Czy epidemia koronawirusa utrudnia zaciągnięcie kredytów gotówkowych?

4 min. czytania

Widmo tej epidemii będzie jeszcze długo się ciągnęło za nami wszystkimi. Chyba nie ma dziedziny ani branży, której nie odbiłoby się to czkawką. Osoby, które już teraz odczuwają dolegliwości finansowe, prawdopodobnie przez kilka najbliższych miesięcy nie poczują się lepiej. A pamiętać należy, że banki owszem – chętnie współpracują, ale z osobami, które mają odpowiednią zdolność kredytową.

Covid-19 zbiera coraz to większe żniwo. I mowa tu nie tylko o śmiertelności i ilości zachorowań. Gospodarka całej Europy z pewnością to odczuje i sporo czasu minie zanim się z tego dźwignie. Czy w związku z tą trudną sytuacją przedsiębiorcy – ci drobni i więksi, czy też osoby fizyczne mogą liczyć na pomoc ze strony banków czy firm pozabankowych?

Jak wynika z doniesień i raportów w branży pożyczkowej, wnioski o pożyczki i kredyty gotówkowe, złożone do tej pory niezmiennie są rozpoznawane i te jednostki, które się kwalifikują, mogą liczyć na wsparcie finansowe.

Znajdzie się zapewne wiele osób, które spotkają się z odmową. Jakby mało było tego, że w tym trudnym dla wszystkich czasie nie mogą z różnych powodów normalnie zarabiać, to jeszcze nie mogą liczyć na wsparcie, bo ich obecna zdolność kredytowa została poważnie zaburzona. A kto dokładnie może mieć kłopoty z uzyskaniem kredytu czy pożyczki?

Sprawdźmy swoją zdolność kredytową

Zanim zaczniemy starać się o kredyt lub pożyczkę, warto zapoznać się ze swoją zdolnością kredytowa. Dzięki temu możemy zaoszczędzić czas i w niektórych przypadkach unikniemy rozczarowań spowodowanych odmową. Czynności tej możemy dokonać samodzielnie, wyszukując kalkulator zdolności kredytowej. Zazwyczaj skorzystać z niego można bezpłatnie.

To szybki sposób na samodzielną weryfikację swojej zdolności. Dzięki temu dowiemy się czy będzie nas stać na zaciągnięcie takiego właśnie zobowiązania uwzględniając wszystkie koszty towarzyszące tej dyspozycji.

Kto powinien liczyć się z problemem przy uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej?

Z pewnością problemy będą miały branże usługowe, które trudnią się głownie obsługiwaniem bezpośrednim klienta. Wśród nich z pewnością znajdą się zakłady fryzjerskie, kosmetyczki, punkty gastronomiczne, czy salony tatuażu. Kryzys w znacznym stopniu odczują też hotele i pensjonaty. Ogólnie branża turystyczna odczuje kryzys na własnej skórze. Wiele firm turystycznych nie dźwignie się z kłopotów finansowych.

Z trudnościami przy uzyskaniu kredytu czy pożyczki będą mogły spotkać się osoby samo zatrudniające i małe i średnie przedsiębiorstwa. Przez to zdolność kredytowa spada znacząco.

Umowa o dzieło i umowa zlecenie i trudne chwile z koronawirusem

Osoby zatrudnione na umowę zlecenie i o dzieło obecnie znalazły się w najtrudniejszej sytuacji. Forma ich zatrudnienia nie pozostawia im żadnych możliwości. To osoby, które na tą chwilę w pierwszej kolejności tracą pracę. Nie dysponują urlopem, który mogłyby teraz wykorzystać, nie mają prawa do urlopu bezpłatnego, żeby przeczekać trudny czas.

Być może zostaną bez zatrudnienia przez kilka tygodni a może i nawet miesięcy. Trudno będzie też takim osobom uzyskać wsparcie ze strony banku. Bank udzieli kredytu czy pożyczki osobie zatrudnionej, ze stałym dochodem. Udzielenie pożyczki czy kredytu osobie, która właśnie utraciła dochód, to dość ryzykowne posunięcie. Dodatkowo, czasy dla wszystkich są niebezpieczne i niepewne.

Koronawirus a kłopoty finansowe przedsiębiorców i nie tylko

Być może prowadzisz firmę, która właśnie z powodu epidemii musiała zawiesić swoją działalność. Co gorsza nikt nie wie i nikt nam nie udzieli konkretnej odpowiedzi ile to jeszcze potrwa i w jakiej formie z tego wyjdziemy. A co z osobami, które zatrudnialiśmy? Co z nimi? Przecież oni też mają rachunki do zapłacenia, rodziny do nakarmienia.

Niestety znaczna ich część zostanie bez pracy a tym samym bez środków do życia.

Niby Państwo obiecuje wsparcie i pomoc przedsiębiorcom w utrzymaniu firm i stanowisk pracy, jednak obietnicami nie wyżywimy rodzin. Pracy nie mamy, o nowe zatrudnienie w tej chwili jest dość trudno, a rachunki trzeba płacić. W wielu firmach pracownicy wysyłani są na zaległe, bieżące a nawet bezpłatne urlopy. Sytuacja jest naprawdę trudna.

Stajemy naprawdę przed dramatycznymi wyborami i zmuszeni jesteśmy do podejmowania bardzo trudnych decyzji. Wszystkie te ruchy maja nam zapewnić przysłowiowe utrzymanie się na powierzchni, po to żebyśmy nie wpadli w większe kłopoty finansowe, żebyśmy się nie zadłużyli bardziej niż musimy.

Dobrym i w tym czasie bardzo pomocnym rozwiązaniem jest oferta Związku Banków Polskich. W ślad za nim poszedł też Polski Związek Instytucji Pożyczkowych. Proponują oni osobom w trudnej sytuacji finansowej tak zwane wakacje kredytowe. Tym samym okres kredytowania zostaje wydłużony o czas przerwy w spłacie. Wiadomo, że nie każdemu takie rozwiązanie przyniesie ulgę.

Foto: Pixabay
4 min. czytania

Widmo tej epidemii będzie jeszcze długo się ciągnęło za nami wszystkimi. Chyba nie ma dziedziny ani branży, której nie odbiłoby się to czkawką. Osoby, które już teraz odczuwają dolegliwości finansowe, prawdopodobnie przez kilka najbliższych miesięcy nie poczują się lepiej. A pamiętać należy, że banki owszem – chętnie współpracują, ale z osobami, które mają odpowiednią zdolność kredytową.

Covid-19 zbiera coraz to większe żniwo. I mowa tu nie tylko o śmiertelności i ilości zachorowań. Gospodarka całej Europy z pewnością to odczuje i sporo czasu minie zanim się z tego dźwignie. Czy w związku z tą trudną sytuacją przedsiębiorcy – ci drobni i więksi, czy też osoby fizyczne mogą liczyć na pomoc ze strony banków czy firm pozabankowych?

Jak wynika z doniesień i raportów w branży pożyczkowej, wnioski o pożyczki i kredyty gotówkowe, złożone do tej pory niezmiennie są rozpoznawane i te jednostki, które się kwalifikują, mogą liczyć na wsparcie finansowe.

Znajdzie się zapewne wiele osób, które spotkają się z odmową. Jakby mało było tego, że w tym trudnym dla wszystkich czasie nie mogą z różnych powodów normalnie zarabiać, to jeszcze nie mogą liczyć na wsparcie, bo ich obecna zdolność kredytowa została poważnie zaburzona. A kto dokładnie może mieć kłopoty z uzyskaniem kredytu czy pożyczki?

Sprawdźmy swoją zdolność kredytową

Zanim zaczniemy starać się o kredyt lub pożyczkę, warto zapoznać się ze swoją zdolnością kredytowa. Dzięki temu możemy zaoszczędzić czas i w niektórych przypadkach unikniemy rozczarowań spowodowanych odmową. Czynności tej możemy dokonać samodzielnie, wyszukując kalkulator zdolności kredytowej. Zazwyczaj skorzystać z niego można bezpłatnie.

To szybki sposób na samodzielną weryfikację swojej zdolności. Dzięki temu dowiemy się czy będzie nas stać na zaciągnięcie takiego właśnie zobowiązania uwzględniając wszystkie koszty towarzyszące tej dyspozycji.

Kto powinien liczyć się z problemem przy uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej?

Z pewnością problemy będą miały branże usługowe, które trudnią się głownie obsługiwaniem bezpośrednim klienta. Wśród nich z pewnością znajdą się zakłady fryzjerskie, kosmetyczki, punkty gastronomiczne, czy salony tatuażu. Kryzys w znacznym stopniu odczują też hotele i pensjonaty. Ogólnie branża turystyczna odczuje kryzys na własnej skórze. Wiele firm turystycznych nie dźwignie się z kłopotów finansowych.

Z trudnościami przy uzyskaniu kredytu czy pożyczki będą mogły spotkać się osoby samo zatrudniające i małe i średnie przedsiębiorstwa. Przez to zdolność kredytowa spada znacząco.

Umowa o dzieło i umowa zlecenie i trudne chwile z koronawirusem

Osoby zatrudnione na umowę zlecenie i o dzieło obecnie znalazły się w najtrudniejszej sytuacji. Forma ich zatrudnienia nie pozostawia im żadnych możliwości. To osoby, które na tą chwilę w pierwszej kolejności tracą pracę. Nie dysponują urlopem, który mogłyby teraz wykorzystać, nie mają prawa do urlopu bezpłatnego, żeby przeczekać trudny czas.

Być może zostaną bez zatrudnienia przez kilka tygodni a może i nawet miesięcy. Trudno będzie też takim osobom uzyskać wsparcie ze strony banku. Bank udzieli kredytu czy pożyczki osobie zatrudnionej, ze stałym dochodem. Udzielenie pożyczki czy kredytu osobie, która właśnie utraciła dochód, to dość ryzykowne posunięcie. Dodatkowo, czasy dla wszystkich są niebezpieczne i niepewne.

Koronawirus a kłopoty finansowe przedsiębiorców i nie tylko

Być może prowadzisz firmę, która właśnie z powodu epidemii musiała zawiesić swoją działalność. Co gorsza nikt nie wie i nikt nam nie udzieli konkretnej odpowiedzi ile to jeszcze potrwa i w jakiej formie z tego wyjdziemy. A co z osobami, które zatrudnialiśmy? Co z nimi? Przecież oni też mają rachunki do zapłacenia, rodziny do nakarmienia.

Niestety znaczna ich część zostanie bez pracy a tym samym bez środków do życia.

Niby Państwo obiecuje wsparcie i pomoc przedsiębiorcom w utrzymaniu firm i stanowisk pracy, jednak obietnicami nie wyżywimy rodzin. Pracy nie mamy, o nowe zatrudnienie w tej chwili jest dość trudno, a rachunki trzeba płacić. W wielu firmach pracownicy wysyłani są na zaległe, bieżące a nawet bezpłatne urlopy. Sytuacja jest naprawdę trudna.

Stajemy naprawdę przed dramatycznymi wyborami i zmuszeni jesteśmy do podejmowania bardzo trudnych decyzji. Wszystkie te ruchy maja nam zapewnić przysłowiowe utrzymanie się na powierzchni, po to żebyśmy nie wpadli w większe kłopoty finansowe, żebyśmy się nie zadłużyli bardziej niż musimy.

Dobrym i w tym czasie bardzo pomocnym rozwiązaniem jest oferta Związku Banków Polskich. W ślad za nim poszedł też Polski Związek Instytucji Pożyczkowych. Proponują oni osobom w trudnej sytuacji finansowej tak zwane wakacje kredytowe. Tym samym okres kredytowania zostaje wydłużony o czas przerwy w spłacie. Wiadomo, że nie każdemu takie rozwiązanie przyniesie ulgę.

Foto: Pixabay

Dodaj komentarz

error: