Jak funkcjonują banki w Polsce?

4 min. czytania

Z banków korzystają niemalże wszyscy Polacy i bez znaczenia jest czy są bogaci czy nie, czy starsi czy młodsi. Banki prowadzą nasze konta osobiste, czasami za darmo, czasami pobierają opłatę za prowadzenie rachunku. Proponują nam przeróżne pożyczki czy kredyty. Jednak rzadko, kto zastanawia się nad tym, skąd tak naprawdę banki czerpią środki na tego typu usługi. Przecież nie tylko pożyczają pieniądze, ale też muszą się same utrzymać.

Dlaczego zdarza się, że niektóre z nich bankrutują

Jak to się dzieje, że powierzamy im swoje oszczędności, przelewamy wynagrodzenie, podpisujemy umowy pożyczkowe czy kredytowe? Gdybyśmy nie ufali tym instytucjom z pewnością byśmy trzymali nasz dorobek tak jak nasi dziadowie w materacu, czy skarpecie.

A jednak przekazujemy je do banku, wiemy, że w każdej chwili możemy z nich skorzystać, w każdej chwili zlikwidować konto i zabrać nasze pieniądze. Banki są instytucjami zaufania publicznego.

Za zadanie mają zbieranie pieniędzy zarówno od przeciętnego Kowalskiego jak i wielkich korporacji. To, w jaki sposób zarabiają? Banki nie tylko przechowują powierzone im mienie, one również inwestują. Z tego, co zarobią są w stanie na przykład udzielić kredytu, a ze spłaty kredytu wraz z odsetkami i wszystkimi innymi atrakcjami udzielą pożyczki.

Wszystkie te procesy odbywają się pod ścisłym nadzorem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz Komisji Nadzoru Finansowego.

Jakie rodzaje banków możemy spotkać na naszym rynku finansowym? Najbardziej powszechne i popularne wśród konsumentów są banki komercyjne, następnymi będą banki spółdzielcze i inwestycyjne. Każdy z nich proponuje różne rozwiązania, aby zwabić jak najszersze grono klientów.

Tak duża konkurencyjność sprawia, że każdy może wybrać dla siebie najkorzystniejszą ofertę. Wśród tych propozycji są m. in. opłaty za prowadzenie konta, za karty płatnicze, oprocentowanie lokat czy kredytów.

Bank komercyjny – czym się charakteryzuje?

Tego typu banki nastawione są głównie na zarobek. A w jaki sposób to robią? Ich zarobek jest wynikiem różnicy między wyższymi odsetkami uzyskanymi ze spłaty kredytów i pożyczek a proponowanym, niższym oprocentowaniem, które jest proponowane osobom czy firmom chcącym inwestować.

Natomiast z uzyskanych depozytów depozytów są w stanie udzielać pożyczek i kredytów. Czy takie banki udzielają pożyczek każdemu, kto do nich zawita? Niekoniecznie. Taki bank zanim ulokuje swoje środki na naszym koncie sprawdzi nasze możliwości finansowe, czy nasz dochód jest wystarczający i czy będziemy w stanie spłacać zobowiązanie.

Wiadomym jest, że to, że na chwilę zaciągnięcia zobowiązania sytuacja finansowa może być zupełnie inna niż miesiąc czy dwa później. Czy to może oznaczać, że nasze środki są zagrożone? Zdecydowanie nie. Środki gromadzone z depozytów od wielu klientów gwarantują, że nasze pieniądze są bezpieczne.

Bezpieczeństwo i zagrożenia

W bankach nasze pieniądze są bezpieczne. Ich praca jest nadzorowana przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Dzięki temu mamy zagwarantowany zwrot naszych środków do kwoty 100 tys. euro, nawet w przypadku bankructwa instytucji. Gdyby nasze środki przekraczały tą kwotę gwarantowaną, bezpieczniej by było rozważyć ulokowanie ich na różnych kontach, w różnych bankach.

W ten sposób zagwarantujemy sobie zabezpieczenie.

Czy w bankach możemy się spotkać z zagrożeniami związanymi z utratą środków? W prawdziwych bankach, chociażby z uwagi na ciągłą kontrolę Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Nieco inaczej wygląda sytuacja w parabankach, zajmujących się tak zwanymi szybkimi pożyczkami.

One często nie zajmują się weryfikacjom możliwości finansowych swoich klientów. I właśnie w ten sposób przyciągają szeroką rzeszę klientów. Ich produkty zwykle są stosunkowo wysoko oprocentowane. W związku z tym, często okazuje się, że na spłatę zobowiązania po prostu nas nie stać.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Z banków korzystają niemalże wszyscy Polacy i bez znaczenia jest czy są bogaci czy nie, czy starsi czy młodsi. Banki prowadzą nasze konta osobiste, czasami za darmo, czasami pobierają opłatę za prowadzenie rachunku. Proponują nam przeróżne pożyczki czy kredyty. Jednak rzadko, kto zastanawia się nad tym, skąd tak naprawdę banki czerpią środki na tego typu usługi. Przecież nie tylko pożyczają pieniądze, ale też muszą się same utrzymać.

Dlaczego zdarza się, że niektóre z nich bankrutują

Jak to się dzieje, że powierzamy im swoje oszczędności, przelewamy wynagrodzenie, podpisujemy umowy pożyczkowe czy kredytowe? Gdybyśmy nie ufali tym instytucjom z pewnością byśmy trzymali nasz dorobek tak jak nasi dziadowie w materacu, czy skarpecie.

A jednak przekazujemy je do banku, wiemy, że w każdej chwili możemy z nich skorzystać, w każdej chwili zlikwidować konto i zabrać nasze pieniądze. Banki są instytucjami zaufania publicznego.

Za zadanie mają zbieranie pieniędzy zarówno od przeciętnego Kowalskiego jak i wielkich korporacji. To, w jaki sposób zarabiają? Banki nie tylko przechowują powierzone im mienie, one również inwestują. Z tego, co zarobią są w stanie na przykład udzielić kredytu, a ze spłaty kredytu wraz z odsetkami i wszystkimi innymi atrakcjami udzielą pożyczki.

Wszystkie te procesy odbywają się pod ścisłym nadzorem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz Komisji Nadzoru Finansowego.

Jakie rodzaje banków możemy spotkać na naszym rynku finansowym? Najbardziej powszechne i popularne wśród konsumentów są banki komercyjne, następnymi będą banki spółdzielcze i inwestycyjne. Każdy z nich proponuje różne rozwiązania, aby zwabić jak najszersze grono klientów.

Tak duża konkurencyjność sprawia, że każdy może wybrać dla siebie najkorzystniejszą ofertę. Wśród tych propozycji są m. in. opłaty za prowadzenie konta, za karty płatnicze, oprocentowanie lokat czy kredytów.

Bank komercyjny – czym się charakteryzuje?

Tego typu banki nastawione są głównie na zarobek. A w jaki sposób to robią? Ich zarobek jest wynikiem różnicy między wyższymi odsetkami uzyskanymi ze spłaty kredytów i pożyczek a proponowanym, niższym oprocentowaniem, które jest proponowane osobom czy firmom chcącym inwestować.

Natomiast z uzyskanych depozytów depozytów są w stanie udzielać pożyczek i kredytów. Czy takie banki udzielają pożyczek każdemu, kto do nich zawita? Niekoniecznie. Taki bank zanim ulokuje swoje środki na naszym koncie sprawdzi nasze możliwości finansowe, czy nasz dochód jest wystarczający i czy będziemy w stanie spłacać zobowiązanie.

Wiadomym jest, że to, że na chwilę zaciągnięcia zobowiązania sytuacja finansowa może być zupełnie inna niż miesiąc czy dwa później. Czy to może oznaczać, że nasze środki są zagrożone? Zdecydowanie nie. Środki gromadzone z depozytów od wielu klientów gwarantują, że nasze pieniądze są bezpieczne.

Bezpieczeństwo i zagrożenia

W bankach nasze pieniądze są bezpieczne. Ich praca jest nadzorowana przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Dzięki temu mamy zagwarantowany zwrot naszych środków do kwoty 100 tys. euro, nawet w przypadku bankructwa instytucji. Gdyby nasze środki przekraczały tą kwotę gwarantowaną, bezpieczniej by było rozważyć ulokowanie ich na różnych kontach, w różnych bankach.

W ten sposób zagwarantujemy sobie zabezpieczenie.

Czy w bankach możemy się spotkać z zagrożeniami związanymi z utratą środków? W prawdziwych bankach, chociażby z uwagi na ciągłą kontrolę Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Nieco inaczej wygląda sytuacja w parabankach, zajmujących się tak zwanymi szybkimi pożyczkami.

One często nie zajmują się weryfikacjom możliwości finansowych swoich klientów. I właśnie w ten sposób przyciągają szeroką rzeszę klientów. Ich produkty zwykle są stosunkowo wysoko oprocentowane. W związku z tym, często okazuje się, że na spłatę zobowiązania po prostu nas nie stać.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: