Czy w czasie pandemii znajdziemy tańszą chwilówkę?

6 min. czytania

Pandemia na każdym z nas wymusiła jakieś konkretne zachowania, w życie wprowadzone zostały jakieś ograniczenia. Niektórzy stracili pracę, albo musieli przejść na tzw. postojowe. Rząd, aby chronić interesy obywateli i przedsiębiorców wprowadził w życie ustawę zwaną tarczą antykryzysową. To właśnie ta tarcza nakazuje firmom pożyczkowym znacznie obniżyć koszty swoich produktów. Niektóre firmy obniżyły je prawie o połowę. Sprawdźmy, czy w obecnej chwili może nam się to opłacać.

W czasie pandemii dużo się zmieniło zarówno wśród pożyczkodawców jak i pożyczkobiorców. Sytuacja finansowa wielu osób uległa zmianie, niektórzy stracili swój dochód inni uzyskiwali, jednak znacznie okrojony. W momencie, gdy do utraty pełnego dochodu dochodzi jeszcze konieczność spłaty wcześniej zaciągniętych zobowiązań to już tylko krok do kłopotów finansowych.

W związku z tym i banki i firmy pożyczkowe nieco zmieniły sposób przyznawania finansowania. Są zdecydowanie ostrożniejsze. Tarcza antykryzysowa gwarantuje im lepsze rozwiązania niż wpadanie w pętlę zadłużenia. Takim rozwiązaniem są na przykład wakacje kredytowe. Mogą z nich korzystać zarówno klienci banków jak i firm pożyczkowych.

Obywatele również z większą ostrożnością podchodzili do produktów finansowych. Chociażby z takiego powodu, że nie czuli się stabilni finansowo, nie byli pewni czy w najbliższym czasie będą mieli pracę, czy może ją stracą. Na dzień dzisiejszy sytuacja jest nieco stabilniejsza i ludzie małymi kroczkami wracają do normalności.

Zdecydowanie zwiększyło się też zainteresowanie produktami finansowymi. Nie bez znaczenia pozostają też szybkie pożyczki przez internet. Nie tylko banki dostosowały swoje produkty do potrzeb klientów, ale także firmy pożyczkowe wychodzą naprzeciw i znacznie obniżyły opłaty związane z szybkimi pożyczkami.

Obniżony maksymalny koszt zadłużenia w firmach pozabankowych

Takie rozwiązanie zaproponowała a raczej narzuciła bankom i firmom pozabankowy tarcza antykryzysowa. Wręcz instytucje te zostały zmuszone do obniżenia kosztów swoich produktów. W niektórych firmach koszty te zostały obniżone nawet o połowę.

W takiej sytuacji korzystanie z ich propozycji mogłoby się okazać całkiem ciekawym rozwiązaniem dla osób, które chciałyby zaciągnąć pożyczkę na dowolny cel. Do tej pory zwykle obawiały się właśnie tych kosztów pozaodsetkowych.

Jak wybrać najatrakcyjniejszą pożyczkę?

Gdzie takiej szukać? Z pewnością warto skorzystać z rankingów chwilówek. W internecie znajdziemy ich sporo. Tam znajdziemy propozycje zgodne z naszymi oczekiwaniami. W jednym miejscu mamy od razu dostęp, do co najmniej kilkunastu ofert. Z pośród nich będziemy mogli sobie wybrać, dopasować produkt do naszych potrzeb.

W wielu rankingach znajdują się tzw. odsyłacze, czyli na jednej stronie możemy uzyskać od razu dostęp do stron konkretnej firmy pożyczkowej. To spore ułatwienie, gdybyśmy chcieli dowiedzieć się więcej. W ten sposób oszczędzamy sporo czasu na samodzielnym wyszukiwaniu konkretnych ofert, a czasami nawet sporo pieniędzy, bo nie łasimy się na pierwszą lepszą propozycję, tylko wybieramy to, co jest dla nas dobre.

A może pożyczka ratalna? Dla kogo przewidziane takie rozwiązanie?

W związku z postanowieniami tarczy antykryzysowej nie mamy, co liczyć na to, że znacznie zostały obniżone koszty pożyczek, to może jeszcze w komplecie jakieś wydłużenie okresu spłaty. Niestety nie. Na wydłużenie okresu spłaty mogły liczyć tylko osoby, które zaciągnęły zobowiązanie przed wybuchem pandemii.

Natomiast, jeśli byśmy chcieli teraz zawrzeć umowę pożyczkową nie mamy, co liczyć na wydłużenie okresu spłaty z uwagi na pandemię. W przypadku chwilówek pożyczkę należy spłacić jednorazowo i to w czasie 30 dni.

A co z pożyczkami ratalnymi w firmach pożyczkowych? Jest to też jakieś rozwiązanie. Rata miesięczna jest niższa, spłatę mamy rozłożoną na kilka a nawet kilkanaście rat. Jednak firmy pożyczkowe zwykle takich pożyczek udzielają swoim stałym klientom, zazwyczaj tym, którzy już od jakiegoś czasu korzystają z usług firmy. Dla stałych klientów jest jeszcze jeden bonus.

Oprócz tego, że mogą skorzystać z pożyczki ratalnej to jeszcze kwota pożyczki może być zdecydowanie wyższa. Zabezpieczeniem dla firmy jest to, że udziela tego typu pożyczek tylko klientom, co, do których jest spora pewność, że nie będą mieli problemu ze spłata tego zobowiązania.

Chwilówki za zero złotych wciąż dostępne

Ten rodzaj pożyczek online zyskał ogromną popularność a przy okazji był świetnym chwytem marketingowym dla firm pożyczkowych. O jakich produktach mówimy? O chwilówkach za zero złotych. Przed pandemią praktycznie każda szanująca się firma pożyczkowa miała taki produkt w swoim asortymencie.

To szybka pożyczka przeznaczona dla klientów, którzy nigdy wcześniej nie korzystali z pomocy danej firmy pożyczkowej. W dobie pandemii wiele firm wycofało się z tego produktu. Jednak wciąż są takie, które jeszcze je oferują, wystarczy dobrze poszukać.

To świetne rozwiązanie dla osób, które chwilowo utraciły płynność finansową, jednak mają pewność, że w najbliższym czasie ten stan się zmieni. Na ten chwilowy brak gotówki dobrym rozwiązaniem jest darmowa chwilówka. Pamiętać jednak należy, że ta pożyczka będzie darmowa, jeśli spłacimy ją w czasie określonym w umowie pożyczkowej.

Zwykle wynosi on 30 dni. Są pojedyncze firmy, które proponują nieco wydłużony okres spłaty do 45 lub 60 dni. W innym wypadku może nas to słono kosztować.

Zalety szybkich chwilówek

W czasie pandemii wielu ludzi czuje się zagrożonych. Z uwagi na kryzys gospodarczy znaczna część obawia się o utratę zatrudnienia a co za tym idzie brak dochodu. Chwilówka może okazać się jedynym rozwiązaniem i szansą na uzyskanie niezbędnej gotówki. W banku osoba, której sytuacja nie jest stabilna ma niewielkie lub żadne szanse na uzyskanie finansowania.

Banki znacznie zwiększyły restrykcje związane z przyznawaniem pożyczek. Przed pandemią wystarczyło mieć stały dochód, obojętnie, z jakiego źródła. Mogła to być umowa cywilno-prawna czy inna, byleby dochód był regularny. Dziś największą szansę na zobowiązanie mają osoby zatrudnione na umowę o pracę. Nieco inaczej też banki podchodzą do oceny zdolności kredytowej.

Po prostu – muszą mieć pewność, że kredytobiorca będzie w stanie spłacić zobowiązanie wraz ze wszystkimi kosztami z nim związanymi. Inaczej wygląda sprawa, jeśli chodzi o chwilówki. To zobowiązanie znacznie bardziej dostępne dla chętnych. Weryfikacja potencjalnego klient jest bardzo ograniczona, polega na sprawdzeniu danych osobowych, czasami potwierdzenie na podstawie wyciągu bankowego.

Tu wciągu kilku minut możemy mieć pieniądze na koncie. To bardzo kusząca propozycja dla osób potrzebujących natychmiastowego zastrzyku gotówki. Oferta jest tym bardziej ciekawa, że nie musimy się tu przejmować złą historią kredytową, czy tym, że na naszym profilu w BIK widnieją jakieś nieprzychylne adnotacje. No dobrze.

Nie musimy się przejmować historią kredytową, bik, czy wysokimi kosztami pożyczki.

Czy w ogóle chwilówki obecnie mają jakieś wady?

Owszem. Przede wszystkim krótki okres spłaty. Zwykle wynosi on 30 dni. W nielicznych firmach możemy się spotkać z propozycją spłaty w terminie 45 lub 60 dni. Najważniejsze w korzystaniu z chwilówek jest to, żeby przestrzegać tych terminów, bo w innym wypadku taka pożyczka będzie nas bardzo drogo kosztować.

Foto: Shutterstock
6 min. czytania

Pandemia na każdym z nas wymusiła jakieś konkretne zachowania, w życie wprowadzone zostały jakieś ograniczenia. Niektórzy stracili pracę, albo musieli przejść na tzw. postojowe. Rząd, aby chronić interesy obywateli i przedsiębiorców wprowadził w życie ustawę zwaną tarczą antykryzysową. To właśnie ta tarcza nakazuje firmom pożyczkowym znacznie obniżyć koszty swoich produktów. Niektóre firmy obniżyły je prawie o połowę. Sprawdźmy, czy w obecnej chwili może nam się to opłacać.

W czasie pandemii dużo się zmieniło zarówno wśród pożyczkodawców jak i pożyczkobiorców. Sytuacja finansowa wielu osób uległa zmianie, niektórzy stracili swój dochód inni uzyskiwali, jednak znacznie okrojony. W momencie, gdy do utraty pełnego dochodu dochodzi jeszcze konieczność spłaty wcześniej zaciągniętych zobowiązań to już tylko krok do kłopotów finansowych.

W związku z tym i banki i firmy pożyczkowe nieco zmieniły sposób przyznawania finansowania. Są zdecydowanie ostrożniejsze. Tarcza antykryzysowa gwarantuje im lepsze rozwiązania niż wpadanie w pętlę zadłużenia. Takim rozwiązaniem są na przykład wakacje kredytowe. Mogą z nich korzystać zarówno klienci banków jak i firm pożyczkowych.

Obywatele również z większą ostrożnością podchodzili do produktów finansowych. Chociażby z takiego powodu, że nie czuli się stabilni finansowo, nie byli pewni czy w najbliższym czasie będą mieli pracę, czy może ją stracą. Na dzień dzisiejszy sytuacja jest nieco stabilniejsza i ludzie małymi kroczkami wracają do normalności.

Zdecydowanie zwiększyło się też zainteresowanie produktami finansowymi. Nie bez znaczenia pozostają też szybkie pożyczki przez internet. Nie tylko banki dostosowały swoje produkty do potrzeb klientów, ale także firmy pożyczkowe wychodzą naprzeciw i znacznie obniżyły opłaty związane z szybkimi pożyczkami.

Obniżony maksymalny koszt zadłużenia w firmach pozabankowych

Takie rozwiązanie zaproponowała a raczej narzuciła bankom i firmom pozabankowy tarcza antykryzysowa. Wręcz instytucje te zostały zmuszone do obniżenia kosztów swoich produktów. W niektórych firmach koszty te zostały obniżone nawet o połowę.

W takiej sytuacji korzystanie z ich propozycji mogłoby się okazać całkiem ciekawym rozwiązaniem dla osób, które chciałyby zaciągnąć pożyczkę na dowolny cel. Do tej pory zwykle obawiały się właśnie tych kosztów pozaodsetkowych.

Jak wybrać najatrakcyjniejszą pożyczkę?

Gdzie takiej szukać? Z pewnością warto skorzystać z rankingów chwilówek. W internecie znajdziemy ich sporo. Tam znajdziemy propozycje zgodne z naszymi oczekiwaniami. W jednym miejscu mamy od razu dostęp, do co najmniej kilkunastu ofert. Z pośród nich będziemy mogli sobie wybrać, dopasować produkt do naszych potrzeb.

W wielu rankingach znajdują się tzw. odsyłacze, czyli na jednej stronie możemy uzyskać od razu dostęp do stron konkretnej firmy pożyczkowej. To spore ułatwienie, gdybyśmy chcieli dowiedzieć się więcej. W ten sposób oszczędzamy sporo czasu na samodzielnym wyszukiwaniu konkretnych ofert, a czasami nawet sporo pieniędzy, bo nie łasimy się na pierwszą lepszą propozycję, tylko wybieramy to, co jest dla nas dobre.

A może pożyczka ratalna? Dla kogo przewidziane takie rozwiązanie?

W związku z postanowieniami tarczy antykryzysowej nie mamy, co liczyć na to, że znacznie zostały obniżone koszty pożyczek, to może jeszcze w komplecie jakieś wydłużenie okresu spłaty. Niestety nie. Na wydłużenie okresu spłaty mogły liczyć tylko osoby, które zaciągnęły zobowiązanie przed wybuchem pandemii.

Natomiast, jeśli byśmy chcieli teraz zawrzeć umowę pożyczkową nie mamy, co liczyć na wydłużenie okresu spłaty z uwagi na pandemię. W przypadku chwilówek pożyczkę należy spłacić jednorazowo i to w czasie 30 dni.

A co z pożyczkami ratalnymi w firmach pożyczkowych? Jest to też jakieś rozwiązanie. Rata miesięczna jest niższa, spłatę mamy rozłożoną na kilka a nawet kilkanaście rat. Jednak firmy pożyczkowe zwykle takich pożyczek udzielają swoim stałym klientom, zazwyczaj tym, którzy już od jakiegoś czasu korzystają z usług firmy. Dla stałych klientów jest jeszcze jeden bonus.

Oprócz tego, że mogą skorzystać z pożyczki ratalnej to jeszcze kwota pożyczki może być zdecydowanie wyższa. Zabezpieczeniem dla firmy jest to, że udziela tego typu pożyczek tylko klientom, co, do których jest spora pewność, że nie będą mieli problemu ze spłata tego zobowiązania.

Chwilówki za zero złotych wciąż dostępne

Ten rodzaj pożyczek online zyskał ogromną popularność a przy okazji był świetnym chwytem marketingowym dla firm pożyczkowych. O jakich produktach mówimy? O chwilówkach za zero złotych. Przed pandemią praktycznie każda szanująca się firma pożyczkowa miała taki produkt w swoim asortymencie.

To szybka pożyczka przeznaczona dla klientów, którzy nigdy wcześniej nie korzystali z pomocy danej firmy pożyczkowej. W dobie pandemii wiele firm wycofało się z tego produktu. Jednak wciąż są takie, które jeszcze je oferują, wystarczy dobrze poszukać.

To świetne rozwiązanie dla osób, które chwilowo utraciły płynność finansową, jednak mają pewność, że w najbliższym czasie ten stan się zmieni. Na ten chwilowy brak gotówki dobrym rozwiązaniem jest darmowa chwilówka. Pamiętać jednak należy, że ta pożyczka będzie darmowa, jeśli spłacimy ją w czasie określonym w umowie pożyczkowej.

Zwykle wynosi on 30 dni. Są pojedyncze firmy, które proponują nieco wydłużony okres spłaty do 45 lub 60 dni. W innym wypadku może nas to słono kosztować.

Zalety szybkich chwilówek

W czasie pandemii wielu ludzi czuje się zagrożonych. Z uwagi na kryzys gospodarczy znaczna część obawia się o utratę zatrudnienia a co za tym idzie brak dochodu. Chwilówka może okazać się jedynym rozwiązaniem i szansą na uzyskanie niezbędnej gotówki. W banku osoba, której sytuacja nie jest stabilna ma niewielkie lub żadne szanse na uzyskanie finansowania.

Banki znacznie zwiększyły restrykcje związane z przyznawaniem pożyczek. Przed pandemią wystarczyło mieć stały dochód, obojętnie, z jakiego źródła. Mogła to być umowa cywilno-prawna czy inna, byleby dochód był regularny. Dziś największą szansę na zobowiązanie mają osoby zatrudnione na umowę o pracę. Nieco inaczej też banki podchodzą do oceny zdolności kredytowej.

Po prostu – muszą mieć pewność, że kredytobiorca będzie w stanie spłacić zobowiązanie wraz ze wszystkimi kosztami z nim związanymi. Inaczej wygląda sprawa, jeśli chodzi o chwilówki. To zobowiązanie znacznie bardziej dostępne dla chętnych. Weryfikacja potencjalnego klient jest bardzo ograniczona, polega na sprawdzeniu danych osobowych, czasami potwierdzenie na podstawie wyciągu bankowego.

Tu wciągu kilku minut możemy mieć pieniądze na koncie. To bardzo kusząca propozycja dla osób potrzebujących natychmiastowego zastrzyku gotówki. Oferta jest tym bardziej ciekawa, że nie musimy się tu przejmować złą historią kredytową, czy tym, że na naszym profilu w BIK widnieją jakieś nieprzychylne adnotacje. No dobrze.

Nie musimy się przejmować historią kredytową, bik, czy wysokimi kosztami pożyczki.

Czy w ogóle chwilówki obecnie mają jakieś wady?

Owszem. Przede wszystkim krótki okres spłaty. Zwykle wynosi on 30 dni. W nielicznych firmach możemy się spotkać z propozycją spłaty w terminie 45 lub 60 dni. Najważniejsze w korzystaniu z chwilówek jest to, żeby przestrzegać tych terminów, bo w innym wypadku taka pożyczka będzie nas bardzo drogo kosztować.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: