Działalność gospodarcza i kredyt bez zaświadczeń

4 min. czytania

Czy to w ogóle możliwe? Czy możemy dostać kredyt bez zaświadczeń na rozpoczęcie działalności gospodarczej? Okazuje się, że tak. Formalności ograniczone do minimum, a do tego dogodna forma spłaty.

Czasy są trudne, nie szczędzą na stresowych sytuacji, chyba najczęściej w miejscu pracy, nadmiar obowiązków, wiecznie niezadowolony szef, do tego zarobki nas demotywują. Wiadomo, możemy zrezygnować z obecnego etatu i poszukać czegoś innego – jednak nie jeden się już przekonał, że „wszędzie dobrze gdzie nas nie ma”.

Możemy też posiedzieć sobie trochę w domu i poczekać aż świetna posadka nas znajdzie. Ale czy nas na to stać? Oszczędności, jeśli w ogóle takowe posiadamy, kurczą się w zatrważającym tempie.

A może by tak się zastanowić nad samozatrudnieniem? Przemyśleć, co tak naprawdę przyniosłoby nam satysfakcję z życia zawodowego i oszczędziło nerwów związanych z wykonywaniem pracy, której wcale nie lubimy. A może okaże się tak, że to, co najbardziej w życiu lubimy robić, okaże się świetnym pomysłem na biznes.

No tak, tylko skąd wziąć odwagę na samodzielne działanie, jeśli całe życie pracowaliśmy na etacie i ktoś inny zajmował się za nas tymi wszystkimi papierami. Kolejny dylemat, to skąd wziąć na to pieniądze. I tu pojawia się kilka rozwiązań.

Jeśli jesteśmy zarejestrowani, jako bezrobotni, możemy spróbować skorzystać z dofinansowania, oferowanego przez urząd pracy, innym rozstrzygnięciem może być skorzystanie z projektów unijnych, ewentualnie postarać się o pożyczkę w banku, a jak tu pojawi się problem, to pozostają jeszcze firmy pozabankowe.

O jakich kwotach mowa?

Wszystko zależy od oferty banku, firmy pozabankowej, zasobności naszego portfela i ewentualnie, co możemy zaoferować, jako zabezpieczenie kredytu. Propozycji firm finansowych jest bardzo wiele. Nie powinniśmy też rezygnować z ofert banków skierowanych do przedsiębiorców.

Musimy wiedzieć, ile gotówki będziemy potrzebować. Ile pieniędzy pochłonie na „dzień dobry” nasze przedsięwzięcie. Gdy nasza działalność ma polegać na pracy w sieci, mamy zamiar tworzyć strony internetowe, zajmować się pozycjonowaniem, trudno, żebyśmy starali się o kredyt w wysokości 50.000 zł.

Na tego typu działalność w zupełności wystarczy nam 20.000 zł. A taki zastrzyk gotówki dostaniemy bez większych problemów i to bez zaświadczeń. Nieco inaczej może sprawa wyglądać, jeśli będziemy potrzebować większej kwoty, bo do prowadzenia naszej firmy potrzebny nam będzie lokal, który trzeba będzie wyremontować i wyposażyć, no i zatrudnić kogoś, komu trzeba zapłacić.

To też nie stanowi problemu. Większą kwotę też dostaniemy w formie szybkiej pożyczki. Tak banki jak i parabanki wychodzą naprzeciw młodym przedsiębiorcom i mogą im pożyczyć nawet 500.000 zł.

A przy tym formalności ograniczone do minimum

Tak jak przy zwykłych pożyczkach, tak i przy pożyczkach dla przedsiębiorców, banki mają nieco więcej wymagań przy ich udzielaniu. Firmy pozabankowe mają minimalne wymagania. Zazwyczaj potrzebny będzie dowód osobisty, niektóre firmy wymagają jeszcze jednego dokumentu ze zdjęciem, na przykład prawa jazdy bądź paszportu.

Gdy będziemy chcieli pożyczyć większą kwotę przez internet, a jesteśmy w szczęśliwym związku małżeńskim, wymagana będzie zgoda współmałżonka. Wyjątek będzie stanowić orzeczona separacja, ewentualnie rozdzielność majątkowa.

Parabanki nie wymagają od nas ani biznesplanów, ani prognoz, jedynie przedstawienia wydruku z CEIDG, ewentualnie wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej. Taka praktyka zdarza też się w niektórych bankach.

A w bankach wciąż trudniej. Dlaczego?

W dużej mierze winne są statystyki. To waśnie one wskazują, że na dziesięć nowo utworzonych firm, zaledwie jedna utrzymuje się na rynku. Najzwyczajniej w świecie, banki obawiają się upadłości młodych firm. Zanim otrzymamy kredyt z banku, analitycy finansowi dokładnie przebadają naszą sytuację, przeprowadzą prognozę powodzenia naszego przedsięwzięcia.

Gdy stawka toczy się o niewielką kwotę, taką do 25.000 zł, bank nie będzie od nas wymagał dodatkowych zaświadczeń. Z każdą złotówką ponad tą kwotę, wymagania banku rosną. Nasze szanse na większy kredyt wzrastają w momencie, kiedy mamy coś, co możemy zastawić, na przykład nieruchomość.

Za to w parabankach minimum formalności

Często decydujemy się na rozpoczęcie jednoosobowej działalności gospodarczej. Taka firma nie potrzebuje na początek dużych nakładów finansowych, zwłaszcza, jeśli ma ona polegać na świadczeniu usług. W takim przypadku z powodzeniem możemy skorzystać z propozycji parabanków, chwilówki bez zaświadczeń.

Szybko otrzymamy pieniądze, dzięki którym z łatwością ruszymy z naszym przedsięwzięciem. Warunki takiej pożyczki mogą być mniej korzystne niż w banku, jednak taki koszt ponosimy za „minimum formalności”.

Jednak nie podejmujmy decyzji zbyt pochopnie. Jeśli mamy jakieś wątpliwości, z których ofert najlepiej będzie nam skorzystać, zawsze możemy liczyć na pomoc ze strony specjalistów finansowych. Oni bez najmniejszego problemy wskażą nam właściwą drogę do finansowania naszej świeżo upieczonej firmy.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Czy to w ogóle możliwe? Czy możemy dostać kredyt bez zaświadczeń na rozpoczęcie działalności gospodarczej? Okazuje się, że tak. Formalności ograniczone do minimum, a do tego dogodna forma spłaty.

Czasy są trudne, nie szczędzą na stresowych sytuacji, chyba najczęściej w miejscu pracy, nadmiar obowiązków, wiecznie niezadowolony szef, do tego zarobki nas demotywują. Wiadomo, możemy zrezygnować z obecnego etatu i poszukać czegoś innego – jednak nie jeden się już przekonał, że „wszędzie dobrze gdzie nas nie ma”.

Możemy też posiedzieć sobie trochę w domu i poczekać aż świetna posadka nas znajdzie. Ale czy nas na to stać? Oszczędności, jeśli w ogóle takowe posiadamy, kurczą się w zatrważającym tempie.

A może by tak się zastanowić nad samozatrudnieniem? Przemyśleć, co tak naprawdę przyniosłoby nam satysfakcję z życia zawodowego i oszczędziło nerwów związanych z wykonywaniem pracy, której wcale nie lubimy. A może okaże się tak, że to, co najbardziej w życiu lubimy robić, okaże się świetnym pomysłem na biznes.

No tak, tylko skąd wziąć odwagę na samodzielne działanie, jeśli całe życie pracowaliśmy na etacie i ktoś inny zajmował się za nas tymi wszystkimi papierami. Kolejny dylemat, to skąd wziąć na to pieniądze. I tu pojawia się kilka rozwiązań.

Jeśli jesteśmy zarejestrowani, jako bezrobotni, możemy spróbować skorzystać z dofinansowania, oferowanego przez urząd pracy, innym rozstrzygnięciem może być skorzystanie z projektów unijnych, ewentualnie postarać się o pożyczkę w banku, a jak tu pojawi się problem, to pozostają jeszcze firmy pozabankowe.

O jakich kwotach mowa?

Wszystko zależy od oferty banku, firmy pozabankowej, zasobności naszego portfela i ewentualnie, co możemy zaoferować, jako zabezpieczenie kredytu. Propozycji firm finansowych jest bardzo wiele. Nie powinniśmy też rezygnować z ofert banków skierowanych do przedsiębiorców.

Musimy wiedzieć, ile gotówki będziemy potrzebować. Ile pieniędzy pochłonie na „dzień dobry” nasze przedsięwzięcie. Gdy nasza działalność ma polegać na pracy w sieci, mamy zamiar tworzyć strony internetowe, zajmować się pozycjonowaniem, trudno, żebyśmy starali się o kredyt w wysokości 50.000 zł.

Na tego typu działalność w zupełności wystarczy nam 20.000 zł. A taki zastrzyk gotówki dostaniemy bez większych problemów i to bez zaświadczeń. Nieco inaczej może sprawa wyglądać, jeśli będziemy potrzebować większej kwoty, bo do prowadzenia naszej firmy potrzebny nam będzie lokal, który trzeba będzie wyremontować i wyposażyć, no i zatrudnić kogoś, komu trzeba zapłacić.

To też nie stanowi problemu. Większą kwotę też dostaniemy w formie szybkiej pożyczki. Tak banki jak i parabanki wychodzą naprzeciw młodym przedsiębiorcom i mogą im pożyczyć nawet 500.000 zł.

A przy tym formalności ograniczone do minimum

Tak jak przy zwykłych pożyczkach, tak i przy pożyczkach dla przedsiębiorców, banki mają nieco więcej wymagań przy ich udzielaniu. Firmy pozabankowe mają minimalne wymagania. Zazwyczaj potrzebny będzie dowód osobisty, niektóre firmy wymagają jeszcze jednego dokumentu ze zdjęciem, na przykład prawa jazdy bądź paszportu.

Gdy będziemy chcieli pożyczyć większą kwotę przez internet, a jesteśmy w szczęśliwym związku małżeńskim, wymagana będzie zgoda współmałżonka. Wyjątek będzie stanowić orzeczona separacja, ewentualnie rozdzielność majątkowa.

Parabanki nie wymagają od nas ani biznesplanów, ani prognoz, jedynie przedstawienia wydruku z CEIDG, ewentualnie wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej. Taka praktyka zdarza też się w niektórych bankach.

A w bankach wciąż trudniej. Dlaczego?

W dużej mierze winne są statystyki. To waśnie one wskazują, że na dziesięć nowo utworzonych firm, zaledwie jedna utrzymuje się na rynku. Najzwyczajniej w świecie, banki obawiają się upadłości młodych firm. Zanim otrzymamy kredyt z banku, analitycy finansowi dokładnie przebadają naszą sytuację, przeprowadzą prognozę powodzenia naszego przedsięwzięcia.

Gdy stawka toczy się o niewielką kwotę, taką do 25.000 zł, bank nie będzie od nas wymagał dodatkowych zaświadczeń. Z każdą złotówką ponad tą kwotę, wymagania banku rosną. Nasze szanse na większy kredyt wzrastają w momencie, kiedy mamy coś, co możemy zastawić, na przykład nieruchomość.

Za to w parabankach minimum formalności

Często decydujemy się na rozpoczęcie jednoosobowej działalności gospodarczej. Taka firma nie potrzebuje na początek dużych nakładów finansowych, zwłaszcza, jeśli ma ona polegać na świadczeniu usług. W takim przypadku z powodzeniem możemy skorzystać z propozycji parabanków, chwilówki bez zaświadczeń.

Szybko otrzymamy pieniądze, dzięki którym z łatwością ruszymy z naszym przedsięwzięciem. Warunki takiej pożyczki mogą być mniej korzystne niż w banku, jednak taki koszt ponosimy za „minimum formalności”.

Jednak nie podejmujmy decyzji zbyt pochopnie. Jeśli mamy jakieś wątpliwości, z których ofert najlepiej będzie nam skorzystać, zawsze możemy liczyć na pomoc ze strony specjalistów finansowych. Oni bez najmniejszego problemy wskażą nam właściwą drogę do finansowania naszej świeżo upieczonej firmy.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: