Czy istnieje możliwość wyczyszczenia bazy BIK z historii zapytań?

6 min. czytania

Każdy, kto kiedykolwiek starał się kredyt wie, co to takiego Biuro Informacji Kredytowej [BIK] i do czego to służy. Wie, że instytucje udzielające pożyczek i kredytów zwracają się do tego Biura z zapytaniem dotyczącym naszej rzetelności, jako kredytobiorcy. A tam znajdzie odpowiedź na wiele pytań, na przykład czy mieliśmy kiedykolwiek opóźnienie w spłacie poprzednich zobowiązań, czy obecnie mamy jakieś zobowiązania, które uniemożliwią nam bezproblemową spłatę kolejnego.

W dużej mierze odpowiednia historia kredytowa ma ogromny wpływ na ocenę naszej zdolności kredytowej. A wiadomo, że bez odpowiedniej zdolności kredytowej trudno o dobry kredyt czy pożyczkę. To, jeśli nam już się przytrafiło, że ktoś nam nabruździł w naszej historii kredytowej to czy możemy wynająć firmę, która w swojej ofercie ma czyszczenie historii kredytowej?

Dla kogo gromadzone są informacje w BIK?

Z informacji zawartych w BIK korzystają ci sami, którzy je tam przesyłają. Instytucje sprawdzają w BIK rzetelność klientów w spłacie zobowiązań. Działanie takie ma na celu wyeliminowanie transakcji, które sprawiają problemy, to znaczy instytucje chcą w przyszłości pożyczać pieniądze tylko takim klientom, którzy prawdopodobnie spłacą pożyczkę w terminie.

Z bazy BIK może skorzystać każdy, kto ma założone w nim konto. Korzystając z takiego konta błyskawicznie otrzymamy powiadomienie o odpytywaniu bazy. To oznacza, że, jeśli my nie zwracaliśmy się z zapytaniem o pożyczkę, to znaczy, że ktoś się pod nas podszywa. W ten sposób szybko możemy zapobiec wyłudzeniom.

Zaciągając pożyczkę czy kredyt to już zaraz po tym jak złożymy wniosek zostaniemy z automatu poddani weryfikacji w BIK. To czynność banków, która nie wymaga naszej zgody. Jedynie musimy zostać poinformowani, że takie postępowanie będzie miało miejsce.

Nieco inaczej czynność ta wygląda podczas zaciągania pożyczki w prywatnej firmie pozabankowej. W takim przypadku firma musi uzyskać naszą zgodę na zapytanie w BIK. Jednak wciąż wiele firm pożyczkowych jeszcze nie korzysta z bazy BIK (www.bik.pl). O tym też warto pamiętać.

Sprawdzenie w BIK nie zawsze powinno nam się źle kojarzyć. Jeśli do tej pory nie mieliśmy problemów ze spłatą zobowiązań, to nie mamy się, czego obawiać. Nie musimy się też zastanawiać nad tym czy zgodzić się na sprawdzenie BIK czy nie. Pozytywna historia kredytowa może okazać się bardzo pomocna.

Czy jest na to jakiś patent?

Dziś możemy napotkać wiele ogłoszeń firm oferujących „wyczyszczenie” BIK. Co to może znaczyć? Nic innego jak to, że są firmy, które mogą ingerować w dane zgromadzone w bazach dłużników i dowolnie je modyfikować. Niestety. Nie ma takiej możliwości. Nikt nie może zmieniać danych udostępnianych przez BIK. To zwykłe oszustwo. Nikt nie może tam manipulować.

Są tylko trzy okoliczności, w których pożyczkobiorca może złożyć wniosek o usunięcie czy poprawienie danych w rejestrze BIK:

    1. jak będziemy chcieli skorygować nieaktualne bądź nieprawidłowe informacje na nasz temat,
    2. w momencie, gdy chcemy wycofać zgodę na przetwarzanie danych o spłaconym już zobowiązaniu (pod warunkiem, że było ono spłacone w terminie),
    3. w chwili, gdy będziemy chcieli się upewnić, że wpis o nieterminowej spłacie został już usunięty po upływie pięciu lat od momentu jego ostatecznej spłaty.

Nawet o tego typu korekty z wnioskami nie zwracamy się bezpośrednio do BIK a do instytucji finansowych, które takich informacji udzieliły. Wniosek taki musi być odpowiednio uzasadniony i przekazany do rozpoznania przez instytucję finansową a wnioski przesyłane przez osoby fizyczne w ogóle nie są rozpatrywane.

Historia zapytań w BIK. Może chociaż to można „wyczyścić”?

Warto o tym pamiętać, że każde zapytanie o konkretną pożyczkę czy kredyt również jest odnotowywane w BIK. I tak jak opóźnienia w spłacie wpływają negatywnie na historię kredytową, tak samo wiele zapytań w krótkich odstępach czasowych ma podobne działanie. Informacja o takim zapytaniu będzie widniała w naszej historii przez 12 miesięcy.

Jednak w tym przypadku możemy wnioskować o usunięcie tych informacji z bazy. Wniosek przesyłamy do pożyczkodawcy i już po miesiącu czy dwóch dane zostaną usunięte z rejestru.

Jakie informacje można uzyskać z bazy BIK?

Począwszy od tego, że w BIK możemy sprawdzić wiarygodność kredytową firmy, z która mamy zamiar nawiązać współpracę, albo osoby fizycznej – jeśli jesteśmy firmą, która ma udzielić tej osobie kredytu czy pożyczki. Wszystkie te informacje do BIK wpływają z banków, firm pożyczkowych, firm leasingowych albo faktoringowych czy SKOK-ów.

Zawsze jak sięgamy po pożyczkę czy kredyt, nieważne czy z banku czy innej prywatnej firmy pożyczkowej, czy to pożyczkę ratalną czy też szybką pożyczkę online, to pożyczkodawca przesyła informację o naszej rzetelności w spłacie tych zobowiązań. Informacje te aktualizowane są przynajmniej raz w tygodniu, do czasu, w którym spłacimy całkowicie nasze zobowiązanie.

Gdy zobowiązanie spłacaliśmy terminowo, a nawet, jeśli zdarzyło nam się opóźnienie, które nie przekroczyło 60 dni, ale nie wyraziliśmy zgody na przetwarzanie danych o sposobie spłacania zobowiązań, to po jego uregulowaniu staje się ono niewidoczne dla potencjalnych przyszłych pożyczkodawców, którzy będą chcieli sprawdzić naszą wiarygodność. To ma swoje dobre i złe strony.

Niby instytucja finansowe nie będą miały wglądu w naszą historię kredytową, ale z drugiej strony, jeśli nie mieliśmy żadnych opóźnień w spłacie, to takie adnotacje mogą tylko korzystnie wpłynąć na naszą historię kredytową a co za tym idzie tak samo na zdolność kredytową. W sumie nigdy nie wiadomo, kiedy taka zgoda może nam się przydać a warto też pamiętać, że w każdej chwili możemy się z niej wycofać.

Nasza zgoda bądź jej brak nie będzie miał najmniejszego znaczenia w momencie, gdy mieliśmy jakiś problem ze spłatą, w momencie, gdy pojawiło się opóźnienie w spłacie dłuższe niż 60 dni. W taki przypadku przez pięć kolejnych lat informacja o tym zdarzeniu będzie przechowywana w bazach BIK i widoczna dla pożyczkodawców.

Po pięciu latach informacje trafią do bazy danych statystycznych a tam będą przechowywane przez kolejne 12 lat.

Foto: Pixabay
6 min. czytania

Każdy, kto kiedykolwiek starał się kredyt wie, co to takiego Biuro Informacji Kredytowej [BIK] i do czego to służy. Wie, że instytucje udzielające pożyczek i kredytów zwracają się do tego Biura z zapytaniem dotyczącym naszej rzetelności, jako kredytobiorcy. A tam znajdzie odpowiedź na wiele pytań, na przykład czy mieliśmy kiedykolwiek opóźnienie w spłacie poprzednich zobowiązań, czy obecnie mamy jakieś zobowiązania, które uniemożliwią nam bezproblemową spłatę kolejnego.

W dużej mierze odpowiednia historia kredytowa ma ogromny wpływ na ocenę naszej zdolności kredytowej. A wiadomo, że bez odpowiedniej zdolności kredytowej trudno o dobry kredyt czy pożyczkę. To, jeśli nam już się przytrafiło, że ktoś nam nabruździł w naszej historii kredytowej to czy możemy wynająć firmę, która w swojej ofercie ma czyszczenie historii kredytowej?

Dla kogo gromadzone są informacje w BIK?

Z informacji zawartych w BIK korzystają ci sami, którzy je tam przesyłają. Instytucje sprawdzają w BIK rzetelność klientów w spłacie zobowiązań. Działanie takie ma na celu wyeliminowanie transakcji, które sprawiają problemy, to znaczy instytucje chcą w przyszłości pożyczać pieniądze tylko takim klientom, którzy prawdopodobnie spłacą pożyczkę w terminie.

Z bazy BIK może skorzystać każdy, kto ma założone w nim konto. Korzystając z takiego konta błyskawicznie otrzymamy powiadomienie o odpytywaniu bazy. To oznacza, że, jeśli my nie zwracaliśmy się z zapytaniem o pożyczkę, to znaczy, że ktoś się pod nas podszywa. W ten sposób szybko możemy zapobiec wyłudzeniom.

Zaciągając pożyczkę czy kredyt to już zaraz po tym jak złożymy wniosek zostaniemy z automatu poddani weryfikacji w BIK. To czynność banków, która nie wymaga naszej zgody. Jedynie musimy zostać poinformowani, że takie postępowanie będzie miało miejsce.

Nieco inaczej czynność ta wygląda podczas zaciągania pożyczki w prywatnej firmie pozabankowej. W takim przypadku firma musi uzyskać naszą zgodę na zapytanie w BIK. Jednak wciąż wiele firm pożyczkowych jeszcze nie korzysta z bazy BIK (www.bik.pl). O tym też warto pamiętać.

Sprawdzenie w BIK nie zawsze powinno nam się źle kojarzyć. Jeśli do tej pory nie mieliśmy problemów ze spłatą zobowiązań, to nie mamy się, czego obawiać. Nie musimy się też zastanawiać nad tym czy zgodzić się na sprawdzenie BIK czy nie. Pozytywna historia kredytowa może okazać się bardzo pomocna.

Czy jest na to jakiś patent?

Dziś możemy napotkać wiele ogłoszeń firm oferujących „wyczyszczenie” BIK. Co to może znaczyć? Nic innego jak to, że są firmy, które mogą ingerować w dane zgromadzone w bazach dłużników i dowolnie je modyfikować. Niestety. Nie ma takiej możliwości. Nikt nie może zmieniać danych udostępnianych przez BIK. To zwykłe oszustwo. Nikt nie może tam manipulować.

Są tylko trzy okoliczności, w których pożyczkobiorca może złożyć wniosek o usunięcie czy poprawienie danych w rejestrze BIK:

    1. jak będziemy chcieli skorygować nieaktualne bądź nieprawidłowe informacje na nasz temat,
    2. w momencie, gdy chcemy wycofać zgodę na przetwarzanie danych o spłaconym już zobowiązaniu (pod warunkiem, że było ono spłacone w terminie),
    3. w chwili, gdy będziemy chcieli się upewnić, że wpis o nieterminowej spłacie został już usunięty po upływie pięciu lat od momentu jego ostatecznej spłaty.

Nawet o tego typu korekty z wnioskami nie zwracamy się bezpośrednio do BIK a do instytucji finansowych, które takich informacji udzieliły. Wniosek taki musi być odpowiednio uzasadniony i przekazany do rozpoznania przez instytucję finansową a wnioski przesyłane przez osoby fizyczne w ogóle nie są rozpatrywane.

Historia zapytań w BIK. Może chociaż to można „wyczyścić”?

Warto o tym pamiętać, że każde zapytanie o konkretną pożyczkę czy kredyt również jest odnotowywane w BIK. I tak jak opóźnienia w spłacie wpływają negatywnie na historię kredytową, tak samo wiele zapytań w krótkich odstępach czasowych ma podobne działanie. Informacja o takim zapytaniu będzie widniała w naszej historii przez 12 miesięcy.

Jednak w tym przypadku możemy wnioskować o usunięcie tych informacji z bazy. Wniosek przesyłamy do pożyczkodawcy i już po miesiącu czy dwóch dane zostaną usunięte z rejestru.

Jakie informacje można uzyskać z bazy BIK?

Począwszy od tego, że w BIK możemy sprawdzić wiarygodność kredytową firmy, z która mamy zamiar nawiązać współpracę, albo osoby fizycznej – jeśli jesteśmy firmą, która ma udzielić tej osobie kredytu czy pożyczki. Wszystkie te informacje do BIK wpływają z banków, firm pożyczkowych, firm leasingowych albo faktoringowych czy SKOK-ów.

Zawsze jak sięgamy po pożyczkę czy kredyt, nieważne czy z banku czy innej prywatnej firmy pożyczkowej, czy to pożyczkę ratalną czy też szybką pożyczkę online, to pożyczkodawca przesyła informację o naszej rzetelności w spłacie tych zobowiązań. Informacje te aktualizowane są przynajmniej raz w tygodniu, do czasu, w którym spłacimy całkowicie nasze zobowiązanie.

Gdy zobowiązanie spłacaliśmy terminowo, a nawet, jeśli zdarzyło nam się opóźnienie, które nie przekroczyło 60 dni, ale nie wyraziliśmy zgody na przetwarzanie danych o sposobie spłacania zobowiązań, to po jego uregulowaniu staje się ono niewidoczne dla potencjalnych przyszłych pożyczkodawców, którzy będą chcieli sprawdzić naszą wiarygodność. To ma swoje dobre i złe strony.

Niby instytucja finansowe nie będą miały wglądu w naszą historię kredytową, ale z drugiej strony, jeśli nie mieliśmy żadnych opóźnień w spłacie, to takie adnotacje mogą tylko korzystnie wpłynąć na naszą historię kredytową a co za tym idzie tak samo na zdolność kredytową. W sumie nigdy nie wiadomo, kiedy taka zgoda może nam się przydać a warto też pamiętać, że w każdej chwili możemy się z niej wycofać.

Nasza zgoda bądź jej brak nie będzie miał najmniejszego znaczenia w momencie, gdy mieliśmy jakiś problem ze spłatą, w momencie, gdy pojawiło się opóźnienie w spłacie dłuższe niż 60 dni. W taki przypadku przez pięć kolejnych lat informacja o tym zdarzeniu będzie przechowywana w bazach BIK i widoczna dla pożyczkodawców.

Po pięciu latach informacje trafią do bazy danych statystycznych a tam będą przechowywane przez kolejne 12 lat.

Foto: Pixabay

Dodaj komentarz

error: