Czy zapytania w BIK o kredyt mogą nam zaszkodzić?

6 min. czytania

Jedno czy dwa, a nawet trzy zapytania w miesiącu przeważnie nie będą miały znaczącego wpływu na decyzję kredytową. Jednak, gdy tych zapytań w miesiącu zadajemy kilka czy kilkanaście to może już nas pogrążyć. I mimo tego, że bank odpowie nam na zapytanie, złożymy wniosek z wymaganymi załącznikami – decyzja banku w sprawie udzielenia kredytu może być odmowna.

Dlaczego tak się dzieje? Czy zwykłe zapytanie o kredyt w kilku bankach może mieć aż taki wpływ na decyzję kredytową?

Jak to działa?

Czasy, gdy z obywatelami można było robić, co się chciało, manipulować nimi na prawo i lewo, już dawno minęły. Obecnie ludzie są bardziej świadomi i często nie łapią się pierwszych, lepszych złożonych ofert. Lubią sami zapoznać się z propozycją, czy rozważyć jeszcze inne.

Podobnie się sprawy mają, jeśli chodzi o zaciągnięcie kredytu. Już nie każdy da się złapać na 0%. Świadomy klient chce poznać dogłębnie ofertę, wiedzieć, jaki jest koszt całkowity kredytu, jaka prowizja i jakie dodatkowe opłaty. I mimo tego, udając się do banku, okazuje się, że oferta, jaką bank nam zaproponuje jest nieco odmienna od tej, z którą zapoznaliśmy się za pomocą rankingów.

Dlaczego tak jest? Bo zanim bank będzie z nami rozmawiał o konkretach musi sprawdzić naszą zdolność kredytową. Także ostatecznie może się okazać, że ta oferta nie będzie taka, jakiej byśmy się spodziewali. I co wtedy? Składamy zapytanie o kredyt w kilku bankach. Odpowiedź otrzymujemy również z kilku banków i wybieramy najkorzystniejszą dla nas ofertę.

Biegniemy do banku z kompletnym wnioskiem i czekamy. Czekamy a odpowiedź przychodzi negatywna.

Dlaczego? Okazuje się, że przyczyną może być za dużo zapytań w BIK. Niestety, to dość częsta przyczyna odmowy. Wiele osób zadaje pytanie czy to możliwa przyczyna odmowy przyznania kredytu hipotecznego, gotówkowego czy każdego innego. Czy to możliwe? Jest duże prawdopodobieństwo, że wiele zapytań w BIK może być przyczyną odmowy.

Zadając wiele zapytań o kredyt zaburzamy swoją wiarygodność kredytową.

Ale czy w każdym przypadku tak nasza wiarygodność zostaje zaburzona?

Nie. Tym bardziej, że sami widzimy, że osoby z naszego otoczenia wysyłają po kilka zapytań i kredyt otrzymują, a my nie. Dlaczego? Wiele zależy od naszej historii kredytowej w BIK, jak wygląda nasza ocena. Maksymalna ilość punktów, jaką możemy uzbierać w BIK to 631. Gdy mamy taką właśnie ocenę, nie musimy się martwić, że wysyłając kilka zapytań o kredyt w miesiącu obniży naszą zdolność.

Bo musimy wiedzieć, że każde takie zapytanie obniża naszą ocenę o jakieś 5 %. A w przypadku, gdy jesteśmy nowymi klientami, nie mamy żadnej historii kredytowej, czy zaliczyliśmy kilka opóźnień w spłacie poprzednich zobowiązań, to każde takie zapytanie może w znaczącym stopniu obniżyć naszą wiarygodność.

Sprawdź swój BIK

Sprawdź swój BIK

  • Raport BIK
  • Dostęp do historii kredytowej
  • Z dobrą historią w BIK tańszy kredyt
  • Pobierz swój certyfikat wiarygodności kredytowej
Ogólna ocena

Sprawdź co banki wiedzą o Tobie, oceń swoje szanse na kredyt, upewnij się, że nie ciąży na Tobie cudzy kredyt.

Nie poddajmy się jednak. Tak jak w wielu innych kwestiach, tak i w tej banki bardzo indywidualnie traktują każdą sprawę. Dla jednych ilość zapytań ma ogromne znaczenie i wpływa na decyzję kredytową, w innych ważniejsze są inne czynniki określające ryzyko kredytowe, a ilość zapytań ma minimalny wpływ na odpowiedź.

W czym tkwi problem?

Nie wszystkie banki mają z tym problem. Jednak w niektórych wysłanych wiele zapytań o kredyt jest równoznaczny ze spadkiem wiarygodności kredytowej. Według takiego banku, jeśli staramy się o kredyt w wielu instytucjach, nie do końca jesteśmy zdolni do zaciągnięcia pożyczki. Kolejna kłopotliwa kwestia to, ta, – dlaczego wysłaliśmy tyle zapytań i pozostałe banki nie chciały nam udzielić pożyczki?

Dla takiego banku stanowimy większe zagrożenie, a co za tym idzie, nasza zdolność jest zdecydowanie niższa. W związku z powyższym, w takim banku możemy spotkać się z odmową, ewentualnie zaproponowany kredyt może być dla nas na mało korzystny.

Nie dzieje się tak bez przyczyny. Otóż wszechobecne statystyki wskazują na to, że klienci, którzy składają wiele zapytań, z reguły w późniejszym czasie mają większy problemy ze spłatą zaciągniętych zobowiązań, niż ci, którzy tych zapytań wysyłali mniej. Także, zwracajmy uwagę na to, ile zapytań o kredyt wysyłamy.

Takie informacje, gdzie i kiedy pytaliśmy o kredyt są dostępne w naszej historii kredytowej w BIK nawet przez 12 miesięcy. Każdy bank może to sprawdzić. Eksperci twierdzą, że już po dwóch miesiącach, od złożenia ostatnich zapytań, możemy się ubiegać o kredyt i nawet jest duża szansa na jego otrzymanie.

Banki zazwyczaj sprawdzają w BIK ostatni miesiąc, niektóre ostatni kwartał

To ile możemy składać zapytań, żeby sobie nie zaszkodzić? Starając się o jakikolwiek kredyt, czy to gotówkowy czy samochodowy nie składajmy więcej niż trzy zapytania w ciągu jednego miesiąca.

Gdy nasza historia kredytowa jest nie najlepsza, ewentualnie w ogóle jej nie posiadamy, a zadamy więcej niż trzy zapytania, to może diametralnie zmienić naszą sytuację w oczach banku i skutkować odmową udzielenia kredytu.

Gdy złożymy ich za dużo w zbyt krótkim czasie, może się okazać, że będziemy zmuszeni odczekać kilka miesięcy zanim od początku zaczniemy poszukiwania kredytu skrojonego na nasze potrzeby. Możemy też wykazać się odrobiną sprytu, udać się do banku i nie podając swoich danych i nie wyrażając zgody na odnotowanie zapytania w BIK, uzyskać pewne, choć podstawowe informacje na temat kredytu.

Alternatywne rozwiązanie

Niemalże równorzędnym rozwiązaniem przy problemach z BIK są prywatne pożyczki bez BIK. Prywatne firmy pożyczkowe z uwagi na fakt, że czerpią informacji z Biura Informacji Kredytowej nie interesują się też ilością złożonych przez nas wniosków o pożyczkę. Wystarczy dowód i internet i w kilka chwil możesz mieć dodatkowe środki na koncie.

W ten sposób możemy przeczekać te kilka miesięcy, wymagane do złożenia kolejnego wniosku o kredyt w banku. Nasza wiarygodność kredytowa nieco się poprawi a szansa na dogodny kredyt bankowy wzrośnie.

To oczywiste, że nie chcemy marnować czasu i dlatego właśnie w większości przypadków składamy po kilka zapytań w miesiącu. Chcemy jak najszybciej uzyskać informację o najkorzystniejszej ofercie kredytowej. Wielu osobom nawet przez myśl nie przeszło, że właśnie w ten sposób mogą sobie zaszkodzić i nie dostać kredytu w ogóle.

Foto: Shutterstock
6 min. czytania

Jedno czy dwa, a nawet trzy zapytania w miesiącu przeważnie nie będą miały znaczącego wpływu na decyzję kredytową. Jednak, gdy tych zapytań w miesiącu zadajemy kilka czy kilkanaście to może już nas pogrążyć. I mimo tego, że bank odpowie nam na zapytanie, złożymy wniosek z wymaganymi załącznikami – decyzja banku w sprawie udzielenia kredytu może być odmowna.

Dlaczego tak się dzieje? Czy zwykłe zapytanie o kredyt w kilku bankach może mieć aż taki wpływ na decyzję kredytową?

Jak to działa?

Czasy, gdy z obywatelami można było robić, co się chciało, manipulować nimi na prawo i lewo, już dawno minęły. Obecnie ludzie są bardziej świadomi i często nie łapią się pierwszych, lepszych złożonych ofert. Lubią sami zapoznać się z propozycją, czy rozważyć jeszcze inne.

Podobnie się sprawy mają, jeśli chodzi o zaciągnięcie kredytu. Już nie każdy da się złapać na 0%. Świadomy klient chce poznać dogłębnie ofertę, wiedzieć, jaki jest koszt całkowity kredytu, jaka prowizja i jakie dodatkowe opłaty. I mimo tego, udając się do banku, okazuje się, że oferta, jaką bank nam zaproponuje jest nieco odmienna od tej, z którą zapoznaliśmy się za pomocą rankingów.

Dlaczego tak jest? Bo zanim bank będzie z nami rozmawiał o konkretach musi sprawdzić naszą zdolność kredytową. Także ostatecznie może się okazać, że ta oferta nie będzie taka, jakiej byśmy się spodziewali. I co wtedy? Składamy zapytanie o kredyt w kilku bankach. Odpowiedź otrzymujemy również z kilku banków i wybieramy najkorzystniejszą dla nas ofertę.

Biegniemy do banku z kompletnym wnioskiem i czekamy. Czekamy a odpowiedź przychodzi negatywna.

Dlaczego? Okazuje się, że przyczyną może być za dużo zapytań w BIK. Niestety, to dość częsta przyczyna odmowy. Wiele osób zadaje pytanie czy to możliwa przyczyna odmowy przyznania kredytu hipotecznego, gotówkowego czy każdego innego. Czy to możliwe? Jest duże prawdopodobieństwo, że wiele zapytań w BIK może być przyczyną odmowy.

Zadając wiele zapytań o kredyt zaburzamy swoją wiarygodność kredytową.

Ale czy w każdym przypadku tak nasza wiarygodność zostaje zaburzona?

Nie. Tym bardziej, że sami widzimy, że osoby z naszego otoczenia wysyłają po kilka zapytań i kredyt otrzymują, a my nie. Dlaczego? Wiele zależy od naszej historii kredytowej w BIK, jak wygląda nasza ocena. Maksymalna ilość punktów, jaką możemy uzbierać w BIK to 631. Gdy mamy taką właśnie ocenę, nie musimy się martwić, że wysyłając kilka zapytań o kredyt w miesiącu obniży naszą zdolność.

Bo musimy wiedzieć, że każde takie zapytanie obniża naszą ocenę o jakieś 5 %. A w przypadku, gdy jesteśmy nowymi klientami, nie mamy żadnej historii kredytowej, czy zaliczyliśmy kilka opóźnień w spłacie poprzednich zobowiązań, to każde takie zapytanie może w znaczącym stopniu obniżyć naszą wiarygodność.

Sprawdź swój BIK

Sprawdź swój BIK

  • Raport BIK
  • Dostęp do historii kredytowej
  • Z dobrą historią w BIK tańszy kredyt
  • Pobierz swój certyfikat wiarygodności kredytowej
Ogólna ocena

Sprawdź co banki wiedzą o Tobie, oceń swoje szanse na kredyt, upewnij się, że nie ciąży na Tobie cudzy kredyt.

Nie poddajmy się jednak. Tak jak w wielu innych kwestiach, tak i w tej banki bardzo indywidualnie traktują każdą sprawę. Dla jednych ilość zapytań ma ogromne znaczenie i wpływa na decyzję kredytową, w innych ważniejsze są inne czynniki określające ryzyko kredytowe, a ilość zapytań ma minimalny wpływ na odpowiedź.

W czym tkwi problem?

Nie wszystkie banki mają z tym problem. Jednak w niektórych wysłanych wiele zapytań o kredyt jest równoznaczny ze spadkiem wiarygodności kredytowej. Według takiego banku, jeśli staramy się o kredyt w wielu instytucjach, nie do końca jesteśmy zdolni do zaciągnięcia pożyczki. Kolejna kłopotliwa kwestia to, ta, – dlaczego wysłaliśmy tyle zapytań i pozostałe banki nie chciały nam udzielić pożyczki?

Dla takiego banku stanowimy większe zagrożenie, a co za tym idzie, nasza zdolność jest zdecydowanie niższa. W związku z powyższym, w takim banku możemy spotkać się z odmową, ewentualnie zaproponowany kredyt może być dla nas na mało korzystny.

Nie dzieje się tak bez przyczyny. Otóż wszechobecne statystyki wskazują na to, że klienci, którzy składają wiele zapytań, z reguły w późniejszym czasie mają większy problemy ze spłatą zaciągniętych zobowiązań, niż ci, którzy tych zapytań wysyłali mniej. Także, zwracajmy uwagę na to, ile zapytań o kredyt wysyłamy.

Takie informacje, gdzie i kiedy pytaliśmy o kredyt są dostępne w naszej historii kredytowej w BIK nawet przez 12 miesięcy. Każdy bank może to sprawdzić. Eksperci twierdzą, że już po dwóch miesiącach, od złożenia ostatnich zapytań, możemy się ubiegać o kredyt i nawet jest duża szansa na jego otrzymanie.

Banki zazwyczaj sprawdzają w BIK ostatni miesiąc, niektóre ostatni kwartał

To ile możemy składać zapytań, żeby sobie nie zaszkodzić? Starając się o jakikolwiek kredyt, czy to gotówkowy czy samochodowy nie składajmy więcej niż trzy zapytania w ciągu jednego miesiąca.

Gdy nasza historia kredytowa jest nie najlepsza, ewentualnie w ogóle jej nie posiadamy, a zadamy więcej niż trzy zapytania, to może diametralnie zmienić naszą sytuację w oczach banku i skutkować odmową udzielenia kredytu.

Gdy złożymy ich za dużo w zbyt krótkim czasie, może się okazać, że będziemy zmuszeni odczekać kilka miesięcy zanim od początku zaczniemy poszukiwania kredytu skrojonego na nasze potrzeby. Możemy też wykazać się odrobiną sprytu, udać się do banku i nie podając swoich danych i nie wyrażając zgody na odnotowanie zapytania w BIK, uzyskać pewne, choć podstawowe informacje na temat kredytu.

Alternatywne rozwiązanie

Niemalże równorzędnym rozwiązaniem przy problemach z BIK są prywatne pożyczki bez BIK. Prywatne firmy pożyczkowe z uwagi na fakt, że czerpią informacji z Biura Informacji Kredytowej nie interesują się też ilością złożonych przez nas wniosków o pożyczkę. Wystarczy dowód i internet i w kilka chwil możesz mieć dodatkowe środki na koncie.

W ten sposób możemy przeczekać te kilka miesięcy, wymagane do złożenia kolejnego wniosku o kredyt w banku. Nasza wiarygodność kredytowa nieco się poprawi a szansa na dogodny kredyt bankowy wzrośnie.

To oczywiste, że nie chcemy marnować czasu i dlatego właśnie w większości przypadków składamy po kilka zapytań w miesiącu. Chcemy jak najszybciej uzyskać informację o najkorzystniejszej ofercie kredytowej. Wielu osobom nawet przez myśl nie przeszło, że właśnie w ten sposób mogą sobie zaszkodzić i nie dostać kredytu w ogóle.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: