Ile zabierze komornik zatrudnionym na umowie śmieciowej?

Jak zwykle wraz z nowym rokiem zacznie obowiązywać nowa wysokość minimalnego wynagrodzenia. Wraz z tym zmieniają się również kwoty wolne od potrąceń. Jeśli jesteś w trudnej sytuacji materialnej, z pewnością zainteresuje cię nowa wysokość kwoty wolnej od zajęć komorniczych.

Czym jest kwota wolna od zajęć komorniczych?

Taka kwota ma za zadanie chronić dłużników, tak aby nie zostali oni zupełnie pozbawieni środków do życia. Nie dotyczy to jednak każdego, gdyż osoby zatrudnione w oparciu o umowę o dzieło, faktycznie mogą znaleźć się w takiej sytuacji.

Jaką kwotę może zająć komornik?

Wiele osób interesuje się tym, jaką kwotę wynagrodzenia może zabrać komornik. Dotyczy to różnego rodzajów umów, w tym umowy o dzieło, umowy zlecenia, a nawet renty czy emerytury. I choć od nowego roku znów wzrośnie minimalne wynagrodzenie, to osoby zalegające ze spłatą długów, które pracują na podstawie umowy zlecenia, dalej nie mają komfortowej sytuacji.

Osoba pracując na umowę zlecenia, otrzymuje co najmniej 13 zł brutto na godzinę. Biorąc pod uwagę pełny wymiar godzin, daje to kwotę około 1.600 zł netto. W takim przypadku, jeśli dochodzi do zajęcia komorniczego, pracownik w ogóle nie otrzyma wypłaty, ponieważ zajęcie może wynieść właśnie 1.600 zł.

Jak widać, wypłata osób zatrudnionych na umowę zlecenie nie jest chroniona, a komornik w takim przypadku może zająć całe wynagrodzenie.

Dotyczy to także osób pracujących na podstawie umowy o dzieło. Bez względu na wysokość pensji, komornik może zająć ją w całości. W takim przypadku po prostu nie obowiązują kwoty wolne od zajęcia, a komornik może zająć całą pensję.

Nieco inaczej wygląda sytuacja osób, które pracują w oparciu o umowę o pracę. Dzięki temu, że znów wzrośnie minimalne wynagrodzenie, na koncie dłużnika pozostanie po zajęciu komorniczym większa kwota niż dotychczas. W przypadku pełnego etatu, jeśli zarobimy co najmniej 1.450 zł, to będzie to kwota równa kwocie wolnej od zajęć komorniczych.

Dotyczy to jednak zajęć, które wynikają z tytułu niespłaconych kredytów coraz pożyczek.

Sprawdźmy to na przykładzie. Załóżmy, że zarobiliśmy w danym miesiącu 1.500 zł. W takim przypadku komornik będzie mógł zająć tylko 50 zł. Jeśli jednak zarobimy 2.000 zł, to komornik może sięgnąć po kwotę wynoszącą 500 zł. Jeśli zarabiamy najniższą krajową, to zajęcie komornicze nam w zasadzie nie grozi, gdyż otrzymywana przez nas kwota ma wysokość kwoty wolnej od zajęć.

Poza tym obowiązują przepisy, że komornik ma prawo do zajęcia nawet 50% wynagrodzenia, jakie otrzymujemy w ramach umowy o pracę. Dotyczy to jednak tylko i wyłącznie zarobków wyższych niż 3.000 zł. Jeśli tyle właśnie powinno wpływać na nasze konto, komornik może zająć aż połowę tej kwoty.

Zmiany w zajęciach komorniczych

Wedle obowiązujących przepisów komornik musi pozostawić na koncie dłużnika co najmniej 1.500 zł. Jeśli zarobimy więcej, komornik może zajęć tę kwotę na poczet rozliczeń z naszymi wierzycielami. Kwota ta wynika z tego, że na koncie dłużnika musi pozostać co najmniej 75% minimalnego wynagrodzenia.

Przy wynagrodzeniu na poziomie 2.000 zł brutto, 75% tej kwoty to 1.500 zł. Te wyliczenia dotyczą także dłużników alimentacyjnych. Również w ich przypadku na koncie musi pozostać co najmniej 1.500 zł.

Zajęcie komornicze może dotyczyć także rent i emerytur. W przypadku emerytów i rencistów, którzy mają orzeczoną całkowitą niezdolność do pracy, kwota wolna od zajęcia komorniczego wynosi 440 zł. Dotyczy to także długów alimentacyjnych. Z kolei w przypadku rencistów z częściową niezdolnością do pracy kwota wolna od zajęć, w tym tych alimentacyjnych, wynosi 330 zł.

Na koniec warto pamiętać, że komornik nie może zająć świadczeń, które pochodzą z opieki społecznej. Chodzi tu o takie świadczenia jak świadczenia rodzinne, rehabilitacyjne, świadczenia z funduszu alimentacyjnego czy w ramach programu 500 plus.

Foto: Shutterstock

Jak zwykle wraz z nowym rokiem zacznie obowiązywać nowa wysokość minimalnego wynagrodzenia. Wraz z tym zmieniają się również kwoty wolne od potrąceń. Jeśli jesteś w trudnej sytuacji materialnej, z pewnością zainteresuje cię nowa wysokość kwoty wolnej od zajęć komorniczych.

Czym jest kwota wolna od zajęć komorniczych?

Taka kwota ma za zadanie chronić dłużników, tak aby nie zostali oni zupełnie pozbawieni środków do życia. Nie dotyczy to jednak każdego, gdyż osoby zatrudnione w oparciu o umowę o dzieło, faktycznie mogą znaleźć się w takiej sytuacji.

Jaką kwotę może zająć komornik?

Wiele osób interesuje się tym, jaką kwotę wynagrodzenia może zabrać komornik. Dotyczy to różnego rodzajów umów, w tym umowy o dzieło, umowy zlecenia, a nawet renty czy emerytury. I choć od nowego roku znów wzrośnie minimalne wynagrodzenie, to osoby zalegające ze spłatą długów, które pracują na podstawie umowy zlecenia, dalej nie mają komfortowej sytuacji.

Osoba pracując na umowę zlecenia, otrzymuje co najmniej 13 zł brutto na godzinę. Biorąc pod uwagę pełny wymiar godzin, daje to kwotę około 1.600 zł netto. W takim przypadku, jeśli dochodzi do zajęcia komorniczego, pracownik w ogóle nie otrzyma wypłaty, ponieważ zajęcie może wynieść właśnie 1.600 zł.

Jak widać, wypłata osób zatrudnionych na umowę zlecenie nie jest chroniona, a komornik w takim przypadku może zająć całe wynagrodzenie.

Dotyczy to także osób pracujących na podstawie umowy o dzieło. Bez względu na wysokość pensji, komornik może zająć ją w całości. W takim przypadku po prostu nie obowiązują kwoty wolne od zajęcia, a komornik może zająć całą pensję.

Nieco inaczej wygląda sytuacja osób, które pracują w oparciu o umowę o pracę. Dzięki temu, że znów wzrośnie minimalne wynagrodzenie, na koncie dłużnika pozostanie po zajęciu komorniczym większa kwota niż dotychczas. W przypadku pełnego etatu, jeśli zarobimy co najmniej 1.450 zł, to będzie to kwota równa kwocie wolnej od zajęć komorniczych.

Dotyczy to jednak zajęć, które wynikają z tytułu niespłaconych kredytów coraz pożyczek.

Sprawdźmy to na przykładzie. Załóżmy, że zarobiliśmy w danym miesiącu 1.500 zł. W takim przypadku komornik będzie mógł zająć tylko 50 zł. Jeśli jednak zarobimy 2.000 zł, to komornik może sięgnąć po kwotę wynoszącą 500 zł. Jeśli zarabiamy najniższą krajową, to zajęcie komornicze nam w zasadzie nie grozi, gdyż otrzymywana przez nas kwota ma wysokość kwoty wolnej od zajęć.

Poza tym obowiązują przepisy, że komornik ma prawo do zajęcia nawet 50% wynagrodzenia, jakie otrzymujemy w ramach umowy o pracę. Dotyczy to jednak tylko i wyłącznie zarobków wyższych niż 3.000 zł. Jeśli tyle właśnie powinno wpływać na nasze konto, komornik może zająć aż połowę tej kwoty.

Zmiany w zajęciach komorniczych

Wedle obowiązujących przepisów komornik musi pozostawić na koncie dłużnika co najmniej 1.500 zł. Jeśli zarobimy więcej, komornik może zajęć tę kwotę na poczet rozliczeń z naszymi wierzycielami. Kwota ta wynika z tego, że na koncie dłużnika musi pozostać co najmniej 75% minimalnego wynagrodzenia.

Przy wynagrodzeniu na poziomie 2.000 zł brutto, 75% tej kwoty to 1.500 zł. Te wyliczenia dotyczą także dłużników alimentacyjnych. Również w ich przypadku na koncie musi pozostać co najmniej 1.500 zł.

Zajęcie komornicze może dotyczyć także rent i emerytur. W przypadku emerytów i rencistów, którzy mają orzeczoną całkowitą niezdolność do pracy, kwota wolna od zajęcia komorniczego wynosi 440 zł. Dotyczy to także długów alimentacyjnych. Z kolei w przypadku rencistów z częściową niezdolnością do pracy kwota wolna od zajęć, w tym tych alimentacyjnych, wynosi 330 zł.

Na koniec warto pamiętać, że komornik nie może zająć świadczeń, które pochodzą z opieki społecznej. Chodzi tu o takie świadczenia jak świadczenia rodzinne, rehabilitacyjne, świadczenia z funduszu alimentacyjnego czy w ramach programu 500 plus.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: