Czy bezgotówkowe zakupy są bezpieczne?

4 min. czytania

Płatności bezgotówkowe za zakupy cieszą się coraz większą popularnością. Choć są też tacy, którzy za żadne skarby nie chcą się do tego przekonać, obawiają się niemalże wszystkiego – począwszy od zgubienia, kradzieży karty, do przejęcia zgromadzonych środków przez osoby niepożądane.

Są też tacy, którzy uważają, że obrót bezgotówkowy nie sprzyja oszczędzaniu. Wychodzą z założenia, że gdy płacimy gotówką, mamy większą świadomość tego, że wydaliśmy pieniądze, niż wtedy, gdy płacimy kartą czy telefonem. No i chyba coś w tym jest. Na chwilę obecną możemy już płacić telefonem, wypłacać pieniądze bez użycia karty.

No i patrząc na takie operacje z boku, zadajemy sobie pytanie – czy to na pewno bezpieczne? Czy nasze oszczędności nie dostaną się w niepowołane ręce? Czy ktoś nie przejmie naszych danych?

No to jak wygląda płatność telefonem i na co zwracać uwagę?

Wydawać by się mogło, że, żeby zapłacić telefonem, to musimy mieć jakiś specjalny telefon, że specjalnymi funkcjami, albo, chociaż wyposażony w NFC. A tu się okazuje, że niemalże na każdy system operacyjny na smartfona dostępne są aplikacje, które umożliwiają nam takie czynności. Wystarczy tylko wyposażyć się w dobry program antywirusowy, tak, aby i nasz telefon i nasze oszczędności były bezpieczne.

To bardzo wygodne, chociażby, dlatego, że już znacznie częściej mamy przy sobie telefon niż portfel, w którym zazwyczaj nosimy karty płatnicze. Dodatkowo, płacąc telefonem nie ma potrzeby, aby przerywać sobie bardzo ożywioną rozmowę telefoniczną z przyjacielem. Możemy płacić, nie przerywając rozmowy.

Polski Standard Płatności wprowadził na rynek finansów BLIK. To kolejny sposób na płatność bezgotówkową. To proste i bezpieczne rozwiązanie. Wystarczy zalogować się do aplikacji banku, bank wygeneruje dla nas unikalny, za każdym razem inny, kilku cyfrowy kod, który to będzie służył, jako potwierdzenie transakcji. A potwierdzamy ją na swoim smartfonie. I to tyle.

W ten sposób możemy dokonać transakcji w osiedlowym markecie i w sklepie internetowym.

Inne formy płatności bezgotówkowej

Wprowadzono już bankomaty, w których możemy wypłacić gotówkę, używając kciuka. O co chodzi? O nic innego jak o linie papilarne. W kraju wprowadzono pilotażowo kilka bankomatów, w których możemy wypłacić pieniądze dotykając palcem odpowiednią ikonę. Oczywistym jest, że przed podjęciem próby dokonania takiej operacji, musimy najpierw zarejestrować w banku swoje dane biometryczne.

Nie musimy się też obawiać, że niechybnie możemy zostać pozbawieni dłoni, czy palca przez chciwego rabusia. Urządzenie to podobno działa tylko na palec, w którym zachowane jest krążenie. Można by rzec, że ten sposób jest wygodny i bezpieczny. Choć to chyba jeszcze za mało czasu upłynęło, żeby tak jednoznacznie stwierdzić.

Niektóre banki zaproponowały swoim klientom możliwość głosowego logowania się do konta. Jak to zrobić? Zacząć trzeba od wizyty w banku, gdzie musimy pozostawić próbkę naszego głosu. To również bardzo wygodny i bezpieczny sposób. Nie musimy zawracać sobie głowy kolejnymi hasłami i loginami.

Zabezpieczenia bankowe

Banki wprowadziły też zabezpieczenia, które chronią nas przed nieuczciwymi osobami, które na przykład nagrały próbkę naszego głosu i próbowałyby dobrać się do naszych oszczędności.

No i pozostała najbardziej popularna i chyba już dobrze znana metoda płatności bezgotówkowych, a mianowicie płatność zbliżeniowa. To, że płacimy zbliżeniowo do określonej kwoty, nie używając kodu PIN, a powyżej tej kwoty z użyciem kodu, to już wiemy. Natomiast nowością są bankomaty, w których również możemy wypłacić pieniądze zbliżeniowo, nie używając kodu.

Nie ma tu jednak ograniczenia kwotowego, jak w przypadku zakupów. W ten sposób uchronimy naszą kartę przed potencjalnym sczytaniem danych z karty. Żadna z powyższych metod, ani też płatność gotówką, czy przechowywanie oszczędności w przysłowiowej skarpecie nie będzie bezpieczne, jeśli nie zachowamy należytej ostrożności.

Foto: Shutterstock
4 min. czytania

Płatności bezgotówkowe za zakupy cieszą się coraz większą popularnością. Choć są też tacy, którzy za żadne skarby nie chcą się do tego przekonać, obawiają się niemalże wszystkiego – począwszy od zgubienia, kradzieży karty, do przejęcia zgromadzonych środków przez osoby niepożądane.

Są też tacy, którzy uważają, że obrót bezgotówkowy nie sprzyja oszczędzaniu. Wychodzą z założenia, że gdy płacimy gotówką, mamy większą świadomość tego, że wydaliśmy pieniądze, niż wtedy, gdy płacimy kartą czy telefonem. No i chyba coś w tym jest. Na chwilę obecną możemy już płacić telefonem, wypłacać pieniądze bez użycia karty.

No i patrząc na takie operacje z boku, zadajemy sobie pytanie – czy to na pewno bezpieczne? Czy nasze oszczędności nie dostaną się w niepowołane ręce? Czy ktoś nie przejmie naszych danych?

No to jak wygląda płatność telefonem i na co zwracać uwagę?

Wydawać by się mogło, że, żeby zapłacić telefonem, to musimy mieć jakiś specjalny telefon, że specjalnymi funkcjami, albo, chociaż wyposażony w NFC. A tu się okazuje, że niemalże na każdy system operacyjny na smartfona dostępne są aplikacje, które umożliwiają nam takie czynności. Wystarczy tylko wyposażyć się w dobry program antywirusowy, tak, aby i nasz telefon i nasze oszczędności były bezpieczne.

To bardzo wygodne, chociażby, dlatego, że już znacznie częściej mamy przy sobie telefon niż portfel, w którym zazwyczaj nosimy karty płatnicze. Dodatkowo, płacąc telefonem nie ma potrzeby, aby przerywać sobie bardzo ożywioną rozmowę telefoniczną z przyjacielem. Możemy płacić, nie przerywając rozmowy.

Polski Standard Płatności wprowadził na rynek finansów BLIK. To kolejny sposób na płatność bezgotówkową. To proste i bezpieczne rozwiązanie. Wystarczy zalogować się do aplikacji banku, bank wygeneruje dla nas unikalny, za każdym razem inny, kilku cyfrowy kod, który to będzie służył, jako potwierdzenie transakcji. A potwierdzamy ją na swoim smartfonie. I to tyle.

W ten sposób możemy dokonać transakcji w osiedlowym markecie i w sklepie internetowym.

Inne formy płatności bezgotówkowej

Wprowadzono już bankomaty, w których możemy wypłacić gotówkę, używając kciuka. O co chodzi? O nic innego jak o linie papilarne. W kraju wprowadzono pilotażowo kilka bankomatów, w których możemy wypłacić pieniądze dotykając palcem odpowiednią ikonę. Oczywistym jest, że przed podjęciem próby dokonania takiej operacji, musimy najpierw zarejestrować w banku swoje dane biometryczne.

Nie musimy się też obawiać, że niechybnie możemy zostać pozbawieni dłoni, czy palca przez chciwego rabusia. Urządzenie to podobno działa tylko na palec, w którym zachowane jest krążenie. Można by rzec, że ten sposób jest wygodny i bezpieczny. Choć to chyba jeszcze za mało czasu upłynęło, żeby tak jednoznacznie stwierdzić.

Niektóre banki zaproponowały swoim klientom możliwość głosowego logowania się do konta. Jak to zrobić? Zacząć trzeba od wizyty w banku, gdzie musimy pozostawić próbkę naszego głosu. To również bardzo wygodny i bezpieczny sposób. Nie musimy zawracać sobie głowy kolejnymi hasłami i loginami.

Zabezpieczenia bankowe

Banki wprowadziły też zabezpieczenia, które chronią nas przed nieuczciwymi osobami, które na przykład nagrały próbkę naszego głosu i próbowałyby dobrać się do naszych oszczędności.

No i pozostała najbardziej popularna i chyba już dobrze znana metoda płatności bezgotówkowych, a mianowicie płatność zbliżeniowa. To, że płacimy zbliżeniowo do określonej kwoty, nie używając kodu PIN, a powyżej tej kwoty z użyciem kodu, to już wiemy. Natomiast nowością są bankomaty, w których również możemy wypłacić pieniądze zbliżeniowo, nie używając kodu.

Nie ma tu jednak ograniczenia kwotowego, jak w przypadku zakupów. W ten sposób uchronimy naszą kartę przed potencjalnym sczytaniem danych z karty. Żadna z powyższych metod, ani też płatność gotówką, czy przechowywanie oszczędności w przysłowiowej skarpecie nie będzie bezpieczne, jeśli nie zachowamy należytej ostrożności.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

− 1 = 8

error: