Dlaczego lokaty mają obecnie niskie oprocentowanie?

3 min. czytania

Dziesięciolecia lokat bankowych sprawiły, że są najbardziej rozpoznawaną metodą „lokowania” pieniędzy. Wszystko przez swoją prostą formę. Płacimy bankowi przy zakładaniu lokaty, a po jej zakończeniu bank zwróci nam ją razem z odsetkami. Dlatego obie strony transakcji są zadowolone. Bank posiada pieniądze do pożyczenia innym osobom, a my uzyskujemy dodatkowy zysk z tytułu odsetek od depozytu. Jednak w ostatnim czasie zaszło w tej dziedzinie wiele zmian.

Powrót do niskich stóp procentowych

W dzisiejszych czasach banki nie są zmuszane by „walczyć” o pieniądze klientów. Mogą tanio pożyczać pieniądze na rynku międzybankowym. Z ich punktu widzenia nie warto „płacić więcej” poprzez podnoszenie oprocentowania depozytów. Oczywiście ci, którzy mają oszczędności, stracą. Nie mają szans na zwiększenie swoich pieniędzy. Co ważniejsze, osoby, które utworzyły depozyt, faktycznie je utraciły.

To wszystko z powodu inflacji. Jeżeli jego kwota jest wyższa niż stopa depozytowa, jego rzeczywista wartość maleje. Dlatego po zakończeniu lokaty rzeczywista wartość waluty będzie niższa niż przed jej rozpoczęciem.

Jak długo to potrwa?

Jak do tej pory nic nie wskazuje na to, że coś może się szybko zmienić. Nawet jeśli pandemia się skończy, gospodarki na całym świecie przez długi czas będą w tarapatach. Dlatego nie ma co oczekiwać, że stopy depozytowe wzrosną w najbliższej przyszłości. Bank centralny dołoży wszelkich starań, aby zainwestować jak najwięcej na wszystkich rynkach i dlatego nie podniesie stóp procentowych.

Stwarza to pewne ryzyko dla tych, którzy mają oszczędności. Na pewno pojawią się oferty różnych typów firm, zachęcające do płacenia im wysokich opłat. Zdecydowana większość tych możliwości to proste oszustwa. Takie firmy chcą, aby „zdesperowani” ludzie im płacili, mając nadzieję na spore zyski. Dlatego należy uważać, aby nie stracić wszystkich swoich oszczędności.

Dlatego lepiej uzyskać niższy zwrot z lokat bankowych niż całkowicie stracić nasze pieniądze.

Wiele osób wypłaca pieniądze ze swoich kont depozytowych, dlaczego?

Powód jest jeden to niskie oprocentowanie depozytów. Dlatego nasz zysk z lokat jest niewielki, co powoduje, że poszukujemy innych sposobów na zwiększenie oszczędności. Dlaczego oprocentowanie depozytów jest dziś tak niskie i czy może się zmienić w najbliższej przyszłości.

Aby zrozumieć, jak określić oprocentowanie depozytów, musimy dobrze rozpatrzyć, w jaki sposób banki pozyskują fundusze pożyczkowe. Wiadomo, iż część z nich pochodzi z kapitału bankowego, ale większość to pieniądze pożyczone. Od swoich klientów z ich rachunków lub depozytów lub z innych banków. To, gdzie bank pożycza pieniądze, zależy tylko i wyłącznie od stóp procentowych.

Określa je Komisja Polityki Pieniężnej. Aktualnie są na bardzo niskim pułapie. Ta sprawa jest spowodowana wieloma przyczynami. Po pierwsze, stan polskiej gospodarki. Ze względu na epidemię koronawirusa jest słaby, więc powinien być jak najbardziej „stymulujący”. Pierwszym sposobem są niskie stopy procentowe.

W takim przypadku firmy i osoby fizyczne nie interesują zdeponowaniem pieniędzy w bankach, ale inwestują na różne sposoby. Inwestycje te pobudzają gospodarkę, więc jest szansa na wyjście z kryzysu.

Foto: Shutterstock
3 min. czytania

Dziesięciolecia lokat bankowych sprawiły, że są najbardziej rozpoznawaną metodą „lokowania” pieniędzy. Wszystko przez swoją prostą formę. Płacimy bankowi przy zakładaniu lokaty, a po jej zakończeniu bank zwróci nam ją razem z odsetkami. Dlatego obie strony transakcji są zadowolone. Bank posiada pieniądze do pożyczenia innym osobom, a my uzyskujemy dodatkowy zysk z tytułu odsetek od depozytu. Jednak w ostatnim czasie zaszło w tej dziedzinie wiele zmian.

Powrót do niskich stóp procentowych

W dzisiejszych czasach banki nie są zmuszane by „walczyć” o pieniądze klientów. Mogą tanio pożyczać pieniądze na rynku międzybankowym. Z ich punktu widzenia nie warto „płacić więcej” poprzez podnoszenie oprocentowania depozytów. Oczywiście ci, którzy mają oszczędności, stracą. Nie mają szans na zwiększenie swoich pieniędzy. Co ważniejsze, osoby, które utworzyły depozyt, faktycznie je utraciły.

To wszystko z powodu inflacji. Jeżeli jego kwota jest wyższa niż stopa depozytowa, jego rzeczywista wartość maleje. Dlatego po zakończeniu lokaty rzeczywista wartość waluty będzie niższa niż przed jej rozpoczęciem.

Jak długo to potrwa?

Jak do tej pory nic nie wskazuje na to, że coś może się szybko zmienić. Nawet jeśli pandemia się skończy, gospodarki na całym świecie przez długi czas będą w tarapatach. Dlatego nie ma co oczekiwać, że stopy depozytowe wzrosną w najbliższej przyszłości. Bank centralny dołoży wszelkich starań, aby zainwestować jak najwięcej na wszystkich rynkach i dlatego nie podniesie stóp procentowych.

Stwarza to pewne ryzyko dla tych, którzy mają oszczędności. Na pewno pojawią się oferty różnych typów firm, zachęcające do płacenia im wysokich opłat. Zdecydowana większość tych możliwości to proste oszustwa. Takie firmy chcą, aby „zdesperowani” ludzie im płacili, mając nadzieję na spore zyski. Dlatego należy uważać, aby nie stracić wszystkich swoich oszczędności.

Dlatego lepiej uzyskać niższy zwrot z lokat bankowych niż całkowicie stracić nasze pieniądze.

Wiele osób wypłaca pieniądze ze swoich kont depozytowych, dlaczego?

Powód jest jeden to niskie oprocentowanie depozytów. Dlatego nasz zysk z lokat jest niewielki, co powoduje, że poszukujemy innych sposobów na zwiększenie oszczędności. Dlaczego oprocentowanie depozytów jest dziś tak niskie i czy może się zmienić w najbliższej przyszłości.

Aby zrozumieć, jak określić oprocentowanie depozytów, musimy dobrze rozpatrzyć, w jaki sposób banki pozyskują fundusze pożyczkowe. Wiadomo, iż część z nich pochodzi z kapitału bankowego, ale większość to pieniądze pożyczone. Od swoich klientów z ich rachunków lub depozytów lub z innych banków. To, gdzie bank pożycza pieniądze, zależy tylko i wyłącznie od stóp procentowych.

Określa je Komisja Polityki Pieniężnej. Aktualnie są na bardzo niskim pułapie. Ta sprawa jest spowodowana wieloma przyczynami. Po pierwsze, stan polskiej gospodarki. Ze względu na epidemię koronawirusa jest słaby, więc powinien być jak najbardziej „stymulujący”. Pierwszym sposobem są niskie stopy procentowe.

W takim przypadku firmy i osoby fizyczne nie interesują zdeponowaniem pieniędzy w bankach, ale inwestują na różne sposoby. Inwestycje te pobudzają gospodarkę, więc jest szansa na wyjście z kryzysu.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

5 + 3 =

error: