Czynniki wpływające na zdolność kredytową przy działalności gospodarczej

5 min. czytania

Z każdym rokiem w Polsce rośnie liczba małych firm. Nic w tym dziwnego, gdyż przedsiębiorczy Polacy coraz częściej chcą sami zarabiać na swoje życie. I choć wielu z nich z powodzeniem prowadzi własny biznes, to wciąż mają problemy z uzyskaniem kredytu bankowego, w szczególności na kupno mieszkania czy budowę domu. Dla większości banków prowadzenie własnej działalności gospodarczej nie jest wystarczająco dobrym źródłem dochodów. Mimo iż to zazwyczaj osoby zatrudnione na umowy śmieciowe mają problem z uzyskaniem kredytu, to sytuacja przedsiębiorców również nie należy do najlepszych.

Dlatego też w dzisiejszym artykule przeanalizujemy elementy, jakie mają główny wpływ na zdolność kredytową przedsiębiorców z perspektywy banku.

Weryfikacja zaległości wobec ZUS-u i urzędu skarbowego

Zanim bank zdecyduje się na udzielnie kredytu przedsiębiorcy, dokładnie sprawdzi jego zobowiązania wobec ZUS-u i urzędu skarbowego. Wszelkiego rodzaju opóźnienia mogą sprawić, że wniosek o kredyt zostanie odrzucony. Ponadto, banki biorą pod uwagę również historię kredytową przedsiębiorcy, na którą składają się wszelkie dotychczasowe zobowiązania, zarówno prywatne, jak i firmowe.

Aby zwiększyć własne szanse na otrzymanie kredytu na atrakcyjnych warunkach, przedsiębiorcy często decydują się na rezygnację z karty kredytowej czy debetu, a przynajmniej na ograniczenie obowiązującego na nich limitu. Warto pamiętać, że każde zobowiązanie, nawet potencjalne, zmniejsza naszą zdolność kredytową.

Czas funkcjonowania na rynku

Jednym z najważniejszych czynników, którymi kierują się banki przy analizie wniosków kredytowych składanych przez przedsiębiorców, jest czas, od jakiego funkcjonują oni na rynku. Wszystkie banki bez wyjątku określają minimalny okres, jaki dana firma musi istnieć, aby jej właściciel mógł ubiegać się o kredyt. W niektórych przypadkach jest to co najmniej pół roku, ale zdarzają się i bardziej ostrożne banki, które wymagają, aby pożyczkobiorca prowadził działalność gospodarczą przynajmniej od 2 lat.

Wiąże się to z tym, że najwięcej firm upada już w pierwszych miesiącach działalności. Dlatego im dłużej przedsiębiorca działa na rynku, a do tego osiąga dochody na dobrym poziomie, tym większe szanse na to, że bank udzieli mu kredytu. Warto również wiedzieć, że od długości okresu, w którym firma funkcjonuje na rynku, zależą również warunki, na jakich przedsiębiorca może uzyskać kredyt.

Im ten okres jest krótszy, tym zdaniem banku bardziej ryzykowne jest przyznanie pieniędzy pożyczkobiorcy, a co za tym idzie, oferuje mu się gorsze warunki. Dlatego warto przeanalizować dokładne wymagania banku i czasem poczekać z wnioskiem o pożyczkę kilka dodatkowych miesięcy, które pozwolą na wynegocjowanie korzystniejszej umowy kredytowej.

Kto może skorzystać z kredytu po miesiącu prowadzenia działalności?

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku osób, które wprawdzie zarejestrowały działalność gospodarczą, ale w dalszym ciągu pracują dla tego samego pracodawcy. Takie osoby mogą liczyć na kredyt, w tym kredyt hipoteczny, znacznie szybciej. W tym celu należy dostarczyć do banku dokumenty, które potwierdzą, że w przeszłości pracowaliśmy u danego pracodawcy oraz w dalszym ciągu z nim współpracujemy. Bardzo ważne jest, aby w obydwu przypadkach zakres wykonywanych przez pożyczkobiorcę obowiązków był taki sam.

Czy zawieszenie działalności wpływa na zdolność kredytową przedsiębiorcy?

Zdolność kredytowa przedsiębiorcy będzie również gorsza, jeśli przedsiębiorca w ostatnich miesiącach zawieszał prowadzoną przez siebie działalność. Dla banku może być to sygnał, że dany pożyczkobiorca nie najlepiej radzi sobie z prowadzeniem biznesu i odrzuci wniosek kredytowy. W takiej sytuacji również najkorzystniej będzie odczekać kilka miesięcy przed złożeniem wniosku o kredyt. Nie dotyczy to jednak osób, które co roku zawieszają działalność na określony czas, ale nie ma to wpływu na ich płynność finansową.

Branże o podwyższonym ryzyku

Analizując wniosek kredytowy, banki zwracają również uwagę na branżę, w której działa dany przedsiębiorca. Niektóre z nich, takie jak branża budowlana, gastronomiczna, deweloperska, ubezpieczeniowa czy finansowa, uznawane są za bardziej ryzykowne od innych. W takim przypadku przedsiębiorca musi się liczyć z bardziej szczegółową analizą finansową jego firmy, która będzie brała pod uwagę dłuższy okres funkcjonowania na rynku.

Najczęściej przedsiębiorcy z tych branż muszą liczyć się z wyższym oprocentowaniem kredytu lub koniecznością wpłacenia większego wkładu własnego. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze formalności, które czekają na przedsiębiorcę. W porównaniu z kredytem udzielanym osobie prywatnej będzie ich znacznie więcej. Podobnie zresztą jak dokumentów, które przedsiębiorcy będą musieli dostarczyć do banku.

Liczy się dochód

Innym niezwykle ważnym dla banków czynnikiem, który wpływa na zdolność kredytową przedsiębiorców, jest dochód. Na jego wysokość wpływa między innymi sposób, w jaki dana osoba rozlicza się z urzędem skarbowym. Pod tym względem najkorzystniej wypadają właściciele firm, rozliczający się na podstawie zasad ogólnych. Natomiast w najtrudniejszej sytuacji będę osoby rozliczające się w formie karty podatkowej.

W takim przypadku dochód wyliczany jest poprzez przemnożenie płaconego podatku przez konkretną liczbę, a często jest on mniejszy, niż ma to faktycznie miejsce. W podobnej sytuacji są przedsiębiorcy, którzy rozliczają się na podstawie ryczałtu. Wówczas bank wylicza dochód netto jako procent z uzyskiwanych przychodów. W zależności od banku może to być 50% lub tylko 20%, przez co uzyskiwany dochód może być mocno zaniżony.

Foto: Shutterstock
5 min. czytania

Z każdym rokiem w Polsce rośnie liczba małych firm. Nic w tym dziwnego, gdyż przedsiębiorczy Polacy coraz częściej chcą sami zarabiać na swoje życie. I choć wielu z nich z powodzeniem prowadzi własny biznes, to wciąż mają problemy z uzyskaniem kredytu bankowego, w szczególności na kupno mieszkania czy budowę domu. Dla większości banków prowadzenie własnej działalności gospodarczej nie jest wystarczająco dobrym źródłem dochodów. Mimo iż to zazwyczaj osoby zatrudnione na umowy śmieciowe mają problem z uzyskaniem kredytu, to sytuacja przedsiębiorców również nie należy do najlepszych.

Dlatego też w dzisiejszym artykule przeanalizujemy elementy, jakie mają główny wpływ na zdolność kredytową przedsiębiorców z perspektywy banku.

Weryfikacja zaległości wobec ZUS-u i urzędu skarbowego

Zanim bank zdecyduje się na udzielnie kredytu przedsiębiorcy, dokładnie sprawdzi jego zobowiązania wobec ZUS-u i urzędu skarbowego. Wszelkiego rodzaju opóźnienia mogą sprawić, że wniosek o kredyt zostanie odrzucony. Ponadto, banki biorą pod uwagę również historię kredytową przedsiębiorcy, na którą składają się wszelkie dotychczasowe zobowiązania, zarówno prywatne, jak i firmowe.

Aby zwiększyć własne szanse na otrzymanie kredytu na atrakcyjnych warunkach, przedsiębiorcy często decydują się na rezygnację z karty kredytowej czy debetu, a przynajmniej na ograniczenie obowiązującego na nich limitu. Warto pamiętać, że każde zobowiązanie, nawet potencjalne, zmniejsza naszą zdolność kredytową.

Czas funkcjonowania na rynku

Jednym z najważniejszych czynników, którymi kierują się banki przy analizie wniosków kredytowych składanych przez przedsiębiorców, jest czas, od jakiego funkcjonują oni na rynku. Wszystkie banki bez wyjątku określają minimalny okres, jaki dana firma musi istnieć, aby jej właściciel mógł ubiegać się o kredyt. W niektórych przypadkach jest to co najmniej pół roku, ale zdarzają się i bardziej ostrożne banki, które wymagają, aby pożyczkobiorca prowadził działalność gospodarczą przynajmniej od 2 lat.

Wiąże się to z tym, że najwięcej firm upada już w pierwszych miesiącach działalności. Dlatego im dłużej przedsiębiorca działa na rynku, a do tego osiąga dochody na dobrym poziomie, tym większe szanse na to, że bank udzieli mu kredytu. Warto również wiedzieć, że od długości okresu, w którym firma funkcjonuje na rynku, zależą również warunki, na jakich przedsiębiorca może uzyskać kredyt.

Im ten okres jest krótszy, tym zdaniem banku bardziej ryzykowne jest przyznanie pieniędzy pożyczkobiorcy, a co za tym idzie, oferuje mu się gorsze warunki. Dlatego warto przeanalizować dokładne wymagania banku i czasem poczekać z wnioskiem o pożyczkę kilka dodatkowych miesięcy, które pozwolą na wynegocjowanie korzystniejszej umowy kredytowej.

Kto może skorzystać z kredytu po miesiącu prowadzenia działalności?

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku osób, które wprawdzie zarejestrowały działalność gospodarczą, ale w dalszym ciągu pracują dla tego samego pracodawcy. Takie osoby mogą liczyć na kredyt, w tym kredyt hipoteczny, znacznie szybciej. W tym celu należy dostarczyć do banku dokumenty, które potwierdzą, że w przeszłości pracowaliśmy u danego pracodawcy oraz w dalszym ciągu z nim współpracujemy. Bardzo ważne jest, aby w obydwu przypadkach zakres wykonywanych przez pożyczkobiorcę obowiązków był taki sam.

Czy zawieszenie działalności wpływa na zdolność kredytową przedsiębiorcy?

Zdolność kredytowa przedsiębiorcy będzie również gorsza, jeśli przedsiębiorca w ostatnich miesiącach zawieszał prowadzoną przez siebie działalność. Dla banku może być to sygnał, że dany pożyczkobiorca nie najlepiej radzi sobie z prowadzeniem biznesu i odrzuci wniosek kredytowy. W takiej sytuacji również najkorzystniej będzie odczekać kilka miesięcy przed złożeniem wniosku o kredyt. Nie dotyczy to jednak osób, które co roku zawieszają działalność na określony czas, ale nie ma to wpływu na ich płynność finansową.

Branże o podwyższonym ryzyku

Analizując wniosek kredytowy, banki zwracają również uwagę na branżę, w której działa dany przedsiębiorca. Niektóre z nich, takie jak branża budowlana, gastronomiczna, deweloperska, ubezpieczeniowa czy finansowa, uznawane są za bardziej ryzykowne od innych. W takim przypadku przedsiębiorca musi się liczyć z bardziej szczegółową analizą finansową jego firmy, która będzie brała pod uwagę dłuższy okres funkcjonowania na rynku.

Najczęściej przedsiębiorcy z tych branż muszą liczyć się z wyższym oprocentowaniem kredytu lub koniecznością wpłacenia większego wkładu własnego. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze formalności, które czekają na przedsiębiorcę. W porównaniu z kredytem udzielanym osobie prywatnej będzie ich znacznie więcej. Podobnie zresztą jak dokumentów, które przedsiębiorcy będą musieli dostarczyć do banku.

Liczy się dochód

Innym niezwykle ważnym dla banków czynnikiem, który wpływa na zdolność kredytową przedsiębiorców, jest dochód. Na jego wysokość wpływa między innymi sposób, w jaki dana osoba rozlicza się z urzędem skarbowym. Pod tym względem najkorzystniej wypadają właściciele firm, rozliczający się na podstawie zasad ogólnych. Natomiast w najtrudniejszej sytuacji będę osoby rozliczające się w formie karty podatkowej.

W takim przypadku dochód wyliczany jest poprzez przemnożenie płaconego podatku przez konkretną liczbę, a często jest on mniejszy, niż ma to faktycznie miejsce. W podobnej sytuacji są przedsiębiorcy, którzy rozliczają się na podstawie ryczałtu. Wówczas bank wylicza dochód netto jako procent z uzyskiwanych przychodów. W zależności od banku może to być 50% lub tylko 20%, przez co uzyskiwany dochód może być mocno zaniżony.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

5 + = 11

error: