Czy istnieje coś takiego jak finansowy pech?

Zagłosuj

Wiele osób twierdzi, że mają finansowego pecha. Jednak w wielu przypadkach jest tak, że to one same na siebie ściągają te wszystkie nieszczęścia, głównie przez brak zachowania ostrożności i podstawowych logicznych zasad korzystania z bankomatów, kont internetowych czy nawet wi-fi dostępnego w centrach handlowych.

A co by nie mówić ostrożność w kwestiach finansowych opłaca się zdecydowanie bardziej niż w innych. Nie ma większego znaczenia czy to jest właśnie piątek 13-go, czy z rana czarny kot przebiegł nam drogę, – jeśli stworzymy okazję złodziejowi czy oszustowi nie liczmy na jego uczciwość. On na pewno z tej okazji skorzysta, a my będziemy mogli znowu zwalić całą winę na Bogu ducha winnego kota.

Możesz zmienić zdanie. Masz na to 14 dni

I bez większego znaczenia jest czy to nietrafiony zakup przez internet czy szybka pożyczka zaciągnięta w parabanku. W każdym takim przypadku możesz skorzystać z prawa konsumenckiego, według którego masz 14 dni na odstąpienie od umowy, od momentu jej zawarcia. Nie ma też większego znaczenia, kiedy nasze oświadczenie o odstąpieniu od umowy trafi do przedsiębiorcy czy pożyczkodawcy.

Ważne żebyśmy przed upływem 14 dni wysłali nasze oświadczenie pod właściwy adres. Gdy chcemy odstąpić od umowy kredytu czy pożyczki, tej czynności również dokonamy bez dodatkowych opłat. Jedyny koszt, jaki możemy ponieść w związku z odstąpieniem od umowy kredytu czy pożyczki to koszt związany z odsetkami naliczonymi za okres, w którym dysponowaliśmy pieniędzmi, które pożyczyliśmy.

Gdyby zdarzyło się nam, że dokonaliśmy płatności kartą płatniczą i zmieniliśmy zdanie, chcielibyśmy się wycofać z tej transakcji, ewentualnie w innym wypadku dopatrzyliśmy się nieprawidłowości na swoim rachunku, np. takiej, że płatność została pobrana z konta dwukrotnie, możemy wtedy skorzystać z tzw. obciążenia zwrotnego. I co ciekawe w tej sprawie wcale nie musimy się fatygować do sklepu. Wystarczy, że skontaktujemy się ze swoim bankiem i on w naszym imieniu złoży reklamacje i odzyska nasze pieniądze.

Straciłeś dokumenty z oczu na jakiś czas? Nie ignoruj tego!

Zgubiłeś dowód osobisty? A może nawet nie wiesz, kiedy został ci on skradziony? Nie bagatelizuj tego faktu, ale też postaraj się nie wpadać w panikę. Zachowaj zdrowy rozsądek i czym prędzej zgłoś jego utratę, jeśli to możliwe wycofaj go z użytku. Za pomocą naszego dowodu osobistego taka osoba niemająca uczciwych zamiarów spokojnie może wyłudzić pożyczkę na nasze nazwisko. Jak możemy się zabezpieczyć przed takim zdarzeniem, jeśli już się zorientujemy, że nasz dowód zniknął?

Możemy to zrobić na dwa sposoby, jednym z nich jest skorzystanie z usług BIK. Osoby tam zarejestrowane mogą zastrzec swój dowód za pomocą pojedynczego kliknięcia. Drugim sposobem jest udanie się do oddziału swojego banku, lub do innej instytucji, w której posiadamy rachunek, bo tylko tam możemy na pewno liczyć na pomoc. Bo jeśli udamy się do pierwszego lepszego banku, może on nie mieć takiej możliwości, żeby zablokować nasz dowód.

Logowanie do banku na pamięć

Często tą czynność wykonujemy bez większego zastanowienia. Robimy to tak odruchowo, że nawet nie zwracamy uwagi na to jak wygląda strona, na którą się logujemy. A często przygotowane one są przez złodziei w taki sposób, że do złudzenia przypominają te właściwe. Nie logujmy się, jeśli cokolwiek budzi nasze wątpliwości. A przy logowaniu rzućmy, chociaż okiem czy połączenie, z którego korzystamy jest szyfrowane.

Co to znaczy? Czy przed adresem internetowym naszego banku znajduje się symbol zielonej kłódki. Oszuści tylko czekają na naszą nieostrożność i brak uwagi. Podobnie się sprawy mają, jeśli chodzi o logowanie się do banku za pomocą telefonu. Tu należy zacząć od blokowania samego telefonu, czy to kodem czy wzorem. Zabezpieczmy się jakkolwiek. A z internetu korzystajmy tylko swojego, czy to mobilnego czy zabezpieczonej sieci domowej. Otwarte wi-fi zostaw oszustom. Nie reaguj na podejrzane e-maile czy smsy rzekomo wysłane z banku, a już na pewno nie potwierdzaj żadnych swoich danych i nie ujawniaj haseł za pośrednictwem e-maila czy smsa.

Ostrożność przede wszystkim. Oszuści tylko czekają na nasze potknięcie. Jeśli bankomat budzi nasze najmniejsze podejrzenia, jakaś dziwna nakładka na wlot do karty, kamerka skierowana typowo na klawiaturę, czy klawiatura inna niż wszystkie. Zrezygnuj. Warto pójść kawałek dalej, stracić trochę więcej czasu, jednak uchronić oszczędności swojego życia przed gościem, który czeka tylko na nasz błąd. A nawet korzystając z tego sprawdzonego bankomatu warto przysłonić klawiaturę ręką, aby nasz kod PIN był niewidoczny dla postronnych.

Foto: Shutterstock
Zagłosuj

Wiele osób twierdzi, że mają finansowego pecha. Jednak w wielu przypadkach jest tak, że to one same na siebie ściągają te wszystkie nieszczęścia, głównie przez brak zachowania ostrożności i podstawowych logicznych zasad korzystania z bankomatów, kont internetowych czy nawet wi-fi dostępnego w centrach handlowych.

A co by nie mówić ostrożność w kwestiach finansowych opłaca się zdecydowanie bardziej niż w innych. Nie ma większego znaczenia czy to jest właśnie piątek 13-go, czy z rana czarny kot przebiegł nam drogę, – jeśli stworzymy okazję złodziejowi czy oszustowi nie liczmy na jego uczciwość. On na pewno z tej okazji skorzysta, a my będziemy mogli znowu zwalić całą winę na Bogu ducha winnego kota.

Możesz zmienić zdanie. Masz na to 14 dni

I bez większego znaczenia jest czy to nietrafiony zakup przez internet czy szybka pożyczka zaciągnięta w parabanku. W każdym takim przypadku możesz skorzystać z prawa konsumenckiego, według którego masz 14 dni na odstąpienie od umowy, od momentu jej zawarcia. Nie ma też większego znaczenia, kiedy nasze oświadczenie o odstąpieniu od umowy trafi do przedsiębiorcy czy pożyczkodawcy.

Ważne żebyśmy przed upływem 14 dni wysłali nasze oświadczenie pod właściwy adres. Gdy chcemy odstąpić od umowy kredytu czy pożyczki, tej czynności również dokonamy bez dodatkowych opłat. Jedyny koszt, jaki możemy ponieść w związku z odstąpieniem od umowy kredytu czy pożyczki to koszt związany z odsetkami naliczonymi za okres, w którym dysponowaliśmy pieniędzmi, które pożyczyliśmy.

Gdyby zdarzyło się nam, że dokonaliśmy płatności kartą płatniczą i zmieniliśmy zdanie, chcielibyśmy się wycofać z tej transakcji, ewentualnie w innym wypadku dopatrzyliśmy się nieprawidłowości na swoim rachunku, np. takiej, że płatność została pobrana z konta dwukrotnie, możemy wtedy skorzystać z tzw. obciążenia zwrotnego. I co ciekawe w tej sprawie wcale nie musimy się fatygować do sklepu. Wystarczy, że skontaktujemy się ze swoim bankiem i on w naszym imieniu złoży reklamacje i odzyska nasze pieniądze.

Straciłeś dokumenty z oczu na jakiś czas? Nie ignoruj tego!

Zgubiłeś dowód osobisty? A może nawet nie wiesz, kiedy został ci on skradziony? Nie bagatelizuj tego faktu, ale też postaraj się nie wpadać w panikę. Zachowaj zdrowy rozsądek i czym prędzej zgłoś jego utratę, jeśli to możliwe wycofaj go z użytku. Za pomocą naszego dowodu osobistego taka osoba niemająca uczciwych zamiarów spokojnie może wyłudzić pożyczkę na nasze nazwisko. Jak możemy się zabezpieczyć przed takim zdarzeniem, jeśli już się zorientujemy, że nasz dowód zniknął?

Możemy to zrobić na dwa sposoby, jednym z nich jest skorzystanie z usług BIK. Osoby tam zarejestrowane mogą zastrzec swój dowód za pomocą pojedynczego kliknięcia. Drugim sposobem jest udanie się do oddziału swojego banku, lub do innej instytucji, w której posiadamy rachunek, bo tylko tam możemy na pewno liczyć na pomoc. Bo jeśli udamy się do pierwszego lepszego banku, może on nie mieć takiej możliwości, żeby zablokować nasz dowód.

Logowanie do banku na pamięć

Często tą czynność wykonujemy bez większego zastanowienia. Robimy to tak odruchowo, że nawet nie zwracamy uwagi na to jak wygląda strona, na którą się logujemy. A często przygotowane one są przez złodziei w taki sposób, że do złudzenia przypominają te właściwe. Nie logujmy się, jeśli cokolwiek budzi nasze wątpliwości. A przy logowaniu rzućmy, chociaż okiem czy połączenie, z którego korzystamy jest szyfrowane.

Co to znaczy? Czy przed adresem internetowym naszego banku znajduje się symbol zielonej kłódki. Oszuści tylko czekają na naszą nieostrożność i brak uwagi. Podobnie się sprawy mają, jeśli chodzi o logowanie się do banku za pomocą telefonu. Tu należy zacząć od blokowania samego telefonu, czy to kodem czy wzorem. Zabezpieczmy się jakkolwiek. A z internetu korzystajmy tylko swojego, czy to mobilnego czy zabezpieczonej sieci domowej. Otwarte wi-fi zostaw oszustom. Nie reaguj na podejrzane e-maile czy smsy rzekomo wysłane z banku, a już na pewno nie potwierdzaj żadnych swoich danych i nie ujawniaj haseł za pośrednictwem e-maila czy smsa.

Ostrożność przede wszystkim. Oszuści tylko czekają na nasze potknięcie. Jeśli bankomat budzi nasze najmniejsze podejrzenia, jakaś dziwna nakładka na wlot do karty, kamerka skierowana typowo na klawiaturę, czy klawiatura inna niż wszystkie. Zrezygnuj. Warto pójść kawałek dalej, stracić trochę więcej czasu, jednak uchronić oszczędności swojego życia przed gościem, który czeka tylko na nasz błąd. A nawet korzystając z tego sprawdzonego bankomatu warto przysłonić klawiaturę ręką, aby nasz kod PIN był niewidoczny dla postronnych.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: