Czy dług w firmie pozabankowej jest sprzedawany innym firmom?

4 min. czytania

Wielu z nas korzysta z pożyczek pozabankowych ciesząc się tymczasowym zażegnaniem kłopotów finansowych i chwilowego załatania dziury w naszym rodzinnym budżecie. Jednak bywają sytuacje, kiedy nasze długi wymykają się spod naszej kontroli i popadamy w spiralę zadłużenia.

Wtedy najczęściej zastanawiamy się, co z naszym zadłużeniem zrobi firma pozabankowa, czy pozwoli nam pójść na ugodę i rozłoży dług na raty, czy też twardo będzie obstawał przy jednorazowej spłacie? A może ma prawo odsprzedać nasz dług komuś innemu? Tu właśnie się rodzi pytanie: czy w ogóle istnieje takie prawo, żeby nasz dług był przekazany osobom trzecim?

Otóż tak naprawdę każdy dług można sprzedać

Niezapłacone rachunki za prąd, telefon, kredyt czy długi powstałe w wyniku niespłaconej pożyczki prywatnej. Sprzedaż długu to dla firmy pożyczkowej pozbycie się kłopotliwego klienta, a dla firmy skupującej zysk.

Dla wielu firm udzielających pożyczek pozabankowych dłużnicy, którzy nie wywiązują się ze swoich zobowiązań to tylko niepotrzebny kłopot i balast. Dlatego sprzedają ich długi innym firmom, pozbywając się de facto kłopotu i odzyskują w ten sposób swoje pieniądze.

Sprzedam wierzytelność

Dlatego też w chwili obecnej nie dziwią nikogo, kto przegląda ogłoszenia w Internecie anonse typu: sprzedam wierzytelność. Procedura sprzedaży długów zazwyczaj ma miejsce właśnie w przypadku szybkich pożyczek na dowód, oferowanych na 30, 60 dni bądź też pożyczek ratalnych, również udzielanych przez firmy pozabankowe.

Ogłoszenia dotyczące sprzedaży długów, przedsiębiorcy wystawiają często na giełdach wierzytelności.

Czy firmy pozabankowe udzielające chwilówek sprzedają długi swoich klientów?

Oczywiście, że tak. Podobnie jak banki czekają pewien okres, a jeśli klient nie przejawia chęci współpracy, dług trafia do sprzedaży. Wiadomo jest przecież, że nikt nie będzie czekał za zwrotem pieniędzy w nieskończoność. Firmy pozabankowe wolą sprzedać dług, nawet ze stratą niż czekać za odzewem dłużnika kilka, kilkanaście miesięcy lub nawet dłużej.

Wszystko co nas interesuje tak naprawdę jest uregulowane w przepisach prawa cywilnego – czyli w Kodeksie Cywilnym. Wierzyciel ma prawo, bez zgody dłużnika, przenieść wierzytelność na inną osobę. Na nabywcę wierzytelności przechodzą wszystkie prawa, które się z nią wiążą, w tym również ma prawo rościć naliczone odsetki.

Dług można sprzedać bez problemu, w związku z czym jeśli mamy niespłacone chwilówki, pora jak najszybciej zająć się tą kwestią.

Kiedy firma pozabankowa lub bank może sprzedać nasz dług?

Czy jest na to przewidziany jakikolwiek termin? Otóż nie. To wszystko zależy od konkretnej firmy. Jedna będzie czekać cierpliwie parę miesięcy, wysyłając tylko ponaglenia do dłużnika, inna natomiast po paru tygodniach odsprzeda naszą wierzytelność innej firmie.

Wystarczy nie spłacić chwilówki, by po kilku tygodniach dostać informację, iż dług został sprzedany i od tej pory konkretna firma windykacyjna będzie z nami rozmawiać.

Polityka firmy pożyczkowej

O tym czy firmy pozabankowe udzielające chwilówek sprzedają długi swoich klientów decyduje polityka firmy. Często mniejsze firmy pozabankowe, które nie mogą pozwolić sobie na utratę płynności szybciej sprzedają długi swoich klientów. Duże firmy mają własne rozbudowane działy windykacyjne, które ściągają długi.

Nie można jednoznacznie określić po jakim czasie firmy pozabankowe sprzedają długi, ale z pewnością trzeba być na to gotowym, jeśli chwilówka nie zostaje spłacona. Tu rodzi się pytanie co zrobić w takiej sytuacji?

Czy można w jakikolwiek sposób zapobiec sprzedaży naszego długu innej firmie?

Tak naprawdę to nie, ale jeżeli mamy problem ze spłatą chwilówki, to nie chowajmy głowę w piasek, tylko spróbujmy się dogadać z firmą pozabankową. Być może uda nam się dojść do porozumienia i firma rozłoży nam zadłużenie na kilka rat, które będą łatwiejsze do spłaty.

Niestety jeżeli nasz dług zostanie sprzedany innej firmie, to tak naprawdę nie wiemy w czyje ręce się dostanie. Ponadto firma przejmująca nasze zobowiązanie dolicza swoje koszty, które tylko powiększają nasz dług.

Poza tym tez nie wiemy, jakie praktyki stosuje nowy właściciel naszego zobowiązania – czy na przykład będzie chciał nam „pójść na rękę”, czy też na zacznie nas gnębić wezwaniami i ponagleniami, które będą miały za zadanie nas zmobilizować do szybkiej spłaty zobowiązania.

Zasadniczo rzecz biorąc lepiej próbować dogadać się z pierwotnym właścicielem długu, niż potem dowiadywać się, że nasza wierzytelność została sprzedana innym mniej lub bardziej znanym firmom.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Wielu z nas korzysta z pożyczek pozabankowych ciesząc się tymczasowym zażegnaniem kłopotów finansowych i chwilowego załatania dziury w naszym rodzinnym budżecie. Jednak bywają sytuacje, kiedy nasze długi wymykają się spod naszej kontroli i popadamy w spiralę zadłużenia.

Wtedy najczęściej zastanawiamy się, co z naszym zadłużeniem zrobi firma pozabankowa, czy pozwoli nam pójść na ugodę i rozłoży dług na raty, czy też twardo będzie obstawał przy jednorazowej spłacie? A może ma prawo odsprzedać nasz dług komuś innemu? Tu właśnie się rodzi pytanie: czy w ogóle istnieje takie prawo, żeby nasz dług był przekazany osobom trzecim?

Otóż tak naprawdę każdy dług można sprzedać

Niezapłacone rachunki za prąd, telefon, kredyt czy długi powstałe w wyniku niespłaconej pożyczki prywatnej. Sprzedaż długu to dla firmy pożyczkowej pozbycie się kłopotliwego klienta, a dla firmy skupującej zysk.

Dla wielu firm udzielających pożyczek pozabankowych dłużnicy, którzy nie wywiązują się ze swoich zobowiązań to tylko niepotrzebny kłopot i balast. Dlatego sprzedają ich długi innym firmom, pozbywając się de facto kłopotu i odzyskują w ten sposób swoje pieniądze.

Sprzedam wierzytelność

Dlatego też w chwili obecnej nie dziwią nikogo, kto przegląda ogłoszenia w Internecie anonse typu: sprzedam wierzytelność. Procedura sprzedaży długów zazwyczaj ma miejsce właśnie w przypadku szybkich pożyczek na dowód, oferowanych na 30, 60 dni bądź też pożyczek ratalnych, również udzielanych przez firmy pozabankowe.

Ogłoszenia dotyczące sprzedaży długów, przedsiębiorcy wystawiają często na giełdach wierzytelności.

Czy firmy pozabankowe udzielające chwilówek sprzedają długi swoich klientów?

Oczywiście, że tak. Podobnie jak banki czekają pewien okres, a jeśli klient nie przejawia chęci współpracy, dług trafia do sprzedaży. Wiadomo jest przecież, że nikt nie będzie czekał za zwrotem pieniędzy w nieskończoność. Firmy pozabankowe wolą sprzedać dług, nawet ze stratą niż czekać za odzewem dłużnika kilka, kilkanaście miesięcy lub nawet dłużej.

Wszystko co nas interesuje tak naprawdę jest uregulowane w przepisach prawa cywilnego – czyli w Kodeksie Cywilnym. Wierzyciel ma prawo, bez zgody dłużnika, przenieść wierzytelność na inną osobę. Na nabywcę wierzytelności przechodzą wszystkie prawa, które się z nią wiążą, w tym również ma prawo rościć naliczone odsetki.

Dług można sprzedać bez problemu, w związku z czym jeśli mamy niespłacone chwilówki, pora jak najszybciej zająć się tą kwestią.

Kiedy firma pozabankowa lub bank może sprzedać nasz dług?

Czy jest na to przewidziany jakikolwiek termin? Otóż nie. To wszystko zależy od konkretnej firmy. Jedna będzie czekać cierpliwie parę miesięcy, wysyłając tylko ponaglenia do dłużnika, inna natomiast po paru tygodniach odsprzeda naszą wierzytelność innej firmie.

Wystarczy nie spłacić chwilówki, by po kilku tygodniach dostać informację, iż dług został sprzedany i od tej pory konkretna firma windykacyjna będzie z nami rozmawiać.

Polityka firmy pożyczkowej

O tym czy firmy pozabankowe udzielające chwilówek sprzedają długi swoich klientów decyduje polityka firmy. Często mniejsze firmy pozabankowe, które nie mogą pozwolić sobie na utratę płynności szybciej sprzedają długi swoich klientów. Duże firmy mają własne rozbudowane działy windykacyjne, które ściągają długi.

Nie można jednoznacznie określić po jakim czasie firmy pozabankowe sprzedają długi, ale z pewnością trzeba być na to gotowym, jeśli chwilówka nie zostaje spłacona. Tu rodzi się pytanie co zrobić w takiej sytuacji?

Czy można w jakikolwiek sposób zapobiec sprzedaży naszego długu innej firmie?

Tak naprawdę to nie, ale jeżeli mamy problem ze spłatą chwilówki, to nie chowajmy głowę w piasek, tylko spróbujmy się dogadać z firmą pozabankową. Być może uda nam się dojść do porozumienia i firma rozłoży nam zadłużenie na kilka rat, które będą łatwiejsze do spłaty.

Niestety jeżeli nasz dług zostanie sprzedany innej firmie, to tak naprawdę nie wiemy w czyje ręce się dostanie. Ponadto firma przejmująca nasze zobowiązanie dolicza swoje koszty, które tylko powiększają nasz dług.

Poza tym tez nie wiemy, jakie praktyki stosuje nowy właściciel naszego zobowiązania – czy na przykład będzie chciał nam „pójść na rękę”, czy też na zacznie nas gnębić wezwaniami i ponagleniami, które będą miały za zadanie nas zmobilizować do szybkiej spłaty zobowiązania.

Zasadniczo rzecz biorąc lepiej próbować dogadać się z pierwotnym właścicielem długu, niż potem dowiadywać się, że nasza wierzytelność została sprzedana innym mniej lub bardziej znanym firmom.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: