku większą zdolność kredytową. Jednak kolejną fazą jest rozkładanie naszego wniosku na czynniki pierwsze przez analityka bankowego. Niestety błąd może zostać wychwycony i w związku z tym możemy sobie narobić większych kłopotów.

Następnym krokiem analityka może być przekazanie naszego wniosku i swoich podejrzeń do działu prawnego, który z kolei może zawiadomić odpowiednie organy o popełnieniu przestępstwa. Takie przestępstwo uregulowane jest w kodeksie karnym a kara za nie może wynosić kilka lat pozbawienia wolności.

Nie traktujmy pracownika banku jak swojego wroga

Zwykle te osoby są bardzo miłe i pomocne. Jednak nadmierna szczerość, zwłaszcza dotycząca naszych słabości nie jest wskazana. To osoba, która ma przyjąć od nas wniosek o kredyt hipoteczny. Sprawdzić go pod względem merytorycznym i formalnym i pomóc nam, jeśli z czymś mamy problem.

Nie musimy jej jednak opowiadać o naszych słabościach, że czasami lubimy sobie zagrać w pokerka na pieniądze i przepuszczamy na to 1/3 dochodu, a kolejną 1/3 zostawiamy w restauracjach, bo nie za bardzo lubimy gotować, a jednak chcemy dobrze zjeść. No i okazuje się, że czasami nam nie wystarcza pieniędzy do następnej wypłaty.

Ten pracownik przyjmuje nasz wniosek i dokonuje wstępnej jego analizy, jednak nie podejmuje decyzji o przyznaniu kredytu, ale może przekazać dodatkowe informacje na nasz temat analitykom. Tak, więc nie bez znaczenia jest to, o czym będziemy rozmawiać z przedstawicielem banku.

Poprawnie wypełniony wniosek przyspiesza cały proces

Wypełnienie wniosku o kredyt hipoteczny nie jest jakąś szczególnie skomplikowaną czynnością. Wystarczy, że będziemy dokładnie czytać polecenia przypisane do każdego z pól, które wypełniamy i stosować się do nich. Nic nie szkodzi, że zwykle, jako pierwsze wpisujemy swoje imię. Jeśli w poleceniu mamy wpisać nazwisko drukowanymi literami to po prostu to zróbmy.

W przypadku, gdy popełnimy błąd, wpiszemy niewłaściwy wyraz, wystarczy go przekreślić, wpisać poprawny i zaparafować. Taką poprawkę dobrze jest potwierdzić w banku, upewnić się, że analityk w tym właśnie banku nie odrzuca wniosku z uwagi na tą poprawkę. W przypadku gdyby tych poprawek wypadło nam we wniosku kilka, to jednak lepszym rozwiązaniem będzie przepisanie tego wniosku od nowa.

Prawidłowo wypełniony wniosek o kredyt to połowa sukcesu. Kolejnym ważnym elementem są wymagane załączniki. Brak któregokolwiek z wymaganych dokumentów zostanie zauważony już przy wstępnej weryfikacji i przedstawiciel banku poprosi nas o doniesienie brakującego załącznika.

To ważne, żeby złożyć wszystkie wymagane dokumenty, bo jeśli któregoś zapomnimy, to starając się o niego inne mogą stracić swoją ważność. Należy pamiętać, że niektóre z nich mają określony termin ważności. Na przykład zaświadczenie o dochodach czy zatrudnieniu jest ważne tylko przez 30 dni.

Jeśli nie zdążymy, to z kolei będziemy musieli uzupełnić wniosek o kolejne, aktualne dokumenty. W ten sposób możemy sobie znacznie wydłużyć całą procedurę.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Sposób, w jaki się komunikujemy z otoczeniem ma ogromne znaczenie jak jesteśmy przez nie postrzegani. Sposób, w jaki będziemy rozmawiać z przedstawicielem banku w sprawie przyznania nam kredytu mieszkaniowego również nie jest bez znaczenia. Osoby z naszego otoczenia, znające naszą sytuację będą nam doradzać, co zrobić, żeby było dobrze.

Niektórzy powiedzą, żebyśmy ukryli we wniosku jedno dziecko w przypadku, gdy mamy ich troje. Dlaczego? Bo każde dziecko jest oczywiście naszym ogromnym szczęściem, niestety mają druzgocący wpływ na naszą zdolność kredytową. Ktoś inny powie, żebyśmy we wniosku nie ujawniali chwilówki, karty kredytowej lub jakiegoś innego zadłużenia, które i tak lada dzień mamy spłacić.

Czy takie podejście do wniosku o kredyt hipoteczny jest właściwe?

Ważne abyśmy zrozumieli, że taki przedstawiciel banku nie jest naszą wyrocznią, to nie on podejmuje decyzję czy przyznać nam kredyt czy też nie. Jego zadaniem jest przyjęcie od nas prawidłowo wypełnionego wniosku o kredyt hipoteczny, sprawdzenie go pod względem formalnym, oraz czy dołączone zostały wszystkie wymagane dokumenty. Tak jest jego rola.

Czy szczerość popłaca?

Od dziecka uczą nas, że nie wolno kłamać, że kłamstwo to coś złego. Jednak czy przy wypełnianiu wniosku o kredyt hipoteczny warto być tak całkiem szczerym. Wśród osób wnioskujących o kredyt hipoteczny często możemy się spotkać z utajaniem części osób znajdujących się na utrzymaniu. Teoretycznie mogłoby to mieć wpływ na zdolność kredytową.

Oczywiście tak się dzieje podczas weryfikacji wnioskodawcy w systemie. Faktycznie system wyliczy w takim przypadku większą zdolność kredytową. Jednak kolejną fazą jest rozkładanie naszego wniosku na czynniki pierwsze przez analityka bankowego. Niestety błąd może zostać wychwycony i w związku z tym możemy sobie narobić większych kłopotów.

Następnym krokiem analityka może być przekazanie naszego wniosku i swoich podejrzeń do działu prawnego, który z kolei może zawiadomić odpowiednie organy o popełnieniu przestępstwa. Takie przestępstwo uregulowane jest w kodeksie karnym a kara za nie może wynosić kilka lat pozbawienia wolności.

Nie traktujmy pracownika banku jak swojego wroga

Zwykle te osoby są bardzo miłe i pomocne. Jednak nadmierna szczerość, zwłaszcza dotycząca naszych słabości nie jest wskazana. To osoba, która ma przyjąć od nas wniosek o kredyt hipoteczny. Sprawdzić go pod względem merytorycznym i formalnym i pomóc nam, jeśli z czymś mamy problem.

Nie musimy jej jednak opowiadać o naszych słabościach, że czasami lubimy sobie zagrać w pokerka na pieniądze i przepuszczamy na to 1/3 dochodu, a kolejną 1/3 zostawiamy w restauracjach, bo nie za bardzo lubimy gotować, a jednak chcemy dobrze zjeść. No i okazuje się, że czasami nam nie wystarcza pieniędzy do następnej wypłaty.

Ten pracownik przyjmuje nasz wniosek i dokonuje wstępnej jego analizy, jednak nie podejmuje decyzji o przyznaniu kredytu, ale może przekazać dodatkowe informacje na nasz temat analitykom. Tak, więc nie bez znaczenia jest to, o czym będziemy rozmawiać z przedstawicielem banku.

Poprawnie wypełniony wniosek przyspiesza cały proces

Wypełnienie wniosku o kredyt hipoteczny nie jest jakąś szczególnie skomplikowaną czynnością. Wystarczy, że będziemy dokładnie czytać polecenia przypisane do każdego z pól, które wypełniamy i stosować się do nich. Nic nie szkodzi, że zwykle, jako pierwsze wpisujemy swoje imię. Jeśli w poleceniu mamy wpisać nazwisko drukowanymi literami to po prostu to zróbmy.

W przypadku, gdy popełnimy błąd, wpiszemy niewłaściwy wyraz, wystarczy go przekreślić, wpisać poprawny i zaparafować. Taką poprawkę dobrze jest potwierdzić w banku, upewnić się, że analityk w tym właśnie banku nie odrzuca wniosku z uwagi na tą poprawkę. W przypadku gdyby tych poprawek wypadło nam we wniosku kilka, to jednak lepszym rozwiązaniem będzie przepisanie tego wniosku od nowa.

Prawidłowo wypełniony wniosek o kredyt to połowa sukcesu. Kolejnym ważnym elementem są wymagane załączniki. Brak któregokolwiek z wymaganych dokumentów zostanie zauważony już przy wstępnej weryfikacji i przedstawiciel banku poprosi nas o doniesienie brakującego załącznika.

To ważne, żeby złożyć wszystkie wymagane dokumenty, bo jeśli któregoś zapomnimy, to starając się o niego inne mogą stracić swoją ważność. Należy pamiętać, że niektóre z nich mają określony termin ważności. Na przykład zaświadczenie o dochodach czy zatrudnieniu jest ważne tylko przez 30 dni.

Jeśli nie zdążymy, to z kolei będziemy musieli uzupełnić wniosek o kolejne, aktualne dokumenty. W ten sposób możemy sobie znacznie wydłużyć całą procedurę.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: