Gdy rata pożyczki przekracza połowę dochodu

2 min. czytania

Życie w dzisiejszych czasach daje nam wiele możliwości, ale również mocno może nas ograniczać. Zobowiązania takie jak kredyt hipoteczny czy spłata rat nierzadko przekraczają połowę domowego budżetu. Często brakuje pieniędzy, ale czy właściwie możemy dostać pożyczkę w banku, gdy nasze zobowiązania to ponad połowa miesięcznych dochodów?

Lata 90 XX wieku to czas, gdy Polacy nie przejmowali się rosnącymi długami i, aby mieć lepszy poziom życia, brali pożyczki na potęgę. W związku z tym, Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła odpowiednie ograniczenia, które nazwano Rekomendacją T.

Wynika z niej, że osoby zarabiające najniższą krajową nie mogą dostać pożyczki bankowej, gdy ich miesięczne zobowiązania przekraczają 50% miesięcznych zarobków.

Analogicznie, ci, którzy zarabiają więcej pieniędzy mogą mieć zobowiązania do 65%. Warto wiedzieć, że każdy bank ma prawo indywidualnie określać wysokość tego wskaźnika. Na skutek ustawy wiele instytucji wystąpiło z rynku bankowego i zaczęło oferować pozabankowe pożyczki.

Koniec końców, jeśli twoje miesięczne zobowiązania przekraczają połowę pensji, nie masz co liczyć na uzyskanie kredytu w banku.

Rosnąca popularność szybkich pożyczek

W związku z nałożeniem na banki wymagań wynikających z decyzji Komisji Nadzoru Finansowego, prywatne pożyczki zaczęły się szybko rozwijać. Kiedyś, uzyskanie takiej pożyczki było bardziej formalne i droższe, dzisiaj praktycznie na każdym kroku możemy spotkać się z ofertą pożyczki za 0 złotych i z minimum formalności.

Daleko nie trzeba szukać, firma taka jak Vivus ma w swojej ofercie szeroką gamę opcji praktycznie dla każdego. W przypadku prywatnych pożyczkodawców, zobowiązania przekraczające połowę pensji nie mają znaczącego wpływu na decyzję o pożyczce. Należy po prostu wypełnić internetowy wniosek i poczekać kilka minut na decyzję para banku.

Bez zbędnych formalności i w kilka minut możemy zasilić konto kwotą nawet do 10 tysięcy złotych.

Eksperci z branży finansowej są zgodni. Ich zdaniem prywatni pożyczkodawcy nie mają wpływu na funkcjonowania banków i na odwrót, dlatego też żadne z nich nie musi obawiać się o swoją przyszłość. Ponadto przewiduje się, że rynek instytucji pozabankowych będzie rósł, gdyż popyt na ten produkt zwiększa się.

Nic dziwnego, skoro w kilka minut możemy dodać na swoje konto niemałą sumę pieniędzy.

Foto: Shutterstock
2 min. czytania

Życie w dzisiejszych czasach daje nam wiele możliwości, ale również mocno może nas ograniczać. Zobowiązania takie jak kredyt hipoteczny czy spłata rat nierzadko przekraczają połowę domowego budżetu. Często brakuje pieniędzy, ale czy właściwie możemy dostać pożyczkę w banku, gdy nasze zobowiązania to ponad połowa miesięcznych dochodów?

Lata 90 XX wieku to czas, gdy Polacy nie przejmowali się rosnącymi długami i, aby mieć lepszy poziom życia, brali pożyczki na potęgę. W związku z tym, Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła odpowiednie ograniczenia, które nazwano Rekomendacją T.

Wynika z niej, że osoby zarabiające najniższą krajową nie mogą dostać pożyczki bankowej, gdy ich miesięczne zobowiązania przekraczają 50% miesięcznych zarobków.

Analogicznie, ci, którzy zarabiają więcej pieniędzy mogą mieć zobowiązania do 65%. Warto wiedzieć, że każdy bank ma prawo indywidualnie określać wysokość tego wskaźnika. Na skutek ustawy wiele instytucji wystąpiło z rynku bankowego i zaczęło oferować pozabankowe pożyczki.

Koniec końców, jeśli twoje miesięczne zobowiązania przekraczają połowę pensji, nie masz co liczyć na uzyskanie kredytu w banku.

Rosnąca popularność szybkich pożyczek

W związku z nałożeniem na banki wymagań wynikających z decyzji Komisji Nadzoru Finansowego, prywatne pożyczki zaczęły się szybko rozwijać. Kiedyś, uzyskanie takiej pożyczki było bardziej formalne i droższe, dzisiaj praktycznie na każdym kroku możemy spotkać się z ofertą pożyczki za 0 złotych i z minimum formalności.

Daleko nie trzeba szukać, firma taka jak Vivus ma w swojej ofercie szeroką gamę opcji praktycznie dla każdego. W przypadku prywatnych pożyczkodawców, zobowiązania przekraczające połowę pensji nie mają znaczącego wpływu na decyzję o pożyczce. Należy po prostu wypełnić internetowy wniosek i poczekać kilka minut na decyzję para banku.

Bez zbędnych formalności i w kilka minut możemy zasilić konto kwotą nawet do 10 tysięcy złotych.

Eksperci z branży finansowej są zgodni. Ich zdaniem prywatni pożyczkodawcy nie mają wpływu na funkcjonowania banków i na odwrót, dlatego też żadne z nich nie musi obawiać się o swoją przyszłość. Ponadto przewiduje się, że rynek instytucji pozabankowych będzie rósł, gdyż popyt na ten produkt zwiększa się.

Nic dziwnego, skoro w kilka minut możemy dodać na swoje konto niemałą sumę pieniędzy.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: