Indywidualny mikrorachunek podatkowy

4 min. czytania

Już jakiś czas temu pojawiły się w mediach kampanie społeczne zapowiadające zmianę dotyczącą odprowadzania podatku od podatników. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany tematem, to w ogóle nie zwróci uwagi na ten temat, natomiast osoby zainteresowane często z tych kampanii dowiedzą się nie za wiele w tym temacie. Założeniem programu jest to, żeby każdy podatnik posiadał swój indywidualny mikrorachunek podatkowy.

Jednak wśród pojawiających się informacji w mediach pojawiają się takie, które są rzetelne i skrupulatne i takie, które nieco przekłamują rzeczywistość, takie, z których wynika, że ten przedmiotowy rachunek, to powinniśmy sobie utworzyć dodatkowo. A jak to powinno wyglądać w rzeczywistości?

Indywidualny mikrorachunek podatkowy – trochę teorii

To kolejny, nowy pomysł rządowy. Pojawił się kilka miesięcy temu i został wdrożony w życie. Założenie programu było takie, że ma ułatwiać prowadzenie rozliczeń. Do tej pory przedsiębiorcy byli zobowiązani do odprowadzania podatku na odrębne konta. Utrudnieniem było to, że na inne konto powinni odprowadzać podatek dochodowy, na inne podatek VAT i jeszcze na inne rozliczenie CIT.

Problem się pojawiał, jeśli taki człowiek miał więcej niż jeden podatek do zapłaty. Wówczas każdy z nich musiał przelewać na inne konto uważając na dane adresowe wpisywane do przelewu, wskazanie właściwego numeru rachunku. W przypadku pomyłki schody się piętrzyły. Pieniądze przelane na inne konto, równały się kłopotom.

Żeby odzyskać błędnie przekazane pieniądze, trzeba było napisać wniosek, w którym należało podać powody i wyjaśniać zaistniałą sytuację i poprosić o przelanie pieniędzy na właściwe konto.

Ale mogła się też zdarzyć sytuacja, w której podatnik nie zorientował się, że pieniądze wpłacił na niewłaściwe konto, nie dość, że narażał się na osądzenie o nieuregulowanie należnego podatku, to jeszcze należało dokładnie wyjaśnić, dlaczego tak właśnie się stało, bo rozliczenie się nie zgadzało.

Czy numer tego rachunku jest ogólnie dostępny?

Nie do końca. A mianowicie dostęp będą miały osoby, które mają dostęp do numeru NIP lub PESEL danego podatnika. Z pewnością pracodawcy, którzy odprowadzają za nas podatki będą musieli poznać ten numer.

Gdzie podatnik może się dowiedzieć jak wygląda jego numer rachunku?

Nic prostszego. Wystarczy wejść na stronę z udostępnionym generatorem mikrorachunku [link] i podać swój numer PESEL a numer naszego konta podatkowego sam się wyświetli. Tak wygląda ustalenie numeru dla osób fizycznych, a jeśli byśmy chcieli ustalić numer rachunku przedsiębiorcy, to wystarczy podać zamiast numeru PESEL to NIP danej firmy.

Musimy wiedzieć, że jeśli do tej pory nie odprowadzaliśmy żadnych podatków samodzielnie, robił to za nas zleceniodawca czy pracodawca to w dalszym ciągu nie musimy tego robić, wszystko pozostaje bez zmian. Sytuacja zmienia się jedynie dla tych, którzy rozliczają się z Urzędem Skarbowym samodzielnie.

Wówczas muszą zapoznać się z numerem swojego mikrorachunku i na ten rachunek wpłacać wszelkie zobowiązania związane z podatkami.

Kto będzie korzystał z takich rachunków?

Według teorii Ministerstwa Finansów taki mikrorachunek z dniem 1 stycznia 2020 r. utworzony został dla każdej osoby, która jest posiadaczem numeru NIP lub PESEL. Czyli tak naprawdę ten rachunek nie dotyczy tylko przedsiębiorców, ale też każdej osoby fizycznej. Jednak to właśnie osoby, które samodzielnie za siebie odprowadzają podatki będą głównie z niego korzystały.

Za pozostałych zobowiązania podatkowe odprowadzać będą tak jak do tej pory pracodawcy czy zleceniodawcy.

Mikrorachunek podatkowy ma zapobiegać błędnym przelewom

Każdy podatnik będzie miał swoje odrębne konto, na które będzie przelewał określoną kwotę, bez rozbijania jej na odrębne czynniki, bez wskazywania, jaka kwota, na jaki podatek. Po przelaniu określonej kwoty, będzie ona analizowana i porównywana z przekazanymi przez podatnika rozliczeniami i deklaracjami i na tej podstawie będzie wiadomo, jaka kwota ma wpłynąć na konto i jaka kwota ma trafić na poszczególne podatki.

Obecnie podatnik wpłaca jedną kwotę, sumę wszystkich zobowiązań wobec skarbówki i nie musi nawet wskazywać, jaka kwota, na jakie zobowiązanie. Ważne żeby się zgadzało z deklaracjami.

Foto: Pixabay
4 min. czytania

Już jakiś czas temu pojawiły się w mediach kampanie społeczne zapowiadające zmianę dotyczącą odprowadzania podatku od podatników. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany tematem, to w ogóle nie zwróci uwagi na ten temat, natomiast osoby zainteresowane często z tych kampanii dowiedzą się nie za wiele w tym temacie. Założeniem programu jest to, żeby każdy podatnik posiadał swój indywidualny mikrorachunek podatkowy.

Jednak wśród pojawiających się informacji w mediach pojawiają się takie, które są rzetelne i skrupulatne i takie, które nieco przekłamują rzeczywistość, takie, z których wynika, że ten przedmiotowy rachunek, to powinniśmy sobie utworzyć dodatkowo. A jak to powinno wyglądać w rzeczywistości?

Indywidualny mikrorachunek podatkowy – trochę teorii

To kolejny, nowy pomysł rządowy. Pojawił się kilka miesięcy temu i został wdrożony w życie. Założenie programu było takie, że ma ułatwiać prowadzenie rozliczeń. Do tej pory przedsiębiorcy byli zobowiązani do odprowadzania podatku na odrębne konta. Utrudnieniem było to, że na inne konto powinni odprowadzać podatek dochodowy, na inne podatek VAT i jeszcze na inne rozliczenie CIT.

Problem się pojawiał, jeśli taki człowiek miał więcej niż jeden podatek do zapłaty. Wówczas każdy z nich musiał przelewać na inne konto uważając na dane adresowe wpisywane do przelewu, wskazanie właściwego numeru rachunku. W przypadku pomyłki schody się piętrzyły. Pieniądze przelane na inne konto, równały się kłopotom.

Żeby odzyskać błędnie przekazane pieniądze, trzeba było napisać wniosek, w którym należało podać powody i wyjaśniać zaistniałą sytuację i poprosić o przelanie pieniędzy na właściwe konto.

Ale mogła się też zdarzyć sytuacja, w której podatnik nie zorientował się, że pieniądze wpłacił na niewłaściwe konto, nie dość, że narażał się na osądzenie o nieuregulowanie należnego podatku, to jeszcze należało dokładnie wyjaśnić, dlaczego tak właśnie się stało, bo rozliczenie się nie zgadzało.

Czy numer tego rachunku jest ogólnie dostępny?

Nie do końca. A mianowicie dostęp będą miały osoby, które mają dostęp do numeru NIP lub PESEL danego podatnika. Z pewnością pracodawcy, którzy odprowadzają za nas podatki będą musieli poznać ten numer.

Gdzie podatnik może się dowiedzieć jak wygląda jego numer rachunku?

Nic prostszego. Wystarczy wejść na stronę z udostępnionym generatorem mikrorachunku [link] i podać swój numer PESEL a numer naszego konta podatkowego sam się wyświetli. Tak wygląda ustalenie numeru dla osób fizycznych, a jeśli byśmy chcieli ustalić numer rachunku przedsiębiorcy, to wystarczy podać zamiast numeru PESEL to NIP danej firmy.

Musimy wiedzieć, że jeśli do tej pory nie odprowadzaliśmy żadnych podatków samodzielnie, robił to za nas zleceniodawca czy pracodawca to w dalszym ciągu nie musimy tego robić, wszystko pozostaje bez zmian. Sytuacja zmienia się jedynie dla tych, którzy rozliczają się z Urzędem Skarbowym samodzielnie.

Wówczas muszą zapoznać się z numerem swojego mikrorachunku i na ten rachunek wpłacać wszelkie zobowiązania związane z podatkami.

Kto będzie korzystał z takich rachunków?

Według teorii Ministerstwa Finansów taki mikrorachunek z dniem 1 stycznia 2020 r. utworzony został dla każdej osoby, która jest posiadaczem numeru NIP lub PESEL. Czyli tak naprawdę ten rachunek nie dotyczy tylko przedsiębiorców, ale też każdej osoby fizycznej. Jednak to właśnie osoby, które samodzielnie za siebie odprowadzają podatki będą głównie z niego korzystały.

Za pozostałych zobowiązania podatkowe odprowadzać będą tak jak do tej pory pracodawcy czy zleceniodawcy.

Mikrorachunek podatkowy ma zapobiegać błędnym przelewom

Każdy podatnik będzie miał swoje odrębne konto, na które będzie przelewał określoną kwotę, bez rozbijania jej na odrębne czynniki, bez wskazywania, jaka kwota, na jaki podatek. Po przelaniu określonej kwoty, będzie ona analizowana i porównywana z przekazanymi przez podatnika rozliczeniami i deklaracjami i na tej podstawie będzie wiadomo, jaka kwota ma wpłynąć na konto i jaka kwota ma trafić na poszczególne podatki.

Obecnie podatnik wpłaca jedną kwotę, sumę wszystkich zobowiązań wobec skarbówki i nie musi nawet wskazywać, jaka kwota, na jakie zobowiązanie. Ważne żeby się zgadzało z deklaracjami.

Foto: Pixabay

Dodaj komentarz

error: