Czy program 500+ zmienia naszą zdolność kredytową?

6 min. czytania

500+ to dość kontrowersyjny program. Wśród społeczeństwa ma wielu zwolenników, ale mniej więcej tyle samo przeciwników. Zazwyczaj to wygląda tak, że ci, którym przysługuje 500+ są za, a pozostali przeciw. Niby ten program ma wpłynąć na przyrost naturalny, ale, w jaki sposób, jeśli jest wypłacany na dzieci, które już są na tym świecie.

Po za tym jest gwarancja na to, że za trzy lata program będzie wciąż działał i będziemy mieli, za co wychowywać te teraz poczęte dzieci jest bardzo płocha. Mamy już kilka takich doświadczeń z obietnicami włodarzy.

Do czasu, kiedy pensje będą niskie, praca niepewna, drogie utrzymanie, brak własnego kąta są marne szanse na zwiększenie przyrostu naturalnego. Rozsądny obywatel na pierwszym miejscu stawia sobie samego siebie. Musi przede wszystkim zapewnić sobie jakikolwiek byt, zanim założy rodzinę. Mniej rozsądny porwie się na 500+ i oby za jakiś czas nie został z ręką w przysłowiowym nocniku.

Na chwilę obecną program się sprawdza i wszyscy są zadowoleni. Z pewnością sytuacja rodzin wielodzietnych znacznie się poprawiła. Mają możliwość rozwinięcia nieco skrzydeł. Miejmy nadzieję, że w znacznej części regenerują swój dość mocno nadszarpnięty budżet, remontują domy i mieszkania, kupują sprzęt, albo odkładają na studia dla dzieci.

Coraz częściej też zadają pytanie – czy 500+ ma wpływ na zdolność kredytową?

Gdzie ewentualnie będzie uwzględniane i przy jakich kredytach i pożyczkach?

Niestety, program ten jest nowością dla wszystkich, dla banków też. Wszyscy przecierają dopiero szlaki. Dla jednych banków 500+ ma znaczenie, inne mówią definitywnie – nie! Zwłaszcza przy kredytach hipotecznych. Założeniem programu było podniesienie standardu życia dzieci.

Zaspokojenie ich podstawowych potrzeb życiowych, umożliwienie skorzystania z zajęć dodatkowych, rozwój zainteresowań, wyjazdy wakacyjne. A czy zamianę mieszkania na większe, czy zakup większego auta można zaliczyć do podnoszenia standardu życia dziecka? Tu zdania są podzielone.

Jednak zastanawiając się nad tym głębiej – zdecydowanie tak. Załóżmy, że wielodzietna rodzina zamieszkuje dwupokojowe mieszkanie. Gdyby nawet dostali miesięcznie 1.000 zł więcej, to będą już mogli sobie pozwolić na utrzymanie większego mieszkania, gdzie dzieciaki będą miały kawałek swojego kąta, swoje miejsce do nauki czy zabawy. Podobnie z autem.

Być może do tej pory nie mieli w ogóle samochodu, albo mieli niewielki, którym ledwo można było zrobić zakupy, bo wszyscy na raz się już nie mieścili. A co dopiero, gdyby mieli wszyscy nim wyjechać na wakacje. Czy poziom życia dzieci poprawi się? Oczywiście, że tak!

Czy program 500+ zwiększa naszą zdolność kredytową?

Przy założeniu, że program ten będzie funkcjonował jeszcze kilka lat, to zdecydowanie ma korzystny wpływ na zdolność kredytową. Niestety, nie wszystkie banki chcą honorować to świadczenie. Eksperci wyliczyli, że przy trójce dzieci i obojgu rodzicach z dochodem oscylującym w granicach średniej krajowej, nasza zdolność może wzrosnąć nawet o kilkaset tysięcy zł.

Z takim zastrzykiem, bez większego problemu moglibyśmy zamienić nasze ciasne mieszkanie na znacznie większe. Niby zdolność większa, a banki nie chcą uwzględniać świadczenia przy kredytach hipotecznych. Czyżby nie do końca ufały nowatorskim programom rządowym? Takie zdecydowane „NIE” dla 500+ mówią Getin Noble Bank, BZ WBK, czy BPH. Inne wciąż analizują, nie podejmują żadnych zdecydowanych kroków.

Komisja Nadzoru Finansowego pozostawia bankom dużą dowolność w tej kwestii. Tylko od banku zależy czy uwzględnią program przy kredycie hipotecznym, czy nie. Skąd się biorą te wątpliwości? Dlaczego jedne banki są skłonne uwzględnić 500+ a inne nie? Rekomendacja banku dokładnie wskazuje, jakie dochody powinny być brane pod uwagę przy przyznawaniu kredytu hipotecznego.

To muszą być stałe dochody, które będą aktualne przez cały okres spłaty kredytu. Natomiast 500+ jest świadczeniem okresowym. No cóż dzieci dorastają, a wraz z tym świadczenie się dezaktualizuje.

Każde dziecko, które osiągnie pełnoletniość to jest 500 zł miesięcznie mniej. Po za tym z pewnością banki biorą pod uwagę brak stabilizacji na szczycie. Co to znaczy? Nie mniej, nie więcej tylko tyle, że przyjdzie nowy rząd i sytuacja może się zmienić o 180 stopni. Mimo to, że program niesie dużo dobrego, to budzi też cały ogrom kontrowersji.

Oburza wielu fakt, że pomijane są dzieci pierwsze, jedynacy, dzieci wychowywane przez samotnych rodziców, no i studenci, że jest zakreślony dolny próg dochodów a nie ma górnego. Między innymi, dlatego niektórzy uważają ten program za niestabilny i niewróżący na przyszłość.

Dlaczego banki nie chcą brać tego świadczenia pod uwagę przy udzielaniu kredytu hipotecznego?

Świadczenie to najdłużej ma być wypłacane do 18 roku życia dziecka. Z każdym dorastającym dzieckiem odpada nam z miesięcznego dochodu 500 zł. Kredyt hipoteczny jest długoterminowym zobowiązaniem. Okres spłaty może wynosić nawet 30 lat. I co w takim przypadku, jeśli okaże się, że za osiem lat z naszego budżetu zniknie 1.500 zł dochodu?

Czy nadal będzie nas stać na spłatę kredytu? To dość ryzykowne posunięcie zarówno dla nas jak i dla banku. Po za tym należy pamiętać, że to, co obiecał i dał nam jeden rząd nie gwarantuje, że następny będzie kontynuował jego dzieło. A w przypadku tego świadczenia, jest bardzo małe prawdopodobieństwo. Zwłaszcza, że coraz głośniej się mówi o wzroście zadłużenia kraju.

Pożyczka pozabankowa i kredyt gotówkowy

Jednak nie wszystkie instytucje finansowe mają taki sam stosunek do 500+. Na przykład dla prywatnych firm pożyczkowych przyznane świadczenie 500+ ma ogromne znaczenie. One dużo bardziej liberalnie podchodzą do klienta. Honorują dochody z przeróżnych źródeł, także wszelkiego rodzaju zasiłki. W prywatnej firmie pożyczkowej nie będziemy mieli żadnego problemu z zaciągnięciem szybkiej pożyczki online bez zaświadczeń.

A co, gdybyśmy chcieli zaciągnąć w banku kredyt gotówkowy? W przypadku kredytu gotówkowego 500+ będzie miało wpływ na podwyższenie naszej zdolności kredytowej. Chociażby z tego względu, że kredyty konsumenckie udzielane są na znacznie krótszy okres niż hipoteczne. Jednak banki nie przedstawiły jeszcze swojego oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Choć według ekspertów jest duże prawdopodobieństwo, że w przypadku tych kredytów 500+ zostanie zaakceptowane przez banki, jako stały dochód.

Program 500+ – hmm… Będziemy musieli trochę poczekać, zanim się przekonamy, co ten program tak naprawdę nam dał. Na tą chwilę wiemy, że zwiększa nasze szanse na szybką pożyczkę przez internet i kredyt konsumencki. Natomiast o hipotecznym możemy na razie zapomnieć.

Foto: Shutterstock
6 min. czytania

500+ to dość kontrowersyjny program. Wśród społeczeństwa ma wielu zwolenników, ale mniej więcej tyle samo przeciwników. Zazwyczaj to wygląda tak, że ci, którym przysługuje 500+ są za, a pozostali przeciw. Niby ten program ma wpłynąć na przyrost naturalny, ale, w jaki sposób, jeśli jest wypłacany na dzieci, które już są na tym świecie.

Po za tym jest gwarancja na to, że za trzy lata program będzie wciąż działał i będziemy mieli, za co wychowywać te teraz poczęte dzieci jest bardzo płocha. Mamy już kilka takich doświadczeń z obietnicami włodarzy.

Do czasu, kiedy pensje będą niskie, praca niepewna, drogie utrzymanie, brak własnego kąta są marne szanse na zwiększenie przyrostu naturalnego. Rozsądny obywatel na pierwszym miejscu stawia sobie samego siebie. Musi przede wszystkim zapewnić sobie jakikolwiek byt, zanim założy rodzinę. Mniej rozsądny porwie się na 500+ i oby za jakiś czas nie został z ręką w przysłowiowym nocniku.

Na chwilę obecną program się sprawdza i wszyscy są zadowoleni. Z pewnością sytuacja rodzin wielodzietnych znacznie się poprawiła. Mają możliwość rozwinięcia nieco skrzydeł. Miejmy nadzieję, że w znacznej części regenerują swój dość mocno nadszarpnięty budżet, remontują domy i mieszkania, kupują sprzęt, albo odkładają na studia dla dzieci.

Coraz częściej też zadają pytanie – czy 500+ ma wpływ na zdolność kredytową?

Gdzie ewentualnie będzie uwzględniane i przy jakich kredytach i pożyczkach?

Niestety, program ten jest nowością dla wszystkich, dla banków też. Wszyscy przecierają dopiero szlaki. Dla jednych banków 500+ ma znaczenie, inne mówią definitywnie – nie! Zwłaszcza przy kredytach hipotecznych. Założeniem programu było podniesienie standardu życia dzieci.

Zaspokojenie ich podstawowych potrzeb życiowych, umożliwienie skorzystania z zajęć dodatkowych, rozwój zainteresowań, wyjazdy wakacyjne. A czy zamianę mieszkania na większe, czy zakup większego auta można zaliczyć do podnoszenia standardu życia dziecka? Tu zdania są podzielone.

Jednak zastanawiając się nad tym głębiej – zdecydowanie tak. Załóżmy, że wielodzietna rodzina zamieszkuje dwupokojowe mieszkanie. Gdyby nawet dostali miesięcznie 1.000 zł więcej, to będą już mogli sobie pozwolić na utrzymanie większego mieszkania, gdzie dzieciaki będą miały kawałek swojego kąta, swoje miejsce do nauki czy zabawy. Podobnie z autem.

Być może do tej pory nie mieli w ogóle samochodu, albo mieli niewielki, którym ledwo można było zrobić zakupy, bo wszyscy na raz się już nie mieścili. A co dopiero, gdyby mieli wszyscy nim wyjechać na wakacje. Czy poziom życia dzieci poprawi się? Oczywiście, że tak!

Czy program 500+ zwiększa naszą zdolność kredytową?

Przy założeniu, że program ten będzie funkcjonował jeszcze kilka lat, to zdecydowanie ma korzystny wpływ na zdolność kredytową. Niestety, nie wszystkie banki chcą honorować to świadczenie. Eksperci wyliczyli, że przy trójce dzieci i obojgu rodzicach z dochodem oscylującym w granicach średniej krajowej, nasza zdolność może wzrosnąć nawet o kilkaset tysięcy zł.

Z takim zastrzykiem, bez większego problemu moglibyśmy zamienić nasze ciasne mieszkanie na znacznie większe. Niby zdolność większa, a banki nie chcą uwzględniać świadczenia przy kredytach hipotecznych. Czyżby nie do końca ufały nowatorskim programom rządowym? Takie zdecydowane „NIE” dla 500+ mówią Getin Noble Bank, BZ WBK, czy BPH. Inne wciąż analizują, nie podejmują żadnych zdecydowanych kroków.

Komisja Nadzoru Finansowego pozostawia bankom dużą dowolność w tej kwestii. Tylko od banku zależy czy uwzględnią program przy kredycie hipotecznym, czy nie. Skąd się biorą te wątpliwości? Dlaczego jedne banki są skłonne uwzględnić 500+ a inne nie? Rekomendacja banku dokładnie wskazuje, jakie dochody powinny być brane pod uwagę przy przyznawaniu kredytu hipotecznego.

To muszą być stałe dochody, które będą aktualne przez cały okres spłaty kredytu. Natomiast 500+ jest świadczeniem okresowym. No cóż dzieci dorastają, a wraz z tym świadczenie się dezaktualizuje.

Każde dziecko, które osiągnie pełnoletniość to jest 500 zł miesięcznie mniej. Po za tym z pewnością banki biorą pod uwagę brak stabilizacji na szczycie. Co to znaczy? Nie mniej, nie więcej tylko tyle, że przyjdzie nowy rząd i sytuacja może się zmienić o 180 stopni. Mimo to, że program niesie dużo dobrego, to budzi też cały ogrom kontrowersji.

Oburza wielu fakt, że pomijane są dzieci pierwsze, jedynacy, dzieci wychowywane przez samotnych rodziców, no i studenci, że jest zakreślony dolny próg dochodów a nie ma górnego. Między innymi, dlatego niektórzy uważają ten program za niestabilny i niewróżący na przyszłość.

Dlaczego banki nie chcą brać tego świadczenia pod uwagę przy udzielaniu kredytu hipotecznego?

Świadczenie to najdłużej ma być wypłacane do 18 roku życia dziecka. Z każdym dorastającym dzieckiem odpada nam z miesięcznego dochodu 500 zł. Kredyt hipoteczny jest długoterminowym zobowiązaniem. Okres spłaty może wynosić nawet 30 lat. I co w takim przypadku, jeśli okaże się, że za osiem lat z naszego budżetu zniknie 1.500 zł dochodu?

Czy nadal będzie nas stać na spłatę kredytu? To dość ryzykowne posunięcie zarówno dla nas jak i dla banku. Po za tym należy pamiętać, że to, co obiecał i dał nam jeden rząd nie gwarantuje, że następny będzie kontynuował jego dzieło. A w przypadku tego świadczenia, jest bardzo małe prawdopodobieństwo. Zwłaszcza, że coraz głośniej się mówi o wzroście zadłużenia kraju.

Pożyczka pozabankowa i kredyt gotówkowy

Jednak nie wszystkie instytucje finansowe mają taki sam stosunek do 500+. Na przykład dla prywatnych firm pożyczkowych przyznane świadczenie 500+ ma ogromne znaczenie. One dużo bardziej liberalnie podchodzą do klienta. Honorują dochody z przeróżnych źródeł, także wszelkiego rodzaju zasiłki. W prywatnej firmie pożyczkowej nie będziemy mieli żadnego problemu z zaciągnięciem szybkiej pożyczki online bez zaświadczeń.

A co, gdybyśmy chcieli zaciągnąć w banku kredyt gotówkowy? W przypadku kredytu gotówkowego 500+ będzie miało wpływ na podwyższenie naszej zdolności kredytowej. Chociażby z tego względu, że kredyty konsumenckie udzielane są na znacznie krótszy okres niż hipoteczne. Jednak banki nie przedstawiły jeszcze swojego oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Choć według ekspertów jest duże prawdopodobieństwo, że w przypadku tych kredytów 500+ zostanie zaakceptowane przez banki, jako stały dochód.

Program 500+ – hmm… Będziemy musieli trochę poczekać, zanim się przekonamy, co ten program tak naprawdę nam dał. Na tą chwilę wiemy, że zwiększa nasze szanse na szybką pożyczkę przez internet i kredyt konsumencki. Natomiast o hipotecznym możemy na razie zapomnieć.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: