Inwestycje giełdowe w czasach kryzysu

2 min. czytania

Inwestycje na giełdzie zawsze są ryzykowne, a w czasach kryzysu takie ryzyko rośnie kilkukrotnie. Kryzys w jednej chwili zmienia wszelkie strategie inwestycyjne i weryfikuje giełdę przez bankructwa wielu inwestorów. Osoby, które przetrwały i nadal działają na giełdzie w takiej sytuacji są bardzo podatne na dość nieprzemyślane ruchy. Jakich lepiej unikać?

Sprzedaż pewnych aktywów

Kiedy kryzys szaleje naprawdę wszystko może się bardzo szybko zmieniać – nawet najbardziej pewne aktywa, jak na przykład złoto. Inwestorzy w takich sytuacjach bardzo często wyprzedają swoje aktywa, by po kryzysie spokojnie je odbudować. Niestety nie w każdym przypadku powinno się tak robić – mając wśród swoich inwestycji dobre, mocne spółki taka sprzedaż jest właściwie stratą.

Mocne spółki zawsze się odbudowują, bo radzą sobie one na przestrzeni lat i przechodzą wiele kryzysów. Wtedy nie sprzedaż jest rozwiązaniem, a czas. Dlatego też posiadając naprawdę pewne inwestycje nie należy ulegać trendom. Taka zagrywka nie jest korzystna i może prowadzić do całkowitego bankructwa.

Shorty

Krótkie pozycje, czyli tak zwane shorty to sposób dla naprawdę doświadczonych inwestorów. Dla początkujących to bardzo duże ryzyko utraty sporej części kapitału. Shorty dają możliwość naprawdę świetnego zarobku, jednak na nich trzeba się bardzo dobrze znać. W dobie kryzysu to na pewno kuszące, jednak nie prowadzi do niczego dobrego.

Okazje inwestycyjne – nowe spółki

W trakcie każdego kryzysu pojawiają się takie okazje inwestycyjne, które bardzo szybko drożeją. Aktualnie takim przykładem mogą być spółki z branży medycznej – w trakcie epidemii ich ceny bardzo wzrosły, choć wcześniej nie były w ogóle popularne. Taki szybko rosnący kurs to dobra zachęta do inwestycji, jednak nie zawsze kończy się to dobrze.

Tak zwane okazyjne spółki bardzo szybko drożeją, ale też bardzo szybko spadają na wartości. To nie jest więc dobra inwestycja dla osób które raczej preferują inwestycyjne strategie długoterminowe.

Foto: Pixabay
2 min. czytania

Inwestycje na giełdzie zawsze są ryzykowne, a w czasach kryzysu takie ryzyko rośnie kilkukrotnie. Kryzys w jednej chwili zmienia wszelkie strategie inwestycyjne i weryfikuje giełdę przez bankructwa wielu inwestorów. Osoby, które przetrwały i nadal działają na giełdzie w takiej sytuacji są bardzo podatne na dość nieprzemyślane ruchy. Jakich lepiej unikać?

Sprzedaż pewnych aktywów

Kiedy kryzys szaleje naprawdę wszystko może się bardzo szybko zmieniać – nawet najbardziej pewne aktywa, jak na przykład złoto. Inwestorzy w takich sytuacjach bardzo często wyprzedają swoje aktywa, by po kryzysie spokojnie je odbudować. Niestety nie w każdym przypadku powinno się tak robić – mając wśród swoich inwestycji dobre, mocne spółki taka sprzedaż jest właściwie stratą.

Mocne spółki zawsze się odbudowują, bo radzą sobie one na przestrzeni lat i przechodzą wiele kryzysów. Wtedy nie sprzedaż jest rozwiązaniem, a czas. Dlatego też posiadając naprawdę pewne inwestycje nie należy ulegać trendom. Taka zagrywka nie jest korzystna i może prowadzić do całkowitego bankructwa.

Shorty

Krótkie pozycje, czyli tak zwane shorty to sposób dla naprawdę doświadczonych inwestorów. Dla początkujących to bardzo duże ryzyko utraty sporej części kapitału. Shorty dają możliwość naprawdę świetnego zarobku, jednak na nich trzeba się bardzo dobrze znać. W dobie kryzysu to na pewno kuszące, jednak nie prowadzi do niczego dobrego.

Okazje inwestycyjne – nowe spółki

W trakcie każdego kryzysu pojawiają się takie okazje inwestycyjne, które bardzo szybko drożeją. Aktualnie takim przykładem mogą być spółki z branży medycznej – w trakcie epidemii ich ceny bardzo wzrosły, choć wcześniej nie były w ogóle popularne. Taki szybko rosnący kurs to dobra zachęta do inwestycji, jednak nie zawsze kończy się to dobrze.

Tak zwane okazyjne spółki bardzo szybko drożeją, ale też bardzo szybko spadają na wartości. To nie jest więc dobra inwestycja dla osób które raczej preferują inwestycyjne strategie długoterminowe.

Foto: Pixabay

Dodaj komentarz

error: