Czy uzyskanie kredytu mając umowę na czas określony jest możliwy?

5 min. czytania

Największe szanse na uzyskanie kredytu bankowego mają osoby, które pracują na podstawie umowy o pracę. Jednak osoby zatrudnione na umowę o pracę na czas określony również znajdują się dobrej sytuacji. Wynika to z tego, że Kodeks Pracy przewiduje, że po dwóch takich umowach pracodawca powinien zatrudnić nas na czas nieokreślony.

Dlaczego banki preferują umowy na czas nieokreślony?

Można się oczywiście zastanawiać, jaką przewagę z punktu widzenia banku ma bezterminowa umowa o pracę. Chodzi tu przede wszystkim o większą pewność, że dana osoba będzie zatrudniona przez cały okres kredytowania. W przypadku umowy o pracę na czas nieokreślony pracodawca nie może zwolnić pracownika z dnia na dzień.

Obowiązuje tutaj trzymiesięczny okres wypowiedzenia, który daje szansę na znalezienie kolejnej pracy, a co za tym idzie, zachowanie ciągłości pracy i uzyskiwanych dochodów. Z kolei w przypadku umowy na czas określony, okres wypowiedzenia wynosi zaledwie dwa lub cztery tygodnie.

To właśnie z tych powodów osoby pracujące na umowę o pracę na czas nieokreślony mają większe szanse na uzyskanie kredytu i to na bardziej atrakcyjnych warunkach niż inni kredytobiorcy.

Jeśli chodzi o kwestie prawne związane z umowami o pracę, to w najbliższym czasie czekają nas zmiany. Już wkrótce pracownik otrzyma umowę na czas nieokreślony, jeśli przepracował w danym miejscu co najmniej 33 miesiące lub 36 miesięcy, licząc z okresem próbnym. Poza tym w ciągu 33 miesięcy możemy otrzymać maksymalnie trzy umowy o pracę na czas określony.

Każda kolejna będzie musiała zostać zawarta na czas nieokreślony. Wprawdzie będą od tego wyjątki, ale w takim przypadku pracodawca będzie musiał podać tego przyczyny w umowie.

Korzyści wynikające z bezterminowej umowy o pracę?

Umowa o pracę na czas nieokreślony przynosi korzyści obu stronom. Pracownik wie, że ma pewność pracy, a pracodawca nie musi obawiać się, że pracodawcy odejdą z pracy z dnia na dzień. Jeśli wiemy, że już wkrótce otrzymamy w pracy umowę na czas nieokreślony, warto wstrzymać się ze składaniem wniosku kredytowego o kilka miesięcy. W ostatecznym rozrachunku z pewnością nam się to opłaci.

Umowa na czas nieokreślony a zdolność kredytowa

Osoby, które pracują w ramach umów bezterminowych, mają przede wszystkim automatycznie nieco lepszą zdolność kredytową. Z dwóch osób, które uzyskują identyczne wynagrodzenie, niższą zdolność będzie miała ta, które pracuje na podstawie umowy na czas określony. Sprawdźmy to na konkretnym przykładzie.

Załóżmy, że pracownik X posiada umowę na czas nieokreślony i zarabia 2.000 zł na rękę. W takim przypadku jego zdolność kredytowa oszacowana przez bank wyniesie około 200.000 zł. Jednak jeśli ten sam pracownik byłby zatrudniony na umowę na czas określony, jego zdolność kredytowa wyniesie zaledwie 130.000 zł.

Gdy staramy się o nieduży kredyt gotówkowy, to taka różnica może nie mieć znaczenia. Jednak w przypadku kredytów hipotecznych może od tego zależeć, czy w ogóle otrzymamy nasz wymarzony kredyt. Jak widać, dla banku najbardziej wiarygodne są osoby, które pracują w ramach umów bezterminowych.

Z punktu widzenia banku, w takich przypadkach ryzyko, że kredytobiorca straci pracę z dnia na dzień i przestanie spłacać kredyt, jest stosunkowo niewielkie.

Kredyt w banku a umowa na czas określony

Jak wspomnieliśmy wcześniej, nie oznacza to jednak, że osoby pracujące na umowę na czas określony, w ogóle nie mają szans na kredyt. Liczy się również czas, jaki upłynął, odkąd podjęliśmy pracę. Jeśli dopiero znaleźliśmy zatrudnienie, to nasze szanse na kredyt są faktycznie niewielkie.

Dotyczy to osób, które pracują krócej niż 3 miesiące, a w dodatku są zatrudnione na umowę na okres próbny. Jeśli chcemy otrzymać kredyt, złóżmy stosowny wniosek, dopiero gdy zdążyliśmy przepracować co najmniej kilka miesięcy.

W przypadku niektórych banków wystarczy, że pracujemy od co najmniej 3 miesięcy, ale inne mogą wymagać stażu pracy, który będzie wynosił minimum pół roku. Poza tym bank może nas poprosić o przedstawienie dokumentów potwierdzających nasz okres pracy, szczególnie gdy po raz kolejny pracujemy na podstawie umowy o pracę na czas określony.

Chodzi tu o staż pracy zarówno u obecnego, jak i poprzedniego pracodawcy. Im mamy dłuższą ciągłość pracy, tym nasza zdolność kredytowa rośnie. Jednak tak naprawdę już po trzech miesiącach pracy na podstawie umowy o pracę na czas określony możemy starać się o bankowy kredyt.

Powyższa sytuacja nie dotyczy jednak kredytów na większe sumy. W takim przypadku bank może poprosić nas o dostarczenie promesy, czyli gwarancję dalszego zatrudnienie przez pracodawcę. Taki dokument będzie wymagany, zwłaszcza gdy staramy się o kredyt hipoteczny, a nie mamy bezterminowej umowy o pracę.

Nasze szanse na kredyt zwiększa nie tylko odpowiednia umowa o pracę, ale i nasze zarobki. Im są one większe, tym lepszy kredyt możemy uzyskać. Wyższe zarobki oznaczają również lepszą zdolność kredytową, a jest to szczególnie istotne przy kredytach hipotecznych.

Foto: Shutterstock
5 min. czytania

Największe szanse na uzyskanie kredytu bankowego mają osoby, które pracują na podstawie umowy o pracę. Jednak osoby zatrudnione na umowę o pracę na czas określony również znajdują się dobrej sytuacji. Wynika to z tego, że Kodeks Pracy przewiduje, że po dwóch takich umowach pracodawca powinien zatrudnić nas na czas nieokreślony.

Dlaczego banki preferują umowy na czas nieokreślony?

Można się oczywiście zastanawiać, jaką przewagę z punktu widzenia banku ma bezterminowa umowa o pracę. Chodzi tu przede wszystkim o większą pewność, że dana osoba będzie zatrudniona przez cały okres kredytowania. W przypadku umowy o pracę na czas nieokreślony pracodawca nie może zwolnić pracownika z dnia na dzień.

Obowiązuje tutaj trzymiesięczny okres wypowiedzenia, który daje szansę na znalezienie kolejnej pracy, a co za tym idzie, zachowanie ciągłości pracy i uzyskiwanych dochodów. Z kolei w przypadku umowy na czas określony, okres wypowiedzenia wynosi zaledwie dwa lub cztery tygodnie.

To właśnie z tych powodów osoby pracujące na umowę o pracę na czas nieokreślony mają większe szanse na uzyskanie kredytu i to na bardziej atrakcyjnych warunkach niż inni kredytobiorcy.

Jeśli chodzi o kwestie prawne związane z umowami o pracę, to w najbliższym czasie czekają nas zmiany. Już wkrótce pracownik otrzyma umowę na czas nieokreślony, jeśli przepracował w danym miejscu co najmniej 33 miesiące lub 36 miesięcy, licząc z okresem próbnym. Poza tym w ciągu 33 miesięcy możemy otrzymać maksymalnie trzy umowy o pracę na czas określony.

Każda kolejna będzie musiała zostać zawarta na czas nieokreślony. Wprawdzie będą od tego wyjątki, ale w takim przypadku pracodawca będzie musiał podać tego przyczyny w umowie.

Korzyści wynikające z bezterminowej umowy o pracę?

Umowa o pracę na czas nieokreślony przynosi korzyści obu stronom. Pracownik wie, że ma pewność pracy, a pracodawca nie musi obawiać się, że pracodawcy odejdą z pracy z dnia na dzień. Jeśli wiemy, że już wkrótce otrzymamy w pracy umowę na czas nieokreślony, warto wstrzymać się ze składaniem wniosku kredytowego o kilka miesięcy. W ostatecznym rozrachunku z pewnością nam się to opłaci.

Umowa na czas nieokreślony a zdolność kredytowa

Osoby, które pracują w ramach umów bezterminowych, mają przede wszystkim automatycznie nieco lepszą zdolność kredytową. Z dwóch osób, które uzyskują identyczne wynagrodzenie, niższą zdolność będzie miała ta, które pracuje na podstawie umowy na czas określony. Sprawdźmy to na konkretnym przykładzie.

Załóżmy, że pracownik X posiada umowę na czas nieokreślony i zarabia 2.000 zł na rękę. W takim przypadku jego zdolność kredytowa oszacowana przez bank wyniesie około 200.000 zł. Jednak jeśli ten sam pracownik byłby zatrudniony na umowę na czas określony, jego zdolność kredytowa wyniesie zaledwie 130.000 zł.

Gdy staramy się o nieduży kredyt gotówkowy, to taka różnica może nie mieć znaczenia. Jednak w przypadku kredytów hipotecznych może od tego zależeć, czy w ogóle otrzymamy nasz wymarzony kredyt. Jak widać, dla banku najbardziej wiarygodne są osoby, które pracują w ramach umów bezterminowych.

Z punktu widzenia banku, w takich przypadkach ryzyko, że kredytobiorca straci pracę z dnia na dzień i przestanie spłacać kredyt, jest stosunkowo niewielkie.

Kredyt w banku a umowa na czas określony

Jak wspomnieliśmy wcześniej, nie oznacza to jednak, że osoby pracujące na umowę na czas określony, w ogóle nie mają szans na kredyt. Liczy się również czas, jaki upłynął, odkąd podjęliśmy pracę. Jeśli dopiero znaleźliśmy zatrudnienie, to nasze szanse na kredyt są faktycznie niewielkie.

Dotyczy to osób, które pracują krócej niż 3 miesiące, a w dodatku są zatrudnione na umowę na okres próbny. Jeśli chcemy otrzymać kredyt, złóżmy stosowny wniosek, dopiero gdy zdążyliśmy przepracować co najmniej kilka miesięcy.

W przypadku niektórych banków wystarczy, że pracujemy od co najmniej 3 miesięcy, ale inne mogą wymagać stażu pracy, który będzie wynosił minimum pół roku. Poza tym bank może nas poprosić o przedstawienie dokumentów potwierdzających nasz okres pracy, szczególnie gdy po raz kolejny pracujemy na podstawie umowy o pracę na czas określony.

Chodzi tu o staż pracy zarówno u obecnego, jak i poprzedniego pracodawcy. Im mamy dłuższą ciągłość pracy, tym nasza zdolność kredytowa rośnie. Jednak tak naprawdę już po trzech miesiącach pracy na podstawie umowy o pracę na czas określony możemy starać się o bankowy kredyt.

Powyższa sytuacja nie dotyczy jednak kredytów na większe sumy. W takim przypadku bank może poprosić nas o dostarczenie promesy, czyli gwarancję dalszego zatrudnienie przez pracodawcę. Taki dokument będzie wymagany, zwłaszcza gdy staramy się o kredyt hipoteczny, a nie mamy bezterminowej umowy o pracę.

Nasze szanse na kredyt zwiększa nie tylko odpowiednia umowa o pracę, ale i nasze zarobki. Im są one większe, tym lepszy kredyt możemy uzyskać. Wyższe zarobki oznaczają również lepszą zdolność kredytową, a jest to szczególnie istotne przy kredytach hipotecznych.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: