Jak możemy odbudować naszą zdolność kredytową?

4 min. czytania

Wielu z nas już zdążyło się przekonać jak istotna w naszym życiu jest konkretna zdolność kredytowa. Bez niej nie otrzymamy korzystnego kredytu czy pożyczki nawet w niektórych firmach pozabankowych. Owszem możemy się starać o zastrzyk gotówki, ale z reguły możemy tego dokonać jedynie w firmach pozabankowych, na dość niekorzystnych warunkach. Czy można temu zaradzić? Oczywiście, że tak. Potrzebujemy jednak na to trochę czasu. Może to potrwać od kilku do kilkunastu miesięcy. Dzięki tym kilku zabiegom możemy odbudować swoją zdolność kredytową i bez większych problemów sięgnąć po korzystniejszy kredyt i czy pożyczkę w firmie pozabankowej.

Kilka istotnych informacji + kilka miesięcy = dobra zdolność kredytowa

Ocena scoringowa to bardzo istotny element, według którego jest oceniana nasza zdolność kredytowa. Na tą ocenę składa się wiele czynników. Niektóre z nich mają duży wpływ, inne nie mają większego znaczenia. Wszystko zależy od tego, z jakich powodów ta nasza zdolność kredytowa została podważona. Poprawa tej oceny nie jest łatwa i przyjemna. Z pewnością niedokonany tego na już i teraz. Potrzeba na to czasu, ale krok po kroku możemy tego dokonać.

Zacznijmy od sięgnięcia po raport BIK. Z niego dowiemy się dokładnie, co i w jakim stopniu wpływa na ocenę scoringową. Z pewnością nieterminowe spłaty wcześniejszych zobowiązań mogą niekorzystnie wpływać na naszą ocenę. Jednak, jeśli się skupmy i postaramy przez pewien czas nie zawodzić, to dość szybko i skutecznie odbudujemy nasze zaufanie.

Zastanówmy się czy karty kredytowe, które posiadamy faktycznie są nam potrzebne, czy faktycznie z nich korzystamy? Bo już samo ich posiadanie ma destrukcyjny wpływ na naszą ocenę. Zrezygnujmy z tych, których nie używamy. Po co nam taki wachlarz kart w portfelu.

Wpisy na nasz temat w bazach dłużników mogą zrujnować naszą ocenę scoringową. Sprawdźmy, co o nas piszą. Wiadomym jest, że negatywne adnotacje w BIG mają ogromne znaczenie przy zaciąganiu pożyczek pozabankowych, bo to głównie one korzystają z tych baz. Zdarza się też, że korzystają z Biura Informacji Kredytowej, tak jak na przykład Wonga.

Poprawa oceny w tym przypadku nie jest trudna, pod warunkiem, że posiadamy środki na spłatę zobowiązań, dzięki którym trafiliśmy na listę dłużników. Jednak, gdy małymi kroczkami będziemy spłacać zadłużenie, to już niedługo będziemy mogli skorzystać z pożyczek pozabankowych.

Kolejnym krokiem do poprawy naszej historii jest znalezienie pożyczkodawcy, który zaufa nam na tyle, że pożyczy nam pieniądze. Najlepiej, żeby to była taka firm, która korzysta z BIK. Wtedy spłacając zaciągnięte zobowiązanie w terminie budujemy już swoją pozytywną ocenę. W BIK będzie widniała adnotacja o tym, że spłaciliśmy terminowo pożyczkę z parabanku. Ten ruch otworzy nam drzwi do kolejnych pożyczek w firmach pozabankowych. A to już całkiem dobry początek.

Szybka pożyczka ratalna w parabanku to też dobry sposób na poprawę historii kredytowej. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy ją spłacać w terminie. Z jednej strony – przy zaciąganiu tych pożyczek nie ma większego znaczenia źródło naszych dochodów i to może działać na korzyść i niekorzyść. Bo dobrze jest o tyle, jeśli mamy wystarczający dochód i będziemy w stanie regularnie i terminowo spłacać zobowiązanie, to brak wystarczającego dochodu może nas tylko pogrążyć. Przede wszystkim, najważniejsze jest terminowe spłacanie zobowiązań.

Błędem jest posiadanie zbyt wielu kart kredytowych, z których w dodatku nie korzystamy. Jednak, jeśli ich nie posiadamy, warto jest złożyć wniosek o takową, ewentualnie o ustalenie debetu na koncie. Terminowe wywiązywanie się z takich zobowiązań również może korzystnie wpłynąć na naszą ocenę, jako rzetelnych pożyczkobiorców.

Najdziwniejsze jest to, że na ocenę nie tyle ma wpływ korzystnie z tych produktów, co w ogóle ich posiadanie. Jeśli posiadamy kartę kredytową i nie mamy opóźnień w spłacie, to już działa na naszą korzyść. Jeśli nie ma opóźnień w spłacie to już jest wystarczająca informacja dla potencjalnego pożyczkodawcy.

Dobrym sposobem na poprawę naszej zdolności i historii kredytowej jest pożyczanie niewielkich kwot i skrupulatne ich spłacanie. Po kilku takich zabiegach, możemy wnioskować o coraz to wyższe kwoty i tak samo spłacać je regularnie i terminowo. W ten sposób budujemy swoją wiarygodność w oczach pożyczkodawców.

Tego procesu nie możemy przyspieszyć. Pożyczanie kilku produktów jednocześnie nie sprawi, że szybciej poprawi się nasza wiarygodność. Jest coś takiego jak algorytm BIK, według którego, jeśli zaciągamy kilka zobowiązań w jednym czasie, może to oznaczać, ze spłacamy jedno zobowiązanie drugim. A to z kolei oznacza, że mamy problemy z płynnością finansową a to z kolei wpływa na obniżenie naszej oceny scoringowej.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Wielu z nas już zdążyło się przekonać jak istotna w naszym życiu jest konkretna zdolność kredytowa. Bez niej nie otrzymamy korzystnego kredytu czy pożyczki nawet w niektórych firmach pozabankowych. Owszem możemy się starać o zastrzyk gotówki, ale z reguły możemy tego dokonać jedynie w firmach pozabankowych, na dość niekorzystnych warunkach. Czy można temu zaradzić? Oczywiście, że tak. Potrzebujemy jednak na to trochę czasu. Może to potrwać od kilku do kilkunastu miesięcy. Dzięki tym kilku zabiegom możemy odbudować swoją zdolność kredytową i bez większych problemów sięgnąć po korzystniejszy kredyt i czy pożyczkę w firmie pozabankowej.

Kilka istotnych informacji + kilka miesięcy = dobra zdolność kredytowa

Ocena scoringowa to bardzo istotny element, według którego jest oceniana nasza zdolność kredytowa. Na tą ocenę składa się wiele czynników. Niektóre z nich mają duży wpływ, inne nie mają większego znaczenia. Wszystko zależy od tego, z jakich powodów ta nasza zdolność kredytowa została podważona. Poprawa tej oceny nie jest łatwa i przyjemna. Z pewnością niedokonany tego na już i teraz. Potrzeba na to czasu, ale krok po kroku możemy tego dokonać.

Zacznijmy od sięgnięcia po raport BIK. Z niego dowiemy się dokładnie, co i w jakim stopniu wpływa na ocenę scoringową. Z pewnością nieterminowe spłaty wcześniejszych zobowiązań mogą niekorzystnie wpływać na naszą ocenę. Jednak, jeśli się skupmy i postaramy przez pewien czas nie zawodzić, to dość szybko i skutecznie odbudujemy nasze zaufanie.

Zastanówmy się czy karty kredytowe, które posiadamy faktycznie są nam potrzebne, czy faktycznie z nich korzystamy? Bo już samo ich posiadanie ma destrukcyjny wpływ na naszą ocenę. Zrezygnujmy z tych, których nie używamy. Po co nam taki wachlarz kart w portfelu.

Wpisy na nasz temat w bazach dłużników mogą zrujnować naszą ocenę scoringową. Sprawdźmy, co o nas piszą. Wiadomym jest, że negatywne adnotacje w BIG mają ogromne znaczenie przy zaciąganiu pożyczek pozabankowych, bo to głównie one korzystają z tych baz. Zdarza się też, że korzystają z Biura Informacji Kredytowej, tak jak na przykład Wonga.

Poprawa oceny w tym przypadku nie jest trudna, pod warunkiem, że posiadamy środki na spłatę zobowiązań, dzięki którym trafiliśmy na listę dłużników. Jednak, gdy małymi kroczkami będziemy spłacać zadłużenie, to już niedługo będziemy mogli skorzystać z pożyczek pozabankowych.

Kolejnym krokiem do poprawy naszej historii jest znalezienie pożyczkodawcy, który zaufa nam na tyle, że pożyczy nam pieniądze. Najlepiej, żeby to była taka firm, która korzysta z BIK. Wtedy spłacając zaciągnięte zobowiązanie w terminie budujemy już swoją pozytywną ocenę. W BIK będzie widniała adnotacja o tym, że spłaciliśmy terminowo pożyczkę z parabanku. Ten ruch otworzy nam drzwi do kolejnych pożyczek w firmach pozabankowych. A to już całkiem dobry początek.

Szybka pożyczka ratalna w parabanku to też dobry sposób na poprawę historii kredytowej. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy ją spłacać w terminie. Z jednej strony – przy zaciąganiu tych pożyczek nie ma większego znaczenia źródło naszych dochodów i to może działać na korzyść i niekorzyść. Bo dobrze jest o tyle, jeśli mamy wystarczający dochód i będziemy w stanie regularnie i terminowo spłacać zobowiązanie, to brak wystarczającego dochodu może nas tylko pogrążyć. Przede wszystkim, najważniejsze jest terminowe spłacanie zobowiązań.

Błędem jest posiadanie zbyt wielu kart kredytowych, z których w dodatku nie korzystamy. Jednak, jeśli ich nie posiadamy, warto jest złożyć wniosek o takową, ewentualnie o ustalenie debetu na koncie. Terminowe wywiązywanie się z takich zobowiązań również może korzystnie wpłynąć na naszą ocenę, jako rzetelnych pożyczkobiorców.

Najdziwniejsze jest to, że na ocenę nie tyle ma wpływ korzystnie z tych produktów, co w ogóle ich posiadanie. Jeśli posiadamy kartę kredytową i nie mamy opóźnień w spłacie, to już działa na naszą korzyść. Jeśli nie ma opóźnień w spłacie to już jest wystarczająca informacja dla potencjalnego pożyczkodawcy.

Dobrym sposobem na poprawę naszej zdolności i historii kredytowej jest pożyczanie niewielkich kwot i skrupulatne ich spłacanie. Po kilku takich zabiegach, możemy wnioskować o coraz to wyższe kwoty i tak samo spłacać je regularnie i terminowo. W ten sposób budujemy swoją wiarygodność w oczach pożyczkodawców.

Tego procesu nie możemy przyspieszyć. Pożyczanie kilku produktów jednocześnie nie sprawi, że szybciej poprawi się nasza wiarygodność. Jest coś takiego jak algorytm BIK, według którego, jeśli zaciągamy kilka zobowiązań w jednym czasie, może to oznaczać, ze spłacamy jedno zobowiązanie drugim. A to z kolei oznacza, że mamy problemy z płynnością finansową a to z kolei wpływa na obniżenie naszej oceny scoringowej.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: