Historia kredytowa – jak zbadać swoją za darmo?

5 min. czytania

Znaczna część obywateli nie przykuwa zbytniej uwagi do swoje historii kredytowej. Zwłaszcza, jeśli do tej pory jakoś sobie radzili, nie musieli wspomagać się takimi produktami jak pożyczka czy kredyt. Nie zdajemy sobie nawet sprawy jak duże znaczenia ma dobra historia kredytowa. Nawet nie mamy pojęcia, w jakich sprawach jesteśmy sprawdzani i oceniani, jakim analizom poddane zostają właśnie nasza zdolność kredytowa i historia kredytowa.

A to właśnie dzięki tej drugiej, jeśli jest w dobrej kondycji możemy korzystać z takich produktów pozabankowych jak szybka pożyczka online czy usługi abonamentowe na telefon czy internet.

Wiedza na temat baz dłużników

Ci, których interesują się swoją historią kredytową zapewne mają wiedzę na temat baz dłużników. Obecnie w Polsce możemy sprawdzić stan zadłużenia swojego, ewentualnie naszych kontrahentów w sześciu bazach dłużników. Wśród nich najpopularniejszą jest Biuro Informacji Kredytowej [BIK].

W BIK gromadzone są informacje dotyczące naszego stanu zadłużenia w bankach a od jakiegoś czasu też w innych instytucjach.

Powinniśmy też wiedzieć, że jeśli będziemy chcieli zaciągnąć zobowiązanie w prywatnej firmie pożyczkowej musimy się liczyć z tym, że firmy te również weryfikują swoich klientów za pomocą Biura Informacji Gospodarczej [BIG], InfoMonitora, Krajowego Rejestru Długów [KRD] i Rejestru Dłużników ERIF.

Niezwykle oporni pożyczkobiorcy, którzy mają wybitne problemy z terminową spłatą zobowiązania, mogą też trafić do rejestrów prowadzonych przez Centrum Prawa Bankowego i Informacji przy Związku Banków Polskich w ramach systemu Bankowy Rejestr Klientów Niesolidnych.

Każdy obywatel ma prawo bezpłatnego dostępu do takich baz dłużników

Taki dostęp gwarantują nam zapisy w ustawie o ochronie danych osobowych. Swój stan zadłużenia możemy sprawdzić w bazach dłużników bezpłatnie raz na pół roku. Otrzymamy wówczas podstawowy raport, z którego będzie wynikało, jakie mamy zobowiązania, ile ich jest oraz ilość zapytań o pożyczkę czy kredyt. Za dodatkową opłatą możemy uzyskać bardziej szczegółowe raporty.

Po złożeniu stosownego wniosku o udostępnienie raportu dotyczącego naszego stanu zadłużenia, odpowiedni instytucja ma 30 dni na przekazanie nam stosownej informacji. Warto sprawdzać stan swojego rejestru, nigdy nie wiadomo, kiedy będziemy potrzebować jakichś dodatkowych środków i wspomóc się jakąś pożyczką czy kredytem.

Dlatego o własną historię kredytową należy zadbać jeszcze na długo przed taką potrzebą.

Dodatkowe opłaty za szczegółowy raport

W tych wszystkich instytucjach za bardziej szczegółowy rejestr długu będziemy musieli uiścić dodatkowe opłaty. Tylko w Bankowym Rejestrze nie ma takiego obowiązku zapewne z uwagi na jego komercyjny charakter. Za każdy dodatkowy raport, o który byśmy zwrócili się do Centrum Prawa Bankowego i Informacji oraz Związku Banków Polskich będziemy musieli uiścić opłatę w wysokości 10 zł.

Jedynie w Krajowym Rejestrze Dłużników, jeśli zarejestrujemy bezpłatne konto, to przez pierwszy rok możemy z niego korzystać bez ograniczeń. Biuro Informacji Kredytowej również nie pobierze od nas żadnej opłaty za przedstawienie nam raportu w ramach próbnego konta na 60 dni. To specjalne konto przewidziane dla nowych klientów.

To jednorazowa usługa, za każdy kolejny raport w ramach konta podstawowego będziemy musieli zapłacić 36 zł. Możemy też wykupić konto Premium za 80 zł. W ramach tego konta przysługiwać nam będzie 12 raportów, a każdy następny będzie kosztował zaledwie 5 zł.

Nieco taniej jest w BIG InfoMonitor

W przypadku tej instytucji, jeśli będziemy chcieli skorzystać z raportów częściej niż raz na sześć miesięcy, to za każdy raport będziemy musieli zapłacić 6,50 zł. Za to w ERIF BIG taki raport będzie kosztował już tylko 3 zł.

Gdybyśmy chcieli skorzystać z raportów zgromadzonych przez Bankowy Rejestr lub Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej to z tego tytułu nie poniesiemy żadnych dodatkowych kosztów związanych z przygotowaniem raportu, za to zapłacimy za wysyłkę.

Gdybyśmy z Bankowego Rejestru chcieli odebrać raport osobiście, wówczas zapłacimy za niego 10 zł, gdybyśmy jednak chcieli otrzymać go listem poleconym to będzie nas już kosztowało około 20 zł. Natomiast w BIG za takie same informacje odebrane osobiście zapłacimy 7,50 zł, natomiast, jeśli byśmy chcieli otrzymać je listem poleconym to będziemy musieli już zapłacić 18,50 zł.

A przesłanie informacji ustawowej będzie nas kosztowało 11 zł, w przypadku przesyłki krajowej.

Co prawda z raportów tych wynika czy występowały zapytania kredytowe, jakie i ile mamy zaciągniętych zobowiązań, jednak nie dowiemy się jak wypada ocena naszej wiarygodności kredytowej inaczej nazywana scoringiem. Ta ocena ma dość spore znaczenie, zwłaszcza dla tych, którzy mają w niedalekiej przyszłości zaplanowane zaciągnięcie kolejnego, większego zobowiązania.

Kont Premium

Być może warto wówczas rozważyć wykup konta Premium i śledzić na bieżąco swoją historię kredytową. Jednak żaden raport nam nie pomoże zbudować pozytywnej historii kredytowej, jeśli sami nie przypilnujemy ilości zaciągniętych zobowiązań i terminowości w ich spłacie. Jeśli zależy nam na większym zobowiązaniu, to oprócz pozytywnej historii kredytowej musimy też mieć odpowiedni, stały dochód.

Foto: Shutterstock
5 min. czytania

Znaczna część obywateli nie przykuwa zbytniej uwagi do swoje historii kredytowej. Zwłaszcza, jeśli do tej pory jakoś sobie radzili, nie musieli wspomagać się takimi produktami jak pożyczka czy kredyt. Nie zdajemy sobie nawet sprawy jak duże znaczenia ma dobra historia kredytowa. Nawet nie mamy pojęcia, w jakich sprawach jesteśmy sprawdzani i oceniani, jakim analizom poddane zostają właśnie nasza zdolność kredytowa i historia kredytowa.

A to właśnie dzięki tej drugiej, jeśli jest w dobrej kondycji możemy korzystać z takich produktów pozabankowych jak szybka pożyczka online czy usługi abonamentowe na telefon czy internet.

Wiedza na temat baz dłużników

Ci, których interesują się swoją historią kredytową zapewne mają wiedzę na temat baz dłużników. Obecnie w Polsce możemy sprawdzić stan zadłużenia swojego, ewentualnie naszych kontrahentów w sześciu bazach dłużników. Wśród nich najpopularniejszą jest Biuro Informacji Kredytowej [BIK].

W BIK gromadzone są informacje dotyczące naszego stanu zadłużenia w bankach a od jakiegoś czasu też w innych instytucjach.

Powinniśmy też wiedzieć, że jeśli będziemy chcieli zaciągnąć zobowiązanie w prywatnej firmie pożyczkowej musimy się liczyć z tym, że firmy te również weryfikują swoich klientów za pomocą Biura Informacji Gospodarczej [BIG], InfoMonitora, Krajowego Rejestru Długów [KRD] i Rejestru Dłużników ERIF.

Niezwykle oporni pożyczkobiorcy, którzy mają wybitne problemy z terminową spłatą zobowiązania, mogą też trafić do rejestrów prowadzonych przez Centrum Prawa Bankowego i Informacji przy Związku Banków Polskich w ramach systemu Bankowy Rejestr Klientów Niesolidnych.

Każdy obywatel ma prawo bezpłatnego dostępu do takich baz dłużników

Taki dostęp gwarantują nam zapisy w ustawie o ochronie danych osobowych. Swój stan zadłużenia możemy sprawdzić w bazach dłużników bezpłatnie raz na pół roku. Otrzymamy wówczas podstawowy raport, z którego będzie wynikało, jakie mamy zobowiązania, ile ich jest oraz ilość zapytań o pożyczkę czy kredyt. Za dodatkową opłatą możemy uzyskać bardziej szczegółowe raporty.

Po złożeniu stosownego wniosku o udostępnienie raportu dotyczącego naszego stanu zadłużenia, odpowiedni instytucja ma 30 dni na przekazanie nam stosownej informacji. Warto sprawdzać stan swojego rejestru, nigdy nie wiadomo, kiedy będziemy potrzebować jakichś dodatkowych środków i wspomóc się jakąś pożyczką czy kredytem.

Dlatego o własną historię kredytową należy zadbać jeszcze na długo przed taką potrzebą.

Dodatkowe opłaty za szczegółowy raport

W tych wszystkich instytucjach za bardziej szczegółowy rejestr długu będziemy musieli uiścić dodatkowe opłaty. Tylko w Bankowym Rejestrze nie ma takiego obowiązku zapewne z uwagi na jego komercyjny charakter. Za każdy dodatkowy raport, o który byśmy zwrócili się do Centrum Prawa Bankowego i Informacji oraz Związku Banków Polskich będziemy musieli uiścić opłatę w wysokości 10 zł.

Jedynie w Krajowym Rejestrze Dłużników, jeśli zarejestrujemy bezpłatne konto, to przez pierwszy rok możemy z niego korzystać bez ograniczeń. Biuro Informacji Kredytowej również nie pobierze od nas żadnej opłaty za przedstawienie nam raportu w ramach próbnego konta na 60 dni. To specjalne konto przewidziane dla nowych klientów.

To jednorazowa usługa, za każdy kolejny raport w ramach konta podstawowego będziemy musieli zapłacić 36 zł. Możemy też wykupić konto Premium za 80 zł. W ramach tego konta przysługiwać nam będzie 12 raportów, a każdy następny będzie kosztował zaledwie 5 zł.

Nieco taniej jest w BIG InfoMonitor

W przypadku tej instytucji, jeśli będziemy chcieli skorzystać z raportów częściej niż raz na sześć miesięcy, to za każdy raport będziemy musieli zapłacić 6,50 zł. Za to w ERIF BIG taki raport będzie kosztował już tylko 3 zł.

Gdybyśmy chcieli skorzystać z raportów zgromadzonych przez Bankowy Rejestr lub Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej to z tego tytułu nie poniesiemy żadnych dodatkowych kosztów związanych z przygotowaniem raportu, za to zapłacimy za wysyłkę.

Gdybyśmy z Bankowego Rejestru chcieli odebrać raport osobiście, wówczas zapłacimy za niego 10 zł, gdybyśmy jednak chcieli otrzymać go listem poleconym to będzie nas już kosztowało około 20 zł. Natomiast w BIG za takie same informacje odebrane osobiście zapłacimy 7,50 zł, natomiast, jeśli byśmy chcieli otrzymać je listem poleconym to będziemy musieli już zapłacić 18,50 zł.

A przesłanie informacji ustawowej będzie nas kosztowało 11 zł, w przypadku przesyłki krajowej.

Co prawda z raportów tych wynika czy występowały zapytania kredytowe, jakie i ile mamy zaciągniętych zobowiązań, jednak nie dowiemy się jak wypada ocena naszej wiarygodności kredytowej inaczej nazywana scoringiem. Ta ocena ma dość spore znaczenie, zwłaszcza dla tych, którzy mają w niedalekiej przyszłości zaplanowane zaciągnięcie kolejnego, większego zobowiązania.

Kont Premium

Być może warto wówczas rozważyć wykup konta Premium i śledzić na bieżąco swoją historię kredytową. Jednak żaden raport nam nie pomoże zbudować pozytywnej historii kredytowej, jeśli sami nie przypilnujemy ilości zaciągniętych zobowiązań i terminowości w ich spłacie. Jeśli zależy nam na większym zobowiązaniu, to oprócz pozytywnej historii kredytowej musimy też mieć odpowiedni, stały dochód.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: