Czy bank odpowiada za kradzież pieniędzy z konta?

5 min. czytania

Nie są to sytuacje, które zdarzałyby się zbyt często, zwłaszcza jeśli przestrzegamy kilku podstawowych zaleceń bezpiecznego korzystania z konta, ale jednak zdarza się, że w niewyjaśnionych okolicznościach pieniądze z naszego konta zniknęły. Co możemy zrobić w takiej sytuacji? Do kogo się udać, gdzie i komu to zgłosić? Z jakich praw możemy skorzystać i co nam przysługuje w zaistniałej sytuacji?

Kilka wskazówek dotyczących bezpiecznego korzystania z konta

Cyberprzestępczość to niestety zmora tych czasów i cena jaką musimy zapłacić za swoją poniekąd wygodę i cyfryzację sektora finansowego. Banki robią wszystko co możliwe, żeby zabezpieczyć nasze środki na koncie, jednak największym czynnikiem podnoszącym ryzyko niechcianego wypływu gotówki z naszego konta jesteśmy my sami. W jaki sposób możemy ograniczyć takie sytuacje?

Jakich zasad powinniśmy przestrzegać?

Przede wszystkim nasze dane do konta są nasze i nie powinniśmy ich nikomu udostępniać, numer PIN powinniśmy mieć wyryty w głowie – nikomu go nie zdradzać i nie zapisywać sobie na karteczce umieszczonej w portfelu, zaraz obok karty. Jeśli korzystamy z bankowości internetowej, za każdym razem upewnijmy się, że jesteśmy na stronie właśnie naszego banku – czasami hakerskie strony mogą do złudzenia przypominać strony naszego banku.

Dość istotnym elementem jest też to, żeby podczas dokonywania jakichkolwiek operacji na koncie w sposób mobilny, nie korzystać z ogólnie dostępnych sieci wi-fi. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy klikać w nieznane linki, które rzekomo przekierują nas do płatności. Jeśli cokolwiek budzi nasze wątpliwości, lepiej w danym momencie zrezygnować z dokonywania jakichkolwiek ruchów i skontaktować się z infolinią swojego banku.

Jakie są szanse na odzyskanie skradzionych pieniędzy z konta?

Najpierw w dużej mierze od nas zależy czy w ogóle zostanie nam coś skradzione, bo nie zachowamy należytej ostrożności, potem też od nas zależy czy będziemy mieli szanse na odzyskanie skradzionych środków. Wszystko zależy od tego jak szybko i w jaki sposób zadziałamy.

Bez wątpienia pierwszy krok jaki musimy wykonać to czym prędzej powiadomić nasz bank o zaistniałej sytuacji, najlepiej za pośrednictwem infolinii. W tym momencie, w którym złożyliśmy w banku zawiadomienie, to tak jakbyśmy przekazali już sprawę bankowi. On będzie ustalał jak i kiedy doszło do tej sytuacji, kiedy doszło do zawarcia transakcji bez autoryzacji.

Nasze szanse na zwrot skradzionych środków znacznie wzrosną, jeśli nie ułatwiliśmy zadania złodziejowi. Co to znaczy? Jeśli nie podaliśmy mu PINu, mieliśmy odpowiednio zabezpieczony komputer czy tablet, no i ostatnich operacji nie dokonywaliśmy korzystając z publicznej sieci internetowej i nie klikaliśmy w linki niewiadomego pochodzenia, które miały nas przekierować na stronę płatności.

Kolejnym niezbędnym krokiem jest poinformowanie o sytuacji policji. Musimy się jednak liczyć z tym, że ujęcie cyberprzestępców przez policję jest mało prawdopodobne. Jednak, gdy do policji wpłynie takie zawiadomienie mamy większe szanse (choć nie 100%) na to, że bank uwzględni naszą reklamację.

No i najistotniejsze – złóżmy reklamacje w banku. Możemy to zrobić na kilka sposobów. Możemy się udać osobiście do najbliższej placówki naszego banku – i to jest najlepszy sposób – mamy pewność, że nasz wniosek reklamacyjny trafił do właściwego adresata. Reklamację możemy też złożyć telefonicznie, mailowo lub listownie.

Każda reklamacja jest rozpatrywana indywidualnie, do każdej sytuacji bank podchodzi z osobna. Może też się zdarzyć i to całkiem często, że reklamacja nie zostanie uwzględniona. W takiej sytuacji możemy skorzystać z arbitrażu bankowego.

Jak złożyć reklamację?

W jakiej formie byśmy nie składali, to w każdym przypadku musimy dokładnie opisać okoliczności, w których doszło do kradzieży, musimy też przekonać bank, że nie posiadaliśmy świadomości, że swoim działaniem możemy się przyczynić do kradzieży. Należy też podczas składania reklamacji w banku poinformować go o tym, że o fakcie kradzieży środków z konta zawiadomiliśmy również policję.

Bank na rozpoznanie naszej reklamacji ma zakreślony termin 30 dni. W szczególnie trudnych przypadkach ten czas może się wydłużyć do 60 dni. Jednak każdorazowo bank powinien informować klienta o wydłużonym procesie rozpoznawania reklamacji. Gdyby jednak postępowanie reklamacyjne się nie zakończyło a nie zostalibyśmy o czasie poinformowani o jego wydłużeniu to możemy uznać, że reklamacja została uwzględniona.

Gdyby jednak zdarzyło się tak, że reklamacja nie zostanie uwzględniona, możemy o pomoc zwrócić się do arbitra bankowego. Gdy ten uzna, że klient ma rację, bank nie będzie miał innego wyjścia jak uznać reklamację, bez możliwości odwołania się od decyzji arbitra. Gdyby jednak przyznał rację bankowi, to klient ma nadal prawo do odwoływania się od jego decyzji.

W momencie, gdy kradzież dotyczyć będzie kwoty przekraczającej 8.000 zł wówczas będziemy musieli posiłkować się prawnikiem, ewentualnie Rzecznikiem Praw Konsumenta.

Co jeśli nasza karta trafi w niepowołane ręce?

Jak najszybciej, najlepiej w tym samym momencie, w którym się zorientujemy, że nie mamy karty i że mogła ona nam zostać skradziona, powinniśmy ją zastrzec. Musimy to zrobić jak najszybciej, bo za pieniądze wyprowadzone z konta przed zastrzeżeniem odpowiadamy my sami. Jeśli bank będzie w stanie wykazać, że to my nie zadbaliśmy o naszą kartę odpowiednio, wówczas nie zwróci nam ani grosza.

Muśmy pamiętać, że odzyskanie pieniędzy skradzionych przez cyberprzestępców to nie jest w cale taka prosta sprawa. To przede wszystkim my musimy zadbać o bezpieczeństwo naszych środków pieniężnych. Jeśli będziemy przestrzegać tych kilku zasad dotyczących bezpiecznego korzystania z konta to szanse na zniknięcie środków z naszego konta zostaną zminimalizowane, a jeśli już nawet do czegoś dojdzie, to mamy spore szanse na to, że bank nam je zwróci.

Foto: Shutterstock
5 min. czytania

Nie są to sytuacje, które zdarzałyby się zbyt często, zwłaszcza jeśli przestrzegamy kilku podstawowych zaleceń bezpiecznego korzystania z konta, ale jednak zdarza się, że w niewyjaśnionych okolicznościach pieniądze z naszego konta zniknęły. Co możemy zrobić w takiej sytuacji? Do kogo się udać, gdzie i komu to zgłosić? Z jakich praw możemy skorzystać i co nam przysługuje w zaistniałej sytuacji?

Kilka wskazówek dotyczących bezpiecznego korzystania z konta

Cyberprzestępczość to niestety zmora tych czasów i cena jaką musimy zapłacić za swoją poniekąd wygodę i cyfryzację sektora finansowego. Banki robią wszystko co możliwe, żeby zabezpieczyć nasze środki na koncie, jednak największym czynnikiem podnoszącym ryzyko niechcianego wypływu gotówki z naszego konta jesteśmy my sami. W jaki sposób możemy ograniczyć takie sytuacje?

Jakich zasad powinniśmy przestrzegać?

Przede wszystkim nasze dane do konta są nasze i nie powinniśmy ich nikomu udostępniać, numer PIN powinniśmy mieć wyryty w głowie – nikomu go nie zdradzać i nie zapisywać sobie na karteczce umieszczonej w portfelu, zaraz obok karty. Jeśli korzystamy z bankowości internetowej, za każdym razem upewnijmy się, że jesteśmy na stronie właśnie naszego banku – czasami hakerskie strony mogą do złudzenia przypominać strony naszego banku.

Dość istotnym elementem jest też to, żeby podczas dokonywania jakichkolwiek operacji na koncie w sposób mobilny, nie korzystać z ogólnie dostępnych sieci wi-fi. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy klikać w nieznane linki, które rzekomo przekierują nas do płatności. Jeśli cokolwiek budzi nasze wątpliwości, lepiej w danym momencie zrezygnować z dokonywania jakichkolwiek ruchów i skontaktować się z infolinią swojego banku.

Jakie są szanse na odzyskanie skradzionych pieniędzy z konta?

Najpierw w dużej mierze od nas zależy czy w ogóle zostanie nam coś skradzione, bo nie zachowamy należytej ostrożności, potem też od nas zależy czy będziemy mieli szanse na odzyskanie skradzionych środków. Wszystko zależy od tego jak szybko i w jaki sposób zadziałamy.

Bez wątpienia pierwszy krok jaki musimy wykonać to czym prędzej powiadomić nasz bank o zaistniałej sytuacji, najlepiej za pośrednictwem infolinii. W tym momencie, w którym złożyliśmy w banku zawiadomienie, to tak jakbyśmy przekazali już sprawę bankowi. On będzie ustalał jak i kiedy doszło do tej sytuacji, kiedy doszło do zawarcia transakcji bez autoryzacji.

Nasze szanse na zwrot skradzionych środków znacznie wzrosną, jeśli nie ułatwiliśmy zadania złodziejowi. Co to znaczy? Jeśli nie podaliśmy mu PINu, mieliśmy odpowiednio zabezpieczony komputer czy tablet, no i ostatnich operacji nie dokonywaliśmy korzystając z publicznej sieci internetowej i nie klikaliśmy w linki niewiadomego pochodzenia, które miały nas przekierować na stronę płatności.

Kolejnym niezbędnym krokiem jest poinformowanie o sytuacji policji. Musimy się jednak liczyć z tym, że ujęcie cyberprzestępców przez policję jest mało prawdopodobne. Jednak, gdy do policji wpłynie takie zawiadomienie mamy większe szanse (choć nie 100%) na to, że bank uwzględni naszą reklamację.

No i najistotniejsze – złóżmy reklamacje w banku. Możemy to zrobić na kilka sposobów. Możemy się udać osobiście do najbliższej placówki naszego banku – i to jest najlepszy sposób – mamy pewność, że nasz wniosek reklamacyjny trafił do właściwego adresata. Reklamację możemy też złożyć telefonicznie, mailowo lub listownie.

Każda reklamacja jest rozpatrywana indywidualnie, do każdej sytuacji bank podchodzi z osobna. Może też się zdarzyć i to całkiem często, że reklamacja nie zostanie uwzględniona. W takiej sytuacji możemy skorzystać z arbitrażu bankowego.

Jak złożyć reklamację?

W jakiej formie byśmy nie składali, to w każdym przypadku musimy dokładnie opisać okoliczności, w których doszło do kradzieży, musimy też przekonać bank, że nie posiadaliśmy świadomości, że swoim działaniem możemy się przyczynić do kradzieży. Należy też podczas składania reklamacji w banku poinformować go o tym, że o fakcie kradzieży środków z konta zawiadomiliśmy również policję.

Bank na rozpoznanie naszej reklamacji ma zakreślony termin 30 dni. W szczególnie trudnych przypadkach ten czas może się wydłużyć do 60 dni. Jednak każdorazowo bank powinien informować klienta o wydłużonym procesie rozpoznawania reklamacji. Gdyby jednak postępowanie reklamacyjne się nie zakończyło a nie zostalibyśmy o czasie poinformowani o jego wydłużeniu to możemy uznać, że reklamacja została uwzględniona.

Gdyby jednak zdarzyło się tak, że reklamacja nie zostanie uwzględniona, możemy o pomoc zwrócić się do arbitra bankowego. Gdy ten uzna, że klient ma rację, bank nie będzie miał innego wyjścia jak uznać reklamację, bez możliwości odwołania się od decyzji arbitra. Gdyby jednak przyznał rację bankowi, to klient ma nadal prawo do odwoływania się od jego decyzji.

W momencie, gdy kradzież dotyczyć będzie kwoty przekraczającej 8.000 zł wówczas będziemy musieli posiłkować się prawnikiem, ewentualnie Rzecznikiem Praw Konsumenta.

Co jeśli nasza karta trafi w niepowołane ręce?

Jak najszybciej, najlepiej w tym samym momencie, w którym się zorientujemy, że nie mamy karty i że mogła ona nam zostać skradziona, powinniśmy ją zastrzec. Musimy to zrobić jak najszybciej, bo za pieniądze wyprowadzone z konta przed zastrzeżeniem odpowiadamy my sami. Jeśli bank będzie w stanie wykazać, że to my nie zadbaliśmy o naszą kartę odpowiednio, wówczas nie zwróci nam ani grosza.

Muśmy pamiętać, że odzyskanie pieniędzy skradzionych przez cyberprzestępców to nie jest w cale taka prosta sprawa. To przede wszystkim my musimy zadbać o bezpieczeństwo naszych środków pieniężnych. Jeśli będziemy przestrzegać tych kilku zasad dotyczących bezpiecznego korzystania z konta to szanse na zniknięcie środków z naszego konta zostaną zminimalizowane, a jeśli już nawet do czegoś dojdzie, to mamy spore szanse na to, że bank nam je zwróci.

Foto: Shutterstock

Dodaj komentarz

error: